Sex dwóch kobiet - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1 Ostatnio edytowany przez Obarski (2019-06-22 20:03:53)

Temat: Sex dwóch kobiet

Witam
Jestem po ślubie ze swoją żoną 20 lat, jakieś pół roku temu żona poznała dziewczynę samotną po zakończonym związku z mężczyzną do tej pory miały kontakt tylko tel. i SMS Często po ich rozmowach żona nabierała ochoty na sex więc byłem zadowolony. Ta przyjaźń ma bardzo dobry wpływ na żonę - jest szczęśliwa a to dla mnie najważniejsze. Jej przyjaciółkę spotkałem raz i po spotkaniu przekonałem się że ona kocha moją żonę. Swoimi spostrzeżeniami podzieliłem się z żoną i przyznała że może coś w tym jest. Nie wiem czy dobrze zrobiłem i jak to się skończy ale powiedziałem jej że nie mam nic przeciwko jej związkowi z kobietą jeśli ją to uszczęśliwi a jej miłości starczy dla mnie. No i stało się pojechała na wyjazd 5 dniowy i każdej nocy był między nimi sex. Nie przeszkadza to mi ale martwię się czy mnie nie odstawi... żona po pierwszej nocy spędzonej ze swoją przyjaciółką/kochanką zadzwoniła do mnie i poinformowała mnie o tym fakcie, nie jestem zazdrosny o przyjaciółkę ale martwi mnie to że ona jest zazdrosna o mnie...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Sex dwóch kobiet

Może być różnie. Nikt tu ze szklanej kuli nie wywróży, czy to będzie przygoda, czy może ona będzie teraz w dwóćh związkach, czy zostawi Ciebie dla niej. Trochę loteria, jak to życie, nigdy nie wiesz, czy ktoś, z kim jesteś 20 lat nagle nie spotka kogoś nowego i nie postanowi odejść.

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

3 Ostatnio edytowany przez Obarski (2019-06-22 20:19:24)

Odp: Sex dwóch kobiet

Nie wiem dlaczego nie jestem zazdrosny o tą dziewczynę nawet ją lubię i cieszy mnie fakt że ma dobry wpływ na żonę. Ostatnie trzy lata dla żony były bardzo ciężkie miała poważny wypadek samochodowy 4 poważne operacje i praktycznie 3 lata nie chodziła dopiero teraz zaczyna normalnie funkcjonować. Jak poznała tą dziewczynę zaczęła się uśmiechać. Martwi mnie to że ona jest zazdrosna o mnie. Nie wiem czy źle nie zrobiłem wręcz zachęcając żonę sexu z nią, może powinienem dążyć do zakończenia tej przyjaźni/związku?

4

Odp: Sex dwóch kobiet

Ty tak serio? A jakby po wypadku spotkała miłego Pana, byłaby różnica? Bo moim zdaniem nie.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

5 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-06-22 21:25:19)

Odp: Sex dwóch kobiet

Skąd wiesz że tak jest z jej zazdrością ? Istotne na jakim  poziomie  ta zazdrość jest  czy już niechętnej wrogiej zaborczej czy nie to bardzo trudno stwierdzić sprawdzić wątpliwości i podejrzenia mogą Ciebie Was rozdzielać.Wpływ tej dziewczyny na Wasz związek naprawdę nie wiadomy nie macie kontroli nad nią .Słabo znacie się z nią euforia żony nie pomoże jeśli ma takie uczucia.Zona może uznać że nowa relacja to tylko jej sprawa intymna a Tobie nic do Tego a może nie trudno przewidzieć mało jest opisanych takich doświadczeń i różnie przebiegają.Od dawna wiesz o orientacji Twojej żony i czy to na pewno akceptujesz ? Czy pozwalając żonie na seks z kobietą oczekujesz wdzięczności i czegoś w zamian to ważne moim zdaniem .Bardzo niebezpieczne mogą być roszczenia i żądania tej dziewczyny wcale nie musi Ciebie polubić .Pochopne to wszystko chyba było i wiele wątpliwości stłumionych masz w Sobie teraz ale nie wiem do końca czy teraz żałujesz .Pod hasłem że tamta zazdrosna żona może się wymiksowywać z seksu z tobą sam dałeś na takie akcje przyzwolenie naprawdę różnie to się może rozwinąć .
Jeżeli ta dziewczyna uznała Twoją zonę za wyłączną swoją własność to zwiastuje dla Was jako małżeństwa potencjalne kłopoty wiele zależy od szczerości i uczciwości Twojej żony wobec Ciebie (mogły nastąpić zmiany w stosunku do lojalności znowu trudno spekulować ) to jej dobra wola Ty możesz to różnie i opatrznie odbierać,teraz może się pod wpływem fascynacji i nowości zauroczyć i znacznie oddalić od Ciebie ale nie koniecznie pytanie jak bardzo odleci i co jej to zrobi wobec Ciebie .Jak wróci z wyjazdu pewnikiem będziesz obserwować żonę nie szalej ale też już nie udawaj bo mam wrażenie że podzieliłeś się żoną jednak nieco na wyrost pod wpływem emocji a teraz się dręczysz i obawiasz jednak o stosunki z żona one na pewno się jakoś zmienią macie wybór jak to rozstrzygnąć mądrze.Tylko ta trzecia osoba to największa niewiadoma jaki wpływ ma na wybory i decyzje emocje Twojej zony .Wasza więź może zaniknąć osłabnąć albo nie żona może postawić twarde warunki tej dziewczynie bo pewnie będzie chodziło o seks i czas uwagę .Jeżeli przy Tobie żonę trzyma tylko przyzwyczajenie i jakieś powierzchowne zależności to raczej słabo Ty ją może lepiej znasz ale nie ma tak że bliscy nas nie zaskoczą ludzie się zmieniają nie zawsze tak jak byśmy chcieli..Jakie były wasze wcześniejsze ustalenia w sprawie seksu z innymi ludźmi czy dużo rozmawialiście przedtem o takich sprawach inna rzecz że ktoś może uznać jednostronnie ustalenia za nie ważne złamać dane w tej sytuacji słowo tak bywa co poradzić.

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

6

Odp: Sex dwóch kobiet
Obarski napisał/a:

Nie wiem dlaczego nie jestem zazdrosny o tą dziewczynę nawet ją lubię i cieszy mnie fakt że ma dobry wpływ na żonę. Ostatnie trzy lata dla żony były bardzo ciężkie miała poważny wypadek samochodowy 4 poważne operacje i praktycznie 3 lata nie chodziła dopiero teraz zaczyna normalnie funkcjonować. Jak poznała tą dziewczynę zaczęła się uśmiechać. Martwi mnie to że ona jest zazdrosna o mnie. Nie wiem czy źle nie zrobiłem wręcz zachęcając żonę sexu z nią, może powinienem dążyć do zakończenia tej przyjaźni/związku?

Stopasz bracie po cienkim lodzie....przecież to jest patologia i to w czystej postaci....rogacz na własne życzenie....może cie to kręci, ale dobrze sie to nie skonczy. Żonka cie musiała nieźle urobić, żę sie nawet z tego cieszysz.

Obarski napisał/a:

może powinienem dążyć do zakończenia tej przyjaźni/związku?

teraz to już jest po ptakach. Żona jest juz na haju, a ty niedlugo zaczniesz odczuwać tego skutki.....na twoim miejscu zacząłbym zbierać dowody na jej eskapady, bo wasze rozstanie w tym wypadku to kwestia czasu.

7

Odp: Sex dwóch kobiet
Obarski napisał/a:

Nie wiem czy źle nie zrobiłem wręcz zachęcając żonę sexu z nią, może powinienem dążyć do zakończenia tej przyjaźni/związku?

Ty na prawdę nie zdajesz sobie sprawy, że zostałeś rogaczem.

8

Odp: Sex dwóch kobiet

To żeś bratku narobił sobie. Nie wiem czym Ciebie żona tak urobiła, ale normalnie to aż nie do uwierzenia, żeby ktoś dał się tak wpakować.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

9

Odp: Sex dwóch kobiet
paslawek napisał/a:

Od dawna wiesz o orientacji Twojej żony i czy to na pewno akceptujesz ? Czy pozwalając żonie na seks z kobietą oczekujesz wdzięczności i czegoś w zamian to ważne moim zdaniem .Bardzo niebezpieczne mogą być roszczenia i żądania tej dziewczyny wcale nie musi Ciebie polubić .

Teoretycznie żona nie ma skłonności do kobiet, przypuszczam że jest zauroczona przyjaciółką która ewidentnie taki skłonności ma (porostu to widać).
Nie oczekuje nic w zamian, żaden trójkącik nie wchodzi w grę - może nie z mojej strony ale znam żonę 25 lat i nie ma takiej opcji żebym mógł spojrzeć na inną kobietę.
Dziewczyna mnie nie lubi choć spotkałem ją raz jest o mnie zazdrosna. Żona jak kontaktuje się ze mną tylko jak jej nie ma przy sobie. Ich kontakt przed spotkaniem był dość intensywny SMS ok 5-7 godzin dziennie do 1 w nocy i dodatkowo każdego dnia telefon 3 godziny na rozmowy żona wychodzi z domu.
Uważam że ich kontakt seksualny był nieunikniony. Może powinienem zabronić żonie wspólnego wyjazdu. Mam odczucie że Żona mnie izoluje od tej dziewczyny. Praktycznie nie mówi o czym rozmawiają przez tyle czasu - ale myślałem że kobiety tak mają.

10

Odp: Sex dwóch kobiet

Oj nie histeryzujcie. To, że niektórym nic innego poza seryjną monoganią do głowy nie przychodzi, bo reszta niemoralna, nie znaczy, że nie ma od tego wyjątku. Ba, są kultury, gdzie mieć kilka osób (żon/mężów) jest na porządku dziennym. Związki poliamoryczne czy po prostu otwarte związki to też nie jest wynalazek ostatnich miesięcy.

Kwestia najważniejsza w tym wszystkim tak naprawdę to KOMUNIKACJA. A wpierw: sam musisz wiedzieć, czego chcesz, co jest dla Ciebie okej, co nie okej, czego oczekujesz, czy może teraz pozwolenia, żebyś Ty się spotykał z innymi kobietami na seks? Czy nie masz żadnych oczekiwań. Co myślisz, o tym, żeby tak zostało na dłużej (ona z parterką), co jeśli to spowoduje, że ona z Tobą mniej będzie chciała spędzać czasu, co jeśli nowa dziewczyna CIę nie polubi... Sam sobie odpowiedz na te pytania, a potem na ten sam temat porozmawiaj z żoną.

To wcale nie musi być tragedia, nie ma sensu łatka "rogacza" jeśli dla Ciebie to nie jest problemem. Ludzie będą gadać co chcą. Najważniejsze jest co Ty myślisz i na co się umówisz z żoną.

Ostatnio gadałam ze znajomym o związkach poli i jakie tam jest bogactwo układów, to aż się w głowie nie mieści smile Wszystko kwestia życzliwości, otwartości i dogadania się. "At the moment I am a married person in a sexually exclusive relationship with someone who is not my spouse". Takie historie też są. smile

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone

11

Odp: Sex dwóch kobiet

No to jak dla niego to nie problem, to w czym problem? I po co ten temat?
Może w dziale Moja niesamowita historia powinien opisać, by inni podziwiali? wink

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

12 Ostatnio edytowany przez balin (2019-06-22 21:53:45)

Odp: Sex dwóch kobiet
Obarski napisał/a:

Dziewczyna mnie nie lubi choć spotkałem ją raz jest o mnie zazdrosna. Żona jak kontaktuje się ze mną tylko jak jej nie ma przy sobie. Ich kontakt przed spotkaniem był dość intensywny SMS ok 5-7 godzin dziennie do 1 w nocy i dodatkowo każdego dnia telefon 3 godziny na rozmowy żona wychodzi z domu.

To faktycznie nie ma się czym przejmować. smile Ja myślę, żeś troll.

13

Odp: Sex dwóch kobiet
Obarski napisał/a:
paslawek napisał/a:

Od dawna wiesz o orientacji Twojej żony i czy to na pewno akceptujesz ? Czy pozwalając żonie na seks z kobietą oczekujesz wdzięczności i czegoś w zamian to ważne moim zdaniem .Bardzo niebezpieczne mogą być roszczenia i żądania tej dziewczyny wcale nie musi Ciebie polubić .

Teoretycznie żona nie ma skłonności do kobiet, przypuszczam że jest zauroczona przyjaciółką która ewidentnie taki skłonności ma (porostu to widać).
Nie oczekuje nic w zamian, żaden trójkącik nie wchodzi w grę - może nie z mojej strony ale znam żonę 25 lat i nie ma takiej opcji żebym mógł spojrzeć na inną kobietę.
Dziewczyna mnie nie lubi choć spotkałem ją raz jest o mnie zazdrosna. Żona jak kontaktuje się ze mną tylko jak jej nie ma przy sobie. Ich kontakt przed spotkaniem był dość intensywny SMS ok 5-7 godzin dziennie do 1 w nocy i dodatkowo każdego dnia telefon 3 godziny na rozmowy żona wychodzi z domu.
Uważam że ich kontakt seksualny był nieunikniony. Może powinienem zabronić żonie wspólnego wyjazdu. Mam odczucie że Żona mnie izoluje od tej dziewczyny. Praktycznie nie mówi o czym rozmawiają przez tyle czasu - ale myślałem że kobiety tak mają.



Jesteś tak zwanym CUCKiem, czyli gościem na samym dnie drabiny...Żona ci sie puszcza, a ty jeszcze sam to usprawiedliwiasz...a w gloiwe sobie pewnie myslisz, że tak ma być, lepszej juz na pewno sobie nie znajde, bron boze jeszcze na mnie nakrzyczy i odejdzie ode mnie.

PYTANIE: z kąd pewność że to tylko babeczka, a nie ma tam żadnego fajfusa dodatkowo??Bo ona ci tak powiedziala?trojkąciki są teraz w modzie....Czy tez ci nie bedzie to przeszkadzac??

14

Odp: Sex dwóch kobiet

” Stopasz bracie po cienkim lodzie....przecież to jest patologia i to w czystej postaci....rogacz na własne życzenie....może cie to kręci, ale dobrze sie to nie skonczy. Żonka cie musiała nieźle urobić, żę sie nawet z tego cieszysz.”

Tak jak pisałem szczęście żony jest dla mnie bardzo ważne.
Cieszę się że żona zaczęła się uśmiechać. Trzy lata praktycznie leżała obłożnie chora, 4 operacje z tego 3 były nieudane, teraz dopiero zaczyna normalnie chodzić po wymianie stawu kolanowego, endoprotezy i praktycznie połowy miednicy. Trzy lata każdego dnia patrzyłem jak cierpi i naprawdę miło jest teraz zobaczyć jej uśmiech.

15 Ostatnio edytowany przez Obarski (2019-06-22 22:04:10)

Odp: Sex dwóch kobiet

Narazie jest ze mną szczera i doceniam fakt że powiedziała mi o seksie - bo przecież mogła tego nie robić. Odnośnie zazdrości to o mężczyzn tak jestem zazdrosny i nie mógłbym z nią żyć wiedząc że jakiś ją dotykał. Ale jeśli zrobiła to z kobietą czy nie zrobi tego z obcym mężczyzną?.

16

Odp: Sex dwóch kobiet
balin napisał/a:
Obarski napisał/a:

Dziewczyna mnie nie lubi choć spotkałem ją raz jest o mnie zazdrosna. Żona jak kontaktuje się ze mną tylko jak jej nie ma przy sobie. Ich kontakt przed spotkaniem był dość intensywny SMS ok 5-7 godzin dziennie do 1 w nocy i dodatkowo każdego dnia telefon 3 godziny na rozmowy żona wychodzi z domu.

To faktycznie nie ma się czym przejmować. smile Ja myślę, żeś troll.

trol na 100%, popieram

17 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-06-22 22:45:27)

Odp: Sex dwóch kobiet

Zazdrość tej dziewczyny o Ciebie to w pewnym sensie nie Twój problem jak się z tym męczy to niech się męczy na własne życzenie ani Ty ani Twoja żona niewiele może skutecznego zrobić nic tu nie poradzisz nawet spotykając i rozmawiając z nią i nimi może to jednak wpływać na Twoją żonę i wasz związek nie koniecznie pozytywnie niedomówienia przemilczenia będą przeszkodą w komunikacji z żoną na pewno.Nie jesteś odpowiedzialny za jej uczucie to znaczy tej dziewczyny wiedziała że jesteście małżeństwem co może wskazywać że uprawiacie seks jak się z tym pogodzi to jej spokój jak nie może mieszać napisałem wcześniej nie wiadomo co jej Twoja żona nagadała i czy ona w to wierzy.
Czego teraz oczekujesz od żony konkretnie jakie potrzeby wspłonie razem zaspokoicie w nowej sytuacji czego chcecie co was łączy?
O tym pomyśl i porozmawiaj z żoną nie wmawiaj sobie że wszystko się samo ułoży jakoś .
Teraz to nie wiem czy zakazy i nakazy z Twojej strony coś dadzą i pomogą ta tajemniczość to może być unik żony niewygodny temat to nic dobrego.
A w otwartych związkach faktycznie mnóstwo jest różnorodności jeżeli trafi się na dojrzałe uczciwe osoby to ok jeżeli nie to zdrady i dramaty w takich związkach są takie same jak w monogamicznych zaufanie jasne zasady/ustalenia i uczciwość nic nowego pod słońcem no i przestrzeganie ich .Zazdrość zaborczość też tam występują paradoksalnie.

Z orientacjami to bardziej skomplikowana sprawa niż się powszechnie wydaje mam wrażenie  ilość wariantów jest spora w tym temacie.
W różnym wieku się objawi i okazuje dojrzewa temat rzeka.

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

18

Odp: Sex dwóch kobiet
paslawek napisał/a:

A w otwartych związkach faktycznie mnóstwo jest różnorodności jeżeli trafi się na dojrzałe uczciwe osoby to ok jeżeli nie to zdrady i dramaty w takich związkach są takie same jak w monogamicznych zaufanie jasne zasady/ustalenia i uczciwość nic nowego pod słońcem no i przestrzeganie ich .Zazdrość zaborczość też tam występują paradoksalnie.

Z orientacjami to bardziej skomplikowana sprawa niż się powszechnie wydaje mam wrażenie  ilość wariantów jest spora w tym temacie.
W różnym wieku się objawi i okazuje dojrzewa temat rzeka.

Otwarty związek to nie jest i nie będzie i nie z tego powodu że nie akceptuje tego ale u żony to nie przejdzie nie mogłaby zaakceptować innej partnerki dla mnie. Jej przyjaciółka jest jej i nawet hipotetycznie gdyby przyjaciółka chciała trójkąta to żona nie pozwoli na to. Nie wiem teraz czy powiedzieć żonie żeby zakończyła związek z przyjaciółką czy dalej akceptować tą sytuację. Tak jak pisałem nie jestem zazdrosny o tą dziewczynę ale martwię się jak to się rozwinie i czy do ich związku nie dołączy inny facet.

19

Odp: Sex dwóch kobiet
Obarski napisał/a:
paslawek napisał/a:

A w otwartych związkach faktycznie mnóstwo jest różnorodności jeżeli trafi się na dojrzałe uczciwe osoby to ok jeżeli nie to zdrady i dramaty w takich związkach są takie same jak w monogamicznych zaufanie jasne zasady/ustalenia i uczciwość nic nowego pod słońcem no i przestrzeganie ich .Zazdrość zaborczość też tam występują paradoksalnie.

Z orientacjami to bardziej skomplikowana sprawa niż się powszechnie wydaje mam wrażenie  ilość wariantów jest spora w tym temacie.
W różnym wieku się objawi i okazuje dojrzewa temat rzeka.

Otwarty związek to nie jest i nie będzie i nie z tego powodu że nie akceptuje tego ale u żony to nie przejdzie nie mogłaby zaakceptować innej partnerki dla mnie. Jej przyjaciółka jest jej i nawet hipotetycznie gdyby przyjaciółka chciała trójkąta to żona nie pozwoli na to. Nie wiem teraz czy powiedzieć żonie żeby zakończyła związek z przyjaciółką czy dalej akceptować tą sytuację. Tak jak pisałem nie jestem zazdrosny o tą dziewczynę ale martwię się jak to się rozwinie i czy do ich związku nie dołączy inny facet.

Jak najbardziej masz do tego prawo. To miłe, że poszedłeś tak żonie na rękę w przypadku tej znajomości, ale masz prawo obawiać się wykluczenia.

We all make choices. But in the end, our choices make us.

20

Odp: Sex dwóch kobiet

Jesteś bardzo tolerancyjny i wyrozumiały widać że bardzo kochasz swoją żonę i zrobisz wszystko aby była szczęśliwa ale czy to czasami nie zmierza w złym kierunku Czy w waszym małżeństwie nie robi się zbyt ciasno ? Czy można kochać dwie osoby jednocześnie i to z takim samym zaangażowaniem ? Jest prawdopodobieństwo że twoja żona wybierze swoją przyjaciółkę i ty niestety pozostaniesz z niczym Ciekawe czy ona była by taka tolerancyjna gdybyś ty znalazł sobie przyjaciela Dla mnie to trochę chory układ

21

Odp: Sex dwóch kobiet
Kamilla66 napisał/a:

Jesteś bardzo tolerancyjny i wyrozumiały widać że bardzo kochasz swoją żonę i zrobisz wszystko aby była szczęśliwa ale czy to czasami nie zmierza w złym kierunku Czy w waszym małżeństwie nie robi się zbyt ciasno ? Czy można kochać dwie osoby jednocześnie i to z takim samym zaangażowaniem ? Jest prawdopodobieństwo że twoja żona wybierze swoją przyjaciółkę i ty niestety pozostaniesz z niczym Ciekawe czy ona była by taka tolerancyjna gdybyś ty znalazł sobie przyjaciela Dla mnie to trochę chory układ

Kamilla66 właśnie tak.Nie da się kochać kogoś bardziej od siebie samego Autorze następuje brak równowagi to z czasem robi się po prostu chore i zmienia w uzależnienie od drugiej osoby.W związku jest oczywiście miejsce i na bezinteresowność bezwarunkowość ale też jest miejsce na coś za coś dlatego że jesteśmy ludźmi nie ideami jedynym wyjściem jest się dogadać co do potrzeb i oczekiwań przedtem dobrze się im przypatrzeć w sobie.
Może być tak że pozwolisz żonie na wszystko byle tylko była u Ciebie temu się w Sobie przyjrzyj czy tak jest czy nie to bardzo trudne
zaprzeczanie i wypieranie są silne w takich sytuacjach.

Marata ( jedna z użytkowniczek moim zdaniem dość trzeźwa mądra  kobieta doświadczona życiowo i w temacie ) pewnie na urlopie jak potrzebna to jej nie ma smile

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

22

Odp: Sex dwóch kobiet

Nie jest tolerancyjna. Zapewnia mnie że to tylko przyjaźń z zabawami seksualnymi i że przyjaciółka zna układ choć nie akceptuje mnie - nie chce ze mną rozmawiać i jest zazdrosna o każdego mężczyznę który spojrzy na żonę, a takich niestety nie brakuje - jest naprawdę bardzo atrakcyjna i ona zdaje sobie z tego sprawę. Życia razem sobie nie ułożą ze względów rodzinnych - tego jestem pewien - chyba że związek w tajemnicy i bez wspólnego mieszkania na odległość (ok 50km)

23

Odp: Sex dwóch kobiet
Lucyfer666 napisał/a:

To żeś bratku narobił sobie. Nie wiem czym Ciebie żona tak urobiła, ale normalnie to aż nie do uwierzenia, żeby ktoś dał się tak wpakować.

To raczej wygląda tak, jakby Autor sam popchnął żonę w stronę romansu...

24

Odp: Sex dwóch kobiet

Jesteś impotentem?

25 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-06-23 11:26:08)

Odp: Sex dwóch kobiet
Obarski napisał/a:

Nie jest tolerancyjna. Zapewnia mnie że to tylko przyjaźń z zabawami seksualnymi i że przyjaciółka zna układ choć nie akceptuje mnie - nie chce ze mną rozmawiać i jest zazdrosna o każdego mężczyznę który spojrzy na żonę, a takich niestety nie brakuje - jest naprawdę bardzo atrakcyjna i ona zdaje sobie z tego sprawę. Życia razem sobie nie ułożą ze względów rodzinnych - tego jestem pewien - chyba że związek w tajemnicy i bez wspólnego mieszkania na odległość (ok 50km)

Jeżeli Twoja żona mówi prawdę i ma dobry ogląd całej tej przyjaźni to spokojnie - wyznacz  granice waszego wspólnie spędzanego czasu z żoną bardzo konkretnie na dłuższe wyjazdy nie wyrażaj na razie zgody (za wcześnie moim zdaniem dla Was ) zobaczysz jak to działa na żonę jak bardzo się wkręca tolerancja ma swoje ograniczenia podobnie jak wolność .Twoja żona z wzajemności powinna zadbać tak jak i Ty o Twoją i Waszą wspólną przestrzeń tzn akceptować i szanować ją czy tak zrobi czas pokaże.
jak czujesz oddalenie w sobie od żony z jej strony nie ważne czy faktyczne czy urojone to jej to powiedz.
Jak przyjaciółka jest taka zazdrosna to bez samokontroli zazdrość na ogół eskaluje roszczenia mogą rosnąć i w konsekwencji będzie zamęczać Twoją zonę i zrobi się po "wielkiej"przyjaźni albo to też zmieni się w jakiś chory układ zależy co z tym zrobi Twoja żona z jakim dystansem traktuje tę znajomość oraz seks z kobietą.

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

26 Ostatnio edytowany przez Obarski (2019-06-23 11:46:35)

Odp: Sex dwóch kobiet

One już od kilku miesięcy nie potrafią bez siebie żyć - praktycznie obydwie są ze sobą online 10-14h/24 zasypia żegnając się z nią i wstając ja wita. Nie wiem czy moja zgoda na kontakt cielesny coś zmieniła. Czy bez takiego kontaktu ich związek można nazwać romansem? Bo nie jestem pewien czy to była aż tak intensywna przyjaźń.

Ten związek zmienił żonę na lepsze dlatego nie wiem jak to dalej rozegrać.

27

Odp: Sex dwóch kobiet
Obarski napisał/a:

One już od kilku miesięcy nie potrafią bez siebie żyć - praktycznie obydwie są ze sobą online 15h/24 Nie wiem czy moja zgoda na kontakt cielesny coś zmieniła. Czy bez takiego kontaktu ich związek można nazwać romansem? Bo nie jestem pewien czy to była aż tak intensywna przyjaźń.

Moim zdaniem romans był już wcześniej, zanim dałeś zgodę na seks.

Romans nie polega tylko na seksie.

28

Odp: Sex dwóch kobiet
Cyngli napisał/a:

To raczej wygląda tak, jakby Autor sam popchnął żonę w stronę romansu...

Może nie róbmy z niej bezwolnej lali. Kobieta wie co robi, będzie ponosić tego konsekwencje.
Facet dba o wygodę i szczęście innych, a zapomniał o sobie. Kompletne pomieszanie priorytetów życiowych.

29 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2019-06-23 11:40:33)

Odp: Sex dwóch kobiet
balin napisał/a:
Cyngli napisał/a:

To raczej wygląda tak, jakby Autor sam popchnął żonę w stronę romansu...

Może nie róbmy z niej bezwolnej lali. Kobieta wie co robi, będzie ponosić tego konsekwencje.
Facet dba o wygodę i szczęście innych, a zapomniał o sobie. Kompletne pomieszanie priorytetów życiowych.

Ok, ale nie róbmy też z niej cwanej manipulantki, bo nie wiemy, czy nią jest.

Z postów Autora wynika, że sam jej zaproponował, by poszła do łóżka z koleżanką...

30

Odp: Sex dwóch kobiet
Cyngli napisał/a:
Obarski napisał/a:

One już od kilku miesięcy nie potrafią bez siebie żyć - praktycznie obydwie są ze sobą online 15h/24 Nie wiem czy moja zgoda na kontakt cielesny coś zmieniła. Czy bez takiego kontaktu ich związek można nazwać romansem? Bo nie jestem pewien czy to była aż tak intensywna przyjaźń.

Moim zdaniem romans był już wcześniej, zanim dałeś zgodę na seks.

Romans nie polega tylko na seksie.

Więc czy seks między nimi coś zmienia?
Pomijając fakt że dzięki mojej zgodzie żona jest w tej kwestii ze mną szczera. Przypuszczam jakbym tak nie postąpił mogło to się skończyć ich seksem bez mojej wiedzy.

31

Odp: Sex dwóch kobiet
Obarski napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Obarski napisał/a:

One już od kilku miesięcy nie potrafią bez siebie żyć - praktycznie obydwie są ze sobą online 15h/24 Nie wiem czy moja zgoda na kontakt cielesny coś zmieniła. Czy bez takiego kontaktu ich związek można nazwać romansem? Bo nie jestem pewien czy to była aż tak intensywna przyjaźń.

Moim zdaniem romans był już wcześniej, zanim dałeś zgodę na seks.

Romans nie polega tylko na seksie.

Więc czy seks między nimi coś zmienia?
Pomijając fakt że dzięki mojej zgodzie żona jest w tej kwestii ze mną szczera. Przypuszczam jakbym tak nie postąpił mogło to się skończyć ich seksem bez mojej wiedzy.

zmienai to ze pańcia ci powie, żę nie wie co dalej, potrzebuje czasu, potem dostaniesz pozew rozwodowy, zwali wszystko na ciebie i znając nasze sądy to jeszzcze bedziesz jej alimenty placil....

32

Odp: Sex dwóch kobiet

Szczerze to według mnie za szybko się na to zgodziła, więc raczej i bez Twojej zgody by się coś tam zadziało. Gdyby Ciebie tak naprawdę kochała to raczej nie zgodziła by się na coś takiego i raczej czuła oburzenie itp.

33 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-06-23 12:54:06)

Odp: Sex dwóch kobiet
Obarski napisał/a:

One już od kilku miesięcy nie potrafią bez siebie żyć - praktycznie obydwie są ze sobą online 10-14h/24 zasypia żegnając się z nią i wstając ja wita. Nie wiem czy moja zgoda na kontakt cielesny coś zmieniła. Czy bez takiego kontaktu ich związek można nazwać romansem? Bo nie jestem pewien czy to była aż tak intensywna przyjaźń.

Ten związek zmienił żonę na lepsze dlatego nie wiem jak to dalej rozegrać.

To znaczy że uważasz że żona jest też lepsza dla Ciebie ? Czy Ty czujesz jesteś pewien jej uczuć do Ciebie ?
Ocena tego zawsze jest trudna i może być ryzykowna błędna - myślenie kanałowe i życzeniowe widzisz co chcesz widzieć a co niewygodne wypierasz o to mi chodzi.
Co żona robi dla Ciebie innego niż dotychczas to że się uśmiech - super naprawdę.
Oczywiście nie ma co też przeginać w tym w drugą stronę to znaczy szaleć na punkcie uwagi i zainteresowania Tobą z jej strony.
Interesuje mnie tylko jak ta znajomość oddziałuje bezpośrednio na Ciebie czy czujesz się zaspokojony emocjonalnie seksualnie czy się przyjaźnicie dalej z zoną.Jak ta przyjaźń z inną kobietą zrobi się romansem regularnym częściowo tajnym (romanse są jak dragi )  bo to dopiero są początki ich zbliżeń i zabaw to wystąpić mogą bardzo nałogowe zachowania  zaczniesz żonie przeszkadzać a Ty zaczniesz kontrolować pilnować śledzić poczujesz się zaniedbany odepchnięty itp.tak to bywa ale wcale być nie musi pomimo tego że sam pozwoliłeś na seks w tej ich znajomości dość zażyłej.

#TypowyCharlie też mam wrażenie że to wszystko odbyło się za wcześnie za szybko  lekkomyślnie bez przegadania tematu  nie co na hura i na wyrost.

Jak coś takiego usłyszysz Autorze " żę nie wie co dalej, potrzebuje czasu, " i potrzebuje przerwy w związku żeby odpocząć przemyśleć to koniec po prostu The End nie ważne że to  kobieta a nie mężczyzna .

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda
Odp: Sex dwóch kobiet

To może zaproponuj wspólny trójkącik.....by zazdrości nie było.

I wespół w zespół, wespół w zespół,
By żądz moc móc wzmóc.
smile

P.S. Kanikuła....to i wysyp letnich tematów.....

35

Odp: Sex dwóch kobiet

Kolejny troll.

36

Odp: Sex dwóch kobiet

Dla mnie to jest patologia.
To nie jest normalne zachowanie....
Ani twoje ani żony....

37

Odp: Sex dwóch kobiet

nie masz się z czego cieszyć że to druga kobieta, raczej jeszcze gorzej dla ciebie. U faceta większa szansa że chodzi tylko o seks u kobiety... ta koleżanka już jest o ciebie zazdrosna i cie nie lubi bo chce mieć twoją żonę tylko dla siebie fizycznie i mentalnie. Jeżeli myślisz że nie pierze jej teraz mózgu i nie sieje wizji wspólnego życia w konspiracji bez ciebie to możesz się bardzo rozczarować
Baby są jeszcze gorsze.

38 Ostatnio edytowany przez Marata (2019-06-25 12:46:17)

Odp: Sex dwóch kobiet

Tu jest kilka trudnych rzeczy, które zagrażają Twojemu związkowi.
Po pierwsze ty nie znasz tamtej kobiety.
Po drugie Twoja żona już się w niej zakochała. Kim tamta kobieta jest tak na prawdę dla niej? Kochanką, przyjaciółką, powiernicą. Ile czasu spędzają razem?
Po trzecie tamta jest zazdrosna o Ciebie i będzie dążyć do rozwalenia Twojego małżeństwa. Właściwie już dąży.
Po czwarte - jak układają się sprawy łóżkowe Twoje i Twojej żony? Jak wygląda Wasz czas wspólny? Jest tylko Wasz, czy telefon z kochanką Wam towarzyszy wszędzie?

To nie jest takie proste i sielankowe, jak opisujesz. To kwestia czasu, gdy tamta zacznie naciskać na żonę, żeby odeszła od Ciebie. I co wówczas zrobisz?

Edit:
Jeśli zabronisz żonie spotykać się z tamtą, zmusisz ją do wyboru Ty, albo ona. Jeśli żona jest w fazie zauroczenia istnieje duże prawdopodobieństwo, że wybierze tamtą.

Bądź atrakcyjniejszy. Zabierz żonę gdzieś na kilka dni tylko we dwoje, bez telefonów. Taki spontan bez zawiadamiania kogokolwiek. Spędźcie ten czas razem intensywnie i dobrze - bez leżenia na plaży, za to wspólny ruch, adrenalina itp. Wyjazd w góry, intensywny pobyt nad wodą z nurkowaniem i pływaniem. Tak, żeby nie miała czasu pomyśleć o tamtej. Daj żonie rzeczy, których tamta nie może zapewnić (i nie, nie wystarczy penis), inaczej będzie Ci ciężko zachować małżeństwo.

Kobiety biseksualne zakochują się w osobie. To, że tamta jest kobietą przemawia na jej korzyść.

Edit2:
Żeby Ci uświadomić powagę sytuacji dam przykład:
Gdy tworzy się nowy związek odcina się od niego osoby, które mogą w nim "mieszać" czyli rodziców, dziadków itp. Zostałeś potraktowany jak taki rodzic, który może namieszać. Masz kontakt z jedną osobą, która tworzy swój intymny świat z innym człowiekiem. I nie masz do niego wstępu. Twoja żona układa sobie życie z inną osobą, bez Ciebie.

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018