netkobietyWszystkie działy
Wieczór panieński, ślub, wesele

Nowe zasady udzielania ślubów

29 odpowiedzi7 610 wyświetleńzałożony przez gothka, 29.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Nowe zasady udzielania ślubów

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

1

Temat: Nowe zasady udzielania ślubów

Ostatnio papież Benedykt XVI zapowiedział rewolucję w zasadach udzielania ślubów katolickich. Spowodowane jest to lawinową liczbą małżeństw, które starają się o unieważnienie swoich ślubów.
W myśl nowych zasad możemy spodziewać się, (oprócz dłuższych nauk przedślubnych i wnikliwszych protokołów), że księża będą mieli prawo odmówić udzielenia sakramentu małżeństwa parom, które znają się zbyt krótko lub takim, gdzie przyszła panna młoda spodziewa się dziecka. Wśród tych drugich niekiedy mogą być przeprowadzone testy psychologiczne, stwierdzające gotowość młodych do zawarcia związku małżeńskiego.

Jak myślicie- czy nowe zasady są dobrym rozwiązaniem? Czy pomogą uniknąć późniejszych, ewentualnych dramatów związanych z braniem ślubu w ciąży, pod presją otoczenia lub po zbyt krótkiej znajomości?

Chciałam jeszcze zaznaczyć, że podane przeze mnie informacje dotyczące nowych zasad nie są jeszcze oficjalnie potwierdzone i niektóre z nich mogą okazać się jedynie spekulacją. Powołuję się na ogólnopolskie portale informacyjne.

2

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

moje zdanie że  tylko odstraszają od Kościoła ludzi   ja bym powiedziała nie dacie mi ślubu o.k będę żyć bez

3

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

Dla mnie to KOLEJNY durny wymysł kościoła katolickiego. Jako osoba nie wierząca, w ogóle nie widzę potrzeby brania ślubu kościelnego. Więc na szczęście ten cały 'katolicki cyrk' mi nie grozi smile A branie ślubu pod presją otoczenia, bo dziewczyna jest w ciąży to dla mnie GŁUPOTA. Nie rozumiem par które biorą ślub kościelny bo dziecko już w drodze, mimo, że znają się krótko. Jak dla mnie mogą nie udzielać takim parom ślubu, będzie mniej wniosków o unieważnienie małżeństw.
A testy psychologiczne... skoro para bierze ślub kościelny tylko dla tego, że spodziewają się dziecka - czemu nie.

4

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

Niestety muszę przyznać że dobrze że zostaną wprowadzone takie zasady  ślub to nie przymus to przywilej a niestety wielu z nas tego nie rozumie. Z czasów kiedy ja brałam ślub z ośmiu par znajomych 6 jest już po rozwodzie i po co to było no tak dziecko w drodze to ślub niestety wiele osób dalej tak sądzi. ponadto wiele młodych dziewczyn pragnie poprzez ślub uciec ze wsi lub od  rodziny w której nie mogą wytrzymać a po paru latach okazuje się że ich nowe więzienie jest jeszcze gorsze. Połowa małżeństw nie zna się a potem po ślubie następuje rozczarowanie dobrze że  ktoś w końcu utrudni młodym ludziom zabawę w dom.

5

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

A ja myślę,że jednak dobrze bo dużo ludzi nie zdaje sobie sprawy z zawarcia małżeństwa w wieku 35Lat już znam a raczej znałam to są już po rozwodzie . Mój były facet np był w małżństwie nie cały rok a kuzynka 3miesiące nie całe ale ona to wcale do małżeństwa się nie nadaje co chwila z innym facetem dostała unieważnienie małżeństwa. A mój były nie dostał bo wzieli ślub bo dziecko wstydził się co ludzie powiedzą krótko po narodzinach dziecka i co rozwód niby z jego opowiadań to jej mamtka się za dużo wtrącała i tak dziecko już po komuni a jego nawet na komunie syna nie zaprośili a on nie chce teraz płacić alimentów.Ja już nie mam na niego wpływu.

6

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

Ja mam mieszane uczucia w tym względzie. Faktem jest, że dzisiaj dużo ludzi pobiera się tak jakby to NIE miał być związek "na dobre i na złe" i do końca naszych dni. Zupełnie to niezgodne z nauką KK. Jakby zupełnie nie rozumieli słów małżeńskiej przysięgi. A potem płacz i zgrzytanie zębów. Rozwody po roku, po paru miesiącach??? To gdzie ta wielka miłość? Tak szybko się "odkochali"? A nie szanuje się tego co łatwo przychodzi sad
Dla takich związków lepszy wydaje mi się ślub cywilny. Ale moda panuje na wielkie i wystawne ceremonie z hucznym weselem i bogatą oprawą - tylko czy to o to chodzi w samym akcie zawarcia ślubu?

7

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

Czyli jednak w większości nie popieracie w 100% ale tak jak fenix jesteście zdania, że trzeba utrudnić młodym ludziom zabawę w dom...

Ja popieram te nowe zasady i żałuję, że zostają one wprowadzone tak późno. Gdyby obowiązywały one wcześniej kilkanaście par wśród moich znajomych nie byłoby dzisiaj po rozwodzie- bo w ogóle nie doszłoby do ślubu.
18- nastolatki w ciąży pchane przed ołtarz przez świątobliwych rodziców, gdzie małżeństwo rozpada się niedługo po urodzeniu dziecka- nasz polski standard. Często te dziewczyny mają niewiele do powiedzenia w sprawie swojego ślubu. Ma być ,,po Bożemu" i tyle. A czy to- bądź co bądź dziecko- czuje się gotowe na stworzenie rodziny to sprawa drugorzędna.

Następnie-małżeństwa zawierane po niecałym roku znajomości, gdzie etap zauroczenia spowodowany nim. hormonami ciągle trwa w najlepsze. W moim środowisku to plaga i to wśród najmłodszych wiekiem małżonków (21-24 lata). Po mniej więcej 1,5 roku od ślubu dramaty, bo okazuje się, że współmałżonek ma mnóstwo wad, które nie są przez drugą stronę do zaakceptowania.

Moim zdaniem nowe zasady udzielania ślubów wyjdą na dobre.
Jasne, że zdarzają się 18-latki gotowe na założenie rodziny i pary, które po szybkim ślubie żyją ze sobą w zgodzie i miłości przez wiele lat. Nie generalizuję.
Ale zaostrzenie zasad udzielania ślubów na pewno zmniejszy liczbę małżeństw, które są zwyczajną szopką ,,z woli Panny Młodej i jej mamusi". A jak ktoś naprawdę pragnie małżeństwa to zwyczajnie przejdzie te wszystkie testy i tyle.
Skoro jednak twierdzi, że przez te dodatkowe kursy ślubu kościelnego nie weźmie to bardzo dobrze. Znaczy nie jest dojrzały do katolickiego małżeństwa, skoro nie rozumie, że nikt nikomu łaski nie robi, że będzie uczestniczył w tych kursach. Kościołowi nie zależy na jak największej liczbie ślubów.

8

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów
gothka napisał/a:

Kościołowi nie zależy na jak największej liczbie ślubów.

Skoro nie uznaje rozwodów to i słusznie smile Znam parę starszych osób, która wzięła ślub kościelny przy okazji komunii córki, nota bene trzeciego dziecka (a między dziećmi była spora różnica wieku). No i żyli ze sobą już do śmierci. Ale przecież w związku cywilnym byli kilkanaście lat! Czyli dojrzeli do tej decyzji - do czegoś ten ślub kościelny był im potrzebny jednak!
Zatem gothka masz rację - może jakieś ograniczenie dostępności do sakramentalnego małżeństwa spowoduje bardziej dojrzałe decyzje w tej materii. Bo jak komuś BARDZO zależy to pokona wszelkie przeszkody i trudności przecież smile A mniej nieprzemyślanych decyzji spowoduje mniej rozwodów, kto wie?

9

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

Gorzej, że jak wejdą te wszystkie testy, to osoby chcące wziąć na poważnie ślub, będa dodatkowo narażone na spore koszty - bo przecież wizyty u psychiatry to kościół chyba nie zrefunduje?

10

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

Odstarszą ludzi od kościoła, a i tak coraz mniej ludzi uznaje kościół itd. Ludzie zaczną brać cywilne śluby i już smile

11

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

A ja nadal uważam, że jak komuś bardzo zależy to i tak weźmie ten ślub kościelny, nawet po tych wszystkich dodatkowych kursach.
Bardolka myślę, że ten psychiatra jednak nie będzie związany z dodatkowymi kosztami. To będzie chyba na zasadzie jeszcze jednej wizyty w poradni.

12

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

Gothka powiem ci że ubiegłaś mnie z założeniem takiego tematu smile

Właśnie czytałam w Fakcie (wiem brukowiec) artykuł o tym właśnie ze będą zaostrzone te kryteria po których dopuszczona para zostanie do ślubu kościelnego.

Do tego co ty napisałaś ja czytałam jeszcze ze przy protokole ksiądz będzie miał prawo pytać o przebyte choroby weneryczne i o ilość partnerów seksualnych.
Oczywiście Fakt musiał podkolorować ale jeśli było by to prawda to już akurat  te dwa zapisy godziły by w prywatna sferę ludzi i to mi się nie podoba.

Co do reszty uważam że to świetny pomysł z tym ukróceniem dawania kościelnego komu popadnie , a już najgorzej gdy ktoś robi to dla mody...
A takich przypadków jest sporo że młodzi właściwe  maja kościół gdzieś ale przecież koleżanka miała wielkie wesele , białą suknie , super auto to i ja muszę kościelny wziąć.
Cała msze nudzą się  myśląc tylko jakie ich balety czekają po powrocie.

Kiedyś branie ślubu kościelnego to była doniosła uroczystość, narzeczeni musieli się długo znać, ksiądz musiał by ich widywać razem w kościele.
Sama uroczystość to było ogromne wydarzenie wewnętrzne, duchowe zjednoczenie dwojga zdecydowanych na to ludzi.

Na forum roi się od maltretowanych mężatek, ilu takich małżeństw można by uniknąć gdyby partnerzy musieli zrobić analizę psychologiczną.
Co do kosztów konsultacji , ja z chęcią na miejscu panny młodej chciała bym wiedzieć czy wybranek nadaje się  na męża.

Świetnie że te kryteria zostaną zaostrzone i masz Gothka rację kto chce z przekonania i głębokiej wiary wziąć kościelny to na pewno to zrobi.

13

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

Ja jestem jak najbardziej za. Szczególnie podoba mi się, że panie w ciąży tak szybko nie dostaną ślubu tylko z tego względu, że spodziewają się dziecka. Do decyzji o ślubie trzeba dojrzeć. Przygotować się psychicznie. Bo to jest bardzo ważna decyzja. I niestety dzisiejsza młodzież niestety ale nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Dziewczyna zaszła w ciąże, no to co? Trzeba wziąć ślub, bo wypada, po rodzice naciskają, ale czy młodzi tak naprawdę tego chcą ?

Cieszy mnie to. A z drugiej strony martwi, bo jak trzeba będzie mieć półroczne przygotowanie do ślubu, to niestety ale ja nie zdążę do zaplanowanej daty ślubu sad (mam nadzieję, że mnie jeszcze to ominie).

14

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

Cassie jeśli masz już coś ustalone bądź zaklepaną datę w kościele to raczej nikt Ci problemów robić nie będzie. Ślub to też przyjęcie weselne. Wiadomo, że nie będą utrudniać, skoro ktoś ma wszystko zamówione na jeden, konkretny dzień. Poza tym prawo wstecz nie działa wink
Te nowe przepisy zapewne zaczną obowiązywać pary dopiero planujące ślub i to dopiero po formalnym wprowadzeniu i ogłoszeniu publicznym zasad.

15

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów
różyczka napisał/a:

Gothka powiem ci że ubiegłaś mnie z założeniem takiego tematu smile

Kiedyś branie ślubu kościelnego to była doniosła uroczystość, narzeczeni musieli się długo znać, ksiądz musiał by ich widywać razem w kościele.
Sama uroczystość to było ogromne wydarzenie wewnętrzne, duchowe zjednoczenie dwojga zdecydowanych na to ludzi.

20 lat temu moja ciocia brała ślub oazowy w 4 pary, z czego 3 dziewczyny były w ciąży. Więc bez przesady z tą doniosłością i niedostępnością dla byle kogo tongue

A co do nieudanych małżeństw bez testów psychologicznych - nie zawsze to wszystko może się objawić od razu. A i nie zawsze niezrównoważeni są faceci smile

16

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

Dla mnie to wszystko to pic na wodę.
Jak ma być dobrze, to będzie, niezależnie od tego czy się żyje w konkubinacie czy w małżeństwie pobłogosławionym w kościele.

I nie sądzę,aby takie badania psychologiczne czy inne cuda na patyku miały rozwiązać sprawę wielu rozwodów i zapobiec zawieraniu takich małżeństw bez przyszłości.

Dla mnie to jest jakiś kolejny beznadziejny wymysł KK.

17

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

A ja uwazam, że to dobry pomysł. Może to pomóc wiele parom lub uchronić je przed błędem. Choć na razie trudno powiedzieć jak to bedzie wyglądało w praktyce.
W ogóle zawsze mnie to zadziwiało, że jak już para uprawia seks i kobieta zajdzie w ciąże a potem w jakimś 6-7 miesiącu ciąży przysięgają sobie przed ołtarzem i to w jaki sposób ma to być bardziej 'przyzwoite' (przecież wszyscy widzą ten brzuch!) niż jak weźmie się ślub gdy dziecko się urodzi?  ;P

18 Ostatnio edytowany przez Kami90 (2011-02-01 14:19:06)

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

Ja uważam że to zaostrzenie przepisów to durnota. Kościół który powinien być miłością do Boga a ślub pięknym sakramentem i znakiem miłości dwojga ludzi staje się instytucją zbiurokratyzowaną bo inaczej tego nazwać nie można. Nauki przedmałżeńskie- odpowiedni ilość godzin jak do egzaminu na prawko hmm Testy psychologiczne- niczym rekrutacja do policji. Odmowy, nie odmowy, śmieszne procedury.... tuż to istny horror.
A co jeśli test psychologiczny według księdza źle wypadł to co... ślubu wziąć nie można...

Co do dawania ślubu kobietą w ciąży, w tym przypadku zastanowiła bym się. Ale powiedzmy ze okej mogę się ewentualnie zgodzić że to dobry pomysł by nie dawać wtedy na chama ślubu.

Ale co do długości związku to dla mnie bez sens, bo są ludzie którzy będą razem 8 lat i miesiąc po ślubie już będą drzeć koty, a będą pary które po 4 miesiącach będą planować ślub i będą chcieli zakładać rodziną, i co oni mają mieć trudnij bo czekali na siebie dłużej niż inni którzy szybko poznali partnera. Prawda jest taka że żadne przepisy na rozpady i unieważnienia nie pomogą. Przecież w kwestii długości związku można księdza okłamać, przyjąć wersje że o tyle wcześniej byli razem i tyle. Więc po co te przepisy, by ludzie kłamali żyli na kocią łapę, żeby utrudniać to co i tak kiedyś ludzie obejdą.

Kościół zmierza w złą stronę. Przynajmniej w niektórych kwestiach

PS gdyby kościół był nadal kościołem, tym w którym człowik czuje Boga a nie patrzy tylko na księży dewoty i słucha głupot to więcej ludzi chodziło by do niego i był by więcej udanych małżeństw bo ludzie bardziej patrzyli by na prawdziwą miłość, na to jak powinna wyglądać kochająca się rodzina i pewnie morale ludzi były by większe

19

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

Wiecie, roznie to jest z wiara, nie tylko katolicka. Tu durne przepisy, tam glupi wyznawcy, a tak na prawde to my sami sie w tym wszystkim gubimy. Zwalamy wine na Kosciol, a z wlasnego doswiadzczenia wiem, ze znajda sie jeszcze osoby wierne swojej wierze, i nie mowie tu o wspomnianych wczesniej dewotach. Postawmy sie na miejscu papieza, ktory najwyrazniej ma powod do takich a nie innych dzialan. Z niektorymi reformami mozemy sie zgadzac, z innymi nie, ale fakt jest taki, ze malzenstwa zawarte w kosciele katololickim zatracily swoja swietosc.
Wszystko to stalo sie jedna wielka szokpa, takim ekstrawaganckim przedstawieniem z mniejszymi wyjatkami. Suknia, dekoracje, wypasiony samochod, pierwszy taniec i tak nie ma kocna, a zapominamy o tym, ze najwazniejsza w tym dniu jest przysiega jaka skladamy naszemu ukochanemu czy tez naszej ukochanej. A pozniej? Pyl opada i zaczyna sie codziennosc. Ludzie w zwiazkach popadaja w egoizm, tej zle, temu zle, i zamiast probowac dazyc wspolnie do jednosci-ROZWOD.
Jest to tak przykre, ale prawdziwe.
Pare dni po naszych zareczynach wraz z mezem dowiedzielismy sie, ze bedziemy miec dzidzie:) Pomimo duzej presjii, nie wzielismy slubu przed pojawieniem sie dzidzi na swiat, bo slub nie ma byc czescia jakiegos wyscigu. Bylismy (jestesmy) razem szczesliwi i nic poza tym sie nie liczylo. Gdy maluszek mial 1.5 roczku, wzielismy slub cywilny. Jaki to byl wspanialy dzien:) Teraz zaczynam myslec coraz czesciej o slubie koscielnym. Chce byc na to gotowa. moze to dziwne, ale dopiero teraz zaczynam:) Nie chce byc taka jak wiekszosc dookola i wiem, ze jak wypowiem ta przysiege przed mezem, bedzie ona prawdziwa. Tego zycze wszystkim. Pozdrowionka.

20

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

ja równiez uważam że jest to dobry pomysł
dzisiaj ludzie  biora slub , nagle wkracza codziennośc , obowiazki , zobowiazania i czar pryska.. nie dają sobie szansy , nie starają sie , strasznie łatwo , szybko machaja ręką i wpisują ww wniosku o rozwód niezgodność charakterów.. straszne jak dla mnie.. jestem 12 lat po ślubie , nie jeden kryzys przeszłam , ale nie sztuką jest żyć gdy wszystko układa sie rewelacyjnie ale sztuka przetrwać gdy spadają na nas problemy..

21

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

Wtrącę się do waszej dyskusji. Jestem os. wierzącą. Dobrze, że zabroni się tych pochopnych ślubów, i nagminnego unieważniania, przypominającego rozwód.
Jednak pozostaję też pewne problemy z tym związane. Co z parami, które już wzięły taki ślub? Rozwód przed sądem okręgowym nie ma problemu, ale co dalej? Może taki człowiek mimo wszystko ma potrzebę ciepła i chciałby się z kimś związać. Chce dać szczęście kobiecie, ale nie może, bo ślubu już nie dostanie sad
Problem jest też czasowy. Wiele par nie ma czasu na spędzanie kilkanaście godzin w tygodniu w kościele. Zazwyczaj takie spotkania są o 18 nie każdy ma czas o tej godzinie. Nie każdy pracuje 8h dziennie. Są ludzie których praca po 8h się nie kończy tylko przychodzą do domu i pracują dalej.

22

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

Bardzo dobry pomysł, w pełni popieram. Gdyby do tego zostały wprowadzone testy pschologiczne i nauki przedślubne z prawdziwego zdarzenia, to pewnie nie byłabym dziś rozwiedziona, bo nie wyszłabym za mąż - eks odpadłby w przedbiegach. Jeśli chodzi o panny w ciąży to znam takie pary, które były niemal zmuszone do ślubu przez otoczenie, a dziś są po rozwodzie.
To co dzisiaj jest głównym powodem do unieważniania małżeństwa do niedojrzałość jednego lub obojga małżonków, to naprawdę ciężko zauważyć przed ślubem, wierzcie mi, sama przez to przeszłam, niedojrzalec się nie zmieni nigdy, a na testach po prostu by odpadł.

23

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

W sumie to sama nie wiem co myśleć. Z jednej strony to dobrze, bo niektórzy dobrze się zastanowią zanim spełnią kaprys małżeństwa ale co z tymi którzy naprawdę tego chcą? A np. nie będą mieli czasu (np. ze względu na pracę) na półroczne przygotowania w kościele?

24

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

I tak większość ludzi dziś nie chodzi do kościoła, mowi, że nie wierzy lub wolą żyć na kocią łąpę albo wolą ślub cywilny. Nie wiem czy przygotowania przez pół roku sprawią, że ludzie będą dojrzalsi. Kiedyś przyczyną ślubu było dziecko, bo jak to panna z dzieckiem i jakoś ludzie żyją do dziś. Moim zdaniem ta ilość rozwodów wynika trochę z wychowania. Kiedyś wpajano, ślub najważniejszy sakrament, żona najważniejsza kobieta, trzeba je szanować czy cos tam... dziś rodzice starają się wychowywać dzieci inaczej niż sami byli wychowywani, nie wpajaja się im żadnych zasad + seriale o wolnych związkach i taki człowiek ma w głowie swój obraz zycia. To jak jest jest po części koleją rozwoju cywilizacji, zmian w normach i zasadach a kościól ciągle jest w tyle. takie cos odstraszy ludzi jeszcze bardziej od kościoła i jeszcze wyniknie taka sprawa, że kościoł zrezygnuje z negacji antykoncepcji bo braknie im wiernych. Powinnismy postępować tak jak mówi Jezus w piśmie świętym a nie księża wymyślają nowe obowiązki chrześcijan bo cos im sie nie podoba.

25

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

Zgadzam się z Tobą CookieBitch. Jeszcze więcej ludzi zrezygnuje z kościoła, ślubu i wszystkiego co z wiarą związane...

26 Ostatnio edytowany przez CookieBitch (2011-02-08 12:39:32)

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

Emilio, półroczne przygotowania nie są gwarancją sukcesu. Nie znam się na tym, młoda jestem ale moim zdaniem przygotowania powinny mieć formę kilkudniowych rekolekcji, dni skupienia prowadzonych cyklicznie co jakiś czas... a wykłady powinni prowadzić ludzie, którzy mają coś ważnego do powiedzenia i potrafią tym zainteresowac młodych. Powinien byc czas na naukę i przemyślenia. Nie jak teraz... ksiądz pogada, dziękuję dowidzenia i pędem do pracy... to bez sensu. Moja mama mówi, że jej przygotowania polegały na ciągłym wysluchiwaniu, że seks przedmałżeński to grzech, prowadzeniu kalendarzyka i kontrolowaniu go przez księdza. A jeszcze gorsze było to, jak mamie się okres opóźniał i ksiądz stwierdził, że mama jest w ciąży przed ślubem co jest okropnym grzechem i chciał im odmówić sakramentu. A prawda była taka, że mama chodziła do szkoły i stresowała się każdym sprawdzianem co mozliwe że było przyczyną spóźniającej sie miesiączki.

Tak więc po piersze potrzebni są wykształceni ludzie, psycholodzy, katecheci związani z sakramentem małżeństwa i inni ludzie by sakrament omówiony był rzeczowo nie tylko z perspektywy kościoła. Oraz forma powinna trafiać do ludzi i nie być tylko nudnym odbębnieniem obowiązku.

27

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

I jeszcze jedno. Jak ksiądz może mówić o antykoncepcji? Śmiech na sali. Albo jak o antykoncepcji może mówić matka 5tki dzieci z szóstym w drodze? (słyszałam o takich przypadkach).

28

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów
Cassie napisał/a:

I jeszcze jedno. Jak ksiądz może mówić o antykoncepcji? Śmiech na sali. Albo jak o antykoncepcji może mówić matka 5tki dzieci z szóstym w drodze? (słyszałam o takich przypadkach).

no właśnie.Co ksiądz może wiedzieć o seksie i antykoncepcji?!! I jak ma prawo mnie pouczać?!!!

Miałam kiedyś katechetkę,która mówiła,że seks przed ślubem to grzech łącznie z każdą antykoncepcją.A sama jest matką 7 dzieci.

29 Ostatnio edytowany przez Cassie (2011-02-08 15:52:29)

Odp: Nowe zasady udzielania ślubów

Tu księża powinni skoncentrować swoją uwagę. Bo przykłady podane przeze mnie i Juliette są po prostu żałosne - tzn. powinni być odpowiedni ludzie na odpowiednim miejscu. A nie...

A propos - mój proboszcz znalazł sobie kobietę.

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Nowe zasady udzielania ślubów

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026