Witam wszystkich:) Czy uważacie , że mężczyźni gustują w brunetkach? Miałam chłopaka, byliśmy ze sobą dwa lata. Przez ten okres bardzo sie kochaliśmy ( bynajmniej wydawało mi się, że on mnie kocha).. Planowaliśmy ślub, wspólnie juz mieszkalismy, spędzaliśmy święta.. Jednak przez ten cały nasz okres partnerski mówił mi, ze podobaja mu się brunetki.. 4 miesiące temu on mnie zostawił a teraz spotyka sie z brunetką.. Jestem blondynką i niedawno przefarbowałam się na brunetkę.. Nagle zauważyłam zainteresowanie moją osobą i w pracy i na siłowni( gdzie uczęszczam po godzinach pracy) Napiszcie so uważacie na ten temat..
Podobne tematy
Brunetki, blondynki, rude, fioletowe, łyse czy też z irokezem...co za różnica? to chyba nie jest najważniejsze! Jeżeli facet Cię zostawił dla tak błahego powodu, to faktycznie dobrze się stało, że nie jesteście już ze sobą.
A co do Twojego przefarbowania to:
- albo akurat w ciemniejszych włosach Ci ładniej
- albo masz bzika na tym punkcie i wkręcasz sobie pewne rzeczy ![]()
Aż mi przychodzi na myśl stara dobra piosenka "Brunetki, blondynki, a wszystkie Was dziewczynki..." ![]()
proste ze blondynki sa bardziej sexi zwlaszcza te na podlasiu heh
)))))))))
ja uważam, że kwestia gustu
ja jestem brunetka i nigdy w życiu bym się nie chchiała przefarbować na bląd ![]()
6 2009-09-14 23:11:22 Ostatnio edytowany przez Don Pedro (2009-09-14 23:11:35)
Ja oglądam się za blondynkami a związki mam z brunetkami. Jak to jest?
Podobno faceci głupieją przy blondynkach , ale moje obserwacje są takie że naprawdę poruszająco atrakcyjnych blondynek jest bardzo niewiele , w przeciwieństwie do brunetek. Wiem że to brzmi absurdalnie, ale tak mi sie wydaje , mimo że szczerze mówiąc nie mam nic przeciwko anielskim blondynkom czy płomiennym rudzielcom. Wsród brunetek jest chyba większe zróżnicowanie jeśli chodzi o cechy urody odpowiadające za atrakcyjność dla facetów, podczas gdy ograniczona jest liczba archetypowych blondynek które "muszą" się podobać. IMHO
byłam kiedyś blondynką, nigdy nie należałam do brzydkich dziewczyn, ale cieszę się większym powodzeniem teraz, ale nie to mnie raduje, tylko to, że lepiej się czuję w ciemnych włosach;
rozmawiając kiedyś z koleżanką, dowiedziałam się, że statystyki mówią właśnie, że to brunetki są atrakcyjniejsze dla facetów, ale to prawda- przy blondynkach potrafią zgłupieć, "tlenione" rzadko są cudem, jak pisze Numenorian
To chyba nie jest ważne.Fakt mężczyżni mają swoje upodobania co do kobiet jak i również my kobiety do mężczyzn,ale gdy szukamy swojego partnera to tylko zwracamy uwagę np.na kolor włosów...chyba nie.Dla mnie liczy sie coś więcej nawet nie wygląd ale charakter człowieka.
To,że chłopak Cię zostawił to chyba powodem nie był kolor włosów tylko coś innego.Taki błahy powód jak dla mnie nie jest powodem,żeby sie rozstawać.
A ja myślę, że mężczyżni nie patrzą na kolor wlosów tylko na calokształy...oczy , figura, uśmiech.....jeżeli kobieta ma "to cos" to nie ważne czxy jest blond czy ruda czy brunetka....
Witam wszystkich:) Czy uważacie , że mężczyźni gustują w brunetkach? Miałam chłopaka, byliśmy ze sobą dwa lata. Przez ten okres bardzo sie kochaliśmy ( bynajmniej wydawało mi się, że on mnie kocha).. Planowaliśmy ślub, wspólnie juz mieszkalismy, spędzaliśmy święta.. Jednak przez ten cały nasz okres partnerski mówił mi, ze podobaja mu się brunetki.. 4 miesiące temu on mnie zostawił a teraz spotyka sie z brunetką.. Jestem blondynką i niedawno przefarbowałam się na brunetkę.. Nagle zauważyłam zainteresowanie moją osobą i w pracy i na siłowni( gdzie uczęszczam po godzinach pracy) Napiszcie so uważacie na ten temat..
Moim zdaniem to on sobie juz uaptrzył brunetke która się mu spodobała i dltego mówił , że podobaja się mu brunetki . Wszystkie kobiety są piekne , nie zaleznie od koloru włosów , tutaj raczej chodzi o charakter .
Pewnie pomyślicie sobie, że mogę być "Pustą" dziewczynką, że mam takie problemy... ale wczoraj siedziałam sobie w pracy przed komputerem i tak poprostu przyszło mi na myśl to pytanie: "brunetki czy blondynki?" Wiem, że powodem odejścia mojego chłopaka nie był kolor włosów ale z obserwacji i w pracy i wśród znajomych zauważyłam, że brunetki nie cieszą się tyle powodzeniem co wzbudzaja większą pewność w związku.. Mam o wiele większe zmartwienia związane z rodziną.. ale o tym nie chce teraz pisać. Gdy pierwszy raz weszłam na to forum to spodobało mi się, że można tu o wszystkim pisać, nawet o tak błahych sprawach jak kolor włosów,
nie sadze zebyscie sie rozstali z powodu koloru wlosow tylko z jakis innych powodow.
A co do tego czy faceci wola brunetki czy blondynki to pytalam sie kumpli i odpowiedzieli mi, ze albo im wszystko jedno, albo:
bardziej mi sie podobaja brunetki, ale blondynki (barbie, nie normalne blondynki) wygladaja na latwe, i dlatego czesciej uderzaja do blondynek (jezeli nie szukaja zwiazku). przepraszam za chamstwo pwtarzam slowa kolegow
Wiem, że powodem odejścia mojego chłopaka nie był kolor włosów ale z obserwacji i w pracy i wśród znajomych zauważyłam, że brunetki nie cieszą się tyle powodzeniem co wzbudzaja większą pewność w związku..
Ja mam doświadczenia i z blondem, z i brązem na mojej głowie
Brunetką jeszcze nie byłam.
Jako blondynkę podrywano mnie równie często jak szatynkę. Zmieniał się tylko typ facetów. Za przegrupowanie przepraszam wszystkich panów
Na blond reagowali przeważnie chłopcy żądni zabawy. Na brąz zwracali uwagę głównie ci, którzy chcieli więcej niż przelotnego romansu - tu w pełni zgadzam się z Tobą i z judytką. Oczywiście, przy obu kolorach włosów zdarzało mi się spotykać facetów z obu tych grup.
Jestem blondynką i niedawno przefarbowałam się na brunetkę.. Nagle zauważyłam zainteresowanie moją osobą i w pracy i na siłowni( gdzie uczęszczam po godzinach pracy).
ANIELA ma rację. Nowy kolor włosów pasuje do Twojej karnacji. Gratuluję więc doskonałego wyboru ![]()
wg mnie to przez stereotyp blondynki
Mąż:
Ja oglądam się za wszystkimi dziewczynami ;-), czy to brunetka czy blondynka czy ruda. Jak idzie se chodnikiem, to pierwsza rzecz na którą się zwraca uwagę to biust i nogi - reszta to dodatek ;-).
Koleżanka pisała ze jak zmieniła kolor włosów to miała większe zainteresowanie.
Żona śmieje się, że jak jakaś inna przefarbuje włosy to widzę to odrazu a jak ona to nie hi hi. Faceci są wzrokowcami i jak coś się zmieni szybko to zauważą.
Zapewne blond włosy są jaśniejsze i szybciej rzucają się w oku, temu szybciej przyciągają męski wzrok.
Ale powiem Wam szczerze wszystkie kobiety są piekne jak same czuja się z tym najlepiej, bo po kobiecie widać kiedy jest zadowolona ze swego wyglądu, a faceci to intuicyjnie odczuwają hi hi
wydaje mi się, że wszystko zalezy od kobiety, wosy to nie wszystko, liczy się ladna buzia, figura, usmiech, oczy;)
tez slyszałam ze faceci wola brunetki, tak jakby im sie cos nagle poprzestawialo bo uwazalam wczesniej ze wola blondynki. ale tym lepiej dla mnie bo jestem brunetka;p szczerze mowiac nie chcialabym rozjasniac wlosow, dobrze mi w takich, jak chlopakowi nie pasi to trudno;p
w życiu nie zmieniłabym koloru włosów z powodu facetów,
ja podobam się sobie z moim kolorem i jeśli przez to faceci nie zwracają na mnie uwagi, to nie przejmuje się tym
jeśli stawiają tylko na wygląd, to nie są warci uwagi
panowie, liczy się charakter - wygląd to tylko opakowanie, które z czasem się niszczy:)