Mąż ma kochankę od dwóch lat. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż ma kochankę od dwóch lat.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

Temat: Mąż ma kochankę od dwóch lat.

Witajcie!

Mam 42 lata, mam dwóch synów 10 i 16 lat. Ok miesiąc temu dowiedziałam się o zdradzie męża. On ma 44 lata spotyka się z dziewczną 22 lata , znają się od dwóch lat. Znalazłam ostatnio w jego rozmowie, że dwa lata temu uprawiali seks. Przeczuwałam coś ale mówiłam sobie nie zostawi rodziny. Dzieci potrzebują ojca. Tak pięknie się do siebie odnoszą on do niej ukochana , moja żonko , ona natomiast mój ukochany. Gdy odkryłam zdradę napisałam do nie kilka maili. Ale tylko się wygłupiłam bo mu o wszystkim powiedziała. Wiem że rodzice już jej wiedzą że spotyka się ze starszm w wieku jej ojca. Nasz starszy syn teraz dojrzewa straszny okres. Ostatnio powiedział mi, że nas już nic nie łaczy, że chce wolności że go blokuje. Przeze mnie nic nie osiągnął. Że łaczą nas tylko dzieci. Jest mi tak bardzo źle. Nigdy nie miałam nikofo innego , on pierwszy i jedyny. Pokazałam że bardzo go kocham , zapomiałam o sobie. Teraz  siedzę sama płaczę, spazmuję to znowu powtarzam sobie dam radę. Dlatego jestem taka głupia, dlaczego nie chcę aby odchodził, jestem skłonna wybaczyć zdradę zapomnieć to mu. Zdrada to nie pierwszy raz kiedyś też jak były małe dzieci. Dlaczego tak myślę, dlacz nie jestem zła na niego .Tylko na tą młodą kobietę , która jest zakochana bardzo ofiarował jej psa. Napiszcie i powiedzcie co ze mna jest nie tak. Jak to przetrwać jaką podjąć decyzję. Kilka miesięcy temu zaczą wspominać o rozdzielczości. Jak tu dalej żyć , dlaczego t a k si stało , co zrobiłam nie tak.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-05-17 09:40:34)

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.

Nic nie zrobiłaś nie tak. Twój mąż biega za atrakcjami bo trudno przypuszczać że 22 latka to związek z porozumieniem dusz. To chłopiec, który chce się bawić. Co Ty masz z takiego związku? 2 lata romansu, lekceważenie  Ciebie jawne. Nawet jak z nią  skończy będzie  następne studentka.  Weż dobrego prawnika i załatwiaj rozwód.
Dasz radę.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

3

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.

Kopnij go w tylek  i tyle.  Dasz radę,  jesteś na pewno silną kobietą,  tylko musisz sama w to uwierzyć i jestem pewna, że dasz  sobie radę.  Bądź szczęśliwa,  ale bez niego a uwierz ze za jakiś czas  wszystko się ułoży : )

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.

Nie rozumiem dlaczego suszysz głowę dziewczynie, a nie swojemu mężowi. To on zdradził, a nie ona. Wypisywanie listów do kochanki to totalne poniżenie. Nie wiem po co to robić, chyba żeby ona i jej koleżanki miały się z czego pośmiać przy winie. Po 3 co z tego, że jej rodzice wiedzą? No i co mają zrobić? Dadzą jej szlaban
na komputer i słodycze? Po prostu kopnij dziada w tyłek, bo on będzie miał kolejną babę na boku. Albo zaakceptuj sytuację i żyj w ułudzie.

5

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.

Aniu,
Bardzo podobna historia do mojej i wielu na tym forum. Przemawiają przez Ciebie emocje, co jest naturalne, ale musisz trochę ochłonąć i przemyśleć, czego Ty chcesz. Mi nawet nie przyszło do głowy, żeby z własnej inicjatywy kontaktować się z kochanką (ami) jm, a on dostał warunki, które były niezbędne do tego, żebym w ogóle spróbowała dać nam szansę. Tylko że wtedy to była pierwsza zdrada, po drugiej szansy nie dostał. Ty piszesz, że to nie pierwszy raz...
Jestem starsza od Ciebie, od pół roku sama i to była dobra decyzja. Nie jest łatwo, ale było warto zawalczyć w końcu o siebie. I Tobie też bym to radziła

6

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.

Po pierwsze to psycholog dla Ciebie Autorko. Po drugie idź z nim na wojnę, bo w sumie nic i tak z tego małżeństwa nie masz.

7

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.
assassin napisał/a:

Po pierwsze to psycholog dla Ciebie Autorko. Po drugie idź z nim na wojnę, bo w sumie nic i tak z tego małżeństwa nie masz.

Może  nie na wojnę,  ale walczyć  o swoje. Absolutnie kobieta w takiej  sytuacji nie powinna robić  z siebie samotnej matki. Dobre relacje z ojcem  swoich dzieci w tej roli powinny być. Dla jej dobra i dzieci.
Proponuję  działać  nie płakać.  Życie  przed Tobą.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

8

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.
Ela210 napisał/a:
assassin napisał/a:

Po pierwsze to psycholog dla Ciebie Autorko. Po drugie idź z nim na wojnę, bo w sumie nic i tak z tego małżeństwa nie masz.

Może  nie na wojnę,  ale walczyć  o swoje. Absolutnie kobieta w takiej  sytuacji nie powinna robić  z siebie samotnej matki. Dobre relacje z ojcem  swoich dzieci w tej roli powinny być. Dla jej dobra i dzieci.
Proponuję  działać  nie płakać.  Życie  przed Tobą.

Napisała, że ją i dzieci traktuje jak powód swojej życiowej porażki, więc sorry tu nie ma co się szczypać.

9 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-05-17 21:42:33)

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.
Ania 42 lat napisał/a:

Dzieci potrzebują ojca.

To prawda że dzieci potrzebują ojca,tylko że nie potrzebują  męża ich mamy który jej nie kocha one to widzą pewnie starszy więcej.

Ania 42 lat napisał/a:

Ostatnio powiedział mi, że nas już nic nie łaczy, że chce wolności że go blokuje.


Nie kocha Ciebie to boli ,on wybrał brak więzi,on sam się blokuje cokolwiek to oznacza nie zatrzymuj kogoś takiego na siłę.
Nie wymusisz miłości na nim do siebie nie da się siłą i przymusem wywołać kochania autentycznego i szczerego.

Ania 42 lat napisał/a:

Przeze mnie nic nie osiągnął.


Czego konkretnie nie osiągnął ? Tak sam wybrał nie daj się obwiniać o,to to ściema obwinianie Ciebie za jego wybory,możliwe porażki życiowe ,nic więcej jakby chciał to by mógł osiągnąć,jakby mógł to by chciał to dorosły osobnik przynajmniej "formalnie".

Ania 42 lat napisał/a:

Że łaczą nas tylko dzieci..

 
Dla ciebie to wiele ? Dla niego to za mało ? Nie da rady kochać za dwie osoby

Ania 42 lat napisał/a:

Pokazałam że bardzo go kocham

To dobra kobieta z Ciebie zdolna do miłości i do życia.
Nie masz sobie pewnie zbyt wiele do zarzucenia ,a nikt nie jest idealny i doskonały co jest naturalne .Ty potrafiłaś jak umiałaś.
Nie Ty zawiodłaś.Nie Ty kłamałaś,oszukiwałaś i nie Ty udawałaś,ukrywałaś.Nie Ty złamałaś dane słowo.

Ania 42 lat napisał/a:

zapomiałam o sobie.

   
Błąd który da się i Ty możesz go naprawić .Zadbaj o siebie o swoje zdrowie, stan psychiczny, sprawy materialne ,interesy dzieci, nie wahaj zwracać się o wsparcie u bliskich i pomoc psychologa,prawnika.Zajmij się tym zabezpiecz dowody zdrady.

Ania 42 lat napisał/a:

Dlatego jestem taka głupia, dlaczego nie chcę aby odchodził, jestem skłonna wybaczyć zdradę zapomnieć to mu.
Zdrada to nie pierwszy raz kiedyś też jak były małe dzieci.
Dlaczego tak myślę, dlacz nie jestem zła na niego .Tylko na tą młodą kobietę , która jest zakochana bardzo ofiarował jej psa.
Napiszcie i powiedzcie co ze mna jest nie tak. Jak to przetrwać jaką podjąć decyzję.
Kilka miesięcy temu zaczą wspominać o rozdzielczości. Jak tu dalej żyć , dlaczego t a k si stało , co zrobiłam nie tak.

Chcesz poczuć się lepiej za wszelką cenę,uniknąć rozpaczy,żalu i emocji związanych z  rozstaniem to normalne, lęki i uczucia w takiej sytuacji,ale nie za cenę Twojej godności i szacunku dla Twoich zasad,wszystko wbrew sobie tylko po to żeby doznać znowu chwilowej ulgi i ulec złudnemu pozornemu spokojowi, fałszywemu komfortowi psychicznemu - bardzo niszczące uczucia, tłumieniem tego co czujesz w głębi, tym co niby powinno być to powierzchowne i na wyrost.Już raz to przerabiałaś nie rób sobie krzywdy po raz drugi.
Wybaczenie to proces, a nie ucieczką przed raną i bólem,zniszczone zaufanie odezwie się i tak w emocjach.Wybaczyć i odpuścić możesz  później, dla siebie samej nie śpiesz się z tym .Pożegnaj męża i wszystkie złudzenia z nim związane.
Próbujesz przerzucić odpowiedzialność tylko na kochankę idealizując męża ,który nawet  nie kryje się już z tym że Ciebie nie kocha
i nie chce z Tobą być tworzyć więzi w rodzinie.to on za to odpowiadał i zaniedbał swoją część.To z nim coś nie tak ,ma jakiś problem konflikt, ze sobą że ucieka w zdrady i romanse. To brak miłości do Ciebie.

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

10

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.

Autorko, skoro mąż powiedział, że chce wolności, to niech się wynosi. Przy takim facecie, nawet gdyby z Tobą został (czego, mimo wszystko, chcesz), swojego poczucia wartości, nie odbudujesz. Czasami, można wybaczyć komuś „skok w bok”, choć to też zależy, czy osoba zdradzona jest na to gotowa. U Was już nie ma co zbierać, bo mąż uwikłany jest w dwuletni, stały romans. Ciebie traktuje jak swojego wroga. Poza tym, jak piszesz, to nie pierwszy jego wyskok. Limit dobroci serca, ma granice. Nie można dawać tak się traktować, bo to wykończy Cię psychicznie. To zrozumiałe, że targa Tobą rozpacz, bo runął Twój uporządkowany świat. Z drugiej strony, piszesz, że coś przeczuwałaś, tylko liczyłaś na jego rozsądek. Tu nie ma na co liczyć, najwyższa pora, zacząć liczyć na siebie. Nie piszesz, jaka jest Twoja sytuacja bytowa, czy zarabiasz, co z mieszkaniem, ze wsparciem bliskich. Ale z każdej sytuacji jest wyjście, Ty jesteś młodą osobą, dzieci natomiast, nie są już maleńkie. Dasz radę, zawalcz o siebie!

11

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.
assassin napisał/a:
Ela210 napisał/a:
assassin napisał/a:

Po pierwsze to psycholog dla Ciebie Autorko. Po drugie idź z nim na wojnę, bo w sumie nic i tak z tego małżeństwa nie masz.

Może  nie na wojnę,  ale walczyć  o swoje. Absolutnie kobieta w takiej  sytuacji nie powinna robić  z siebie samotnej matki. Dobre relacje z ojcem  swoich dzieci w tej roli powinny być. Dla jej dobra i dzieci.
Proponuję  działać  nie płakać.  Życie  przed Tobą.

Napisała, że ją i dzieci traktuje jak powód swojej życiowej porażki, więc sorry tu nie ma co się szczypać.

To co on teraz  mówi a co będzie mówił  jak otrzezwieje, to mogą  być różne sprawy. Chłopcy potrzebują  i ojca i pieniędzy. Na robieniu zadymy ona może wyjść  gorzej niż na dyplomacji.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

12

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.
Ania 42 lat napisał/a:

Witajcie!

Mam 42 lata, mam dwóch synów 10 i 16 lat. Ok miesiąc temu dowiedziałam się o zdradzie męża. On ma 44 lata spotyka się z dziewczną 22 lata , znają się od dwóch lat. Znalazłam ostatnio w jego rozmowie, że dwa lata temu uprawiali seks. Przeczuwałam coś ale mówiłam sobie nie zostawi rodziny. Dzieci potrzebują ojca. Tak pięknie się do siebie odnoszą on do niej ukochana , moja żonko , ona natomiast mój ukochany. Gdy odkryłam zdradę napisałam do nie kilka maili. Ale tylko się wygłupiłam bo mu o wszystkim powiedziała. Wiem że rodzice już jej wiedzą że spotyka się ze starszm w wieku jej ojca. Nasz starszy syn teraz dojrzewa straszny okres. Ostatnio powiedział mi, że nas już nic nie łaczy, że chce wolności że go blokuje. Przeze mnie nic nie osiągnął. Że łaczą nas tylko dzieci. Jest mi tak bardzo źle. Nigdy nie miałam nikofo innego , on pierwszy i jedyny. Pokazałam że bardzo go kocham , zapomiałam o sobie. Teraz  siedzę sama płaczę, spazmuję to znowu powtarzam sobie dam radę. Dlatego jestem taka głupia, dlaczego nie chcę aby odchodził, jestem skłonna wybaczyć zdradę zapomnieć to mu. Zdrada to nie pierwszy raz kiedyś też jak były małe dzieci. Dlaczego tak myślę, dlacz nie jestem zła na niego .Tylko na tą młodą kobietę , która jest zakochana bardzo ofiarował jej psa. Napiszcie i powiedzcie co ze mna jest nie tak. Jak to przetrwać jaką podjąć decyzję. Kilka miesięcy temu zaczą wspominać o rozdzielczości. Jak tu dalej żyć , dlaczego t a k si stało , co zrobiłam nie tak.

Aniu moj jak mi oświadczył, że chce rozwodu a ja mu bez scen awantur powiedziałam „dobrze załatw wszystko” tak został terapie znalazł i nadal mnie oszukuje, a numeru telefonu do owej pani nie umie skasować, a ponoć mu na nas zależy i to ja jestem histeryczką i mam urojenia!

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.

Dodam jeszcze od siebie, że chłopina super ustawił się na życie. U kochanki ma dziki seks i adrenalinę. A żona wszytko mu wybaczy. Obiadek poda i gacie upierze. Raj...

14

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.
Ela210 napisał/a:
assassin napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Może  nie na wojnę,  ale walczyć  o swoje. Absolutnie kobieta w takiej  sytuacji nie powinna robić  z siebie samotnej matki. Dobre relacje z ojcem  swoich dzieci w tej roli powinny być. Dla jej dobra i dzieci.
Proponuję  działać  nie płakać.  Życie  przed Tobą.

Napisała, że ją i dzieci traktuje jak powód swojej życiowej porażki, więc sorry tu nie ma co się szczypać.

To co on teraz  mówi a co będzie mówił  jak otrzezwieje, to mogą  być różne sprawy. Chłopcy potrzebują  i ojca i pieniędzy. Na robieniu zadymy ona może wyjść  gorzej niż na dyplomacji.

Pieniądze oczywiście, a druga część chyba zależy od wpływu danego ojca na dzieci.

15 Ostatnio edytowany przez ulle (2020-05-17 21:21:45)

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.

Autorko, a jak czujesz się z tym, że pierzesz mu łachy (raczej nie robi tego sam, prawda?), prasujesz mu np koszule, by on pięknie pachniał i jakoś wyglądał na spotkaniach z kochanką.
Przyznaj się sama przed sobą ileż to razy wachalas jego brudne gacie, które rzucał do kosza na brudne ubrania, wachalas, bo chciałaś wyczuć czy są ospermione. Gdy czułaś ten smród wtedy z przykrości poplakiwalas po kątach, a gdy jego gacie akurat nie capily seksem to oddycha las z ulgą, że może jednak nie, że może będzie dobrze, że może zerwali ze sobą, a wróci do ciebie itd.

To są bardzo częste zachowania zdradzanych kobiet, więc podejrzewam, że i twoje także.

Nigdy nie myślałaś o tym, by temu starzejącemu się młodzieńcowi zapowiedzieć, by sam od A do Z zajmował się swoimi łachami, gdy idzie na randki? A może niech kochanka go oporządza.
Dlaczego to na ciebie spada tego rodzaju uwłaczająca twojej godności robota?

Skoro na razie nie wyobrażasz sobie rozstania z tym cudem, to sądzę, że złożenie pozwu rozwodowego w głowie ci się nie mieści.
Masz niskie poczucie własnej wartości, bo trudno żebyś miała inne bedac w takiej sytuacji, to załatw przynajmniej sprawę tych ciuchów, powiedz, że to jest dla ciebie poniżające, że jest Ci przykro i brzydzisz się brać do ręki ospermionych gaci. Ze nie będziesz tego robiła i koniec.
Zacznij chociażby od tego. Bardzo się dowartościowujesz we własnych oczach i nabierzesz chęci oraz odwagi, by działać dalej.
Przecież twoje małżeństwo nie przerwa, nie ma na to szans.

16 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-05-17 21:50:35)

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.

Może to nie będzie takie istotne dla Ciebie Autorko,ale mężowi chyba zaczyna się coś spieszyć i możliwe że planuje sam odwrót z małżeństwa tylko jeszcze się miota i kalkuluje co mu się bardziej opłaca przyzwyczaił się do wygody .
Młoda 22 latka możliwe też że zaczyna wierzgać i stawiać warunki a on się zafiksował na jej punkcie za bardzo.
Wymyka się mu może "przepióreczka" z pod kontroli i wyłącznej władzy własności ,młoda to się rozgląda za innym co bardziej zdecydowany i rokuje na związek ,dorasta dziewczyna, może zaczyna dostrzegać kto tu kogo robi w rybę i w co się gra albo jest tak głupia że szantażuje manipuluje tak samo jak on nią i Tobą.Nie łudź się jednak że to zwiastuje coś dobrego dla Ciebie nie da się łatwo wrócić z romansu,zdradzania na łono rodziny a tam to jeszcze nie koniec pieśni.Czasem na początku po niby powrocie od kochanki  jest sielanka a potem to samo abarot.
Wygląda że Twój jm po pierwszej zdradzie został z Tobą z "łaski pańskiej" wylądował na miękko,ale mu szybko przestał ten układ pasować znalazł odskocznie i rekompensatę za swoje niezwykłe poświęcenie i rezygnacje z przygód .Ty mu przesadzasz po prostu w romansach komplikujesz mu życie, dlatego może być taki zły i próbuje Ciebie trzymać w ciągłej niepewności o jutro, wie jak Ciebie poniżyć i upokorzyć,urobić strachem, wyżywa się na Tobie celowo zmiękcza i robi po swojemu jak chce, widzisz nawet już za bardzo nie ukrywa że ma romans taki pewny siebie gadka o rozdzielności majątkowej nie była przypadkowa ,pozostawia Twojej wyobraźni to co się dzieje a Ty się wyniszczasz domniemaniami, domysłami, spekulowaniem i szukaniem sposobów na zatrzymanie tego cudaka przy sobie.

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

17

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.

No cóż mężuś pewnie kryzys wieku średniego przeżywa jak mój hehe. Zakochał się biedaczysko. Tylko ciekawe, że najczęściej młodsza dziunia ich zawsze uświadamia, że nic w życiu nie osiągnęli i się męczyli. Standard. I to najczęściej gdzieś koło czterdziestki.

Nic się nie łam.  Daj mu się wynieść do dziuni, proponuję jeszcze z dorastającym synem - wiadomo męskiej ręki potrzebuje. Ciekawe ile czasu ta ich miłość przetrwa...

Sama wiesz, że to recydywista. Nawet jeśli jakoś to połatacie, za jakiś czas będzie następna a ty zmarnujesz najlepsze lata. Jeszcze gdyby żałował, próbował coś odkręcać a on ewidentnie ci mówi, że cię nie chce...

Trzymam kciuki za dobre decyzje. Nie ma nic gorszego nisz brak szacunku ze strony niby "najbliższej ci osoby". Ale jak się od niego uwolnisz to zobaczysz mimo wielkiego bólu wielką ulgę. Z tym człowiekiem już nic dobrego cię nie czeka moim zdaniem. Ewentualnie tylko jakaś iluzja.

18

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.

Oj skądś to znam zbieraj dowody by nie było tak iż cię ześwini przed rodziną. Zmień zamki i papa. Jak tak mówi o dzieciach to na nie nie zasługuje.

tu była reklama kanału na YouTube

19

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.

Aniu, bardzo się skupiasz na tym, co mąż zrobi albo zadecyduje. On już swoją postawą pokazał, że nie ma do Ciebie szacunku, nie powinnaś w jego rękach zostawiać swojej i dzieci przyszłości. Piszę z doświadczenia, to nie jest teoria. Postawienie swoich warunków dla ratowania małżeństwa (o ile oczywiście - pomimo recydywy - tego chcesz) albo odejście i zajęcie się kwestiami formalnymi, to moim zdaniem jedyne rozwiązania.

Kasandra, jeżeli mieszkanie jest wspólne, to zmiana zamków niestety w grę nie wchodzi. Z założenia majątkiem dzielą się po połowie i wina męża nie ma nic do rzeczy, niestety.

20

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.

Obejrzyj sobie z 5 razy "Nigdy  w życiu" z Danutą Stenką i do dzieła:)
Będzie lepiej niż myślisz.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

21 Ostatnio edytowany przez bullet (2020-05-18 11:37:50)

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.
Ela210 napisał/a:

Obejrzyj sobie z 5 razy "Nigdy  w życiu" z Danutą Stenką i do dzieła:)
Będzie lepiej niż myślisz.

Poczytaj jeszcze inne podobne wątki, Twój jm postępuje bardzo schematycznie, jak gówniarz, kopnij go teraz w d...
Obecnie nie możesz zrobić NIC (poza zasadzeniem mu "kopa"), tak jak napisali wyżej, niech idzie do kochanki, ta już czeka  na niego by prac mu gacie. Teraz jest jej wygodnie ale szybko otrzeźwieje. Ty szybko przygotowuj papiery rozwodowe by ew. dalsze działania, gdyby okazał skruchę, były na Twoich warunkach ale absolutnie nie pokazuj słabości, że krwawisz.
Poczytaj poniższe i przede wszystkim wyciągnij wnioski ... jak nie postępować.
TWOJA SŁABOŚĆ JEST JEGO SIŁĄ, TWOJA SIŁA JEGO SŁABOŚCIĄ

zbieraj dowody, zabezpiecz gdzieś, nie mów absolutnie co wiesz i złóż pozew

https://www.netkobiety.pl/t115438.html
https://www.netkobiety.pl/t34022.html
https://www.netkobiety.pl/t110135.html

przede wszystkim jak kobieta zadziałała wbrew przeciwnościom:
https://www.netkobiety.pl/t87981.html

22

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.
ulle napisał/a:

Autorko, a jak czujesz się z tym, że pierzesz mu łachy (raczej nie robi tego sam, prawda?), prasujesz mu np koszule, by on pięknie pachniał i jakoś wyglądał na spotkaniach z kochanką.
Przyznaj się sama przed sobą ileż to razy wachalas jego brudne gacie, które rzucał do kosza na brudne ubrania, wachalas, bo chciałaś wyczuć czy są ospermione. Gdy czułaś ten smród wtedy z przykrości poplakiwalas po kątach, a gdy jego gacie akurat nie capily seksem to oddycha las z ulgą, że może jednak nie, że może będzie dobrze, że może zerwali ze sobą, a wróci do ciebie itd.

To są bardzo częste zachowania zdradzanych kobiet, więc podejrzewam, że i twoje także.

Nigdy nie myślałaś o tym, by temu starzejącemu się młodzieńcowi zapowiedzieć, by sam od A do Z zajmował się swoimi łachami, gdy idzie na randki? A może niech kochanka go oporządza.
Dlaczego to na ciebie spada tego rodzaju uwłaczająca twojej godności robota?

Skoro na razie nie wyobrażasz sobie rozstania z tym cudem, to sądzę, że złożenie pozwu rozwodowego w głowie ci się nie mieści.
Masz niskie poczucie własnej wartości, bo trudno żebyś miała inne bedac w takiej sytuacji, to załatw przynajmniej sprawę tych ciuchów, powiedz, że to jest dla ciebie poniżające, że jest Ci przykro i brzydzisz się brać do ręki ospermionych gaci. Ze nie będziesz tego robiła i koniec.
Zacznij chociażby od tego. Bardzo się dowartościowujesz we własnych oczach i nabierzesz chęci oraz odwagi, by działać dalej.
Przecież twoje małżeństwo nie przerwa, nie ma na to szans.

Bardzo mocny wpis, ale zgadzam się w całej rozciągłości.

Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud.

23

Odp: Mąż ma kochankę od dwóch lat.

Rozwód i opieka naprzemienna nad dziećmi, byś i ty mogła zacząć nowe życie. Powodzenia.

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż ma kochankę od dwóch lat.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018