netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Czy to jest powód rozstania po tylu latach?

8 odpowiedzi9 701 wyświetleńzałożony przez invisible, 29.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy to jest powód rozstania po tylu latach?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-05-09 21:04:01)

Temat: Czy to jest powód rozstania po tylu latach?

Wiem, że byście mogli mi doradzić musielibyście znać cały mój związek. Ciężko przedstawić tu całą sytuacje. Byłam w ponad 7 letnim związku z mężczyzną, którego nadal kocham.. on mnie raczej już nie, chociaż do ostatnich chwil utrzymywał, że tak.. ciężko mi wierzyć w jego miłość skoro tak to się skończyło..
któregoś dnia zaproponował rozstanie, wydawało mi się, że było wszystko ok więc trochę mnie to zaskoczyło, widać jednak nie patrzyłam na to wszystko obiektywnie. Musiałam niedostrzegać tego, że coś jest nie tak..Zaproponował ja się zgodziłam.. Czuje, że mogłam zaprotestować i mimo wszystko bylibyśmy nadal razem ale czy byłoby warto? W dzień rozstania była sprzeczka między nami o dosłownie  wulgaryzm.. wybrał więc pretekst żeby uciec... Ciężko jest bo zaczęłam planować swoja przyszłość wraz z nim...
Jednak nurtuje mnie jedno i proszę Was bardzo o opinie..
Zaraz po rozstaniu jedyne co miał mi do powiedzenia jako powód popychający go do tej decyzji to zacytuje: "bo Ty chciałaś brać ślub natychmiast"... tutaj urywa się watek bo nic więcej konkretnego już nie powiedział..
Teraz proszę Was powiedzcie mi bo pierwszy raz w życiu się z tym spotykam... Ludzie się rozstaja bo jedno chce ślubu po 7 latach?
Gdzie ja popełniłam błąd...chętnie bym popracowała nad sobą bo takie rozstanie mnie wyniszcza...

Wiele razy mi powtarzal, że kocha mnie najmocniej, że jest mu ze mna dobrze, że chcialby ze mna byc na zawsze... o co więc chodzi?

2

Odp: Czy to jest powód rozstania po tylu latach?

Moja droga przede wszystkim nie doszukuj sie winy w sobie.
Uważam że powód jaki podał ci twój partner jest bezsensu. Z drugiej strony możliwe że życie z tobą przez tyle lat bez zawierania małżeństwa dało mu swobodę i pewnego rodzaju wygodę. W momencie pojawienia sie tematu ślubu możliwe że się wystraszył. Daj mu czas, ochłońcie oboje.
Przede wszystkim pokaż mu że jesteś silna i nie biegaj za nim, nie dzwoń. Zatęskni i wróci skruszony.
A przynajmniej tak zrobiłaby osoba która kocha, a jeśli on kocha to wróci. Przekonasz sie wtedy czy cie naprawdę kocha i ile dla niego znaczysz.
Przede wszystkim naprawianie tej sytuacji zostaw własnie jemu, przecież to on  odszedl od ciebie wiec niech teraz sie pożadnie postara. A ty moja droga wcale mu tego nie ułatwiaj niech sie troszkę napoci smile

Uszy do góry będzie ok smile

"Jeśli  kochasz puść go wolno , jeśli wróci jest Twój jeśli nie nigdy nie był..."

3

Odp: Czy to jest powód rozstania po tylu latach?

Może faktycznie wystraszył się zalegalizowania Waszego związku, bo mu wygodniej tak jak jest. Może faktycznie poczekaj na jego ruch, nic na siłę!

Swoją drogą ja przed ślubem byłam z mężem 7 lat z małą przerwą i gdybym mogła cofnąć czas już nigdy z nikim bym tyle nie była, bo wtedy jest ślub albo rozstanie. W moim przypadku to już było jak małżeństwo, tyle lat ze sobą to już było pewne przyzwyczajenie itd. Z resztą ja miałam 16 lat a on 17 jak zaczęliśmy się spotykać, więc w moim przypadku-z młodzieńczych lat nie użyłam nic. Jeden chłopak, prawie wcale koleżanek, a potem ślub i....kryzys.

4

Odp: Czy to jest powód rozstania po tylu latach?

Znam kilka takich przypadków z najbliższego otoczenia, jeden z nich dotyczy mojej córki. Córka była ze swoim chłopakiem 5 lat, razem mieszkali. I nie byli 18-latkmi, tylko jedno miało 25 lat, drugie 26, gdy się poznali. Ona go zostawiła po 5 latach, bo niestety on unikał tematu zakładania rodziny. Tak mu było dobrze, seks do woli, wikt i opierunek, a ona chciała małżeństwa i dzieci. Odeszła, bo stwierdziła, że nie chce wiązać się z kimś, kogo przerażają zobowiązania.
Mój bratanek z kolei zwodził swoją dziewczynę przez 10 lat! Ciągle nie było pogody na ślub, ciągle coś stało na przeszkodzie, a to studia, a to doktorat, a to lęk przed utrata wolności. W końcu po 10 latach, gdy dziewczyna skonczyła 31 lat i straciła nadzieję na małżenstwo, zdradziła go. I ja sie jej nie dziwię. Kuzynka ma 35 lat i od 11 lat czeka na pierścionek. Jej chimeryczny facet zapada się w sobie, gdy tylko padnie słowo ślub, taki jest wrażliwy, taki ciągle nie gotowy. Dziewczyny przesiedziały swoje najlepsze lata przy facetach, ktorym ani w glowie było małżeństwo i normalna rodzina.
I powiem Wam dziewczyny, że ta moda na wspólne mieszkanie, na wolne związki to wręcz spełnienie męskich marzeń. Oni mają to co daje małżeństwo, ale bez małżeństwa, bez zobowiązań.
Istna bajka!
Dzisiaj moja córka ma trzydzieści lat, układa sobie na nowo życie. Bratanek własnie bałamuci nową dziewczynę. On ma 32 lata, ona 19 i jest ślepo w nim zakochana. Ciekawe po ilu latach go rozszyfruje? Kuzynka to sprawa stracona. Myśli o sobie, ze jest za stara, żeby zaczynać od nowa i obawiam się, że ją menopauza zastanie w roli wiecznej przyszłej narzeczonej. Chyba, że facet wymieni ją na nowszy model, co bardzo prawdopodobne. Bardzo mi jej żal, powinna kopnąć dupka w zadek, ale nie chce mnie posłuchać i ciagle ma nadzieję.
Invisible, nic nie zrobiłaś źle, oprócz tego, ze traktowałas swojego chłopaka poważnie.

5

Odp: Czy to jest powód rozstania po tylu latach?

Mnie też momentami przeraża to, w co się właśnie pakuję... od września wspólne mieszkanie, i właściwie, gdzie tu dalej miejsce na ślub? Skoro jest wszystko tak, jak po ślubie? W dodatku mój chłopak nie wydaje się zdecydowany na jakiekolwiek wyjście. Zależnie od dnia słyszę 'kiedyś na pewno', 'może kiedyś', 'wcale nie chcę ślubu'. Jesteśmy razem tylko 1,5 roku, wiek 21 i 22 lata, więc jeszcze nie ma o czym mówić. Ustaliłam jednak, że do 5 lat związku powinniśmy podjąć jakieś wiążące decyzje, bo nie chcę wiecznie być 'dziewczyną mojego chłopaka'.

Z obserwacji wiem, że im dłuższy związek, tym ludziom mniej się chce tego ślubu. Nie chcę skończyć jak moja matka, która ma 43 lata i 11 letni 'wolny związek' (który zaczyna jej się rozpadać). Przez pierwsze lata jeszcze wspominali o ślubie, tylko 'jeszcze nie teraz'. No to teraz tego tematu nie ma wcale.

I nie wiem, jak ślub po 7 latach może być traktowany w kategoriach 'natychmiast'...

6

Odp: Czy to jest powód rozstania po tylu latach?

Jak tak czytam, to sama nie wiem co lepsze. Czy czekać "bez końca" aż się facet oświadczy, czy raczej "zasugerować" partnerowi? Ja kiedyś po 3,5 roku spotykania się powiedziałam albo w te albo wewte. I on powiedział, no to pobierzmy się. Byłam zadowolona, że osiągnęłam swój cel. Ale potem małżeństwo nie układało się, on nie widział we mnie "kobiety swojego życia", wiecznie byłam sama w domu, nigdy mnie nie adorował, nie dawał buzi...(żyła obok).
Żałuję, że kiedyś postawiłam mu ultimatum, bo teraz czeka mnie stresujący rozwód. Być może ja go kochałam a on mnie nie. Zrobił to dla zasady "bo tak wypada".

Teraz wydaje mi się, że powinnam być bardziej niedostępna wtedy i pozwolić na to, by on mógł zatęsknić. Byłam zawsze gotowa, nie było dnia, żebyśmy się nie widzieli.
Z perspektywy czasu wiem, że jak facet ma kobietę podaną na talerzu, to nie będzie jej zdobywał, o nią zabiegał. Takie jest moje zdanie, po prawie 11 latach w tym związku.

7

Odp: Czy to jest powód rozstania po tylu latach?

Każda z Was z pewnością ma racje, bo każda podpiera się własnymi doświadczeniami. Potrzebowałam Waszego zdania, aby poprzeć moje Tłumaczenie przed sama sobą tego wszystkiego.. Więc dziękuje !

Wiem jedno, chocby nie wiem w jaki sposób pojawił mi się znów na drodze- nie poddam się i nie dam omotać jego mdłym wytłumaczeniom i pustym obietnicom..

Jak teraz pomyśle, że miałabym z nim wieść takie życie po ślubie jak w ostatnich latach to chyba odechciewa mi się nawet myslec o malzenstwie.. Mało uwagi mi poswiecal...coraz czesciej wybieral kolegow... kiedys mi powiedzial, ze nie zdazyl sie zareczyc bo nie mial kiedy uzbierac na pierscionek (to mnie najbardziej rozbawilo) Ktoś napewno nade mna czuwa i wie co dla mnie bedzie najlepsze. Ja nie zaluje tego rozstania, bo wiem, że nic nie straciłam... a to co piekne i wspaniale może jeszcze jest przede mną.. Mam 24 lata, 4 miesiace od rozstania minely i sądze, że moge zaczać wszystko od nowa... ale potrzebuje czasu jeszcze trochę... żeby poukładać myśli i odrzucić ból, który on przyniosł mi jak na złotej tacy...

Mam nadzieje, że można przestać kochać...
Mam nadzieje że pokocham rownie mocno kogoś kto na to zasługuje...
I że naprawde będe w stanie jeszcze poczuć miłość...

8

Odp: Czy to jest powód rozstania po tylu latach?

Invisible, trzymaj się i nie pozwól sie mu znowu omotać gdyby Ci stanął na drodze.
Jesteś bardzo młoda ale mądra i na pewno spotkasz na swojej drodze kogoś wspaniałego. Zasługujesz na to.
Dziewczyny, warto mieć wymagania! Ale nie proście o ślub, nie stawiajcie żadnych ultimatów. To facet powinien zabiegac o kobietę, nie na odwrót. Obserwujcie i wyciągajcie wnioski. Jeśli on się nie deklaruje bez nacisków, to nie warto inwestować w niego swoich uczuć. Jeśli  chce żyć na luzie, to i po wymuszonym slubie tak będzie. Niektórzy mężczyźni po prostu nie nadają się na mężów. Warto sobie postawić jakąś granicę, tak jak Busiu i jeśli do tego czasu facet nie zrobi kroku naprzód, opuścić go bez żalu. Czas dla kobiety biegnie trochę szybciej niz dla faceta. On może się bujać nawet do pięćdziesiatki, zawsze może mieć dzieci. A kobieta, jeśli chce je mieć, a prawie każda tego chce, ma czas ograniczony biologią. Warto o tym pamiętać i nie marnować najlepszych lat na czekanie w nieskończoność, aż on się zdecyduje, bo może to się nigdy nie stać

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy to jest powód rozstania po tylu latach?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026