netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Mam problem z moją dziewczyną, Pomocy !

11 odpowiedzi35 050 wyświetleńzałożony przez van, 11.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mam problem z moją dziewczyną, Pomocy !

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Mam problem z moją dziewczyną, Pomocy !

Witam,

  Jestem z moją dziewczyną w związku już od ponad 2,5 roku... Żyło nam się świetnie, nie licząc kilku "zgrzytów", ale szybko rozeszły się po kościach - do czasu. Nie chce ujawniać imion więc uznajmy, że moja dziewczyna ma na imię XYZ.
  Jak to w związku bywa, wszystko jakoś się toczyło, raz było gorzej, raz lepiej, nie mniej jednak byliśmy ze sobą szczęśliwi. Niestety, jakiś miesiąc temu zawiązała się większa przyjaźń między XYZ a jej dwoma koleżankami z uczelni na której studiuje. Osobiście nie mam nic przeciwko tej przyjaźni, wręcz przeciwnie, uznałem, że to mając dobre przyjaciółki, łatwiej jej będzie na studiach. XYZ twierdziła, że rozmawiały o naszym związku dość dużo i cenią moją osobę. Określiły mnie mianem "świetnego chłopaka". Bardzo się cieszyłem z tego powodu, ponieważ nie często słyszy się takie komplementy. Problemy zaczęły się na pierwszej imprezie na którą poszła. Przyjaciółki zaprosiły XYZ na imprezę, lecz uwaga - beze mnie... Była to całonocna impreza w klubie, w mieście niedaleko położonym od miasta w którym mieszkamy. Z początku myślałem, że to nic takiego, zwykła impreza, niech się dziewczyna rozerwie. Zwykle nie wychodziła sama gdzieś po za miasto więc pisałem do niej od czasu do czasu SMSy typu co słychać, jak impreza itd. Wszystko skończyło się w porządku. Ku mojemu zdziwieniu dwa tygodnie później, jedna z jej przyjaciółek, zaprosiła ją na imprezę urodzinową, odbywającą się na takich samych zasadach jak poprzednia, lecz bez osoby towarzyszącej. Poczułem się trochę ominięty przez XYZ i jej przyjaciółkę. Tym bardziej byłem zaskoczony, ponieważ zaproszone zostały XYZ, przyjaciółka jubilatki i kilku kolegów jubilatki. No, ale starałem się zachować twarz i nie denerwowałem się o to. XYZ oznajmiła mi że wraca w środku nocy do domu. Korzystając z okazji, że byłem u znajomego mieszkającego nieopodal, postanowiłem, że odbiorę XYZ z miejsca do którego miały przywieść je przyjaciółki... Całą tę akcję utrzymywałem w tajemnicy, ponieważ oprócz niespodzianki chciałem sprawdzić w jakim wróci stanie (Ze względu na jej mamę, która nie była by bardzo zadowolona ze stanu w jakim wróciła). Czekając na nią pod wyznaczonym miejscem napisała mi że wróciła już do domu i kładzie się spać. To był impuls, który do tej pory czuję na skórze... Poszedłem do niej pod dom aby sprawdzić czy aby rzeczywiście jest w domu. Okazało się że mnie okłamała i nie wyjechała jeszcze z lokalu w którym była. Był to dla mnie cios bo straciłem do niej zaufanie na które bardzo długo pracowała. Oczywiście następnego dnia przeprowadziliśmy poważną rozmowę na ten temat i mniej więcej doszliśmy do ładu. Minął tydzień i przyszedł czas na ostatki. Zaprosiłem ją do klubu na piątek, u nas w mieście. Była bardzo zadowolona, powiedziała, że pójdziemy. Niestety tego samego dnia miała bardzo ważny egzamin który decydował o dalszym losie jej studiów i jak na złość nie zaliczyła tego egzaminu. Przygnębiona, odmówiła spotkanie. Przejąłem się tą sprawą, ponieważ runęły nasze plany na przyszłość. Zrezygnowaliśmy z imprezy i zostaliśmy w swoich domach. Następnego dnia jej drogie przyjaciółki, chciały polepszyć jej nastój i zaprosiły ją do siebie na domówkę. XYZ oznajmiła mi, że nie będą szły do klubu co mnie nieco uspokoiło. Stwierdziłem, że nie chcę aby dziewczyna się non stop dołowała. Zgodziłem się na ten wypad. Byłem niestety bardziej przewrażliwiony, gdyż na wcześniejszym wypadzie, okłamała mnie. Pisałem do niej częściej, głównie z braku zajęcia. Były ostatki, wszyscy gdzieś wyszli, a ja nie miałem z kim. Po całej imprezie zaczął się prawdziwy problem. Zszedł on jak grom z jasnego nieba... XYZ zaczęła mieć pretensje o to, że kontroluje jej życie, prywatne, zabraniam różnych rzeczy, a przede wszystkim, ograniczam jej wolność... Była to nowość dla mnie. Nigdy nie miała pretensji o takie rzeczy. Poczułem się bez radny, gdyż musiałem z chwili na chwilę zmienić swój stosunek do niej. Jestem typem gościa, który bardzo szanuje czyjeś zdanie, i chce dla swojej partnerki jak najlepiej. Długo się kłóciliśmy o to... udało się jakoś dojść do porozumienia jednak nie do końca... XYZ przyszła do mnie kilka dni temu... Musiałem wykonać telefon to bardzo ważnej osoby, a nie miałem żadnych środków na koncie więc poprosiłem XYZ o użyczenie telefonu. Zgodziła się lecz była bardzo podenerwowana... Non stop kontrolowała co robię na telefonie. Zapytałem się jej, czy mogę sprawdzić wykaz połączeń i skrzynkę... Ta odmówiła, śmiejąc się. Nie chciałem pogarszać sytuacji, która i tak ledwo trzymała się w kupie. Zadałem jej pytanie, czy ma coś do ukrycia... Powiedziała, że nie ma... Zapytałem się czy zdradza mnie, ta powiedziała że nie... Ja jednak myślę inaczej. Jest coś co XYZ ukrywa przede mną. Prędzej czy później się o tym dowiem.
  Przechodząc do setna mojej wypowiedzi, chciałem Was zapytać co sądzicie o tej sytuacji ? Problem leży z mojej strony ? Czy po prostu XYZ coś ukrywa ? Może jej przyjaciółki mają negatywny wpływ na nią, co za tym idzie, na nasz związek ? Chciałbym poznać Wasze opinie na ten temat. Jest to bardzo ważne dla mnie. XYZ jest osobą z którą chciałbym związać swoje życie i boję się, że niektóre sprawy mogą temu przeszkodzić. Dziękuję, za przeczytanie tej wiadomości i liczę na konstruktywne opinie... W razie potrzeby, proszę pisać, udzielę odpowiedzi na każde mądre pytanie.

Pozdrawiam,
Van

p.s - Przepraszam za ewentualne błędy w stylistyce, ale pisałem tę wiadomość w środku nocy tongue

2

Odp: Mam problem z moją dziewczyną, Pomocy !

Witaj
Myślę,że dziewczyna zachłysneła się koleżankami. wyjścia typu ma babską impreze,myśle że nie powinny być problemem,tak jak napisałeś. Masz poukładane w głowie,podejście też wporządku.
Ewidentnie coś zaczyna kręcić moim zdaniem. Osobiście nie uawżam sprawdzania telefonu itd.ale jeśli miała by czyste sumienie,to z pewnością nie trzęsła by się na fakt,że chciałeś sprawdzić.
Nie myśle,że od razu Cię zdradza,tyle że może kogoś poznała.(zauroczenie,fascynacja) A co do koleżanek,mają na nią wpływ dość duży,jeśli kilkukrotnie została zaproszona,ale bez Ciebie- co odbija się na Tobie.
Brak zaufania,to najgorsze,bo choć chceż z nią być,to i tak będziesz już przeczulony po tych kłamstewkach,
POZORNIE można zapomnieć,ale tylko pozornie. Może nie spodoba ci się to co napisałam,choć tak to po krutce
wygląda z mojego punktu widzenia.
Nie wszystko jest czarno-białe,ale takie typu zachowania nie wróżą nic dobrego,jest za koleżankami a nie za
Tobą.a to już o czymś świadczy,mogę się mylic,oby-dla Ciebie. Sorki za pesymizm,ale znam to z autopsji.
Aczkolwiek życzę powodzenia:)

3

Odp: Mam problem z moją dziewczyną, Pomocy !

hej:) Ja wychodzę z moimi koleżankami na babskie wieczory, ale czy to klub czy domówka wiem,że nie mogę zrobić nic przeciwko mojemu facetowi:) taka wewnętrzna blokada. Mój facet tez to wie dlatego pisze do mnie tylko czy wszystko w porzadku a w domu dzwonie że dotarłam cała i zdrowa. Nie wiem ile dziewczyn tak ma. Może Twoja dziewczyna odnajduje w tych wyjściach to czego brakowało jej przez te 2,5 roku?

Nie sprawdzaj telefonu pierwsza rzecz do rozwalenia związku. Ja proponuję żebyś Ty umówił się z kolegami na męski wieczór i najlepiej do klubu:) Może wtedy ona zacznie się martwić o Ciebie ? Teraz wie,ze czekasz grzecznie w domu. Dziwi mnie tylko, że tego egzaminu nie opłakiwała w Twoich ramionach.... myślę czy ona chciała czy nie powinieneś wtedy iść do niej nawet na moment zeby przytulić ją przed snem. Nie udawaj, że nie boli Cię to ze kłamała musi wiedzieć ze traci Cię z każdym kłamstwem...

Mój chłopak porzucał mnie wręcz dla kolegów byli ważniejsi przynajmniej ja to tak czułam. Mówiłam nie słuchał. Pewnego dnia umówiłam się ze znajomymi. On zadzwonił powiedział, że będzie wieczorem ja na to, że przykro mi, ale wychodzę ze znajomymi. Czekał cały dzień na to, że go zaprosze. Kosztowało mnie to wiele, ale został w domu i zastanawiał się co się ze mną dzieje, co robię. Na drugi dzień zadzwonił przeprosił i powiedział, że wie już jak ja się czułam gdy weekendy spędzałam sama w domu. Od tej pory gdy rozmowa nie pomaga zachowuję się tak jak on i to pomaga. Spróbuj:))

4 Ostatnio edytowany przez van (2011-03-11 11:51:43)

Odp: Mam problem z moją dziewczyną, Pomocy !

Chciałem podziękować szczerze za odpowiedzi na na moją wiadomość. Śmiem twierdzić że zaczęła mnie w pewien sposób ignorować, żebym się nią znudził... Dlatego:

mima1989 napisał/a:

Ja proponuję żebyś Ty umówił się z kolegami na męski wieczór i najlepiej do klubu:) Może wtedy ona zacznie się martwić o Ciebie ? Teraz wie,ze czekasz grzecznie w domu.

Uważam że była by bardzo zadowolona z tego powodu. W ostatki kiedy ja siedziałem w domu, a Ona bawiła się z przyjaciółkami, byłem bardzo przybity z wiadomych przyczyn. Napisała mi żebym poszedł na imprezę gdzieś. Nie rozumiała, że o 20 godzinie już raczej wszyscy gdzieś wyszli. Został jeden znajomy który do pewnego klubu w mieście szedł z dziewczyną. Powiedziałem jej to, a ona zasugerowała żebym poszedł z nimi. Uznałem to za za złe wyjście, iść sam gdzieś z parą tym bardziej, że to dorośli ludzie ponieważ nie jestem niczyją przyzwoitką. XYZ powiedziała wtedy coś co bardzo mnie zraniło. Otóż chciała, żebym poszedł z jakąś koleżanką. Może nie do końca miała na myśli "byle jaka koleżanka", ale na pewno jakaś wspólna znajoma. To nie zmienia jednak faktu, że coś tu nie gra. Co to może oznaczać ? Jak dla mnie, kobiety są bardzo zazdrosne o inne dziewczyny, a tutaj ? Wręcz odwrotnie... Miałem sobie znaleźć "dziewczynę na wieczór". Co o tym sądzicie ?

Co do egzaminu:

mima1989 napisał/a:

Dziwi mnie tylko, że tego egzaminu nie opłakiwała w Twoich ramionach.... myślę czy ona chciała czy nie powinieneś wtedy iść do niej nawet na moment zeby przytulić ją przed snem.

Przyszła zaraz po nim do mnie do domu. Siedzieliśmy trochę i dyskutowaliśmy o tym co się stało, jak się stało, i co dalej będziemy robić... Nie obyło się bez przytulania i próby pocieszenia. Po całej tej wizycie odprowadziłem XYZ do domu... Dalej to już była wymiana krótkich zdań na komunikatorze...

Także widzicie... Nie bardzo widzę winę po swojej stronie... Jeśli na prawdę się w kimś zadurzyła, zauroczył ją ktoś, lub po prostu spotyka się z kimś... to jak to wykryć ? Jest to bardzo delikatna sprawa, ale nie chce żyć w przekonaniu, że moja dziewczyna, z którą mam bogatsze plany na przyszłość, prawdopodobnie mnie zdradza i żyje moim kosztem...

Jeszcze raz dziękuję za wszystkie wypowiedzi... Są one niezwykle pomocne...

5

Odp: Mam problem z moją dziewczyną, Pomocy !

To może wybierz się przypadkiem do klubu akurat wtedy gdy ona tam będzie z koleżankami lub poproś o to kolegę aby wybadał sytuację:) Trudno cokolwiek powiedzieć, ale moim zdaniem jeżeli kobieta wysyła mężczyznę z inną dziewczyną na imprezę to nie ma odwagi z nim zerwać i ma nadzieje, że jeśli on sobie kogoś znajdzie to on zostawi ją i nie będzie niczemu winna. Jednak to tylko moje przypuszczenia. Jak ja nie bywam zazdrosna tak jakby mój chłopak wyszedł razem z nawet naszą wspólną koleżanką to by mnie zazdrość zjadła:P

6

Odp: Mam problem z moją dziewczyną, Pomocy !

Vanie:
1. Czy to że wiążesz swoją przyszłość z nią jest tylko w Twoim sercu ukryte czy ona doskonale o tym wie?
2. Zabroniła Ci komórkę "sprawdzić" i jednocześnie zachowywała się nerwowo, gdy jej użyłeś- ewidentnie miala coś do ukrycia.
3. Okłamała Cię że jest w domu.
4. Napisałeś ze długo czekała na to żebyś jej zaufał- dlatego że jesteś z natury nieufny, czy dlatego że jest z niej niezłe ziółko?
Twoja panna woli koleżanki, widocznie chce jeszcze "zaszaleć", one są ważniejsze.
A jej koleżanki robią wszystko żebyś ją zostawił. To są pseudo koleżanki.

Jesteś zakochany a tu taka wywrotka Ci się trafiła. Ja na Twoim miejscu przestalabym uważać ze to "ta jedyna".
Nie jestem za sprawdzaniem, wolę powiedzieć - nie mam do Ciebie zaufania, mam wrażenie ze nie jesteś ze mną szczera. I zobaczyla jak się zachowa taka osoba. Jesli zacznie spazmować, bądz wykrzykiwać jakieś drobnostki (winy z Twojej strony), darowałabym sobie.
Nie zasługujesz na to żeby resztę życia zastanawiać się czy Cię zdradziła, czy dopiero planuje, czy jesteś ważny jako facet czy pan co przynosi wypłatę.

7

Odp: Mam problem z moją dziewczyną, Pomocy !
mima1989 napisał/a:

To może wybierz się przypadkiem do klubu akurat wtedy gdy ona tam będzie z koleżankami lub poproś o to kolegę aby wybadał sytuację:) Trudno cokolwiek powiedzieć, ale moim zdaniem jeżeli kobieta wysyła mężczyznę z inną dziewczyną na imprezę to nie ma odwagi z nim zerwać i ma nadzieje, że jeśli on sobie kogoś znajdzie to on zostawi ją i nie będzie niczemu winna.

Opcja z imprezą bardzo dobra, ale wszystko było by piękne gdyby XYZ bawiła się w mieście gdzie mieszkamy, a nie poza miastem... Bardzo ciężko się tam dostać, tym bardziej wieczorem i bez środka transportu... Mam jednak pewien sposób który mógłby wypalić, ale będzie to trzeba porządnie przemyśleć...
Co do twojej teorii z "koleżanką" to widzę w niej spory sens... Możliwe, że uczucie które między nami pozostało nie daje jej odejść. A zarazem chciała być wolna bo się dusi w związku... Będę musiał się temu bliżej przyjrzeć...

alaclaudie napisał/a:

Vanie:
1. Czy to że wiążesz swoją przyszłość z nią jest tylko w Twoim sercu ukryte czy ona doskonale o tym wie?
2. Zabroniła Ci komórkę "sprawdzić" i jednocześnie zachowywała się nerwowo, gdy jej użyłeś- ewidentnie miala coś do ukrycia.
3. Okłamała Cię że jest w domu.
4. Napisałeś ze długo czekała na to żebyś jej zaufał- dlatego że jesteś z natury nieufny, czy dlatego że jest z niej niezłe ziółko?
Twoja panna woli koleżanki, widocznie chce jeszcze "zaszaleć", one są ważniejsze.
A jej koleżanki robią wszystko żebyś ją zostawił. To są pseudo koleżanki.

AD. 1 - Często o tym rozmawialiśmy, doskonale o tym wie i jeszcze do nie dawna podzielała moje zdanie... W tej chwili nie wiem co mam myśleć. Taki nagły zwrot Akcji...
AD. 2 - Nie wątpię w to. Ostatnio rozmawialiśmy ze sobą. Powiedziała mi, że poznaje nowych ludzi, nie koniecznie tylko dziewczyny. Może uważała że moja nadwrażliwość by tego nie zniosła i zaczął bym awanturę gdybym zauważył, że pisze z innym facetem...
AD. 3 - Tłumaczyła się że czekali na jakiegoś tam kolegę, szwagra czy kogoś... Lecz to nie istotne ponieważ gdyby tak się naprawdę działo, to nie było by sensu mnie okłamywać. Ona odparła, że za dużo do niej pisałem, za bardzo naciskałem i żeby mnie uspokoić, okłamała mnie.
AD. 4 - Trochę z tego trochę z tego... Kilka problemów które przewinęły się w naszym życiu w znacznym stopniu wpłynęły na moją ufność w stosunku do niej. Niby to były drobne sprawy, ale ja z natury jestem nie ufny, a ona w cale nie pomagała mi...

Też to zauważyłem. Obecnie mamy post, więc nigdzie się nie wybiera. Jednakże są osoby, które wychodzą na jakieś imprezki. Ja bym z chęcią poszedł, problem w tym, że XYZ mogła by się odegrać na mnie za to z siłą dwukrotną... Wiem, bo w podobny sposób odgrywała się na swoim byłym który ją olewał... I gdybym zaczął robić tak samo, uznała by, że nie pozostanie mi dłużna... Niestety w takiej sytuacji to nie zadziała...
Może to tylko moja słabość, nie wiem. Zależy mi na niej, bardzo... A nie idzie się nagle tak przestawić... Liczę jednak, że sprawa rozejdzie się po kościach.
A tak poza marginesem... Czy zachowanie takie można wytłumaczyć napięciem przedmiesiączkowym ? Nie raz bywało tak, że była nie do zniesienia... Ale takiego czegoś jeszcze nie było...

8

Odp: Mam problem z moją dziewczyną, Pomocy !

Wydaję mi się że możecie mieć dwie różne wizje związku. Ty podchodzisz do tego poważniej i oczekujesz tego same od swojej dziewczyny. Ona za to pod wpływem swoich "przyjaciółek" zachłysnęła się  życiem na fali i marzy jej się więcej wolności a ty niestety stoisz jej na drodze. Szkoda że nie napisałeś po ile lat macie ale z tego co piszesz podejrzewam że twoja dziewczyna jest albo dość młoda albo jeszcze niedojrzała na związek jakiego oczekujesz. Niestety moim skromnym zdaniem wydaję mi się że jesteś na pozycji straconej sad ,wiecznym potajemnym sprawdzaniem jej doprowadzisz się do obłędu a i tak nie zapobiegniesz ewentualnej zdradzie. A wręcz przeciwnie, swoją podejrzliwością i pretensjami do niej sam sprawisz że ona poczuję się już mało komfortowo w waszym związku i zacznie szukać innych możliwości. Bardzo mi to przypomina sytuacje w jakiej sama się kiedyś znalazłam podobnie jak ty zaczęłam sprawdzać swojego chłopaka i wiem teraz po tych doświadczeniach że w takich przeczuciach jest niestety ziarno prawdy. Podświadomie czujesz że ona już nie jest z Tobą tak blisko jak kiedyś i związek ten może dobiegać końca. Oczywiście nie życzę Ci tego ale uwierz mi trzymanie kogoś na siłę nigdy nie przynosi nic dobrego...

9 Ostatnio edytowany przez Sebastian (2011-03-12 15:27:54)

Odp: Mam problem z moją dziewczyną, Pomocy !

Cześć Kolego. smile

Wolałbym Cię nie martwić, ale nawet najgorsza prawda będzie lepsza od cierpienia jakie może Ci zafundować nagłe porzucenie.
Zauważam w Tobie odrobinę siebie - odurzony miłością też podświadomie próbowałem znaleźć wytłumaczenie dla ukochanej, udowodnić sobie, że wszystko jest w porządku. Wmawiałem sobie, że to mógł być żart lub po prostu źle się zrozumieliśmy. Teraz wiem, że w przeczuciach jest sporo prawdy.
Zdaję sobie sprawę, że będzie to bardzo, bardzo ciężkie - ale musisz postawić sprawę jasno. Albo Twoja dziewczyna przestanie Cie okłamywać i będzie w stosunku do Ciebie w porządku albo Ty z bólem serca odchodzisz. Dodaj, że okropnie czujesz się z tym co ostatnio się dzieje, tracisz do niej zaufanie, czujesz się krzywdzony. Zachowaj przy tym twarz - nie bądź wulgarny, agresywny. Powiedz to spokojnie - niech zrozumie powagę sytuacji i wie, że to przemyślane rozwiązanie.

Kiedyś użyłem już tego sformułowania na tym forum, teraz je powtórzę.
Nie warto rzucać pereł przed wieprze. smile

10

Odp: Mam problem z moją dziewczyną, Pomocy !

van wiesz, ty jesteś wobec niej w porządku, normalny poukładany facet, któremu zależy. Dlatego zapewne się martwisz. Tak to prawda, że w przeczuciach jest dużo prawdy. Ja na twoim miejscu też bym coś podejrzewała. Sprawdzanie telefonu to nie jest dobry pomysł, bo ona poczuje to, że jej nie ufasz i jeśli ma coś do ukrycia jeszcze bardziej będzie się starała to ukryć przed Tobą. Bądz ostrożny. Mówiłeś jej, że nie podoba Ci się jej zachowanie? Jeśli tak , to co ona na to? Widocznie dla niej koleżanki i imprezy są na 1 miejscu, a ty poszedłeś w bok... wiem, co to znaczy, uwierz, też tak kiedyś miałam, że koledzy byli wazniejsci ode mnie...Jeśli kogoś poznała, to prawda i tak wyjdzie prędzej czy pózniej. A ty nie pokazuj jej, że coś podejrzewasz. Tak jak juz Ci wcześniej mówili możesz iść 'przypadkiem' do miejsca, gdzie ona wówczas jest, albo wysłać tam kogoś zaufanego, by 'zbadał sytuację' . I ja też nie chcę cie martwić, ale za dobrze to nie wygląda.

11

Odp: Mam problem z moją dziewczyną, Pomocy !

Dzięki wielkie za wszystkie wypowiedzi. Dużo mi pomogły i pozwoliły spojrzeć na sprawę z innego punktu.
Myślę, że zakończymy dyskusję na ten temat. Byłbym bardzo wdzięczny gdyby administracja usunęła ten temat. Była by to katastrofa gdyby moja dziewczyna trafiła przypadkiem na ten wątek.
Zapisałem sobie na dysku wszystkie posty, abym mógł do nich wrócić w razie potrzeby.

Jeszcze raz dziękuję Wam za pomoc. smile

Pozdrawiam,
Van

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mam problem z moją dziewczyną, Pomocy !

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026