Przeważnie uważa się ich za wandali. Myślimy: malując na ścianie niszczą ją lub kibice znakują swój teren. Nie wiem jak jest w innych miejscach, ale na śląsku bardzo często można zauważyć napisy w stylu KSG/GKS/Ruch lub obraźliwe słowa skierowane do kibiców przeciwnych drużyn. Ale na murach zauważyć można "perełki" graffiti, które potrafią zaskoczyć.

Katowice-Nikiszowiec

Ruda Śląska. To mój ulubiony napis, zarówno pod względem wykonania jak i treści.
Ruda Śląska. Gdyby postać nie została zamazana byłoby z tego ładne graffiti.
Nie posiadam zdjęcia, bo napis już nie istnieje, ale w drodze na przystanek przez wiele lat mijałam napis: "Prosto idź przez życie. Po co się skradasz?" Życiowa motywacja?:)
Graffiti jeśli zostało wykonane nielegalnie zawsze będzie uważane za akt wandalizmu. Ale obrazy i napisy pokazują kreatywność ich autorów, to że mają coś do przekazania światu. Swój talent lub myśli.
Jestem ciekawa co Wy uważacie o napisach/rysunkach na murach? A może podzielicie się zdjęciami jakichś ciekawych graffiti? ![]()


