netkobietyWszystkie działy
Psychologia

CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

36 odpowiedzi11 052 wyświetleniazałożony przez edytat, 05.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

1

Temat: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Witam !jestem tu nowa.Jestem w tej chwili na zakręcie życiowym, gromadzę dokumenty do separacji.Jestem mężatką od prawie piętnastu lat, mamy troje dzieci.Patrząc wstecz myślę,że jestem sama sobie winna,że pozwoliłam na zdrady,bicie, poniżanie przez ten czas,ale zawsze było to ''ale''.Mój mąż jest od zawsze kierowcą sama wychowuje dzieci,prowadzę dom, kładę tynki,maluję ściany, wrzucam węgiel,tnę drzewo i pracuję,on jest jak to ktoś określił dodatkiem do mebli.Kiedy wraca praktycznie nic nie robi, niczego nie oczekuje, nie ma planów.Po prostu jest i mam być ładna,uśmiechnięta,ma być czysto,ugotowane i mam mieć ochotę na sex(o ile pięć min.jego wzwodu można zakwalifikować jako sex),ale udawałam,że jest ok,jak zdążyłam w te pięć min.to miałam fart.Pewnej nocy po "sexie",kiedy spałam,otwarłam oczy przerażona,mąż włożył mi członek do ust.Poczułam się strasznie,od tamtej pory zbliżenia stały się dla mnie męką,przykrym obowiązkiem,próbowałam z nim o tym rozmawiać,ale on stwierdził,że jestem dziwką i puszczam się w pracy i przez to unikam jego.Przy dzieciach wyzywa mnie od szmat,rozpowiada wszem,że go zdradzam.Nigdy nie mogłam na niego liczyć,zawsze kiedy był jakiś problem,a ja chciałam pomocy on uciekał ,a potem stwierdzał z zadowoleniem ,że wiedział,że sobie poradzę.Ostatnio jak wrócił na parę dni starałam się go ignorować,ale nie udało się zaczęły się kłótnie,zabrał mi kluczyki do auta za które ja spłacam raty,a dzieci były tego świadkami(co mnie najbardziej boli),pierwszy raz w życiu wzięłam najpotrzebniejsze rzeczy i pojechałam pociągiem do pracy,bo mam możliwość, bezpiecznie tam przenocować.Następnego dnia dzieci pojechały do babci na ferie,dzwoniąc do córki usłyszałam przerażenie w jej głosie,że zobaczyła w garażu line z pętlą zawieszoną nad kanałem,ja o tym wiedziałam,bo jadąc pociągiem on napisał,że mam go spalić i wysypać prochy w górach,to miało miejsce za każdym niemal razem z okazji kłótni więc ja przywykłam i już nie reaguję na tego typu zagrywki,ale jestem przerażona jak można dzieciom taki widok zgotować,kurde dzieci są jak gąbka chłoną wszystko i to na całe życie.Wiem,że sama im zafundowałam takiego tata,ale nie chciałam tego co jest dziś. Nie wracałam przez dwa dni do jego wyjazdu,kiedy wróciłam okazało się,że klucze od domu są zabrane,auta pozamykane,w domu pleśń w naczyniach i smród rozkładającego się jedzenia.Usiadłam i zapłakałam, kiedy popełniłam błąd? a może teraz go popełniam, może szukam dziury w całym? może wszystkie kobiety tak mają?

2

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Nie nie wszystkie kobiety tak mają!!!
Twój Facet Cię zupełnie nie szanuje...
ty zupełnie się dla niego nie liczysz...
Nie obwiniaj się za to co dzieci musiały widzieć...każdy popełnia błędy,,,a ty zapewne chciałaś wierzyć iż wszystko jakoś się poukłada...
że może się zmieni ,że zrozumie...
My kobiety zawsze żyjemy taką nadzieją...

Podjęłaś dobrą decyzję, zacznij zycie na nowo...twoje dzieci również to życie zaczną...

3

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

edytat Jak dla mnie gwałt, bo pretekst do czego?
Piszesz że szykujesz dokumenty do separacji a definitywny rozwód nie lepszy?
Poco narażać dzieciaki na takie stresy z tym stryczkiem . STRASZNE

4

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Bo chyba ciągle się łudzę,że może on się obudzi,bo skoro straszy,że sobie coś zrobi to trochę mu zależy,może,nie wiem,nie mam siły walczyć,nie mam siły wstać,wiem tyko że muszę żyć dla moich dzieci.

5

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?
edytat napisał/a:

Bo chyba ciągle się łudzę,że może on się obudzi,bo skoro straszy,że sobie coś zrobi to trochę mu zależy,może,nie wiem,nie mam siły walczyć,nie mam siły wstać,wiem tyko że muszę żyć dla moich dzieci.

więc pozwól im czuć się bezpiecznie w swoim domu...teraz raczej tak się nie czują..
pozwól im widzieć i poznać inny obraz rodziny...
nie z wyzwiskami...i brakiem szacunku..

6

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

" Jak dla mnie gwałt, bo pretekst do czego?"
Aby usprawiedliwić przed sobą decyzje o rozstaniu.?

7 Ostatnio edytowany przez dellafi (2011-02-05 16:40:36)

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Oj zależy, zależy ale na sobie , swojej władzy.
On Ciebie tylko szantażuje, chce wzbudzić poczucie winy.

To nie pretekst do usprawiedliwienia rozstania przed sądem .(Oczywiście gwałt ,to ta sprawa z nocy), a reszta to powód do zakończenia tego toksycznego związku .

8

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Dociera to do mnie,i boję się czy nie pęknę,nie zmięknę,bo perspektywa maluje się szaro,wiem,że on użyje wszelkich sposobów żeby mnie wykończyć,już moją rodzinę buntował,aż boję się pomyśleć co będzie dalej.

9

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Edyta jeżeli ty nie bedziesz miała szacunku do samej siebie to nie oczekuj szacunku od innych,. Nie pozwól zeby twoje dzieci cierpiały, bo to co teraz przechodza moze odbic sie na ich psychice i na pozniejszym zyciu prywatnym. To co zrobił a konkretnie wsadzając Ci członka do ust podczas snu jest poniżające, obrzydliwe. Twój mąż jest zwykłym śmieciem robiąc Ci takie rzeczy i używając do tego jeszcze takis słów. Gdy sie kocha drugą osobe to sie ja nie krzywdzi, a on krzywdzi i Ciebie i wasze dzieci.

10 Ostatnio edytowany przez dellafi (2011-02-05 16:58:08)

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Oj nie pękaj dziewczyno , dasz rade smile
Tutaj zawsze możesz liczyć na wsparcie ,chociaż duchowe to jednak

A jeszcze jedno Nigdy, niedaj sobie wmówić ,że to twoja wina . Jesteś odpowiedzialna za dzisiejszy stan relacji w swoim małżeństwie , jesteś odpowiedzialna za zmianę tego .ALE NIE WINNA

11

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Dzięki wielkie!! właśni tego wsparcia mi potrzeba!

12

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?
Asia21011989 napisał/a:

Edyta jeżeli ty nie bedziesz miała szacunku do samej siebie to nie oczekuj szacunku od innych,. Nie pozwól zeby twoje dzieci cierpiały, bo to co teraz przechodza moze odbic sie na ich psychice i na pozniejszym zyciu prywatnym. To co zrobił a konkretnie wsadzając Ci członka do ust podczas snu jest poniżające, obrzydliwe. Twój mąż jest zwykłym śmieciem robiąc Ci takie rzeczy i używając do tego jeszcze takis słów. Gdy sie kocha drugą osobe to sie ja nie krzywdzi, a on krzywdzi i Ciebie i wasze dzieci.

Ja niby to wszystko wiem,uczę swoje dzieci,że muszą się szanować,strasznie boję się,że synowie kiedyś będą tacy jak ich ojciec,zawsze o tym myślałam,ale nigdy nie miałam siły i wystarczające motywacji żeby odejść,nie miałam żadnego wsparcia,nie pracowałam,a wszyscy wiemy jakie perspektywy ma samotna matka,teraz kiedy dzieci są większe,aja mam jakąś tam pracę to i pewniej się czuję.Mam na chleb dla dzieci i tu już jestem silna,to dodaje mi pewności.

13

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Dzięki Wam za wsparcie,będę tu często!Teraz czekam na transport,żeby móc zobaczyć moje dzieciaki.

14

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

edytat trzymaj się i tak dawałaś sobie radę sama więc głowa do góry i do przodu.

15

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Dla mnie Twój mąż jest chory psychicznie. To są zagrania tak poniżej pasa, że szkoda gadać, jemu kompletnie odbiło, nie ma żadnych zahamowań.

16

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Jestem przerażona.. to co przeczytałam mnie dobiło.
Każda z nas ma prawo do szczęścia i nie ważne że kiedyś tam w życiu popełniłaś jakieś błędy? Bo tak na prawde to w ogóle się nie liczy.
Z tego co czytałam.. jesteś przemęczoną, przepracowaną i wykorzystywaną kobietą - jeśli chcesz aby twoje dzieci mogły normalnie żyć.. i idąc do szkoły nie myślały o tym że w domu matka z ojcem się pozabijają. Weź manatki wyjedź do matki jeśli nie, to na pewno masz jakiś przyjaciół którzy Ci pomogą i domagaj się rozwodu.
Łatwo powiedzieć - trudniej zrobić... wiesz o co mi tak na prawde chodzi ? O Ciebie i Twoje dzieci - o wasze cierpienie.
Zrób coś ze swoim życiem jeśli chcesz jeszcze kiedykolwiek zobaczyć na ustach dzieci uśmiech.

17

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Właśnie przywieziono mnie od dzieci,widziałam w ich oczach bezsilność i cholernie cierpiałam,bo jestem jeszcze bardziej od nich bezsilna.Przed sobą mam dziurę,ciemną i nie wiem jak głęboką,boję się,marzę o normalności o spokoju!Może lepiej było się nie buntować,morze siedzieć cicho i robić do puki pozwolą siły,jest mi  bardzo żle.Boję się jutra boję się samotności,a jutro nie mam czym jechać do pracy!!!!!!!!

18

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Nie mam matki,nie mam i nie chcę od nikogo pomocy,nie chce nikogo o nic prosić i nie chce.Zawsze byłam skazana na siebie,wysłucha każdy,ale nikt nie chce się wcinać w sprawy osobiste.

19

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Kochana, bardzo dobrze Cię rozumiem, ale wierzę w Ciebie. Nie jesteś tak bezsilna jak Ci się wydaje, a na pewno jesteś silniejsza niż myślisz. Rozumiem, że to wszystko Cię przeraża, mnie też by przerosło i wiele kobiet. Daj sobie czas na zmiany, ale działaj, krok po kroku.
Powinnaś udać się do psychologa, zadzwoń na niebieską linię, może i dziś jeszcze pracują. Poszukaj w Twoim mieście ośrodka interwencji kryzysowej. Może mają też tam prawnika, który pomoże Ci wybrnąć, coś wywalczyć. Nie bądź ofiarą, nie poddawaj się, zrób to dla siebie i dla dzieci. Inaczej one nie będą też potrafiły walczyć. On wiele zrobi, aby Ci dopiec, ale nie może Cię złamać. Tylko Ty możesz to sobie zrobić. Psycholog bardzo Ci pomoże.
To Ty musisz podjąć decyzję, nikt za Ciebie tego nie zrobi. Ty też musisz sobie pomóc. Pomyśl o dzieciach i ich bezsilności, siądź i na spokojnie się zastanów, co stracisz, co zyskasz. Stracisz finansowo to pewne, ale zyskasz siebie i spokój.
Jeżeli się da może porozmawiaj z mężem, spróbuj go trochę wyciszyć, by dał wam spokój. Ale rób swoje, po cichu.

20

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Jestem tu od niedawna sama zgłosiłam się z podobnym problemem, z tą różnicą że nie jestem mężatką i nie mam dzieci.
Czytając te posty utwierdzam się w przekonaniu że dobrze robię i podjęłam dobrą decyzję aby od niego odejść.
Z przerażeniem czytałam notki.
Popieram moje poprzedniczki udaj się do psychologa, ja miałam to szczęście że poszłam do ośrodka interwncji kryzysowej i trafiłam na świetną pania psycholog, moje wołanie o pomoc nie zostało odrzucone, w większości ośrodków (z tego co czytałam i sprawdzałam) udziela pomocy prawnej.
Życze i tobie trafienia na dobrego psychologa, taka rozmowa dużo pomaga.
Pomyśl o dzieciach i o sobie, daj szanse na zaznanie szczęścia swoim dzieciom, i życie bez strachu że tata kiedyś bardzo skrzywdzi mame.
Dzieci też powinny trafić do psychologa, na ich psychice też pewnie to się odbiło, ale to zrób dopiero wtedy gdy odejdziesz od męża.
Odradzam jakąkolwiek separacje. Twój mąż poczuje że traci grunt pod nogami i całkiem możliwe że będzie obiecał poprawe, i nawet będzie się starał, ale to tylko po to byś go nie zostawiła. Poczuje się bezpieczny, że go niezostawisz i znowu będzie tak jak dawniej.
Weź od razu rozwód, sobie oszczędzisz niepotrzebnych zmartwień, a twoje dzieci będą mogły czuć się bezpieczne i szczęścliwe.
wiem na początku będzie cieżko, ale poradzisz sobie.
trzymam kciuki.

21

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Już mi jest ciężko,a wiem,że będzie jeszcze gorzej,nie wiem czym się jeszcze łudzę,to strach przed jutrem tak mnie nastawia.Wiem jednak,że muszę podnieść się,a brakuje sił!Jednak jak zacznę się podnosić to już nic mnie nie zatrzyma ,będę tylko twardsza.Jest jednak dzisiaj i to "dziś"muszę przetrwać i "jutro",żeby tylko wystarczyło cierpliwości i odwagi.

22

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Wiem że jest tobie ciężko, na początku przy takich decyzjach zawsze jest ciężko. Nie poddawaj się i zawalcz o swoje szczescie, bo się tobie należy takie prawdziwe szczęscie.
Ja już podjęłam nieodwracalnie decyzje, i jestem w trakcie walki o swoje szczeście i lepsze jutro. wiem że warto i to mi daje siłę.

23

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Idź do przodu dziewczyno. Nie bój się, on - mąż liczy na Twój strach, bo strach Cię sparaliżuje dlatego Twój mąż zrobi wiele, abyś się bała. Twój stan na początku drogi jest normalny. Edyt idź po pomoc do specjalisty! Psycholog jest dla ludzi zdrowych, chorzy - Twój mąż, do niego nie pójdą.

24

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Popieram epilenke, twój mąż czy mój partner nie pójdą do psychologabo oni stwierdza zdrowi lub im to niepotrzebne.
Nie łódź sie że bedzie lepiej, nie niszcz życia sobie i dzieciom.
walcz i nie poddawaj sie

25 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2011-02-08 02:00:21)

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?
Asia21011989 napisał/a:

Edyta jeżeli ty nie bedziesz miała szacunku do samej siebie to nie oczekuj szacunku od innych.

Otóż to,święta prawda.

26

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?
fammefatale napisał/a:
Asia21011989 napisał/a:

Edyta jeżeli ty nie bedziesz miała szacunku do samej siebie to nie oczekuj szacunku od innych.

Otóż to,święta prawda.

fammefatale Wytłumaczcie mi proszę jaka to jest prawda i co to ma do problemu , bo ja nie chwytam .

27

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Dziękuję za to,że jesteście! wstaję,powoli ale już podnoszę głowę.

28

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Dla mnie kobieta,która przez długi czas pozwala na takie zachowanie facetowi nie ma do siebie szacunku, a jeśli go nie ma , jak może oczekiwać go od faceta?

29

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

A skąd wiesz czy ,pozwalała mu na to . Może próbowała walczyć na sobie znany sposób.
Może nie miała dobrych wzorców . Każdy uczy się życia w swoim tempie.

30

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

No jakby nie pozwalała,to by tyle w tym nie tkwiła?

31

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

podziwiam Cię że wytrzymywałaś takie traktowanie ,że odważyłaś sie coś z tym zrobić , nie obwiniaj się o to że tak właśnie ułożyło Ci się życie , tak wyszło tak bywa, uwierz że jeszcze to nie koniec , że kiedyś i dla Ciebie wstanie słońce , walcz i nigdy się nie poddawaj pamiętaj że masz dzieci bądź dla nich wsparciem dla nich też jest to trudny okres , łatwo mi jest to powiedzieć bo to nie moja historia ale wierzę w Ciebie i wierzę że dasz sobie radę ... trzymam kciuki

32

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?
fammefatale napisał/a:

No jakby nie pozwalała,to by tyle w tym nie tkwiła?

Masz rację, że gdybym nie pozwoliła to nie tkwiłabym w tym i powiem więcej czuję się winna za cierpienie moich dzieci,że im to zgotowałam,ale za chwilę usłyszę po co się starałam o tyle dzieci i to z takim facetem?Jeśli dyskutujemy to może mi powiesz co Ty byś zrobiła na moim miejscu z trójką dzieci,nie mając domu,ani żadnej pomocnej dłoni ,nikogo kto pomógłby choć przy dzieciach? 
Jaką perspektywę mają samotne kobiety ze średnim wykształceniem i zarobkami w granicy tysiąca zł?

33

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Edytat nie przejmuj się gadką fammefatale , ona okresliła się w innym watku ,że jest typem osobowości Sangwinik czyli najbardziej ustabilizowany typ charakteru. Sangwinik to osoba miedzy innymi :władcza i dominująca, czasem dumna i spoglądająca na innych "z góry".

Jak to mówią syty nie zrozumie głodnego.

34

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Też uważam, że wypowiedzi fammefatale są nie na miejscu (to eufemizm) i nie warto tego kontynuować. Jasne, że trzeba szanować siebie, to oczywista oczywistość, ale czasem człowiek jest w potrzasku i ja edytat  to rozumiem, i współczuje. Ważne, że postanowiłaś zmienić coś w swoim życiu. Edytat skup się na przyszłości. Bardzo podoba mi się, co napisała anetka 2223.

35

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

nikt nie ma prawa oceniać Twojego życia bo nikt nie wybiera go sobie , ja sama chciałabym mieć wille basen mieć kasę jak lodu nie musieć pracować i żeby tak szło gładko lecz tak nie jest i pewnie nie będzie i nie wiem czy będę szczęśliwa a może właśnie moje życie tak ułoży się że będę cierpieć , nie jestm w stanie sobie tego życia wybrać jak w grze komputerowej, kochałaś męża i wierzyłaś że kolejne dziecko wszystko zmieni i to się ceni wierzysz w drugiego człowieka ale najgorsze jest to że wierzymy aż do bólu , tutaj nie zawiniłaś ani Ty ani Twoje dzieci tylko ten facet że nie robi nic żeby się zmienić ! ale widzisz podniosłaś sie z dna i zaczynasz to zmieniać masz siłę by to zrobić, bo widzisz inne kobiety nie mają tej siły i pozwlają ojcom na znęcanie się nad dziećmi Ty tą siłę poczułaś, więc teraz nie rezygnuj ze zmian i walcz o swoję życie a może tam gdzieś czeka jakiś pan który Cie pokocha be żadnych warunków , jesteś człowiekiem i masz prawo być traktowana z szacunkiem bez względu na to jak Twoje życie wyglądało smile

36

Odp: CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?
dellafi napisał/a:

Edytat nie przejmuj się gadką fammefatale , ona okresliła się w innym watku ,że jest typem osobowości Sangwinik czyli najbardziej ustabilizowany typ charakteru. Sangwinik to osoba miedzy innymi :władcza i dominująca, czasem dumna i spoglądająca na innych "z góry".

Jak to mówią syty nie zrozumie głodnego.

yhy,yhy mów mi tak jeszcze i najlepiej moją biografię napisz,bo przecież Ty tyle o mnie wiesz,przez to,że jestem typem sangwinika big_smile

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » CZY TO GWAŁT,CZY TYLKO PRETEKST?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026