mąż oskarża moich rodzicow ze chcieli go otruc - zabic na poczatku myslał ze ja tez tego chcialam zabrał obrączki groził rozwodem, ale wierzy mi ze nic o tym nie wiedzialam , wypil sobie , wsciekl sie byla straszna awantura wyzwiska bojka z ojcem . mąż był dobry dla mnie mamy male dziecko co robić? wierze rodzicom ze nie zrobili nic zlego na 100% , może mąz ma chorobe psychiczmą? nerwice? co zrobić rozwod separacja?
Podobne tematy
A tak poza tym to z nim wszystko w porządku ?
Historia jak z jakiegoś dreszczowca, a co rodzice na to?
A Twoi rodzice go nie lubią czy co,że tak on sądzi?
radze jak najszybciej wybrac sie po porade do psychiatry, tu nie ma co szukac gdyban w internecie, na forum tylko prosto do specjalisty
nie chcą go znać a mi serce mówi co innego i rozum co innego
skad jego pomysl ze chcial byc otruty?
dostal biegunki po obiedzie. Moim zdaniem powodem biegunki bylo to ze miał grypę brał antybiotyki, witaminy musujące i do tego zjadł cytrynę w całości i pewnie ten kwas i w ogóle
no to najpewniej...dziwne ze ma takie przekonanie i co twardo w to wierzy? nie daje sie przekonac ze jest inaczej?
dziwne ze wogole jest taki problem.
bil sie z twoj ojcem, dlaczego?
chyba nie jest taki ok
uważa że ma rację
nerwica, schizofrenia - poczytaj o tym w necie, jezeli stwierdzisz, ze chociaz czesc objawow pasuje to niezwlocznie udaj sie do lekarza, nawet sama. Im szybciej chora osoba zostanie poddana leczeniu tym mniej na tym ucierpi ona i otoczenie
on chce wynajac mieszkanie i zebysmy byli na swoim a ja sie boje ze kiedys wybuchnie agresją wobec mnie i mnie o coś oskarży
idx po porade do psychologa (nie mylic z psychiatrą) i porozmawiaj o swoim problemie....może za duzo wypił a jeżeli na trzeźwo mocno wirzy w przekonanie że rodzice chcieli go otruć to trochę dziwne....a mieszkacie z rodzicami? może on poprostu chce byc tylko z tobą i ma dość tego że obok są rodzice
A to pierwszy taki wybryk? On chyba sobie coś na ubzdurał, albo ktoś mu w tym pomógł...
byłam u psychiatry i powiedział że to mąż ma problem a nie ja i kazał mu iść do psychologa od uzależnien - alkohol. Mąż karze mi iść do jasnowidza albo wróżki i mówi że wtedy mu uwierzę że chcieli go otruć.
I mówi że żałuje ze po ślubie nie wynajął nam czegoś żebśmy byli sami i chce teraz coś wynająć ale nie wiem co zrobić, serce jest o krok przed rozumem.
co zrobic odejść? mamy malutką córeczkę
Halo czy ktoś jeszcze się wypowie? Nadal mieszkamy osobno ![]()
moja droga ,szybko potrzebujecie wsparcia profesjonalistów.problem jest zawsze tam gdzie go "gołym okiem nie widać".w tej sytuacji jest i jest widoczny ,namacalny dla wszystkich!niestety!
tym bardziej problem ma ten ,który oskarza wszystko i wszystkich dookoła a sam uważa ,że wszystko jest w porządku.
skoro poradziliscie sie już kogos ,któ uznał ,że mąż powienien natychmiast podjąć leczenito tak jest!
tutaj nie ma czasu na zwłokę,bo pozniej moze być juz za pozno.jesli chcecie ratować swoje malzenstwo to pdejdzcie do tego jak najszybciej!
nie piszesz czy istnieje szansa aby z mężem spokojnie (w miarę)mozna porozmawiać,zrobić coś aby podjął leczenie.jesli nie -musisz powziąść jakieś radykalne kroki:wyprowadz sie(i tutaj jest pewien problem.nie jestem zwolenniczka wyprowaddzki osoby ,która jest ofiara problemu,jakiegokolwiek.jesli ktos utrudnia z zyciu drugiemu to sam powienien sie wyprowadzi!!!!jednakze nie znam waszej sytuacji i nie wiem jak to jest z mieszkaniem ,wiec "asekuracyjnie"napisałam TY sie wyprowadz.);
taki kubeł zimnej wody pozwala myśleć obu stronom bez emocji ,przespać pierwsze wstrząsy i pdejść do problemu z dystansem.
jesli dzieje sie tak ,ze pojawiaj sie bójki rodzinne(mąż+ojciec)=nie ma nic gorszego!
kobieto jeśli jesteś nieodpowiedzialną dziewczyną to bądz odpowiedzialną matką! takie picie sobie w nerwach i oczywiście choroba psychiczna bo to nie jest normalne co on zrobił to choroby nie typu grypa ze przejdzie za pare dni. chcesz dziecko narazić żeby widziało jak ojciec sie stacza jak sobie popija jak się np. pokłocicie? Wiesz jak to wpływa na psychike dziecka? chyba nie wiesz. Po za tym mój mąż tez nie lubi moich rodziców ani matki ani ojca mieszkamy właśnie z nimi nigdy by nie był zdolny na nich ręki podnieść na dodatek w ich domu to jest kary gode!!! ty masz męża zbója! Mało ze upokorzył twoich rodziców to ty im chcesz jeszcze dołożyć? nie rozumiem ci jakbys mogła życ z takim czowiekiem mnie by sumienie zabiło chyba masz głaz a nie serce. Kochasz w ogole swoich rodziców??? czy jestes zapatrzona tylko w siebie? to ze ci ciezko i ze tesknisz to nie jest najwazniejsze!
Idź do psychiatry lub psychologa i się go poradź co masz zrobić z tą sytuacją.. Moim zdaniem powinnaś go wysłać do psychiatry i wtedy miałabyś pewność czy on sobie to wymyślił czy to była prawda. Ale szczerze również mi się to nie wydaję możliwe, aby Twoi rodzice coś takiego zrobili..