obrazek znaleziony w jednej z warszawskich szkół.
do niego odniesiecie??
1 2011-03-16 12:33:52 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-04-01 14:16:14)
Podobne tematy
To przedstawienie homoseksualistów jako transwestytów-ekshibicjonistów, to chyba jakaś szydera ma być. Głupie to i niesmaczne.
Zgadzam się z Lupusem, głupie i niesmaczne.
wiem, że niesmaczne
ale naprawdę to narysował jakiś chłopczyk ,przecież nawet jest podpisane
niesmaczne, niesmieszne i obrazliwe - ale o9 zgrozo wiekszosc osob tak ''widzi'' zwiazki osob homo. Nie mam nic przeciwko 2 tatusiom i 2 mamusiom. Lepiej aby dziecko wychowywao sie w rodzinie kochajacej a nie w domu dziecka, ale niestety rozumowanie wiekszosci jest takie, ze homosexualizm jest ''nabyty'', ze 2 ojcow, albo 2 matki nie sa w stanie zapewnic ''normalnych'' warunkow rozwojowych malemu czlowieczkowi... tak, lepiej, aby dziecko tkwilo w patologicznym srodowisku niz dostalo szczesliwe dziecinstwo i mialo latwiejszy start w przyszlosci... ale ja juz nic sie nie odwywam, dla mnie to temat rzeka, w ktorym i tak ma kazdy swoje racje
6 2011-03-16 13:14:32 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-03-16 13:19:11)
wiem, że niesmaczne
ale naprawdę to narysował jakiś chłopczyk ,przecież nawet jest podpisane
Ale chyba dziecko skądś ma taką wizję gejów? I to zapewne z domu.
Co do samego wychowywania dzieci przez pary homo, nie za bardzo mam zdanie. Po prostu nie spotkałem obiektywnej opinii fachowców np. psychologów. Swoją wizją karmią nas głównie politycy lewicy i sami homo (taka rodzina jest super) albo politycy prawicy i księża (siedlisko zboczenia i wykorzystywania seksualnego dzieci).
Na chłopski rozum, to homo poza preferencją seksualną nie różnią się od innych ludzi, więc i ich rodziny mogą być różne - i dobre, i takie, w których rzeczywiście jest np. wykorzystywanie seksualne. Brak wzorca męskiego czy kobiecego, to tak samo mamy w rodzinach niepełnych, gdzie albo matka, albo ojciec sam zajmuje się dziećmi.
Czyli ja niebezpieczeństwa nie dostrzegam, a przynajmniej nie większe niż w parach hetero. Ale jestem laikiem, więc chciałbym poznać jakąś obiektywną opinię.
Jak dla mnie zbyt dobry ten obrazek. Jak na 7-8latka zbyt dokładne szczegóły: staniki, kabaretki, koty w różnych widokach: z przodu, z boku, do tego zbyt ładny podpis. Niemożliwe, żeby dzieciak[zwlaszcza jeszcze, że to chłopiec] w takim wieku sam to namalował jak dla mnie. Ktoś to narysował i zrobił sobie żart, nie wiem czemu takie coś wisi na tablicy. Żenujące.
8 2011-03-16 15:02:05 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2011-03-16 15:03:08)
Jak zawsze w naszej kochanej Polsce nadal trwaja: pietnowanie i dyskryminacja, choc napastujacy leza krzyzem i prosza o akceptacje...
Czy to 2 tatusiow czy 2 mamusie nie ma wiekszego znaczenia.
Mam kolezanke wychowana przez 2 lesbijki i jakos nie "nabyla" ich milosci. Dzis ma 13 letnie dziecko, fajnego faceta i udany zwiazek. Znam tez pana, ktorego wychowywalo dwoch wujkow ( naprawde rodzina, ale i partnerzy homo ), majacego dzis 2 synow i sliczna zonke.
Z innej beczki.
Mam kolege wychowanego w pelnej tzw zdrowej rodzinie, ktory jest cudownym, homoseksualnym czlowiekiem. Jego siostra jest hetero.
Znam tez dziewczyne, ktora wychowano w osrodku siostr zakonnych ( niby wartosci jakich malo (akurat
) i ktora bedac tam ukrywala swoja orientacje. Po usamodzielnieniu sie zwiazala sie z inna babeczka i teraz maja 2 dzieci ( nie powiem skad i jak
).
Sam obrazek to jakieś jaja, zgadzam się z Tishą, a co do zdania na temat jego treści - dla mnie rodzina to mama, tata i dziecko, nic tego modelu nie zastąpi, inne potrzeby emocjonalne dziecka zaspokaja ojciec, inne matka i nie da się tego zastąpić dwiema mamami ani dwoma tatusiami, choćby mieli nie wiem jak super charakter i czyste intencje. Oczywiście że wiele rodzin na przykład niepełnych jest szczęśliwych ale to są pojedyncze przypadki i na pewno dziecko ponosi jakieś koszty, o których się nie mówi, albo zastępuje się mu ten brak czymś innym. Jednak jestem zdania, że do prawidłowego rozwoju psychicznego i emocjonalnego a także do szczęścia dziecku jest potrzeby ojciec i matka, którzy są świadomi swojej roli i dobrze się do niej przygotują a także dobrze się w nią wczują...a kwestia dyskryminacji to odrębny temat, temat rzeka...sprawa par homoseksualnych zawsze będzie budzić kontrowersje i pytania o prawa.