netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Czy ta zazdrość jest normalna??

11 odpowiedzi3 705 wyświetleńzałożony przez marteczka1989, 18.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy ta zazdrość jest normalna??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Czy ta zazdrość jest normalna??

Witam , dziewczyny mam pewien problem , i tylko  z Wami moge porozmawiać .

Problem tkwi w mojej zazdrości .
Mam narzeczonego jesteśmy ze soba dwa lata , jest ogólnie super , on  ma wspaniałe podejście , stale daje mi komplementy , na każdym kroku  mowi że mnie kocha, pisze wspaniałe sms telefonuje , no niby ideał , i sama odczuwam ze naprawde jestem ta jego jedyna , a na drugi rok mamy juz zaplanowany ś;ub i wcale nie musiałam mu o nim stale mówić  sam raz zaproponiwał abyśmy usiedli i porozmawiali i  napomniał o subie i tak sie potoczyło  że slubujemy . Ale on pracuje w sklepie jako kasjer i wkurzaja mnie jego koleżanki  z pracy , masakra jestem o nie tak zazdrosna że szok , wkurza mnie jak  ogladamy coś a on powie że jakaś tam aktorka ma fajny głos , wkurza mnie jak jedziemy i  zdarza mu sie odpowiedziec jakiejs kobiecie cos na radiu CB , jestem zazdrosna tak że stale bym  go kontrolowała , uważała co pisze , niewiem a przecierz nigdy  nie dał mi powodu do zazdrości . Co robic??

2

Odp: Czy ta zazdrość jest normalna??

Odpuścić, wyluzować, uspokoić się. Po co sama nakręcasz sytuację? Facet ma taką pracę, że ma kontakt z ludźmi, a Ty chciałabyś zamknąć go w złotej klatce i wypuszczać tylko po to, żeby był podnóżkiem u Twoich stóp. Taka zazdrość o wszystko i o wszystkich jest przejawem kompleksów albo braku dojrzałości.

A jak on reaguje na te Twoje jazdy? Bo mi chyba puściłyby nerwy.

3

Odp: Czy ta zazdrość jest normalna??

Jak ?? Tłumaczy  że to  tylko jego koleżanki , że pzrecierz z nimi pracuje to musi rozmawiać  i że licze sie tylko ja , a ślubu nie bierze ze mna do jaj  tylko  dlatego  że tego cche i mnie kocha .
Tak mi to tłumaczy

4

Odp: Czy ta zazdrość jest normalna??

No właśnie, zaraz musimy się tłumaczyć... Ehh kobiety... Popracuj nad sobą bo nie wytrzyma zbyt długo.

5

Odp: Czy ta zazdrość jest normalna??

Mam pewien problem. Otóż zastanawiam się nad tym, czy nie jestem czasem zbyt zazdrosna.
Ja i mój facet przeżywaliśmy ostatnio kryzys. Najpierw ja chciałam odejść, potem on. Ostatecznie doszliśmy do porozumienia ale nie jest już tak jak było. Wcześniej on starał się, okazywał mi uczucia, spędzał ze mną czas, a teraz... Wszystko na odwrót. Nie czuję się winna tej sytuacji, nic złego mu nie zrobiłam, ale on uważa, że go ograniczam i kontroluję. Jego zdaniem objawów jest kilka: nie pozwalam mu spotykać się z kolegami i z koleżankami, nie pozwalam mu się upić, za dużo czasu spędzamy razem itp. Z mojej strony wygląda to tak: nie odpowiadają mi jego co tygodniowe imprezki do 4 nad ranem, zakrapiane alkoholem, umawianie się z koleżanką (cały czas tą samą) do parku i do kawiarni, pisanie z nią całymi dniami (do mnie ani razu albo z łaski), ciągłe gadanie o koleżankach z pracy i smsy typu "gdyby nie koleżanka to umarłbym z nudów" albo "nie przychodź do mnie do pracy bo będziesz zazdrosna". Pomijam już fakt kolegów, dla których wiecznie ma czas i wyjeżdża z nimi nawet za granicę, nie pytając mnie o zdanie tylko sucho informując i zbywając mnie gdy to ja chce z nim gdzieś wyjechać. Wiem, że ta sytuacja jest spowodowana kryzysem i tym, że prosiłam, by dał nam szansę. On uważa, że to wszystko moja wina, bo go odizolowałam od świata i musi minąć trochę czasu zanim będzie mnie traktować normalnie. Ja winna się nie czuję, ponieważ jak mówią moi znajomi, to on odizolował mnie od wszystkich a teraz wróciłam do świata żywych. I taka jest prawda. Nie wiem, co mam robić, irytuje mnie takie zachowanie i boli, nie czuję się szczęśliwa i bezpieczna przez to. Ciągle mam zły humor. Dla mnie związek to kompromisy a nie że musi być tak jak on chce. Wpada ze skrajności w skrajność. Najpierw zamknął mnie w złotej klatce, przyzwyczaił do tego a teraz ma czas dla wszystkich a dla mnie wcale i denerwuje mnie jeszcze ciągle. Ja jestem nienormalna jakaś czy on, bo już różne mam myśli? Proszę o rady.

6 Ostatnio edytowany przez orbitka26 (2011-03-12 10:38:07)

Odp: Czy ta zazdrość jest normalna??

skądś to znam. chłopaczyna zwyczajnie się odbił od tego co sam stworzył oczywiście dwie osoby stworzyły ale on w połowie też!
odbił się bo nie może tak dłużej ale jeśli mu naprawdę zależy "wróci" na dobrą dla Was drogę , która nie będzie już taka sama ale będzie odpowiadała.. Wam.
Moja rada:
zająć się sobą, wychódź z ludźmi, miej swoje sprawy, swoje smski swoje telefony z kolegami..........
niech widzi że nie on jeden na świecie, pokaż mu to samo co on pokazuje Tobie. Baw się tym tzn niech to będzie normalne , niech widzi że ktoś inny też daje Ci radość.
nawet możeszz używać tych samych tekstów co on "dobrze że Cię tu nie ma bo byłbyś zazdrosny" ale dodać buziaka i coś miłego.

7

Odp: Czy ta zazdrość jest normalna??

Przez to jego zachowanie nie mam już nawet ochoty do niego pisać czy z nim rozmawiać. Wiem, że zaraz poleci jakiś komentarz o koleżankach. Zaczynam się męczyć w takim związku, przytłacza mnie to. Oczywiście robię wszystko tak, jak piszesz-umawiam się z kolegami, piszę do nich, nie mam zamiaru siedzieć w domu, gdy on umawia się z jakimiś pannami. Gdy on się dowiaduje jak spędzam czas, nie robi specjalnych wyrzutów, ale widać, że jest zły, niezadowolony i markotny. Nie wiem, czego on tak naprawdę oczekuje. Wiem, że ja nie tego oczekuję od związku. Nie mam ochoty codziennie zastanawiać się nad tym, z kim się umówił, gdzie jest, co robi, bo tego oczywiście nie mówi, jak również czekać aż on łaskawie zechce się spotkać ze mną (bo na razie potrzebuje czasu, by odpocząć ode mnie). Poza tym moje ciągłe wypady ze znajomymi nie satysfakcjonują mnie. Brakuje mi ciepła, przytulenia, zwyczajnego spędzania razem czasu. Nie jestem typem imprezowiczki i duszy towarzystwa. Wydaję mi się, że ja już dojrzałam, dorosłam do pewnych spraw a on zatrzymał się na poziomie rozwoju piętnastolatka... Czy mój problem rzeczywiście tkwi w zazdrości? Jestem zazdrosna ale nie powodują tego jego koleżanki tylko on sam swoim zachowaniem, tekstami, smsami i on jeszcze mówi, że nic nie prowokuje...

8

Odp: Czy ta zazdrość jest normalna??

czeka Cię poważna decyzja, a już na pewno podjęcie odpowiednich krokó i postawienie warunków. powiedz mu co Ci nie odpowiada, ale tylko na spokojnie, jesli nie będzie chciał rozmawiać, to nie wpychaj mu tego na siłę, po prostu nie porozmawiacie i związek się pewnie rozleci.. bo Ty tego nie wytrzymasz dłużej..
jeśli pogada na spokojnie to dobrze może weżmie do siebie Twoje uwagi i się troszkę zmieni, tak aby nie denerwował swoim zachowaniem,
w zwiażku liczą się dwie osoby a nie jedna, obie muszą czuc się dobrze, pójść na kompromisy które sąw stanie przyjąć i spełniać.
jeśli on nic nie zmieni nie będziesz szczęśliwa także przemyśl sobie co chcesz mu powiedzieć znajdź siłę w sobie i powiedz prosto z mostu jak leci nie bojąc się że odejdzie. niech odchodzi. przecież nie chcesz być nieszczęśliwą..
jak coś to pisz do mnie wink

9 Ostatnio edytowany przez martuśka0291 (2011-03-12 14:36:36)

Odp: Czy ta zazdrość jest normalna??

Rozmawiałam z nim już wielokrotnie. Problem w tym, że według niego wszystko co dzieje się teraz w naszym związku to moja wina, bo go ograniczałam, kontrolowałam itp. Więc nie powinnam się wcale dziwić, powinnam cierpliwie czekać i znosić jego złośliwości bo to JA niby niszczę ten związek. Tylko że ja winna się nie czuję. Błędy oczywiście popełniałam, ale nie mam poczucia winy, bo nic złego nie robiłam. No i on uważa, że teraz zachowuje się tak jak powinien i nie widzi nic złego w swoim zachowaniu, twierdzi wręcz, że przesadzam i szukam problemów. Tylko że ja nie czuję się szczęśliwa w takim układzie, męczę się, zastanawiam się też czy nie lepiej byłoby odejść zamiast tkwić w tej matni... A może rzeczywiście wyolbrzymiam i robię problem z niczego?

10

Odp: Czy ta zazdrość jest normalna??

skoro czujesz się źle znaczy że nie wyolbrzymiasz, bo już sama zapewne ten problem przemyslałaś wzdłuż i wszerz. (jak ja kiedyś heh)
moim zdaniem trzeba z nim proozmawiać o tym że Ty tak dłużej nie możesz, powiedzieć nazwać wszystkie swoje i złe i dobre odczucia jakie w Tobie budzi i powiedziueć że jeśli NIC się nie zmieni to odejdziesz.
badź twarda bo inaczej nie można być szczęśliwa sama ze sobą.
ja dopiero dzięki (heh dzięki) takim problemom znalazłam w sobie siłę..

11

Odp: Czy ta zazdrość jest normalna??

Co zrobić? Wyluzować, bo facet nie wytrzyma i ucieknie. Każdy ma prawo do swojego życia. Skoro sam zaproponował ślub to widocznie kocha Cię i chce spędzić z Tobą życie. Ciesz się więc i nie popadaj w paranoję.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy ta zazdrość jest normalna??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026