Witam, jestem tu nowa ale potrzebuje się wygadać..Mój problem polega na tym, iz jestem właśnie w takim toksycznym związku i nie potrafie tego zakończyć. Jesteśmy "razem" od 1,5 roku..To jest mój pierwszy chłopak we wszystkim. Z początku było wszystko dobrze a po jakimś czasie zaczęło się psuć..Straciłam poczucie własnej wartości wszystko robiłam aby to jemu było dobrze, zawsze jego sprawy sa ważniejsze, nawet gdy to on cos zawini to tak wszystko przekręci że to ja czuje się winna..Spotyka się ze mną tylko u mnie w domu nigdzie razem nie chce wyjść..Na wet jak dowiedziałam sie o zdradzie i tonie jednej to obraził sie na mnie i wogóle:-( Wszystko coon powie to według niego tak ma być...Mam dużo znajomych jestem lubiana a przez niego czuje sie gorsza...Mam problemy z rodzicami bo oni to widza z boku a ja dalej w tym trwam...Pomóżcie mi jak to zakończyć....
Podobne tematy
AHOJ Haneczko ![]()
To sobie chłop wysterował pannę nono.
Rozumiem że twoje apelacje o równouprawnienie nie działają?Że dyktator nie ustąpi?
Jak długo trzeba ci czekać na autonomie i zmobilizowanie do tego co i tak nieuchronne ?No chyba że we krwi masz sadomasochizm..Działać trzeba radykalnie i jak najszybciej by gościowi uświadomić o tym że niema czegoś takiego jak "żywa własność" ,zacznij szanować siebie a rozwiązania z tej sytuacji same ci się nasuną...
ROZMAWIAĆ ROZMAWIAĆ a czasem nawet mówić czego się oczekuje względem partnera.Jak nie pomoże to chwilowa separacja ,tgz. "pościk"nawet nie wiesz jak to szybko facetom układa w dyńce... Im wcześniej tym lepiej dla was obu ... Powodzenia I Pozdrawiam ![]()
Tkwisz w tym związku z sentymentu.
Jak ma mieć do Ciebie szacunek jak Ty mu na wszystko przywalasz? Nawet zdrady mu wybaczasz. W ten sposób dajesz mu znak, że może Cię poniżać, zdradzać, znęcać się psychicznie.
Co ma jeszcze zrobić abyś dała sobie z nim spokój?
Tracisz przy nim swoją godność...
Pomóżcie mi jak to zakończyć....
dopóki sama nie będziesz chiala zmienić swojego zycie nikt nie bedzie w stanie ci pomóc.
"TO zakończyć" to znaczy co? toksyczny związek? jest to prostrze niż ci sie wydaje spotkaj się z nim na neutralnym gruncie i powiedz mu prosto w oczy ze juz masz dosyc takiego związku i nie chcesz z nim juz dlużej być . nie mieszkacie razem więc kilka kłopotów mniej, nie spotykaj sie z nim kontakty ogranicz do minimum. nadmiar wolnego czasu poświęc na prace na rzecz swojej rodziny ewentulanie dla siebie.
Dziękuję za odpowiedź i tak właśnie zrobiłam...powiedziałam co o tym myślę no i raczej to koniec już bo odpowiedział mi że to ja wymyślam i że ja się kłócę...ciężko mi że tak dałam sie owinąć wokół palca komuś no ale będę mieć nauczkę na przyszłość....Pozdrawiam serdecznie