netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Zazdrość o brunetki

34 odpowiedzi9 897 wyświetleńzałożony przez Annia715, 21.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zazdrość o brunetki

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1

Temat: Zazdrość o brunetki

Witam serdecznie!!

Nie znalazłam takiego wątku na tym forum także postaram się sama napisać jaki mam problem.
Pytanie... czy kolor włosów ma takie znaczenie dla mężczyzn?
Mam faceta który jak twierdzi uwielbia 'brunetki' ja nią nie jestem mimo to mnie kocha i chce ze mną być. Niby problemu nie ma... prawda? Ale to chodzi o moją zazdrość, jak widzę na ulicy jakąś brunetkę to od razu spoglądam na niego czy patrzy, całuję go, wszystko by jej nie zobaczył. Zazwyczaj one są całkiem seksowne. Zazdrość.... chyba każdy jest o kogoś zazdrosny ale mnie to dobija sad Nie wiem czy powinnam dla niego zmienić kolor włosów czy nie? Pytałam go o to na co odpowiedział mi żebym nie robiła nic wbrew sobie, jednak chciałabym mu sie bardziej podobać ale tez nie wiem czy by to nie wyglądało jakbym była niedowartościowana.

Proszę o rady bo sama nie wiem co sie ze mną dzieje sad

2

Odp: Zazdrość o brunetki

Tutaj nie chodzi o kolor włosów.
Ty jesteś po prostu obsesyjnie zazdrosna.
Chłop Ci mówi,że Cię kocha i chce z Tobą być a Ty co?
Co z tego,że podobają mu się brunetki,skoro jest z Tobą, i to Ciebie kocha? Jakie to ma znaczenie?
Wiesz,mnie się podobają wysocy bruneci,a mój przyszły mąż, to średniego wzrostu blondyn i nigdy w życiu nie zamieniłabym go na jakiegokolwiek innego przystojnego bruneta.

Zmiana koloru Twoich włosów nic nie da.Bo Ty JESTEŚ niedowartościowana,a na pewno masz niską samoocenę.
Najlepiej przestań już się tak zadręczać tymi brunetkami, bo jak będziesz taka zazdrosna o inne kobiety,to kiedyś ten Twój wspaniały mężczyzna faktycznie znajdzie sobie inną.Pozdrawiam.

3

Odp: Zazdrość o brunetki
Juliette napisał/a:

Tutaj nie chodzi o kolor włosów.
Ty jesteś po prostu obsesyjnie zazdrosna.
Chłop Ci mówi,że Cię kocha i chce z Tobą być a Ty co?
Co z tego,że podobają mu się brunetki,skoro jest z Tobą, i to Ciebie kocha? Jakie to ma znaczenie?
Wiesz,mnie się podobają wysocy bruneci,a mój przyszły mąż, to średniego wzrostu blondyn i nigdy w życiu nie zamieniłabym go na jakiegokolwiek innego przystojnego bruneta.

Zmiana koloru Twoich włosów nic nie da.Bo Ty JESTEŚ niedowartościowana,a na pewno masz niską samoocenę.
Najlepiej przestań już się tak zadręczać tymi brunetkami, bo jak będziesz taka zazdrosna o inne kobiety,to kiedyś ten Twój wspaniały mężczyzna faktycznie znajdzie sobie inną.Pozdrawiam.

Dokładnie. Musisz popracowac nad swoją zazdrością.

4

Odp: Zazdrość o brunetki

Ja rozumiem autorkę smile W sowim życiu poznałam kilku panów od których usłyszałam,  że woli brunetki, a blondynka nie robi na nim żadnego wrażenia, ba jeden nawet stwierdził, że blondynka nie jest wstanie go podniecić. Panowie Ci nie mieli po 16 lat tylko 24-33, więc nie można mówić, że to jakieś szczeniaki.
Niestety mój kolor włosów przypomina zdecydowanie, kolor boskiej Merlin Monroe niż seksownej i ponętnej M. Bellucci czy S. Hayek wink

Ania dla pocieszenia to blondynki się wolniej starzej po prostu będzie bardziej atrakcyjna po 40 big_smile

Tak, po za tym, to jeśli mówi, że Cię kocha to już szukasz dziury w całym wink

5

Odp: Zazdrość o brunetki
cherry89 napisał/a:

Ja rozumiem autorkę smile W sowim życiu poznałam kilku panów od których usłyszałam,  że woli brunetki, a blondynka nie robi na nim żadnego wrażenia, ba jeden nawet stwierdził, że blondynka nie jest wstanie go podniecić. Panowie Ci nie mieli po 16 lat tylko 24-33, więc nie można mówić, że to jakieś szczeniaki.
Niestety mój kolor włosów przypomina zdecydowanie, kolor boskiej Merlin Monroe niż seksownej i ponętnej M. Bellucci czy S. Hayek wink

Ania dla pocieszenia to blondynki się wolniej starzej po prostu będzie bardziej atrakcyjna po 40 big_smile

Tak, po za tym, to jeśli mówi, że Cię kocha to już szukasz dziury w całym wink

O Ty big_smile Ja reprezentuję naród sexy brunetek hehe


A tak na poważnie. Rozumiem problem autorki tylko zauważ, że ona jest przesadnie zazdrosna. Ją wręcz paraliżuje strach, że ją porzuci dla pierwszej lepszej ciemnowłosej piękności. A to przecież ona jest numer 1 dla swojego partnera.

6

Odp: Zazdrość o brunetki
apoteoza23 napisał/a:
cherry89 napisał/a:

Ja rozumiem autorkę smile W sowim życiu poznałam kilku panów od których usłyszałam,  że woli brunetki, a blondynka nie robi na nim żadnego wrażenia, ba jeden nawet stwierdził, że blondynka nie jest wstanie go podniecić. Panowie Ci nie mieli po 16 lat tylko 24-33, więc nie można mówić, że to jakieś szczeniaki.
Niestety mój kolor włosów przypomina zdecydowanie, kolor boskiej Merlin Monroe niż seksownej i ponętnej M. Bellucci czy S. Hayek wink

Ania dla pocieszenia to blondynki się wolniej starzej po prostu będzie bardziej atrakcyjna po 40 big_smile

Tak, po za tym, to jeśli mówi, że Cię kocha to już szukasz dziury w całym wink

O Ty big_smile Ja reprezentuję naród sexy brunetek hehe

No co taka jest prawda tongue
A tak na marginesie, to jest coś w tych paniach. Ja jestem kobietą, ale dostrzegam ich piękno. Cóż niestety natura nie obdarzyła mnie tym czym bym chciała tongue

apoteoza23 napisał/a:

A tak na poważnie. Rozumiem problem autorki tylko zauważ, że ona jest przesadnie zazdrosna. Ją wręcz paraliżuje strach, że ją porzuci dla pierwszej lepszej ciemnowłosej piękności. A to przecież ona jest numer 1 dla swojego partnera.

Rozumiem ją, brunetki są podstępne tongue

Aniu ja mam wrażenie, że Ty ze wszystkim przesadza, przeczytałam twoje posty i po niektórych wpisach sądzę, że nie dorosłaś do związku. Przejmujesz się na prawdę tym co nie jest potrzebne, ja nie jestem dobrym doradcą, ale to na prawdę widać wink

7

Odp: Zazdrość o brunetki
cherry89 napisał/a:

No co taka jest prawda tongue

Do 40-tki Wam jeszcze daleko w takim bądź razie tongue

cherry89 napisał/a:

A tak na marginesie, to jest coś w tych paniach. Ja jestem kobietą, ale dostrzegam ich piękno. Cóż niestety natura nie obdarzyła mnie tym czym bym chciała tongue

Ale nawet najładniejsza brunetka jest brzydsza od ładnej blondynki .
Różnica polega na tym, że ciemne włosy nadają  większego temperamentu.. tak mi się wydaje..

cherry89 napisał/a:
apoteoza23 napisał/a:

A tak na poważnie. Rozumiem problem autorki tylko zauważ, że ona jest przesadnie zazdrosna. Ją wręcz paraliżuje strach, że ją porzuci dla pierwszej lepszej ciemnowłosej piękności. A to przecież ona jest numer 1 dla swojego partnera.

Rozumiem ją, brunetki są podstępne tongue

A blondynki jak zawsze niewiniątka tongue

8

Odp: Zazdrość o brunetki
apoteoza23 napisał/a:

Ale nawet najładniejsza brunetka jest brzydsza od ładnej blondynki .
Różnica polega na tym, że ciemne włosy nadają  większego temperamentu.. tak mi się wydaje..

Brunetka nigdy nie zginie w tłumie zawsze będzie wyraźna, będzie zawsze jej łatwiej zrobić fajny makijaż. Nawet kiedy ma lekką nadwagę to i tak wygląda bardzo seksownie, ja nie jestem zazdrosna, cóż nie zmienię się, ale mam oczy big_smile

apoteoza23 napisał/a:
cherry89 napisał/a:
apoteoza23 napisał/a:

A tak na poważnie. Rozumiem problem autorki tylko zauważ, że ona jest przesadnie zazdrosna. Ją wręcz paraliżuje strach, że ją porzuci dla pierwszej lepszej ciemnowłosej piękności. A to przecież ona jest numer 1 dla swojego partnera.

Rozumiem ją, brunetki są podstępne tongue

A blondynki jak zawsze niewiniątka tongue

Tak niewinne, delikatne niezauważalne sad

W sumie to fajny się nam poboczny temat stworzył tongue

9

Odp: Zazdrość o brunetki
cherry89 napisał/a:

Brunetka nigdy nie zginie w tłumie zawsze będzie wyraźna, będzie zawsze jej łatwiej zrobić fajny makijaż. Nawet kiedy ma lekką nadwagę to i tak wygląda bardzo seksownie, ja nie jestem zazdrosna, cóż nie zmienię się, ale mam oczy big_smile

Blondynki zawsze są urocze, każdy chce z nim rozmawiać bo odgórnie czuje się do nich sympatie. Są delikatne a jak się uśmiechną powalają z nóg. Wzbudzają wszystkie pozytywne cechy.  Sprawiają, że każdy ma ochotę nimi się zająć, otoczyć bezpieczeństwem.  A fakt, że blondynki to gatunek wymierający tym bardziej są na celu wielu, wielu  mężczyzn.

cherry89 napisał/a:

W sumie to fajny się nam poboczny temat stworzył tongue

Prawda smile

10

Odp: Zazdrość o brunetki
apoteoza23 napisał/a:

Blondynki zawsze są urocze, każdy chce z nim rozmawiać bo odgórnie czuje się do nich sympatie. Są delikatne a jak się uśmiechną powalają z nóg. Wzbudzają wszystkie pozytywne cechy.  Sprawiają, że każdy ma ochotę nimi się zająć, otoczyć bezpieczeństwem.  A fakt, że blondynki to gatunek wymierający tym bardziej są na celu wielu, wielu  mężczyzn.

Ja myślę inaczej big_smile

Poparciem dla tych są słowa mojego kolegi "jesteś ładna, ale zastanawiam się czy takie delikatne, klasyczne blondynki to mogą kogoś podniecać"
Dużo w tym prawdy, dlatego napisałam, że ich zalety poznajemy dopiero jak kończą lat 40, bo wtedy panowie mający więcej niż 45 lat, doceniają klasykę wcześniej ani o niej myślą big_smile

apoteoza23 napisał/a:
cherry89 napisał/a:

W sumie to fajny się nam poboczny temat stworzył tongue

Prawda smile

Jednak związany z tematem tongue. Cieszy mnie to, że ta dyskusja jest trochę z przymrużeniem oka wink

11

Odp: Zazdrość o brunetki
cherry89 napisał/a:

Poparciem dla tych są słowa mojego kolegi "jesteś ładna, ale zastanawiam się czy takie delikatne, klasyczne blondynki to mogą kogoś podniecać"
Dużo w tym prawdy, dlatego napisałam, że ich zalety poznajemy dopiero jak kończą lat 40, bo wtedy panowie mający więcej niż 45 lat, doceniają klasykę wcześniej ani o niej myślą big_smile

Właśnie dlatego wspomniałam o tym temperamencie. Brunetki wydają się być bardziej niebezpieczne, tajemnicze co mogłoby podniecać wielu panów a blondynki mają zaś swój urok. Blondynki wydają się być bardziej przystępne, ciepłe co bywa ujmą jeśli chodzi o fantazje. Celowo używam słowa fantazje bo w rzeczywistości ta zasada ma się nijak. Plusem blondynek jest przypisywana wierność.

cherry89 napisał/a:

jednak związany z tematem tongue. Cieszy mnie to, że ta dyskusja jest trochę z przymrużeniem oka wink

Mnie równiez to cieszy smile

12

Odp: Zazdrość o brunetki
apoteoza23 napisał/a:

Właśnie dlatego wspomniałam o tym temperamencie. Brunetki wydają się być bardziej niebezpieczne, tajemnicze co mogłoby podniecać wielu panów a blondynki mają zaś swój urok. Blondynki wydają się być bardziej przystępne, ciepłe co bywa ujmą jeśli chodzi o fantazje. Celowo używam słowa fantazje bo w rzeczywistości ta zasada ma się nijak. Plusem blondynek jest przypisywana wierność.

Jak nikt ich nie chce to kogo mają zdradzać i z kim? tongue
Blondynki, są takie ciepłe dobre dziewuszki i nic więcej. Idealne na koleżankę czy siostrę, ale nie na partnerkę wink

13 Ostatnio edytowany przez zapachwiosny20 (2011-03-21 18:12:59)

Odp: Zazdrość o brunetki

Nie jestem obecnie w zwiazku, ale wydaje mi sie, ze nie warto byc zazdrosnym o takie rzeczy. Choc przyznam, moj byly wolal blondynki, a ja brunetka i zdradzil mnie, ale tez z brunetka, widocznie taki cham z niego i tyle. Jak ktos Cie pokocha, to kolor wlosow nie bedzie mial znaczenia.
Przeciez zazwyczaj to wlasnie mowi sie, ze mezczyzni wola blondynki i co powiesic sie mam ?:P
To fakt, ze moze byc taki gosc, ze kategorycznie nie bedzie chcial byc z blondynka np bo blondynki go w ogole nie podniecaja, mnie np w ogole nie kreca blondyni i watpie by to sie zmienilo, ale skoro Twoj facet jest z Toba, krecisz go , to chyba jest ok ?:) Wrzuc na luz.
cherry jednym slowem byc moze bylas dla niego ladna, ale tylko jako obrazek na ktory mozna popatrzec, ale zadnego pociagu seksualnego, to co ladne nie zawsze jest dla tej osoby tez seksowne - moim zdaniem
ale duzo jest wielbicieli blondynek dlatego sama kiedys zalowalam ze nie mam blond wlosow !!!

14

Odp: Zazdrość o brunetki

Z pewnością gdy jest się blondynką typu blond loki i 170 cm i 50 kg to jest się ładną i masa dresów za Tobą biega. Ja niestety taka nie jestem tongue I bardzo dobrze big_smile

Osobiście nie znam żadnego wielbiciela blondynek, fakt nie chodzę na dyskoteki, po prostu nie mam czasu, zresztą nie uważam, żeby to było dobre miejsce dla mnie raczej nie jestem Candy Girl i nie mam sweet foteczki lol

Myślę, że jak już się jest z kimś to raczej nie ma znaczenia, problem jest tylko, aby kogoś poznać. Prawda jest też tak, że raczej ciężko mówić o facetach mających 19 czy 21 lat, bo prawda jest taka, że oni urody jeszcze nie widzą, hormony mózg im wyłączają big_smile

15

Odp: Zazdrość o brunetki

No tak.. u tkaich to hormony buzuja

Ja akurat znam facetow ktorzy twierdza ze kolor wlosow nie ma dla nich znaczenia i jak kobieta piekna to i w takich wlosach i w takich . Niektorzy podawali za ideal tego Jessice Albe, bo jej w kazdym kolorze dobrze - zgadzam sie !

Chery mloda jestes widze, nie panikuj, masz na facetow duzo czasu smile

16

Odp: Zazdrość o brunetki

Czy ja panikuję? Śmieję się z tego, ze jako blondynka nie mam szans, na prawdę byłabym szczęśliwa gdybym większych problemów nie miała tongue

Mi zawsze bardziej podobały się brunetki i nic na to nie poradzę tongue

17

Odp: Zazdrość o brunetki
cherry89 napisał/a:

Ja rozumiem autorkę smile W sowim życiu poznałam kilku panów od których usłyszałam,  że woli brunetki, a blondynka nie robi na nim żadnego wrażenia, ba jeden nawet stwierdził, że blondynka nie jest wstanie go podniecić. Panowie Ci nie mieli po 16 lat tylko 24-33, więc nie można mówić, że to jakieś szczeniaki.
Niestety mój kolor włosów przypomina zdecydowanie, kolor boskiej Merlin Monroe niż seksownej i ponętnej M. Bellucci czy S. Hayek wink

Ania dla pocieszenia to blondynki się wolniej starzej po prostu będzie bardziej atrakcyjna po 40 big_smile

Tak, po za tym, to jeśli mówi, że Cię kocha to już szukasz dziury w całym wink

Dziekuję za pocieszenie wink W zasadzie blondynką nie jestem mam raczej brąz włosy aczkolwiek to nie jest ta czerń he Ale dobrze napisałaś martwie się że taka brunetka by go bardziej podniecała wizualnie. Nie jestem bardzo zakompleksiona może troche niedowartościowana albo panikuje bo zależy mi na nim smile

18

Odp: Zazdrość o brunetki

Dziękuję wszystkim za wypowiedzi wink pomogło mi to zrozumieć pewne rzeczy wink

Tak go kocham że możliwe że wyolbrzymiam pewne rzeczy bo nie chce go stracić chce mu sie po prostu bardziej podobać . Ale z tego co widze to nie warto tak sie zmieniać tylko być sobą i to zaakceptować smile

19

Odp: Zazdrość o brunetki

Teraz to Ciebie już nie rozumiem, myślałam, że jesteś blondynką, jeśli masz ciemne włosy to chyba nie problem, ba nawet kiedy to jest jasny brąz, ale brąz, to nie ma problemu żeby był czekoladowy big_smile

I co ja biedna mam powiedzieć sad Tylko ja nie mam szans hmm

20 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-03-21 22:12:43)

Odp: Zazdrość o brunetki

Kochane, zawsze znajdzie sie powod do narzekan, a to to nie takie, a to to .. big_smile
Porownujemy sie czesto do modelek z okladek czy celebrytek, a nie tedy droga. Patrzcie, nawet ta Ania z Top Model co chyba wygrala, nie jest jakas specjalna z twarzy, jest duzo ladniejsz z twarzy, ale na pewno podoba sie wielu panom ;> Ma w sobie jakis urok, jest pewna siebie. To jest najwazniejsze kobietki smile

21

Odp: Zazdrość o brunetki

Truskaweczko uwielbiamy twoje rady! Pomijam fakt, że czasem odbiegają od tematu lol
Nikt tu nie mówi, że chce być niczym top model ( już wiemy co robisz w wolnym czasie tongue )
A to czy panowie wolą blondynki czy brunetki, to już od dawna jest problem nurtujący kobiety. W zeszłym stuleci panowie woleli blondynki, w tym wolą brunetki big_smile Kurcze, źle się urodziłam tongue

22

Odp: Zazdrość o brunetki
cherry89 napisał/a:

Truskaweczko uwielbiamy twoje rady! Pomijam fakt, że czasem odbiegają od tematu lol
Nikt tu nie mówi, że chce być niczym top model ( już wiemy co robisz w wolnym czasie tongue )
A to czy panowie wolą blondynki czy brunetki, to już od dawna jest problem nurtujący kobiety. W zeszłym stuleci panowie woleli blondynki, w tym wolą brunetki big_smile Kurcze, źle się urodziłam tongue

Nie.. ja nie ogladalam tego, tylko kolezanka raz mi pkazywala.
Hmmm wiem , ze niestety odbiegam czasem od tematu, ale czy to co napisalam nie jest dobra motywacja zeby zaakceptowac siebie i zauwazyc ze wyglad nie najwazniejszy lecz nastawianie do siebie i pewnosc siebie ? smile
Lepiej to niz uzalac sie nad soba ;p

23

Odp: Zazdrość o brunetki
truskaweczka19 napisał/a:

Kochane, zawsze znajdzie sie powod do narzekan, a to to nie takie, a to to .. big_smile
Porownujemy sie czesto do modelek z okladek czy celebrytek, a nie tedy droga. Patrzcie, nawet ta Ania z Top Model co chyba wygrala, nie jest jakas specjalna z twarzy, jest duzo ladniejsz z twarzy, ale na pewno podoba sie wielu panom ;> Ma w sobie jakis urok, jest pewna siebie. To jest najwazniejsze kobietki smile

Wiadomo wink I nie zamierzam sie porównywac do modelek - wieszaków i nasylikowanych panienek z okładek wink

ps. dziewczyna co wygrała top model była brunetka xD co za los...;p

24

Odp: Zazdrość o brunetki
truskaweczka19 napisał/a:
cherry89 napisał/a:

Truskaweczko uwielbiamy twoje rady! Pomijam fakt, że czasem odbiegają od tematu lol
Nikt tu nie mówi, że chce być niczym top model ( już wiemy co robisz w wolnym czasie tongue )
A to czy panowie wolą blondynki czy brunetki, to już od dawna jest problem nurtujący kobiety. W zeszłym stuleci panowie woleli blondynki, w tym wolą brunetki big_smile Kurcze, źle się urodziłam tongue

Nie.. ja nie ogladalam tego, tylko kolezanka raz mi pkazywala.
Hmmm wiem , ze niestety odbiegam czasem od tematu, ale czy to co napisalam nie jest dobra motywacja zeby zaakceptowac siebie i zauwazyc ze wyglad nie najwazniejszy lecz nastawianie do siebie i pewnosc siebie ? smile
Lepiej to niz uzalac sie nad soba ;p

To ostatnie zdanie mi sie podoba wink nastawienie do siebie i pewność siebie wink Podobno można jakoś pracowac nad ta pewnością siebie... ale jak?

Przykładowo żebym czuła się lepiej np w towarzystwie koleżanki (brunetki) mojego faceta??

25

Odp: Zazdrość o brunetki
cherry89 napisał/a:
apoteoza23 napisał/a:

Właśnie dlatego wspomniałam o tym temperamencie. Brunetki wydają się być bardziej niebezpieczne, tajemnicze co mogłoby podniecać wielu panów a blondynki mają zaś swój urok. Blondynki wydają się być bardziej przystępne, ciepłe co bywa ujmą jeśli chodzi o fantazje. Celowo używam słowa fantazje bo w rzeczywistości ta zasada ma się nijak. Plusem blondynek jest przypisywana wierność.

Jak nikt ich nie chce to kogo mają zdradzać i z kim? tongue
Blondynki, są takie ciepłe dobre dziewuszki i nic więcej. Idealne na koleżankę czy siostrę, ale nie na partnerkę wink

Za to brunetki to te na jedną noc tongue od spełniania marzeń erotycznych. Szpilki, lateksowe wdzianko i długie czarne włosy aaa i pejcz big_smile A na dzień urocza blondynka podająca pyszne ciasto. big_smile

26 Ostatnio edytowany przez cherry89 (2011-03-21 23:44:05)

Odp: Zazdrość o brunetki

Apoteoza23 dzięki Bogu jesteś big_smile zamieniły naszą rozmowę z przymrużeniem oka na miejsce smutku i żalu tongue

Aniu skoro masz brązowe włosy to weź kup farbę o ton ciemniejszą od naturalnych prawie różnicy widać nie będzie a będzie brunetką. big_smile
Po za tym to po raz kolejny Ci piszę dorośnij dziewczyno!
PS. Chciałabym mieć takie problemy jak Ty!

27

Odp: Zazdrość o brunetki
apoteoza23 napisał/a:

Za to brunetki to te na jedną noc tongue od spełniania marzeń erotycznych. Szpilki, lateksowe wdzianko i długie czarne włosy aaa i pejcz big_smile A na dzień urocza blondynka podająca pyszne ciasto. big_smile

Czyli blondynka to tylko do garów <zły> Czekaj sobie czekaj tongue

28

Odp: Zazdrość o brunetki
cherry89 napisał/a:

Apoteoza23 dzięki Bogu jesteś big_smile zamieniły naszą rozmowę z przymrużeniem oka na miejsce smutku i żalu tongue

Aniu skoro masz brązowe włosy to weź kup farbę o ton ciemniejszą od naturalnych prawie różnicy widać nie będzie a będzie brunetką. big_smile
Po za tym to po raz kolejny Ci piszę dorośnij dziewczyno!
PS. Chciałabym mieć takie problemy jak Ty!

Właśnie zauważyłam stąd moja interwencja. W końcu na coś trzeba narzekać big_smile ale oczywiście z dystansem smile

29

Odp: Zazdrość o brunetki

Wiesz co sama założyłam wątek o zazdrości,ale w Twoim przypadku w ogóle bym się tym nie przejmowała ja jestem brunetką i mam proste włosy mój facet je Uwielbia a czasami je kręcę,ale jemu loki zbytnio nie odpowiadają smile i co z tego nie zostawi mnie specjalnie z powodu włosów skoro mnie kocha. I powiedział mi na początku mądre słowa i powtarza nie raz "Lubię jak się inni faceci patrzą na Ciebie ślinią i by chcieli zagadać poznać itd,ale mogą tylko popatrzeć,bo to tylko ja mogę się z Tobą kochać,całować pieścić i mieć dla siebie i vice versa" smile a więc Ciebie też się to tyczy smile

30

Odp: Zazdrość o brunetki

A mnie się wydaje ,że kolor włosów niema tutaj nic wspólnego z zazdrością . Przecież to nie kolor decyduje o tym jakim jestes człowiekiem , ale charakter. Trzeba nauczyc sie samemu siebie akceptowac a nie stwarzac problemy dotyczące koloru włosów.

31

Odp: Zazdrość o brunetki
Beata810 napisał/a:

Wiesz co sama założyłam wątek o zazdrości,ale w Twoim przypadku w ogóle bym się tym nie przejmowała ja jestem brunetką i mam proste włosy mój facet je Uwielbia a czasami je kręcę,ale jemu loki zbytnio nie odpowiadają smile i co z tego nie zostawi mnie specjalnie z powodu włosów skoro mnie kocha. I powiedział mi na początku mądre słowa i powtarza nie raz "Lubię jak się inni faceci patrzą na Ciebie ślinią i by chcieli zagadać poznać itd,ale mogą tylko popatrzeć,bo to tylko ja mogę się z Tobą kochać,całować pieścić i mieć dla siebie i vice versa" smile a więc Ciebie też się to tyczy smile

A ja uwielbiam puste panienki tongue

32

Odp: Zazdrość o brunetki

Brunetki,blondynki ja wszystkie Was dzieczynki...........Dalej już znacie:).

33

Odp: Zazdrość o brunetki

Też miałam taki problem i to z każdym (a było ich aż dwóch ;-) ) moim facetem. Obydwaj gustowali w brunetkach, a ja jestem jasną blondynką. Wiem, że kolor włosów nie ma znaczenia, kiedy nam na kimś zależy. Jednak to trochę boli - mimo wszystko. Mój były mi nawet powiedział, że jak mnie poznał, to na początku w ogóle nie zwrócił na mnie uwagi, bo nie byłam zupełnie w jego typie. Wiecie jak mnie to wkurzyło? :-) Awantura była :-)
U jednych kobiet taka zazdrość może wynikać, tak jak pisałyście, z niedowartościowania i niskiej samooceny, u innych z próżności po prostu. U mnie to raczej to drugie. Mam duże powodzenie u płci przeciwnej, więc jak mi powiedział, że nie zwrócił na mnie uwagi, to myślałam, że mnie rozsadzi od środka :-) Ale staram się z tym walczyć, bo to naprawdę utrudnia życie, kontakty z facetem. Mam nadzieję, że mi się uda to w sobie pokonać.

A jesli chodzi o to, czy faceci wolą blondynki, czy brunetki, to z moich obserwacji wynika, że nie ma na to reguły. Chyba jest mniej więcej po równo. Natomiast mnie samej bardziej się podobają brunetki, bo są bardziej wyraziste. A ja to faktycznie jestem taka, że jak się nie pomaluję, to ludzie mi odejmują jakieś 8 lat tongue Niezbyt mi to odpowiada, bo chciałabym mnie traktowano jak kobietę, a nie jak dziewczynkę.

34 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-01 20:59:12)

Odp: Zazdrość o brunetki

Cold.vave prozna kobietko hehehe tongue Ale co sie przejmujesz ? Nawet jak nasz partner od razu nie zwrocil uwage na nasz wyglad to nie ma w tym nic zlego, oprocz tego licza sie tez inne sprawy, a przeciez nawet naprawde piekna kobieta nie musi wzbudzac zachwytu kazdego, prawda ?:)
Trzeba cieszyc sie z tego co sie ma smile

kolorem wlosow naprawde sie nie przejmuj, tu nie ma reguly
sama jestem brunetka a daja mi moze z 16 - 17 lat.. a mam 19 i pol. wiesz kiedys tak sie martwilam tym, bo sobie myslalam, ze wygladam jak dzieciuch i w ogole ze nawet faceci pewnie mnie jak dziecko traktuja, ze sie ze mnie smieja
ale tak naprawde teraz traktuje to jako atut, milo wygladac mlodziej niz ma sie lat w rzeczywistosci , pocieszam sie tym bardziej tym, ze moze jak bede starsza to tez bede mlodziej wygladac , mlodziej niz moze niejedna rowiesniczka i bede miec branie nadal tongue moja mama np mloodo bardzo wyglada , tez tak chce wink

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zazdrość o brunetki

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026