netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

22 odpowiedzi6 225 wyświetleńzałożony przez Markiz, 23.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1 Ostatnio edytowany przez Markiz (2011-01-23 13:49:01)

Temat: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Witam wszystkie panie, chciałbym przedstawić mój problem, który chcę rozwiązać ale wiem że rozwiązać go nie będzie łatwo. Przez wile lat żyłem sobie beztrosko niczym się nie przejmując a przy okazji bawiąc się jak tylko mogłem z kumplami (ja + dwóch moich kumpli to nierozerwalne trio.). Zwiedziliśmy kawał świata nigdy niczego sobie nie odmawiając. We trójkę pracujemy w firmie mojego ojca, stanowiska bardzo dobrze płatne a więc pieniędzy nigdy nie brakowało. Bardzo aktywnie spędzaliśmy czas, bardzo dużo sportu, często jeździliśmy za granicę, ogólnie rzecz ujmując żyło mi się jak w bajce. Oczywiście pojawiały się także dziewczyny ale nigdy nie natrafiliśmy na "te" wybranki z którymi chcielibyśmy dożyć śmierci. Miałem gdzieś w głębi siebie takie przeczucie że nigdy się nie zakocham (mam 24 lata). Przeczucie to zostało całkowicie rozdmuchane po ostatnim wypadzie do rodzinnego domu jednej z koleżanek. Poznałem tam dziewczynę ideał, inteligentna, śliczna, wesoła, urocza, romantyczna, delikatna, czuła i ani się zorientowałem gdy straciłem dla niej głowę. Poznałem ją 2 dni przed wyjazdem, praktycznie całe te dwa dni spędziełem z nią, rozmawialiśmy, spacerowaliśmy, bardzo - ale to bardzo mi się spodobała. Teraz gdy wróciłem w swoje strony ciągle o niej myślę, w głowie słyszę jej głos, widzę jej ciało, słyszę jej śmiech po prostu ja nią żyję!!! Czuję że z każdą chwilą coraz bardziej pragnę jej bliskości, jej dotyku, nigdy wcześniej się tak nie czułem. Bardzo chciałbym z nią być ale niestety nie mogę. Nie w takim stanie w jakim jestem. Po prostu mnie krew zalewa jak sobie pomyślę o tym co mnie dręczy. Jakiś rok, może 1,5 lat temu pojawiła się u mnie nadpotliwość dłoni. Żyłem jednak tak szybko że nigdy o tym nie myślałem po prostu mi to nie przeszkadzało. Wiele o tym czytałem i pocieszające jest to iż u mnie dolegliwość ta ma łagodny przebieg, raz się pocę raz nie. Dopiero gdy poznałem tą dziewczynę zdałem sobie sprawę że to może być poważny problem w związku. Wiele osób się krępuje o tym mówić, ja nie. Jestem człowiekiem racjonalnym. Po prostu to jest przeszkoda i trzeba ją pokonać. Wiem że dla osoby z którą byłbym związany takie wilgotne łapska nie byłyby czymś przyjemnym a i dla mnie fakt ten też byłby udręką. Nie wiem jak ona by na to zareagowała. Byłem u naprawdę wielu lekarzy ale wszędzie słyszałem jakieś brednie i owijanie w bawełnę. Nawet wysokiej klasy lekarz twierdził iż nie ma jak na razie metody która by pozwoliła raz na zawsze pozbyć się problemu. Przecież to są brednie!!!! dzisiejsza medycyna nie wymyśliła sposobu na taką prostą dolegliwość??!! jakoś mi się nie chcę w to wierzyć. Krew się we mnie gotuje bo wiem że z takimi wilgotnymi łapskami nie mogę zbliżać się do tej dziewczyny. Na dodatek ona też jest mną zainteresowana na poważnie. Kumple jak to kumple mówią że się zbytnio nad sobą rozczulam ale ja to widzę inaczej. Proszę was bardzo powiedzcie mi jak to jest u was. Może któraś z was ma faceta który ma podobną dolegliwość?? Może wiecie jak mógłbym się tego pozbyć. Chciałbym wiedzieć co o tym myślą kobiety czy to jest bardzo duży problem?? Jak to może wpłynąć na związek. Może któraś z was orientuję się w temacie i mogłaby mi coś polecić, jakiś zabieg, cokolwiek. Oferowano mi BOTOX ale to trzeba powtarzać bo to działa tylko na określony czas. Proszę was pomóżcie. Na początku kwietnia znowu się tam wybieramy (zasługa moich "troskliwych" koleżków:D, podobno bardzo się ucieszyła że przyjadę:D:D:D:D:D:D:D:D) i wtedy chcę się jej oświadczyć.Każdy dzień bez niej przeciąga się w nieskączoność.  Kocham ją bardzo mocno i nie odpuszczę, wiem że drugiej takiej nie znajdę.

PS. Za wszystkie błędy czy niespójne logicznie zdania z góry przepraszam ale właśnie jestem po 32godz w pracy więc ledwo żyje:D

2

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Witaj mysle,ze na samym poczatku powinienes o ty powiedziec dziewczynie a nie ukrywac tego przed nia.Szczerze mowiac to nie jest problem jesli i ona cos do ciebie czuje to nie powinno miec to dla niej wiekszego znaczenia.Nie martw sie na zapas tylko jak w kwietniu pojedziesz do niej to porozmawiaj z nia o twoim problemie.I jeszcze jedno skoro byles z nia przez te pare dni caly czas i moze ona to zauwazyla i wcale jej to nie przeszakdza skoro cieszy sie na twoj przyjazd w kwietniu!!!!

3

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Witaj ! smile
Tak jak koleżanka Majka83 wspomniała jeśli ona cię kocha to to nie jest żaden problem
więc się nie przejmuj ale powiedz jej o tym, przecież jeżeli cię kocha to czy ma znaczenie cokolwiek? NIE !
Więc życzę Ci tego by czas do kwietnia upłynął ci bardzo szybko żebyś mógł się z nią bardzo szybko spotkać !! :*

4

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

mój chłopak jest takim typem miśka często sie poci i mi to wcale nie przeszkadza bo to on i go kocham, jeżeli  planujesz z nią wspólna przyszłość to i tak bedziesz musiał jej to kiedyś powiedzieć i najlepiej jak najszybciej powiedz jej o swojej dolegliwości i ona napewno to zaakceptuje jeżeli jej na Tobie zależy, jeśliby mi na kimś zależało nie zmieniłabym zdania jeżeli bym usłyszała o tej dolegliwości, naprawde jej powiedz:) zobaczysz że nie ma sie czym martwić aż tak

5

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Cieszę się że dla was nie stanowi to problemu:D Ja wcale nie zamierzałem tego ukrywać, wiadomo że musi się o tym dowiedzieć, to nie ulega wątpliwości. Ja po prostu chciałbym zminimalizować tą "przykrość" do minimum lub jeśli to możliwe pozbyć się jej całkowicie. Wiadomo że wtedy było by lepiej, ale jeśli rzeczywiście nie ma skutecznej metody to spróbuję tak czy siak (nie ma znowu tragedii). Do kwietnia jeszcze trochę czasu więc muszę próbować.

6 Ostatnio edytowany przez P&P (2011-01-23 17:14:04)

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Ejejejejej, stop. Ja, zamiast skupiać się na Twoim problemie potliwości raczej zastanowiłabym się nad innymi kwestiami. Nie chcę ostudzać Twojego zapału, taki "miłosny haj" to naprawdę fajna sprawa, ale ile Ty znasz tą dziewczynę, żeby się od razu oświadczać i mówić że ją bardzo kochasz? Niczego nie chcę negować, absolutnie, ale wydaje mi się, że powinieneś przystopować, trochę ochłonąć. Tak, wiem- to Twój ideał, nigdy się tak nie czułeś. Ale ślub i takie deklaracje to dość poważna sprawa, wydaje mi się, że przed podjęciem takiej decyzji trzeba się "sprawdzić". Kiedyś przyjdzie rutyna, przyjdą problemy- nie znasz jej na tyle dobrze, żeby już stwierdzić, że możesz spędzić z nią resztę życia. A gdzie czas na poznawanie siebie, flirt, tą przyjemną niepewność?
Powiedz, ile czasu ją znasz/ ile czasu jesteś z nią w związku? Bo dwa dni i parę spotkań, to za mało...a ja tu o jakimkolwiek związku nie przeczytałam. Chyba, że to przeoczyłeś.

7

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Pod pojęciem "oświadczyn" miałem na myśli wyznanie miłosne :d Tak zgadzam się z tobą całkowicie, nie znam jej na tyle dobrze abym mógł stwierdzić że to "ona" na 100%. Ale uwierz mi znam naprawdę multum dziewczyn, kobiet i żadna z nich nawet w małym stopniu nie wywarła na mnie takiego wrażenia.

8

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Witaj:)

Od razu powiem, ze nie ma co się martwić. Oczywiście każdy człowiek jest inny i każdy może inaczej zareagować. Ja jednak myślę, że jeśli ona również darzy Cię uczuciem to Twoja dolegliwość nie powinna być żadnym problemem, wręcz odwrotnie powinna Cię w tym wspierać. Mam podobny przypadek, gdyż mój partner (6 lat związku) też cierpi na podobną dolegliwość, z tym, że on poci się codziennie w nocy, że cała pościel jest mokra od wody... razem z tym walczymy. Dowiedziałam się o tym na początku związku i z takiego powodu nie można zrezygnować z miłości- bynajmniej ja bym nie mogła. Życzę powodzenia!!!

9

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

" Dopiero gdy poznałem tą dziewczynę zdałem sobie sprawę że to może być poważny problem w związku" - taki problem to pikuś.
  Inni zdradzają ,chleją ,biją i nie widzą problemu.Chyba że masz jakiś inny ukryty poważny problem -to śmiało nie wstydz się...

10 Ostatnio edytowany przez Markiz (2011-01-24 10:04:05)

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.
daria1968 napisał/a:

" Dopiero gdy poznałem tą dziewczynę zdałem sobie sprawę że to może być poważny problem w związku" - taki problem to pikuś.
  Inni zdradzają ,chleją ,biją i nie widzą problemu.Chyba że masz jakiś inny ukryty poważny problem -to śmiało nie wstydz się...

Te problemy które wypisałaś są dla mnie barbarzyństwem, ktoś kto jest w stanie uderzyć kobietę jest zwierzęciem. Jeśli chodzi o moje problemy to poza nadpotliwości nie mam żadnych innych problemów. Jak do tej pory żadna z was nie uznała nadpotliwości za duży problem - może rzeczywiście zadręczam się bez potrzeby hmm

11

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Ja tez nie sadze aby potliwosc dloni byla jakas przeszkoda,gorzej gdybys sie pocil intensywnie pod pachami.Ja widzialam taki antyperspirant z krysztalu gorskiego czy jakos tak, on jest do calego ciala I nie zostawia bialych sladow, moze sprubuj sie w niego zaopatrzec, podobno akupunktura tez przynosi rezultaty.

12 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2011-01-24 11:50:49)

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Tak zadręczasz się niepotrzebnie. W aptece można kupić specjalne antyperanty (koszt większy niż w przypadku tych zwykłych), zawsze po umyciu zasypywać talkiem i nosić przy sobie chusteczki.

13

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Witaj markizie a ja  na uczuciowym watku sie nie skupiam, widać ze dajesz sobie radę .

Co do pocenia sie przykro mi ale jedynym  trwalszym czyli kilka miesięcy  efektem na pocenie jest właśnie ten botoks. Wstrzykuje się  pod skórę np pach  zamyka to gruczoły potowe i już.

Najprościej było by zaakceptować, ale wiadomo  z tym zawsze trudno. Skoro masz dobrze płatna pracę to myślę że nie czekała bym na twoim miejscu.

Miałes robione badania pod kątem hormonalnego wpływu na pocenie się tak obfite?Jeśli lekarze mówią że to normalne i "taka twoja natura" to idz do kosmetyczki jakiejś dobrej.

14

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Witam. Wiem jakie to może być kłopotliwe.
Miałam ten sam problem kiedyś i pomógł mi kupiony w aptece preparat pod nazwą Etiaxil.Później kupiłam odpowiednik Antidral.
Spróbuj , może Tobie również pomoże.Życzę powodzenia.

15

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Koleżanka właśnie załatwiła mi wizytę w salonie medycyny estetycznej. Porobią mi wszystkie potrzebne badania i zdiagnozują przyczynę, jeśli trzeba będzie zrobię sobie ten BOTOX bo rzeczywiście na chwilę obecną jest to najskuteczniejsza metoda (tak przynajmniej twierdzą najlepsi lekarze od tych spraw). Co do preparatu Antidral - zapytam się podczas wizyty, zobaczę  może mi to polecą.

16

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Z góry przepraszam za to co napiszę, wiem, że wątek jest poważny, ale czytając go wyobraziłam sobie taką oto scenę:
Facet: - Kocham cię jak nikogo na ziemi, będziemy razem?
Kobieta: -Też cię bardzo kocham, ale się nie zgadzam, bo masz mokre ręce....

Przecież to materiał na komedię big_smile Markiz, niczym się nie przejmuj, tylko podbijaj do niej jak najszybciej, żeby ci nikt jej sprzed nosa nie sprzątnął, bo skoro jest ideałem, to musi mieć wielu adoratorów wink

I jeszcze raz przepraszam za humorystyczne potraktowanie wątku, ale nie mogłam się oprzeć.

17

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.
Markiz napisał/a:

Witam wszystkie panie, chciałbym przedstawić mój problem, który chcę rozwiązać ale wiem że rozwiązać go nie będzie łatwo. Przez wile lat żyłem sobie beztrosko niczym się nie przejmując a przy okazji bawiąc się jak tylko mogłem z kumplami (ja + dwóch moich kumpli to nierozerwalne trio.). Zwiedziliśmy kawał świata nigdy niczego sobie nie odmawiając. We trójkę pracujemy w firmie mojego ojca, stanowiska bardzo dobrze płatne a więc pieniędzy nigdy nie brakowało. Bardzo aktywnie spędzaliśmy czas, bardzo dużo sportu, często jeździliśmy za granicę, ogólnie rzecz ujmując żyło mi się jak w bajce. Oczywiście pojawiały się także dziewczyny ale nigdy nie natrafiliśmy na "te" wybranki z którymi chcielibyśmy dożyć śmierci. Miałem gdzieś w głębi siebie takie przeczucie że nigdy się nie zakocham (mam 24 lata). Przeczucie to zostało całkowicie rozdmuchane po ostatnim wypadzie do rodzinnego domu jednej z koleżanek. Poznałem tam dziewczynę ideał, inteligentna, śliczna, wesoła, urocza, romantyczna, delikatna, czuła i ani się zorientowałem gdy straciłem dla niej głowę. Poznałem ją 2 dni przed wyjazdem, praktycznie całe te dwa dni spędziełem z nią, rozmawialiśmy, spacerowaliśmy, bardzo - ale to bardzo mi się spodobała. Teraz gdy wróciłem w swoje strony ciągle o niej myślę, w głowie słyszę jej głos, widzę jej ciało, słyszę jej śmiech po prostu ja nią żyję!!! Czuję że z każdą chwilą coraz bardziej pragnę jej bliskości, jej dotyku, nigdy wcześniej się tak nie czułem. Bardzo chciałbym z nią być ale niestety nie mogę. Nie w takim stanie w jakim jestem. Po prostu mnie krew zalewa jak sobie pomyślę o tym co mnie dręczy. Jakiś rok, może 1,5 lat temu pojawiła się u mnie nadpotliwość dłoni. Żyłem jednak tak szybko że nigdy o tym nie myślałem po prostu mi to nie przeszkadzało. Wiele o tym czytałem i pocieszające jest to iż u mnie dolegliwość ta ma łagodny przebieg, raz się pocę raz nie. Dopiero gdy poznałem tą dziewczynę zdałem sobie sprawę że to może być poważny problem w związku. Wiele osób się krępuje o tym mówić, ja nie. Jestem człowiekiem racjonalnym. Po prostu to jest przeszkoda i trzeba ją pokonać. Wiem że dla osoby z którą byłbym związany takie wilgotne łapska nie byłyby czymś przyjemnym a i dla mnie fakt ten też byłby udręką. Nie wiem jak ona by na to zareagowała. Byłem u naprawdę wielu lekarzy ale wszędzie słyszałem jakieś brednie i owijanie w bawełnę. Nawet wysokiej klasy lekarz twierdził iż nie ma jak na razie metody która by pozwoliła raz na zawsze pozbyć się problemu. Przecież to są brednie!!!! dzisiejsza medycyna nie wymyśliła sposobu na taką prostą dolegliwość??!! jakoś mi się nie chcę w to wierzyć. Krew się we mnie gotuje bo wiem że z takimi wilgotnymi łapskami nie mogę zbliżać się do tej dziewczyny. Na dodatek ona też jest mną zainteresowana na poważnie. Kumple jak to kumple mówią że się zbytnio nad sobą rozczulam ale ja to widzę inaczej. Proszę was bardzo powiedzcie mi jak to jest u was. Może któraś z was ma faceta który ma podobną dolegliwość?? Może wiecie jak mógłbym się tego pozbyć. Chciałbym wiedzieć co o tym myślą kobiety czy to jest bardzo duży problem?? Jak to może wpłynąć na związek. Może któraś z was orientuję się w temacie i mogłaby mi coś polecić, jakiś zabieg, cokolwiek. Oferowano mi BOTOX ale to trzeba powtarzać bo to działa tylko na określony czas. Proszę was pomóżcie. Na początku kwietnia znowu się tam wybieramy (zasługa moich "troskliwych" koleżków:D, podobno bardzo się ucieszyła że przyjadę:D:D:D:D:D:D:D:D) i wtedy chcę się jej oświadczyć.Każdy dzień bez niej przeciąga się w nieskączoność.  Kocham ją bardzo mocno i nie odpuszczę, wiem że drugiej takiej nie znajdę.

PS. Za wszystkie błędy czy niespójne logicznie zdania z góry przepraszam ale właśnie jestem po 32godz w pracy więc ledwo żyje:D

Potliwość dłoni to nie jest jakiś mega problem, nie dajmy się zwariować. Powiedź jej o tym po prostu.

18

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Markiz, nie przejmuj się tym. Sprawiasz wrażenie fajnego faceta, a Twój problem to nie problem dopóki nie będziesz uważał tego za problem. smile Poza tym, istnieją sposoby, by się tego pozbyć, więc głowa do góry! I bierz się za dziewczynę, bo może być fajnie. big_smile

19

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

W tym miejscy chciałem Wam, drogie panie bardzo podziękować za pomoc big_smile. Dziękuje za dobre słowa które dodały mi otuchy i znacznie poprawiły samopoczucie.

Życzę Wszystkim dziewczynom, kobietom życia pełnego miłości i radości, aby każdy dzień był coraz to lepszy i ciekawszy, oraz rzecz jasna powodzenia z chłopcami.... big_smile

20

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Dziękuję kochany Mrkizie :*
A te powodzenie się przyda big_smile

21

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

A jak pisales ten post to tez zmoczyles cala klawiature? Kolego, mialam taki przypadek, bylam z kolega na spacerze, w pewnym momencie wzia mnie za reke, poczulam sie super, wkoncu to zrobil hehe, ale te jego rece mi sie wydawaly za mokre, potem ten pot z niego przeszedl na moje dlonie, puscilam go i wytarlam sie o swoja bluzeczke, glupio mi bylo sie go zapytac dlaczego ma az tak spocone rece, powiedzial mi ze sie stresuje... jest poddenerwowany... gdy sie denerwuje zawsze tak ma, moze u Ciebie jest ten sam problem? Jezeli nie to pudruj rece specjalnymi proszkami, albo no coz, rekawiczki hehe A dziewczynie jak na Tobie zalezy mimo tych'spoconych lapsk' przyjmie zareczyny...

22

Odp: Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Witam Cię--masz problem--dla kogoś może byc to ( pikuś ) a dla ciebie nie--- To co pisze --piszę całkiem poważmie--- Są zioła w Sklepach Zielarskich---- ale nie potrafię podać dokładnej nazwy-----Zaglądnij do Internetu... Uwierz,,zioła naprawdę pomagają,,, Jestem pielęgniarką,,ale też interesuje sie ziołolecznictwem---- Bo leczyłam się u Księży Bonifrtrów-- na żołądek... I dzięki nim żyję,, Uprzedzam,,że należy pić zioła reglarnie i przez dłuższy czas.. Ale poprawa napewno nastąpi... Nie pomyślałeś ,żeby może zrobić --badania  -w kierunku--hormonów.... Może jest jakieś zawirowanie.. i wtedy będzie wiadomo....Może ma to podłoże neurologiczne...Może skorzystasz z mojej rady..... Myślę też o dezodorantach, bezzapachowych,,żeby je wcierać w dłonie... A Twoją przypadłość można wyleczyć--tego jestem pewna--- Zoriętuj czy w Twoim mieście jest Sklep Zielarski,, i czy mają zioła Księży Bonifratrów..Lub Księży Kapucynów..lub wejdż na ich strony w Internecie..... Pozdrawiam

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziewczyny potrzebuję waszej rady.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026