netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Obcojęzyczne "wstawki"

10 odpowiedzi4 027 wyświetleńzałożony przez AnnaMa, 10.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Obcojęzyczne "wstawki"

Jestem ciekawa, jakie macie zdanie na temat wstawek do języka polskiego, najczęściej angielskich, typu: shopping, babysitter, casual lub tytułów polskich programów typu: "Stan up", "You can dance", "Must be the music"..przecież to wszysko można powiedzieć po polsku, a np. starsi ludzie często nie rozumieją o co chodzi.

Podoba Wam się to, czy wręcz przeciwnie? A może jest Wam to obojętne? smile

2

Odp: Obcojęzyczne "wstawki"

Ja mam wrażenie, że teraz przyszła moda na obcojęzyczne wstawki. Weźmy np gg, albo nk. Często pojawiają się opisy po angielsku. Gdyby tak napisać to samo po polsku, jakby beznadziejnie to brzmiało. Byłoby takie bez wyrazu. Gdy rzuci się tekst po angielsku jakże oryginalnie to brzmi, według niektórych. Ja zdecydowanie jestem za polszczyzną.
Jeżeli chodzi o programy, to nie są one już w większości polską produkcją, przychodzą zza granicy więc nazwy nie są tłumaczone. Często też bardzo trudno jest oddać sens zagranicznej nazwy używając polskich słów.
Jeżeli chodzi o wrzucanie pojedynczych słów podczas rozmowy to bywa to czasami komiczne. Często można usłyszeć o przeróżnych meeting'ach itp. Pewnie wszyscy już znają słowa Joanny Krupy: "tap madl" (celowo napisałam źle, bo tak powiedziała). Niektórzy chcą być cool wink więc nadużywaj nieumiejętnie niektórych słów.

3

Odp: Obcojęzyczne "wstawki"

Moim zdaniem jeśli nie mamy polskiego odpowiednika danego słowa lub jego zakres znaczeniowy nie pokrywa się w pełni ze zwrotem w obcym języku to ok. Inne przypadki to dla mnie wyraz ignorancji językowej albo czystego lenistwa. Denerwuje mnie nadużywanie słów pochodzenia obcego, a jeszcze bardziej kiedy osoba ich używająca nie ma pojęcia o polskim odpowiedniku.... Dla mnie to cofanie się w rozwoju, towarzyszące wtórnemu analfabetyzmowi, powszechnemu obecnie.

4 Ostatnio edytowany przez AnnaMa (2011-02-10 17:21:41)

Odp: Obcojęzyczne "wstawki"

No tak, meetingi to już tradycja wink "Dżoanie" Krupie to wybaczam,bo przynajmniej ma do siebie dystans, ale i tak nie wierzę w to jej "zapominanie polskich słów". Ja też jestem za polszczyzną, bo w końcu w Polsce żyjemy.. Może i tłumaczone nazwy programów by idiotycznie brzmiały, ale na pewno dałoby się jakoś to tak ująć, żeby było całkiem z sensem smile

Oho, jakiś nowy program w tv.. "Wipeout"..

5

Odp: Obcojęzyczne "wstawki"

A mi to jest obojetne. Naprawdę.

6

Odp: Obcojęzyczne "wstawki"

A mi nie jest to obojętne. Uważam, że mieszkamy w Polsce i z Polakami powinniśmy rozmawiać w naszym, polskim języku.

Nazwy programów telewizyjnych - rozumiem, zagraniczne produkcje itd., niech będą sobie po angielsku, ale kiedy rozmawiam z koleżanką i ona mówi do mnie "Ale mi się wczoraj shopping udał." to mnie coś trafia. Nie lubię tego i już wink

7

Odp: Obcojęzyczne "wstawki"

MagdaEM, widzę, że w tej sprawie mamy podobne poglądy wink
Zauwazyłam, że ostatnio modne jest słowo "coach"..a to przecież oznacza tyle, co nasz polski trener..czy naprawdę nie można używać polskich słów..

8

Odp: Obcojęzyczne "wstawki"

Mi to nie robi różnicy. Polacy używają całej masy zapożyczonych z angielskiego słów uważając ze są polskie od zawsze, bez angielskiego nie znalibyśmy wielu pojęć więc nie uważam ze to coś złego.

9

Odp: Obcojęzyczne "wstawki"

Są zapożyczenia, które mają jakąś tradycję, istnieją od dawna i czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy, że dany wyraz pochodzi z języka angielskiego (czy innego), nie zawsze znamy etymologię słów, których używamy. Poza tym nie mówimy już językiem staropolskim - i w sumie dobrze wink Denerwują mnie takie ewidentne wtrącenia, zastępowanie polskiego wyrazu jakimś obcym wyrazem.

10

Odp: Obcojęzyczne "wstawki"

Zagraniczne wstawki nie są same w sobie złe. Dzięki temu język żyje. Ale w telewizji polski jest zbyt często zastępowany angielskim.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026