netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Meżczyzna potwor...????

29 odpowiedzi5 006 wyświetleńzałożony przez kaja12, 19.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Meżczyzna potwor...????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

1

Temat: Meżczyzna potwor...????

Witam jakis czas rodzilam sie was co zrobic ze moim zwiazkiem dlugoletnim w ktorym nie ukladalo mi sie podjelam decyzje o wyjezdzie do domu rodzinnego zaczynajac wszystko od nowa mialam w planie szukanie pracy ale nie zdazylam gdyz sprawa potoczyla sie nie tak jakbym tego chciala w danym momencie.Moj byly partner niedojrzaly emocjonalnie jak i zyciowo ma juz nowa partnerke i ma sie wspaniale natomiast ja czuje ise okropnie bo problemow przybywa i jestem z nimi sama...Wrocilam do domu i okazalo ise ze jestem w 7tygodniu ciazy(obecnie w 9)z moim bylym partnerem w pierwszej chwili zalamalam sie totalnie kiedy poukaladalam sobie wszystko w glowie pomyslalam musze stanac na nogi i byc silna i sie nie poddawac ale moj byly partner dowiedziawszy sie o fakcie (ma 30lat)kazal mi natychmiastwo ciaze usunac kategorycznie odmowilam mimo iz sutuacje mam ciezka ale nigdy w zyciu czegos takiego!!!!Stwierdzil ze nie ma obowiazku pomagania mi w czasie  trwania ciazy(mimo iz wie ze zostalam bez pracy) bo to nie jego sprawa moglam uwazac;/a kazde moje mocne slowa i wymominanie bledow wplywa budujaco na jego nowy zwiazek;/jak to pisze to az mi sie nie miesci w glowie ze dorosly czloweik mowi takie rzeczy.Zaczelam strasznie sie denerowowac stresowac malo jem praktycznie nic bo nie moge ..Jak moglam zyc z czloweikiem ktory jest potworem??Przestalam sie z nim kontaktowac bo kazda rozmowa to dramat.Ani razu nie zapytal jak sie czujw...Co wy o tym myslicie?Prosilabym rowniez o opinie jakiegos pana...

2

Odp: Meżczyzna potwor...????

To przykre, a miało być tak pięknie.Sama przyznajesz że partner jest niedojrzały emocjonalnie i życiowa. To czego spodziewałaś się po takim związku?Myślałaś że go zmienisz ?Wasz związek nie układał sie od początku ,a mimo to obydwoje w nim byliście , po co? Szczerze nie licz na to ze wróci , bo będzie ojcem to nie pomoże ,tak samo jak nie licz na pomoc z jego strony.Jedynie co powinnaś zrobić to dbać o siebie w Twoim stanie.Daj sobie czas ochłoń, pozbieraj myśli , nie Ty jedna jesteś w takiej sytuacji.Pamietaj nic na siłę , a  przyszłości nikt nie zna i nie wie co go czeka.

3

Odp: Meżczyzna potwor...????

to nie tak zwiazek byl dobry..gdyby byl zly od poczatku nie twilabym w nim kilka lat...nie chce nikogo zmieniac ani nie chce zeby do mnie wrocil ze wzgledu na dziecko bo zostalalm zdradzona i tego sie nie wybacza chodzi mi o to ze brak w nim ludzkosci???zwyklej ludzkosci i szacunku do mnie i obecnej sytuacji nie wiem co zrobilam zeby byc tak traktowana

4

Odp: Meżczyzna potwor...????
kaja12 napisał/a:

...Stwierdzil ze nie ma obowiazku pomagania mi w czasie  trwania ciazy(mimo iz wie ze zostalam bez pracy)...

Art. 141. § 1. Ojciec nie będący mężem matki obowiązany jest przyczynić się w rozmiarze odpowiadającym okolicznościom do pokrycia wydatków związanych z ciążą i porodem oraz kosztów trzymiesięcznego utrzymania matki w okresie porodu.

Z ważnych powodów matka może żądać udziału ojca w kosztach swego utrzymania przez czas dłuższy niż trzy miesiące.

Jeżeli wskutek ciąży lub porodu matka poniosła inne konieczne wydatki albo szczególne straty majątkowe, może ona żądać, ażeby ojciec pokrył odpowiednią część tych wydatków lub strat.

Roszczenia powyższe przysługują matce także w wypadku, gdy dziecko urodziło się nieżywe.

§ 2. Roszczenia matki przewidziane w paragrafie poprzedzającym przedawniają się z upływem lat trzech od dnia porodu.

Możesz wnieść o zwrot kosztów z tego tytułu do 3 lat od porodu, gdybyś się zdecydowała - wówczas możesz to połączyć w jednym wniosku z zasądzeniem alimentów na dziecko.

----------------------------
tak Ci napisałam gdybyś miała z tym problem

5

Odp: Meżczyzna potwor...????

No widzisz skoro nie ma w nim ludzkości i szacunku , to bież sprawy w swoje ręce i tak jak napisała Dayzi ma dupek wobec ciebie obowiązki których musisz dopilnować .Nie wmawiaj sobie że to Ty coś zrobiłaś nie tak ,po prostu trafiłaś na nieodpowiednią osobe która wykorzystała Ciebie .Tacy ludzie chodzą po tym świecie niestety ,no Ty miałaś pecha bo na niego trafiłaś.Przykre

6

Odp: Meżczyzna potwor...????

Wiem jakie mam prawa....ale jak narazie nie mam ochoty kontaktowania sie z nim bo i tak sie stresuje dostatecznie...dupek mysli ze bedzie weekendowym tata a ja wogole zastanowie sie czy chce zeby kiedykolwiek go zobaczyl choc znajac zycie nie odezwie ise przez 9miesiecy co za typ;/

7

Odp: Meżczyzna potwor...????

Idź na spacer,  zjedz sobie jabłko, natrzyj sobie marchewki, skup się na sobie i postaraj się nie stresować (wiem łatwo powiedzieć) ale pamiętaj, że twój stan emocjonalny będzie miał wpływ na przebieg ciąży i na tego małego człowieczka w tobie, a  o ojcu dziecka przypomnij sobie za 9 miesięcy jak będziesz go podawać o alimenty.

8

Odp: Meżczyzna potwor...????

Prosilam o opinie facetow ale widze ze nie widzicie w tej sytuacji nic zlego jakby bylo to naturalne pozytywne zachwanie...godne pochwaly

9

Odp: Meżczyzna potwor...????
kaja12 napisał/a:

Prosilam o opinie facetow ale widze ze nie widzicie w tej sytuacji nic zlego jakby bylo to naturalne pozytywne zachwanie...godne pochwaly

Nie pochwalam zachowania "twojego" faceta, nie uważam też żeby jego było normalne. Nie wiem dlaczego mój post uznałaś za pochwałę jego zachowania ?

10 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-03-19 22:04:12)

Odp: Meżczyzna potwor...????

Co za typ. jak może chcieć byś usuneła dziecko .

11

Odp: Meżczyzna potwor...????

KAJA z pewnościa nie zasługujesz na takie traktowanie.Rozumiem ze nie możesz sie pogodzic z takim zachowaniem z jego strony,bo trudno w ogóle to zrozumiec.Jakim prawem on obwinia ciebie za to że jestes w ciąży!a on to co,dziecko sobie palcem zrobilas...sorry ale jak slysze cos takiego to mnie rzuca!
Nie kontaktuj się z nim Kaja,nie pros o dobre slowo...przyjdzie czas upomnij sie o swoje prawa i dziecka od niego,to mu przypomni ze ma jakies obowiązki.nie zasluguje na to dziecko ktore nosisz w sobie.
Poradzisz sobie dziewczyno,nie ty pierwsza i nie ostatnia jestes w podobnej sytuacji.

12

Odp: Meżczyzna potwor...????

adannnat ma rację.Siedzenie i użalania nad sobą nic nie da - jedynie może to się skończyć depresją.Działanie to najlepszy sposób -czegokolwiek nawet schrupanie jabłuszka czy marchewki.

Moim zdaniem nie ma powodów aby tak bardzo rozpaczać - lepiej być samotną matką niż żyć z takim gnojem.Ten facet nie zasługuje ani na Ciebie ani na dziecko którego serduszko bije w Tobie.Ta jego nowa partnerka widząc jak jej luby traktuje Ciebie powinna od niego uciekać.

13

Odp: Meżczyzna potwor...????

Ja również zgadzam się z dziewczynami powyżej, nie Ty pierwsza nie Ty ostatnia jesteś w ciąży i zostałaś sama
ale wiem, że ciężko Ci pogodzić się z taka sytuacja że facet to kawał gnoja, który nie potrafi być odpowiedzialny za swoje czyny
ale głowa do góry pokaż mu, że sama doskonale dajesz sobie radę, nie daj mu satysfakcji, że potrzebujesz czegos od niego (mimo, że pewnie potrzebowałabyś tego)
teraz głowa do góry i dasz sobie doskonale radę, teraz to się tylko nie denerwuj, a jak już bobinka będzie na świecie to wtedy zajmiesz się sprawą alimentów i wszystkim z tym związanym

14

Odp: Meżczyzna potwor...????

dokładnie o alimenty po urodzeniu a teraz dupka pominąć.
co za frajer! dupek! niedorosłe dziecko!
on jest idiotą w całej rozciągłości swej osoby!!
przepraszam zdenerwowałam się smile

15

Odp: Meżczyzna potwor...????

ja bym takiego na księżyc wysłała...

wkurzają mnie tacy nieodpowiedzialni ludzie...

jak bzykać to mu się chciała a teraz jak dziecko to ma w dupie...

yy.....zdenerwowałam się!

16

Odp: Meżczyzna potwor...????

alimenty alimentami ale chyba nie sadzicie ze taki typ ktory odezwie sie i obudzi dopiero po narodzeniu dziecko ze pozwole ise z nim kontaktowac w jakikolwiek sposob skoro teraz nie potrafi nim byc i nawet ani razu sie nie zapytal jak sprawy ida to wogole nim nie bedzie

17

Odp: Meżczyzna potwor...????

Zrób dokladnie tak jak radzimy - pozwij go o alimenty, poradzisz sobie.
Będzie palcił, a Ty dziecko wychowasz sama, bez niego.
A tacy faceci niestety są...

18

Odp: Meżczyzna potwor...????

To, że zasugerował usuniecie ciazy świadczy o nim kim jest! Wogóle nie powinien wypowiadac takich słów - to egoista,, który nie widzi nic wiecej oprocz czubka swojego nosa. Nie chcial być z Tobą, rozstaliście się, ale za dziecko odpowiedzialnosc poniesc musi (alimenty), ale widac ze dziecko go nie obchodzi. To jego sprawa i jego sumienie. Ty badz dobra matka. Wiem jakie to trudne, ale niejedna tak sytuacja sie zdarza, ze facet dzieciakiem sie nie interesuje.  Moglabym napisac Tobie conajmniej kilka z mojego otoczenia. Tacy faceci niestety są.

19

Odp: Meżczyzna potwor...????

Do zapłodnienia potrzeba pary , ja nie rozumiem twojego zachowania sama napisałaś że nie układało sie już wcześniej w waszym związku to nie można było rozmawiać na gorąco o problemach .A teraz jak jesteś w ciąży to  tylko jego winisz jest równouprawnienie , jak on nie zabezpiecza się to Tobie trzeba było pomyśleć,a nie teraz mieć żal .Dziecko jeszcze nie urodziło sie a juz jest kartą przetargową. Dla mnie to chore i świadczy o braku odpowiedzialności .Nie rozumiem pełnoletni ludzie jak uprawiają sex ,biorą za swoje zachowanie odpowiedzialność.Co nie znaczy że pochwalam zachowanie partnera , po prostu nie dorósł do odpowiedzialności.A niestety życie jest pełne niespodzianek, niekoniecznie tych przyjemnych.

20

Odp: Meżczyzna potwor...????

moja znajoma właśnie zaszła w ciąże (jakiś 9tyg) najpierw jej facet jak sie dowiedział, że będzie dziecko nawyzywał ją, również kazał jej usunąć, zerwał z nią kontakt (byli parą 7lat) ona dała mu spokój nie odzywała się do niego...teraz on przemyślał, zrozumiał, chce wszystko naprawić, nie chce wracac do tego co było, chca zaczac od poczatku a owocem tego ma być mała bobinka w brzuszku

ja nie mowie, ze wszyscy facecia sa beznadziejnie, nie odpowiedzialni, ale na pewno sa tacy ktorzy tez biora odpowiedzialnosc za siebie za swoje czyny i za nich oboje.
moze kiedys przyjdzie czas ze i on zrozumie ze to jest jego dziecko i wezmie za to odpowiedzialnosc ja nie mowie ze masz to przyjac pomoc czy nie tylko chce Wam powiedziec, ze moze na niego tez spadlo to jak grom z jasnego nieba

21

Odp: Meżczyzna potwor...????

Zgadzam sie ze stokrotka, skoro wczesniej sie nie ukladalo i chlopak byl nieodpowiedzialny w seksie, Ty moglaś wziac na siebie koniecznosc zabezpieczenia się. Tyle jest metod...

Owszem niektórzy faceci, przytomnieja i biora potem odpowiedzialnosc za wychowanie dziecka, ale sa i tacy co nie biorą tej odpowiedzialności...ale czy Ty chcesz byc z tym mezczyzna czy chcsz wychowywac sama, czego od niego oczekujesz?

22

Odp: Meżczyzna potwor...????

bylismy zabezpieczeni zarowno on jak i ja....takie rzeczy sie zdarzaja jestem tego zywym dowodem tez bylam w glebokim szoku ale nie ma co gdybac mogliscie powinniscie bo to juz po fakcie....
Oczywscie ze nie chce z nim byc bede wychowywac je sama chodzi mi o sam fakt ze bylismy tyle czasu a teraz zachwuje sie tak okropnie jakby byl obca gorsza osoba brak ludzkosci z jego strony ani grama zrozumienia tylko wieczne pretensje obwinianie i mowienie radz sobie sama....

23

Odp: Meżczyzna potwor...????

Kaju ale nic na to nie poradzisz tacy są ludzie...;/
jedni bez serca patrzą na krzywdę innych, jedni krzywdzą...nic już na to nie poradzimy

Jedynie możemy podnieść głowę do góry i wiedzieć,że z czasem wszystko się ułoży smile

24

Odp: Meżczyzna potwor...????

Kaju! Jesteś mądrą,silną i bardzo odpowiedzialną kobietą a takie kobiety radzą sobie w życiu i Ty też sobie poradzisz.W życiu różnie bywa,ale są też i słoneczne dni i takie i Ty będziesz miała czego Ci życzę z całego serca.
Moja znajoma była w bardzo podobnej sytuacji,mimo rad by podała gnojka(nie nazywam takich facetów mężczyznami)o alimenty ,nie zrobiła tego i sama sobie radziła a "tatuś "przez 5 lat nie widział synka.Gdy Wojtuś miał 5 lat musiała iść do szpitala i nie miała z kim go zostawić (nie ma żadnej rodziny)i wtedy ubrała go ładnie i pojechała do dziadków ze strony "tatusia".Dziadkowie byli w szoku gdy trochę ochłonęli,przyjęli ich bardzo serdecznie.Dziś Wojtek ma 20 lat,dziadkowie są w niego zapatrzeni,ją traktują dobrze a Tatuś ,żałuje ,że nie można czasu cofnąć.Ona ma z nim poprawne stosunki ale nie wybaczyła mu na tyle by być razem.Napisałam to byś zrozumiała ,że wiele jest kobiet w podobnej sytuacji i gdy wydaje się,że nic już się nie może zmienić to życie pokazuje ,że wszystko może się zdarzyć.

25

Odp: Meżczyzna potwor...????

a ja opowiem Ci sytuacje mojej koleżanki
gdy się urodziła miała chora nóżkę gdy tatuś się dowiedział powiedział, że nie chce mieć dziecka potwora chorego bez nogi
gdy ona miała lat 18 nagle tatuś przypomniał sobie o niej, że istnieje, że żyje i nagle jak przykładny tatuś chciał jej kupić wszystko drogie zabawki, samochód, mieszkanie a co gorsza jej miłość

tylko ona wiedziała jedno...przez całe dzieciństwo kiedy ona była chora mama potrzebowała pomocy on miał to gdzieś
tez nigdy nie zasądziła o alimenty (bo po co)

ta sytuacja również ma Ci pokazać, że dużo jest takich sytuacji w naszym życiu

ale niech te opowieści i wiele innych pokaża Ci, że samemu tez można dac radę!!
więc głowa do  góry Kochan :* jesteśmy z Toba pamietaj

26

Odp: Meżczyzna potwor...????

Wlasnie wczoraj otrzymalam cudownego meila przez ktorego zemdlalam doslownie zastanawiam ise czy naprawde z nim psychicznie jest wszystko w porzadku...oznajmij ze nie chce miec ze mna kontaktu a dzwonic i pisac moge ale czy na nie odpowie to jego sprawa i zebym sie troche uspokoila ze rozzalaniem sie bo mnie w latwy sposob przymknie:(jak mozna mowic takei rzeczy tym bardziej ze wie tylko moja rodzina zreszta co to teraz za tajemnica jak i tak wszystko wyjdzie na jaw pozatym ja ise niczego nie wstydze bo dziecko nie jest nic winne

27

Odp: Meżczyzna potwor...????

Masz żywy przykład, że to drań!!! Więc postaraj się nie myśleć nad nim, bo jak widać nie ma to najmniejszego sensu. Kiedyś sam "zapłaci" za to co robił itd.  A Ty żyj, dla siebie, dla dziecka i przypomnisz mu o Was, gdy maleństwo przyjdzie na świat.

28

Odp: Meżczyzna potwor...????

w jednym z początkowych postów napisałaś-że on taki nie był. Powiem Tobie że musiał taki być bo ludzie owszem zmieniają się ale nie z dnia na dzień. I nie powiesz mi że kiedyś był pełen empatii ateraz ma wszystko i Ciebie w d...!
Zapomnij o nim walcz o to co należy się Tobie i dziecku, i zacznij spokojnie żyć

29

Odp: Meżczyzna potwor...????

Do kaja 12

Musisz  odkreslic tego Faceta i strac sie zapomniec.Po prostu go nie ma,a kazdy nowy dzein jest Twoja wygrana.
To Twoje zycie i Twego dziecka.
To co Ten facet mowi i czyni jest po prostu glupie, a co glupie bywa okrotne.
Patrz smialo do przodu , zmien adres i ukladaj zycie sobie i dziecku W RADOSCI I POGODZIE.

Zobaczysz jak czas szybko biegnie, a Twoje dzeicko kazdego dnia bedzie wieksze a Ty samodzielniejsza.
Z jednam dzeickiem dasz sobie rade szybko.. pracuj..ksztalc sie, i raduja szaroscia dnia codzeinnego ,Ono ma swe uroki wierz mi.

Spotkalam kiedys na swej drodze roznych ludzi, kobiety okrotne i mezczyzn. Nie zmienimy ich..

pozdrawiam najserdeczniej
ps. Wychowalam 2-uch doroslych synow (37 i 24 lata).
Meggi34

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Meżczyzna potwor...????

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026