Witajcie, drogie panie.
Pragnę się dowiedzieć czy wiecie jak radzić sobie z osobą, która nie potrafi podjąć
żadnej poważniejszej decyzji. Czy to w związku z bliską osobą (czy chce związku),
czy też o o własnej przyszłości, co chce robić w życiu... Jednego dnia myśli tak, a
następnego odwrotnie. Czy spotkałyście się z taką psychiką? Czy takie osoby
zmieniają się z czasem? Dodam, że temat rozmowy z mojej strony jest w wieku
około 20 lat.
Proszę i dziękuję za szczerość. : )
Podobne tematy
Może z jakiś powodów boi się zdobyć na szczerość, to jej niezdecydowanie jest unikaniem szczerej odpowiedzi. Może wie czego chce, ale boi się o tym w sposób bezpośredni zakomunikować. Strach przed odrzuceniem, strach przed odpowiedzialnością, strach przed tym co ostateczne. To ostatnie należy rozumieć jako strach przed tym, że jeśłi się na coś zdecyduje to trudno to potem będzie odkręcić gdyby sytuacja obróciła się nie po jej myśli. Chciałaby "coś" ale boi się ewentualnych konsekwencji. Np. chciałaby wsyztskich zadowolić, chciałaby aby wszytsko w życiu rozgrywało się bez ewentualnych strat, a tak zazwyczaj się nie da.
Jeśli to jej niezdecydowanie jest trwaniem w takim zawieszeniu to jest to może jakiś problem z lękiem albo niedojrzałością.
Poczucie bezpieczeństwa i zbudowanie zaufania to może zmienić. O ile jej niezdecydowanie wiąże się z tym co napisane powyżej.
A ja nie wiem czy to kwestia poczucia bezpieczeństwa ..Sama jestem dość niezdecydowana , ale moim zdaniem to wynika z młodego wieku.Choć ja wiem z kim chcę być i czym chcę się zajmować,ale też nieraz ciężko było mi podjąć nawet proste decyzje.
pomyślałabym że to o mnie piszesz , mam tak samo nie wiem co zrobić ze sobą , więc szczerze to są takie charaktery...powaga
To zależy o jakim niezdecydowaniu mówicie? Ja pisałam o takim skrajnym... Takim, że dziewczyna nie wie, czy chce się spotykać z kimś, czy nie. Nie wie czy chce związku, czy nie. Nie wie czy chce aby on jej pomógł, czy moze lepiej odmówić. Kiedy on pyta czy chciałąby gdzieś wyjechać, to z jej storny znów dylamat. itp.
To zaś normalne, że ludzie młodzi są niezdecydowani i nie są jeszcze pewni co chcieli by w życiu robić, jaką chcą prace, jakie studia. Czy gdzieś wyjechać zarabaić, czy jescze się uczyć, czy poświęcić się hobby itp.
Ale raczej wiedzą czego pragną i potrafią to zakomunikować. A szczególnie wiedzą czego nie chcą.