hej . moja historia zaczyna się od tego że mam chłopaka już dosyć długo . Po roku czasu chodzenia ze sobą dowiedziałam się że przeprowadza się za granicę . Na początku się nam układało przyjeżdżał i było fajnie . w ogóle prawie się nie kłóciliśmy jak był tam . teraz minęło już 2 lata od tej przeprowadzki i dalej jesteśmy razem choć już raz mnie tam zdradził i raz zerwał z głupoty. I w ogóle niekiedy się kłócimy. Poza tym brakuje mi takiego słodkiego pisania i w ogóle. Bo jeśli jest przy mnie to zawsze jest fajnie, ale jak wraca tam to nie potrafi mi napisać ładnie .. czy coś . Może to dziwne ale chciałabym usłyszeć od niego miłe słowa żeby mieć pewność że jestem taką jedyna najważniejszą dla niego .. Bardzo go kocham ale niekiedy już mam tego dość , tego co się między nami stało .. po prostu to jest niekiedy głupie. ale nie umiem bez niego żyć ... nie wiem co mam zrobić ze sobą ... jak myślicie ??
1 2011-03-16 21:51:22 Ostatnio edytowany przez zagubionaaa (2011-03-16 21:54:14)
Podobne tematy
Moim zdaniem powinnaś z nim szczerze i poważnie o tym porozmawiać.
Podziwiam Cię , że wybaczyłaś zdrade
powiem ci że nie raz już takie rozmowy były. ale ta ostatnia była szczególna i w ogóle .. tylko że ja nie jestem pewna czy do niego to doszło co ja czuję.. bo nadal robi rzeczy które mnie wyprowadzają z równowagi. zdradę wybaczyłam ale nadal ją pamiętam ..
niestety . . . co mam zrobić ?? jak do niego dojść by zrozumiał to moje uczucie .. tyle dla niego robię .
Ja tez wiele robiłam dla mojego byłego i jak widać nie umiał tego docenić.. jeżeli słowa nie pomagaja ty również przestan pisać do niego w miły sposób , może nie pisz pierwsza ?
no dobrze będę pisać nie tak jak kiedyś . ale on wtedy może zrozumieć to tak że go nie kocham czy coś i ze mną zerwie a ja tego bym nie chciała ![]()
Hm ja też Cie podziwiam, że wybaczyłaś, ja bym nie potrafiła. Odnoszę wrażenie, że to Ty martwisz się o ten związek, a on nie. Ty piszesz mu słodkie smsy, on nie, Ty jesteś wierna, on nie.. jeśli cokolwiek jest nie tak to z nim. Przynajmniej ja tak odbieram. Bo niby co on Ci pisze w tych smsach, wyzywa Cię... nie wiem. Przestań pisać tak jak kiedyś, nie słodż, bądz bardziej stanowcza. A nawet jeśli to co z tego jeżeli mu się będzie wydawało, że Ty go nie kochasz właśnie z tego powodu. Niech też się postara. Nic nie masz do stracenia. Ja bym go kopnęła w tyłek po zdradzie i tyle. Ale jeśli Ci na nim zależy, to czekaj, aż on się odezwie. A co tam niech się stara!
7 2011-03-21 18:24:43 Ostatnio edytowany przez zagubionaaa (2011-03-21 18:25:50)
zrobię tak jak to napisałaś, w sumie to dałaś mi całkiem nowy tok myślenia bo zawsze obwiniałam siebie że coś robię nie tak , a niekiedy się nawet zdarzało, że on mnie obwiniał za wszystko .
Ciekawa jestem co on na to jak już nie będę taka kochana jak zawsze:)
Jestem podobnego zdania co maryna240. Ja bym nie wybaczyła zdrady i dawno kopnęła go w cztery litery. Ale skoro potrafiłaś wybaczyć to nie powinnaś tak słodzić.Wręcz pokazać mu że aż tak bardzo Ci na nim nie zależy i dasz sobie radę bez niego.Wiem że to może być trudne bo go kochasz ale powinnaś spróbować.