netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

potrzebuję rady-mąż ma inna

42 odpowiedzi13 285 wyświetleńzałożony przez szasta, 17.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » potrzebuję rady-mąż ma inna

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43 ]

1

Temat: potrzebuję rady-mąż ma inna

Witajcie
Postanowiłam tutaj napisać ponieważ już sama nie wiem co mam robić.
Jakiś rok temu zaczęło nam się psuć małżeństwo. Szpitale ze synem. Ja w szpitalu-0 wsparcia ze strony męża, 0 zrozumienia. We wrześniu coś we mnie pękło. Zaczełam zaniedbywać dom. Ciągle z dziećmi chodziłam po lekarzach-do dziś dnia to mam.
3 tygodnie temu maz nie wrócił na noc. Dowiedziałam sie gdzie i z kim był. Bardzo bolało. Przestałam w 1 momencie jeść, spać, płakać. Nie mogłam zrozumieć.
Mąż przyjechał i co usłyszałam-zaniedbujesz dom, zaniedbujesz siebie, nie dawałas mi wsparcia, miłości.
Zaczęłam dbać na nowo o dom i całą naszą rodzinę o siebie.
Ale kilka dni po jego wyjezdzie do pracy powiedział mi że spotyka sie z inna-niby na rozmowy. Dostałam takiego strzała w policzek że coś okropnego.
Najpierw był płacz, potem załamanie.
A on powiedział że muszę się zmienić-ok zrobiłam to.
Kiedy z nim rozmawiałam że jak to ma być powiedział że z tamtą chce zerwać kontakt-ale ona dalej do niego pisze dalej dzwoni, a on do niej jezdzi.
Mi powiedział jak ze mną rozmawiał że mnie kocha, kiedy zapytałam za co ja kocha-nie kocham jej. ja tylko rozmawiam.
Nadmienie że wraca do domu jest dla mnie czuły, kochany. Nawet zaczął mówic kochanie czy kotku,misiaczku. W łóżku jest czuły jak dawniej. Czuje że mu zalezy na mnie.
Ale w momencie kiedy zaczynam temat aby zerwał z nia kontakt mowi ze sie wyprowadzi.
A ja walcze kocham go.
Co mam zrobić jak mam i co mam zrobić aby on o niej zapomnial dal sobie z nia spokoj?

2

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Nie on...tylko Ty sobie daj z nim spokoj.Zalezy mu niby na Tobie,a nie umie zreyzgnowac ze spotkac z inna kobieta.Przepraszam,ale nie wierze ze spotykaja sie na rozmowe...

3

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

ja tez w to nie wierze. ale dziwne ze chce wrocic do nas. ja nic nie rozumiem. jest mi bardzo ciezko. zastanawiam sie czy jest szansa jeszcze to odbudowac. tylko dlaczego jest taki czuly i kochany

4

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Wgd mnie tchórz obarczył Cię odpowiedzialnością za własną winę. Tak jest w 99% przypadków zdrad, zdradzający tłumaczą że zrobili to przez partnera. Absurd i zaprzeczenie rzeczywistości!

5

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Dobrze to czemu sam mówi że chce wrocic ze chce to odbudować na kazdym kroku pokazuje że mnie kocha. nawet w oczach to widac

6

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Zgadzam sie ze Sluuu...tchorz i tyle.Sama to przechodzilam w swoim zyciu i wiem cos o tym.
Czemu sie zaczal starac...bo ma wyrzuty sumienia,a przede wszystkim przy Tobie ma port do ktorego wraca.Chce po prostu miec ciastko i zjesc ciastko...miec zone i kochanke na boku.

7

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

To jak z nią wygrać? pewnie nie mam szans.
tylko mowil ze sie wyprowadzi a tego nie robi.

8

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

aha ale jak sie go pytałam czy zdradzic to powiedzial ze prawie od niej w ryj dostał/ w co ja nie moge uwierzyc

9

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Za co niby od niej prawie dostal??
Nie powiem Ci jak masz z nia wygrac...bo ja bym takiego goscia olala,a nie jeszcze walczyla.Ego mu urosnie i juz calkowicie bedzie Cie mial pod pantoflem.
Przepraszam,ale takie jest moje zdanie.

10

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Chyba rozumiem. jesli go wyrzuce to bede wiedziala. jesli zostanie ze mna i z nia zerwie kontakt to bedzie wiadomo.
Ciezka sytuacja bo mam syna bardzo chorego ktory potrzebuje obydwoch rodzicow

11

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

No wlasnie,dlatego ciezko komus w takich sytuacjach radzic,bo kazdy ma inna sytuacje zyciowa.
Ja swojego bylego meza kopnelam w tylek i zostalam z coreczka.Tyle, ze kazdy sam musi sie zdecydowac na taki krok...czego chce tak naprawde od zycia.

12

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

pWIEM TAK JESTEŚMY 8 LAT. walcze ale juz brak mi sil. wlasnie o to chodzi ze zdrade mu wybaczylam. chcialabym aby wrocil

13

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

szasta- czemu chce wrócić i deklaruje miłość, również z tchórzostwa. Chce uspokoić sumienie, które gryzie go bo zostawił kochającą żonę i chorego syna. Więc dość tendencyjnie pokazuje "swoją miłość", ale ile w tym miłości to nikt nie wie. Oczywiście, że jest szansa żeby to uratować. Tylko w pewnych sprawach musiałabyś być konsekwentna. Koniec kontaktu z nią inaczej odchodzę tzn. że jeśli byś go na tym przyłapała to postępujesz tak jak wcześniej zadecydowałaś a nie szansa 1,2,3 4ta-.

14

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Czyli Twoim zdaniem żałuje? Wiem że ta dziewczyna uwielbia sobie owijać mężczyzn wokół palca.
A ja walczę nie umiem go wyrzucic/ może to strach że utracę ukochaną osobe. słaba juz jestem.
Tylko mysle po co robi takie gesty. sama mu mowilam nie rob mi tego bo nie chce juz kochac i nie chce cierpiec

15

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Myślę, że nie wie co czuje. Z jednej strony Ty z drugiej ona, pewnie nie rozumie co się z nim dzieje. Kieruje nim niedojrzałość, gdyby był już w pełni mężczyzną wiedziałby jakiego wyboru dokonać, a dzieci chcą mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko. Nie dziwię się, że jesteś już zmęczona. Pozwól sobie na odpoczynek, co będzie to będzie, a jeśli Ty postawisz na siebie to może i on w końcu oprzytomnieje. Rozumiem Twój ból, bardzo rozumiem, ale takie właśnie jest życie, czasami jak grom z nieba spada na nas nieszczęście, a my musimy je przyjąć i przecierpieć.

16

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

A czemu tak naprawde chcesz ciągnąć ten związek?
Bo boisz się samotności? Jeżeli tak to musisz naprawić swoje własne problemy prędzej czy później.
Dla dziecka? Nigdy nie wiesz co mu wyjdzie na lepsze. Chyba nie chcesz wychować drugiego takiego tatusia tchórza co tylko rani wszystkich dookoła. Albo córkę z niskim poczuciem wartości, czekającą na takiego samego męża jak twój.
W ogóle już się pogubiłam czy on bzyka tą laskę czy nie? Czy chce zerwać kontakt czy nie?

17

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Witaj Kochana , sama na własnej skórze się o tym nie przekonałam ale wiem że bywają mężczyźni obłudni i bezwzględni którzy bez mrugnięcia powieką powiedzą kobiecie to co chce usłyszeć i w taki sposób by osiągnąć swój cel czy twój mąż do nich należy?? Nie wiem...  Myślę że dziewczyny trochę pochopnie radzą Ci żebyś męża pogoniła, napisz przede wszystkim ile trwa ten romans,i ile czasu poświęca na niego Twój mąż, jeśli Ci na nim zależy i chciałabyś zawalczyć o rodzinę to niestety ale musisz się okazać lepsza od kochanki i dac swojemu facetowi to czego kochanka nie może mu zaproponować, dom to dla niego spokojna przystań papcie i ciepły obiadek więc na wszelki wypadek bym tego nie zaniedbywała, nie znam Twojej sytuacji czy dziecko jest bardzo chore czy potrzebuje stałej opieki, myślę że powinnaś o siebie zadbać o swoją atrakcyjność, nie robić niepotrzebnych awantur, ale przy tym wzbudzić w mężu zazdrość jeśli znikniesz gdzieś na wieczór i najlepszej sukience raz na jakiś czas wcale nie zaszkodzi, niech poczuje że może Cie stracić w takim sam sposób, nie wiem tylko czy mimo Twoich wysiłków uda Ci się to wszystko skleić

18

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

na pewno gdy maż wraca do domu musi w nim zastać  piękną silną kobietę a nie zawytego rozczochrańca z opadniętymi rękami, w ten sposób nie wywołasz w nim żadnych uczuć prócz smutku i poczucia winy które sprawi że w twoim towarzystwie będzie się czuł jeszcze gorzej

19

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna
niepokorna88 napisał/a:

Myślę że dziewczyny trochę pochopnie radzą Ci żebyś męża pogoniła

jakże fajnie rzuca się cudzego faceta, prawda:p
Szasta, Ty za nim nie chodź, nie proś, nie pytaj co mu nie pasuje.Pokaż co nie pasuje Tobie i zajmij się sobą, a jego czułości zbywaj zimnem póki co.

20

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

jego romans trwa miesiac, był z nią na wyjeździe w zakopanem-czy zdradził nie wiem. Czy z nią spał nie wiem-zapierał sie przed znajomym że nie. Ale jakoś ciężko w to uwierzyć. Jeździł co wieczór-wracał koło 12 w nocy do domu. Kiedy się mi przyznał ze ma inna dostałam takiego strzała w policzek że coś okropnego. Najpierw rozpacz, łzy-musiałam wyjść aby się uspokoć, potem źal do siebie, że co ja taka zła jak mówił. Zaczęłam walczyć, szukać dowiadywać sie kto to co ona.... moje oczekiwania-masakra (wykorzystuje i niszczy) a po tym jak był 1 dzien kiedy syn sie rozchorował i trzebabyło z nim jechać, kiedy ona sie wymadrzała, kiedy nie chciała go puścić-obudziła się we mnie złość, tak wielka tak duza, że mam ochotę jej wszystko wygarnąć, ale nie chcę być tak pusta jak ona.
Jeśli chodzi o naszego syna-ma 7 lat, choruje na padaczkę, do tego od 2 lat ciągnie się w kółko-zapalenie uszu, operacje. Mi ręce opadają do kostek jak znowu słysze-może znowu będzie trzeba operować.
W ten oto sposób zajmując się ciągle synem zaniedbałam siebie, nie miałam do tego sił. Od pewnego czasu-zmieniłam fryzurę, maluję się inaczej się ubieram. Czy mam siłę walczyć? Miałam. Kochać kocham ale jeśli on mnie nie widzi-nie wiem pokazywał że mu zależy, a wcześniej odpychał. Ja już sama się pogubiłam. Wczoraj był u niej wrócił pozno mowił że zerwał z nia całkowicie, godzina 8 rano masa smsów. Czy mnie to boli-tak. Dawałam mu miłość, czułość, dzieci, dom. a z czasem poczułam się nikim. Teraz walczyłam do wczoraj, nie mam sił do tego, uwierzcie mam dość płakania w poduszkę kiedy jestem sama, kiedy dzieci usypiają i zadają pytanie czy tata ich kocha, czy zostanie, nie mogę.
Dostałam na nią ała jak mi ktoś przekazał że ona chce się zajmować-opiekować moimi dziećmi, jest dla mnie zerem które nie zna życia-nie ma dzieci, nie ma problemów. A takie sposoby jakie ona ma to chyba by człowieka uśmierciła.

21 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-03-19 12:16:08)

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Mąż jest czuły, mówi kotku, kochanie - ma po prostu wyrzuty sumienia. Idzie porozmawiać- wątpię że na rozmowach się kończy. Postaw sprawę jasno, będzie ciężko, ale musi wybrać czy ty czy ona (zero kontaktów, żadnych "rozmów" i tyle). To jest bezczelne z jego strony, żeby na twoich oczach jeszcze tak postępować! Ma tupet!, jest nieodpowiedzialny strasznie. Aha i ....... nie walcz z tą laską, w ten sposób się tylko poniżysz a on "urośnie w piórka".

22

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Nie kumam przyznał się że ma inną ale zapiera się bzykania jej? to znaczy że na czym polega ta relacja? na rozmawianiu?
zainteresował się nią? zauroczył się?
jak ludzie są dobrymi partnerami do rozmowy to nazywają się przyjaciółmi.
facet nie robil by big deal o przyjaciółkę. nawet jakby myślał żeby ją przelecieć to jeszcze przecież ona musi tego chcieć co często rozwiazuje problem.

23

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Hej
co robili nie wiem/ wiem ze ona jest nachalna. zwyzywal ja a ona dalej ze go kocha i oni musza byc razem. i ze ja sie wpierd... do jej zycia z butami. szczerze zaczelam to juz olewac. jestem tak zla na niego ze szok. jak mowi rozwod-ok twoja wina odbieram ci prawa do dzieci i wyjezdzam za granice-nic mnie tutaj nie trzyma. nie on nie chce sie wyniesc. on chce zostac z nami ale nie wie jak ma to naprawic. widzi chyba ze jestem zla. ze mnie to juz zmeczylo. spadlam na samo dno-chyba nie fart bo sie odbilam i jestem silniejsza niz tydzien temu. nie chodze nie prosze. po co. rob co chcesz. ale ja nie bede szmatką do wycierania podłogi ani dzieci-one to nie zabawki. Chyba już widzi że jeśli dalej tak będzie straci rodzine. Nie on pisze ona-uwierzcie co minute sms-foła idzie dostać.

24

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Jak jemu zależy na tobie, to niech zmieni numer telefonu i będzie miał spokój a ty pewność, że jemu jednak zależy na tobie.
A jeśli nie, to kopnij go jak najdalej. Założył rodzinę, to powinien być odpowiedzialny. SKoki to można robić ale w dal a nie do innych kobiet.

25

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Jest jedna prosta i oczywista kwestia: jeśli facet CHCE zerwać kontakt z kobietą, to go zrywa. Koniec kropka. Nie ma w tym żadnej większej filozofii. Nie zerwał = nie chce. W komórce można zablokować numer. Szlag go od tego nie trafi. Nie zablokował, bo nie chce zrywać z nią kontaktu.
Jeżeli macie cokolwiek razem odbudowywać, zerwanie kontaktu z tą panią powinno być warunkiem pierwszym i najważniejszym, bez spełnienia którego nie ma żadnej dalszej drogi razem.
Ja bym nie potrafiła zaufać ponownie człowiekowi z takim podejściem do związku i do bycia rodzicem. Nie dawałaś mu wsparcia, bo zostałaś sama z ogromnym problemem, którym jest choroba dziecka. On Ciebie wspierał? Angażował się w leczenie dziecka? Gdyby to robił, nie oddalilibyście się od siebie, bo bylibyście partnerami we wspólnej walce. Ty walczyłaś sama, on został z tyłu bo tak mu było wygodnie, a teraz wyrzuca Ci, że nie dawałaś mu wsparcia. Żałosne.

26

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Czarna kotka może masz rację. Jak syn był 1 raz w szpitalu byłam sama-0 wsparcia z jakiejkolwiek strony. 2 raz w szpitalu przyjezdzal na kilka minut-no wziął mnie do domu na godzinę abym się umyła. i powrót. wyrzucili mnie wtedy po 4 nocach bo zemdlałam. 3 pobyt w szpitalu-znowu sama. 4 wizyta-operacja-wycięcie migdała znowu sama-odwiedził na pol godziny, 5 raz szpital rok temu-kolejna operacja-wysiękowe zapalenie ucha środkowego dowiaduje się że dziecko nie słyszy że ma 0 reakcji i może nie słyszeć na 1 ucho. na 2 dzień go biorą miało to trwać 1,5 godziny, mijaja 2, pozniej 3 pozniej 4 i słysze ze nie chce się wybudzić. myslałam ze zejde na zawał-byłam sama płakałam jak głupia jak go zobaczyłam. wrzesień tego roku dziecko wykonczone zle reaguje na szkole wiec trzeba zmieniac-znowu sama decyduje. 2 tyg temu od nowa historia-zapalenie ucha, tydzien temu wysoka goraczka-wizyta w szpitalu-no był ale z tel, wieczor nastepna wizyta zapalenie ucha. dzis wizyta i cos jest nie tak trzeba do laryngologa. Chyba migdaly do usunięcia. Pytacie czy kogos miałam ze soba? nie. ale wiedziałam ze on pracuje na rodzine, pracuje aby nam było lepiej-tak przynajmniej myslałam. Ale czy było mi ciezko tak-sama sie gryze z tym wszystkim. boli. ale jak odejdzie tez bede sama....

27

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

jeśli jego romans trwa miesiąc masz szanse jeszcze to zmienić, ja na Twoim miejscu nie walczyłabym z tą dziewuchą ale z całą pewnością zadbałabym żeby jej dokuczyć, staraj się trzymać męża jak najczęściej przy sobie, odciągaj go od niej jeśli ma podgląd  a zakładam że ma na twój profil na facebooku wrzucaj wesołe fotki z mężem to ją podkurzy a im bardziej się wkurzy tym bardziej będzie przykra dla niego... Bardzo Ci współczuje i nawet jeśli uda Ci się męża teraz zatrzymać przy sobie to nie wiem czy zaufasz mu na tyle by czuć się z nim bezpieczna

28

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Witaj Szasta smile

Podziwiam Cię ,za ten trud i siłę,którą masz pomimo tego co doznajesz ze strony męża.A właściwie już obcego sobie człowieka. Nie wierz w brednie że chce od niej odejść i mami Cię głupimi tekstami. Normalnie mam przed oczami exa , jak grał niezłą komedię przede mną ... że chce wyrzucić kochankę. Jak tylko obserwowałam i powiedziałam mu wprost " Graj dalej bo ci to wychodzi" Pózniej powiedzieli,a właściwie ona zaczęła że on się zakochał.... szok... Denerwował  się że  ja nie krzyczę , nie wyklinam. Powiedziałam sobie że to czas na przemyślenie nad własnym życiem, skoro  nie mogę liczyć na niego, muszę zacząć myśleć co mam zrobić dalej. Trafiał go mój spokój i opanowanie. ...

Życzę dużo zdrówka i spokoju. smile Pozdrawiam cieplutko smile
Trzymam kciuki  i ściskam. Nie daj się.

29

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Hej
staram się ale siły mi brak aby walczyć dalej.
Starałam się aby wrocil. Choc powiem tak byłam na tyle bezczelna ze spałam był inny bardziej kochany, namietny. a jednak mi brakuje brakuje mi tych wieczorów. Własnie siedze sama jak palec i co robie pisze tutaj.
Jutro dzieci daje do znajomej-ja ide wybic odpoczac. nie mam siły juz. nie wiem dlaczego. ale choc kocham bardzo mocno nie umiem chyba walczyc z wiatrakami

30

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna
szasta napisał/a:

Dobrze to czemu sam mówi że chce wrocic ze chce to odbudować na kazdym kroku pokazuje że mnie kocha. nawet w oczach to widac

Skoro chce odbudować to czemu nie zrywa kontaktów z tamtą? On takim swoim zachowaniem chce załagodzić w sobie poczucie winy, a Tobie poprzez takie coś zamydlić oczy na całą sytuację.

31

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

hej
ja już mu powiedziałam ze walczyc nie będe nie mam sil do tego-bo po co. ze jesli chce rozwodu i sie wyprowadzic prosze bardzo. ja nie dam sie dluzej zwodzic. nie mam sil do tego. teraz sie rozchorowalam-mam zapalenie ucha i zatok. i wlasnie peklo cos we mnie-hmm mam olewke na to wszystko zajelam sie calkowicie soba dziecmi i domem. a jemu zycze dobrej zabawy-ktorej kiedys pozaluje i bedzie przepraszal ale wtedy bedzie za pozno. 5 tygodni-wystarczy. ja mu powiedziałam ze nie dam sie obwiniac o wszystko bo to nie ja jestem winna tej sytuacji. pretensje ze schudłam-ale czlowieku czyja to wina. wiec stwierdzam ze niech sie dzieje wola nieba a ja wykladam kamienia na to i niech idzie na dno z tymi dziuniami. ja chce spokoju-teraz tylko tego potrzebuje.
Bo doszło do mnie wszystko jak zobaczylam ze nie przejmuje sie czy dzieci maja co jesc-ze tak powiem sama to ciagnelam przez te 5 tyg i uwierzcie chyba peklam i nie wytrzymalam.
cisza i spokoj moga mnie teraz uratowac przed załamaniem. trudna decyzja to była ale musiałam. musiałam to zrobić aby zobaczył że traci rodzine. Chyba sie boi jak dzieci-ale ja już nie!!!

32

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Wydaje mi się że twój mąż tobą manipuluje...

Masz na głowie wszystko-dom, dzieci, a on wymaga od ciebie zebys w szpilkach i seksownej sukience szorowała podłoge yikes Wiadomo ze nie da sie wszystkiego pogodzic. On powinnien cie lekko odciazyc, to tez jego dzieci...

Co do tej drugiej- on nie chce zerwac z nia kontaktu:/  ja  powiedzialabym mu "do widzenia", ale rozumiem ze twoja sytuacja jest trudna- macie dzieci, kawalek wspolnej przeszlosci w ktorej zapewne jest wiecej chwil dobrych niz tych złych smile Jednak to nie moze tak byc ze kiedy ty mu sie znudzisz, poklocisz sie z nim- on machinalnie idzie do tamtej yikes

Wyjscie jest jedno: szczera rozmowa...

33

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

gallanonim1 probowałam rozmawiac-mial pretensje ze on sie spotyka tylko na kawe. ja juz nie mam sil. psychika mi padla i sie poddalam. nie umiem wytlumaczyc juz tego co sie dzieje.
stanelam z boku i poczulam jak dostaje strzala w serce i ze tak jak jest jest zle.
ja nie umiem sie dzielic z innymi. nie umiem juz wierzyc ze bedzie lepiej. chcialabym ale juz nie potrafie.
walczylam rozmawialam
a on-on tlumaczy ze kocha a ja juz nie wierze w ani jedno slowo.
np-chodzilam chora 3 tygodnie z goraczka nie poszlam do lekarza nie prosiłam o pieniadze.
mam uczucie ze on sie dobrze bawi a mnie to zabija od srodka.
czy płacze-nie, już nie umiem. stałam sie jak kamień. tak jabym straciła jakiekolwiek uczucia.
Siedze i sama mysle co sie stalo.
zajmuje sie dziecmi, domem i soba.
czy wierze ze bedzie lepiej-nie. juz nie wierze. choc brakuje mi tych chwil....
czuje jakas pustkę.
mam ochote trzasnac drzwiami, wyjsc i nie wrocic. a nie moge bo mam dzieci...
czy znam odpowiedz na to co sie stało? nie i chyba nikt tego nie wie

34

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Dziwi mnie że woli jakąś babę od dziecka, zamiast na nim się skupić, gdy jest chore.

35

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Jeśli dobrze przeczytałam wcześniej, jesteś z nim już 8 lat. Ja uważam że z takim stażem dorośli ludzie problemy powinni rozwiązywać. Sama przeżyłam załamanie kiedy dowiedziałam się że podczas moich kłopotów rodzinnych mój facet woli się spotkać ze starą koleżanką żeby pogadać i odciąć się od rzeczy których nie może zmienić (nie radził sobie z kłopotami które ja miałam w rodzinie i które według mnie na niego nie wpływały, ale on uważał inaczej). Jak dzwonił jego telefon to mówił że maile ze spamem dostaje, a ja siedziałam jak na szpilkach myśląc o tym kto pisze... Ale dowiedziałam się od niego o co chodziło, zrobiłam awanturę, przestał się z nią widywać i nie podtrzymywał kontaktów. Co jakiś czas mam nawrót wątpliwości i zastanawiam się czy to się nie powtórzy ale nic się nie dzieje. Uważam że powinnaś pokazać (jeśli chcesz podtrzymać, uratować związek) tej babie że facet jest Twój, a jemu co może stracić lecąc do tamtej baby. Wiem jak trudno jest powiedzieć "do widzenia", jaki może być lęk przed utratą ukochanej osoby. Tym bardziej że poza uczuciem macie coś więcej, dzieci, dom i obowiązki. Nie wierzę że on mówiąc że tylko rozmawia mówi prawdę, ale nie znam go. Mój mówił że nic nie było i było trudno ale uwierzyłam. Chociaż siedzi to we mnie dalej. Rozwiązaniem u mnie było najpierw awantura którą zrobiłam, pokazałam jak mnie sponiewierał tym co zrobił, że zero szacunku a potem szczera rozmowa że tam dalej być nie może i jeśli chce mnie jeszcze zobaczyć to zrywa kontakt i koniec. Ty masz argument - dziecko które potrzebuje rodziców. Nie chce zerwać kontaktu to dziecka nie zobaczy. Może, skoro jesteś już u kresu sił to warto postawić na jedną kartę? Jeśli Ci się uda to Twoja wygrana, jeśli nie to się uwolnisz od tego co facet na Ciebie sprowadza. Może im wcześniej tym lepiej, bo im dalej brniesz tym mocniej Cię to krzywdzi...

A tak ogólnie to uważam że ta baba manipuluje Twoim facetem i częściowo też dlatego on nie chce zerwać z nią kontaktu. Ale z drugiej strony jeśli jego problemy przerastają (chociażby chore dziecko) to może ma ochotę uciec gdzieś indziej to nie jest zbyt odpowiedzialny...

Trzymaj się ciepło, trzymam kciuki żeby wszystko poszło dobrze smile smile

36

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Byłam żoną mężczyzny z problemami, rozstaliśmy się, mam córkę (8 lat) później byłam kochanką, dzwonił przy mnie do żony i cuda wymyślał gdzie on to jest, a my byliśmy ta,żem. Rozstał się z żoną, a ja rozstalam się z nim, na święta pojechał w góry z "kolegą". Dzisiaj jestem sama, z córką. Jest mi dobrze! Dziewczyny  PROSZĘ CZYTAJCIE FACHOWA POMOC PSYCHOLOGICZNĄ, ALBO WYDAJCIE STÓWĘ CZY DWIE NA DOBREGO PSYCHOLOGA, KOBIETA KTÓRA WYBIERA TOKSYCZNE ZWIĄZKI ŁATWO SIĘ TEGO NIE ODUCZY. KOLEJNY FACET, PODOBNE PROBLEMY. NA PYTANIE CO ROBIĆ TRZEBA ODPOWIEDZIEĆ SOBIE SAMEJ BO....TO WY SAME DECYDUJECIE O SWOIM ŻYCIU, NIE KTOŚ Z FORUM, NIE FACET. SAMA PODEJMIJ DECYZJE I PONIES JEJ KONSEKWENCJE.WYBIERZESZ ŻYCIE Z OSOBA Która cię zdradza to podejmij próbę wybaczenia, a nie chcesz ... to go wywal i żyj tak jak chcesz. Sama o sobie decyduj. Polecam książki w stylu "pełna moc słów Jacka  walkiewicza,lub " moc pewności siebie Tima Sandersa Timama

37

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna
szasta napisał/a:

Mąż przyjechał i co usłyszałam-zaniedbujesz dom, zaniedbujesz siebie, nie dawałas mi wsparcia, miłości.
?
Zaczęłam dbać na nowo o dom i całą naszą rodzinę o siebie.
?
Ale kilka dni po jego wyjezdzie do pracy powiedział mi że spotyka sie z inna-niby na rozmowy. Dostałam takiego strzała w policzek że coś okropnego.
?
A on powiedział że muszę się zmienić-ok zrobiłam to.
Kiedy z nim rozmawiałam że jak to ma być powiedział że z tamtą chce zerwać kontakt-ale ona dalej do niego pisze dalej dzwoni, a on do niej jezdzi.
?
Mi powiedział jak ze mną rozmawiał że mnie kocha, kiedy zapytałam za co ja kocha-nie kocham jej. ja tylko rozmawiam.
Nadmienie że wraca do domu jest dla mnie czuły, kochany. Nawet zaczął mówic kochanie czy kotku,misiaczku. W łóżku jest czuły jak dawniej. Czuje że mu zalezy na mnie

1. Mówi do ciebie kochanie żebyście się mu nie myliły. - Tak robił mój zdradzający mnie maż.
2. Zmieniłaś się wiec nie ma powodu żeby spotykał się z jakaś Panią na rozmowy, powód rozmów twoje "złe, niewłaściwe, fatalne" zachowanie znikło
3. Kocha natychmiast kończy rozmowy z Panią.


PS>
Pierwszy raz słyszę na tym forum sformułowanie ...spotykają się na rozmowy...
reszta forumków pisze prawdę, spotykają się na sex...


Juna Strawbery
Ale dowiedziałam się od niego o co chodziło, zrobiłam awanturę, przestał się z nią widywać i nie podtrzymywał kontaktów.
(...)
Uważam że powinnaś pokazać (jeśli chcesz podtrzymać, uratować związek) tej babie że facet jest Twój, a jemu co może stracić lecąc do tamtej baby. Wiem jak trudno jest powiedzieć "do widzenia", jaki może być lęk przed utratą ukochanej osoby. Tym bardziej że poza uczuciem macie coś więcej, dzieci, dom i obowiązki. Nie wierzę że on mówiąc że tylko rozmawia mówi prawdę, ale nie znam go. Mój mówił że nic nie było i było trudno ale uwierzyłam. Chociaż siedzi to we mnie dalej. Rozwiązaniem u mnie było najpierw awantura którą zrobiłam, pokazałam jak mnie sponiewierał tym co zrobił, że zero szacunku a potem szczera rozmowa że tam dalej być nie może i jeśli chce mnie jeszcze zobaczyć to zrywa kontakt i koniec. Ty masz argument - dziecko które potrzebuje rodziców. Nie chce zerwać kontaktu to dziecka nie zobaczy. Może, skoro jesteś już u kresu sił to warto postawić na jedną kartę? Jeśli Ci się uda to Twoja wygrana, jeśli nie to się uwolnisz od tego co facet na Ciebie sprowadza. Może im wcześniej tym lepiej, bo im dalej brniesz tym mocniej Cię to krzywdzi...

A tak ogólnie to uważam że ta baba manipuluje Twoim facetem i częściowo też dlatego on nie chce zerwać z nią kontaktu. Ale z drugiej strony jeśli jego problemy przerastają (chociażby chore dziecko) to może ma ochotę uciec gdzieś indziej to nie jest zbyt odpowiedzialny...

38

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

on spotyka się z inną, a ty masz walczyć, zmieniać się, dbać o dom i o niego
on narozrabiał, a to ty masz czuć się winna i starać się naprawić małżeństwo?
ale oni przecież tylko rozmawiają... dajesz sobą manipulować hmm

39

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

powiem wam tak.
pękłam nie walcze bo dla mnie to nie ma sensu. czy kocham? Chyba mam duży zal do niego. Nie chce walczyc z wiatrakami a do tego ja nie bede brała całej winy na siebie bo to nie ja szukalam tylko on.
ja dbam o to co mam dzieci i dom i ja-bo jesli ja sie rozpadne/załamie co bedzie z nimi?
Oni dali mi siłe przetrwania.
Ale nie mam zamiaru dłuzej płakać. i nie bede.
co dziś czuję-pustkę której szczerze powiem nie mam ochoty zapełniać.
Ja dałam z siebie co mogłam ale jeśli on chce innego życia prosze bardzo.
Nie będe brała ani ja ani dzieci udziału w jego głupiej układance. Dla mnie to on powinien pomyslec nad tym co zrobił jak zranił mnie a przede wszystkim nasze dzieci-bo to one najbardziej cierpią.
Moje wrażenie jest takie że podszedł egoistycznie popatrzył tylko na siebie i swoje dobro-zapomiał o tym że jest za kogoś odpowiedzialny.
Nie będe walczyła już nie!!!!
Czy mu wybaczyłam? NIE!!!
Nie potrafił nawet przeprosić-a ja krzywd wyrządzonych rodzinie nie wybaczę (chodzi o dzieci)
Z kobiety słabej spadającej w przepaść stałam się kamieniem który odbił się od dna. Teraz to on powinien walczyć o rodzine nie ja bo ja nie krzywdziłam tylko i wyłącznie on!
Nie wiem czy dobrze robie, ale takie mam uczucie i tak na razie zostanie
mówi wyprowadzam się-a idz człowieku ja nie bede cie zatrzymywała.

40 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2014-04-04 15:04:41)

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

brawo tak trzymaj
może się opamięta co stracił
a na pewno nie walcz bo to nic nie da
masz chore dziecko i to ono jest priorytetem
jesteś silna osoba dasz rade
a on jest głupcem, a ta kochanica to brak słów ale zycie jej odpłaci

a mam pomysł, sama się zastanów:
jeśli walczysz  o niego to kochanka myśli ale on jest super warto o niego zabiegac, taki swietny maz i ojciec, ja tez tak chce
a jeśli spotkasz się z nia i powiesz weź go sobie, zobaczysz sama jaki to miód zyc z moim mezem, to pomyśli ona go oddaje nie walczy to może nie jest taki swietny,
a i uświadom jej jak duże alimenty będzie maz placil na dzieci to tez może ja otrzezwic
bo ona myśli ale żeby jej było dobrze a tu: wysokie alimenty, facet ma wady, o których zona wie
bo to ze zostawiłi zone i chore dziecko to takiej baby nie boli, zaboli dopiero jak ja ta spotka

41

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna
mariola856 napisał/a:

brawo tak trzymaj
może się opamięta co stracił
?a na pewno nie walcz bo to nic nie da?
?
jeśli walczysz  o niego to kochanka myśli ale on jest super warto o niego zabiegac, taki swietny maz i ojciec, ja tez tak chce?
a jeśli spotkasz się z nia i powiesz weź go sobie, zobaczysz sama jaki to miód zyc z moim mezem, to pomyśli ona go oddaje nie walczy to może nie jest taki swietny,
a i uświadom jej jak duże alimenty będzie maz placil na dzieci to tez może ja otrzezwic
bo ona myśli ale żeby jej było dobrze a tu: wysokie alimenty, facet ma wady, o których zona wie
bo to ze zostawiłi zone i chore dziecko to takiej baby nie boli, zaboli dopiero jak ja ta spotka

Jedno jest pewne, tutaj znajdziesz też posty, ...zostawił dla mnie żonę i z entuzjazmem widuje dzieci. Jak go zniechęci do widywania dzieci... lub ... z własnej woli mimo że się nie zgadzam podwyższył żonie alimenty na dzieci... na prawdę

Samo sedno.
Mocno się zaangażowałam w czytanie postów, wiem jedno.
Kochanek/Kochanka pociąga męża/żonę kiedy jest wyzwaniem, niedostępnym, marzeniem, iluzją.
Życie proza, szarość, zabijają każdy romans.
Zabiły nie jedno małżeństwo.

Słuchaj, dajesz rade z dzieciakiem.
Piszesz - nie wybaczę - to wywal gnoja na śmietnik życia.


szasta:
Nie będe walczyła już nie!!!!
Czy mu wybaczyłam? NIE!!!
Nie potrafił nawet przeprosić-a ja krzywd wyrządzonych rodzinie nie wybaczę (chodzi o dzieci)
Z kobiety słabej spadającej w przepaść stałam się kamieniem który odbił się od dna. Teraz to on powinien walczyć o rodzine nie ja bo ja nie krzywdziłam tylko i wyłącznie on!
Nie wiem czy dobrze robie, ale takie mam uczucie i tak na razie zostanie mówi wyprowadzam się-a idz człowieku ja nie bede cie zatrzymywała.


Samo sedno.

42

Odp: potrzebuję rady-mąż ma inna

Dawno mnie tutaj nie było.
Wiec tak maz kiedys sie wyprowadził po kilku dniach wrocil. chodzi do pracy i wraca od razu do domu.
jakims dziwnym trafem nie wierzylam mu w jego slowa. coz niefart nie zablokowal tel. przeczytałam wszystko. o 2 w nocy kazalam mu sie wynosic zrobilam wojne jak nie wiem co.
dziwne bylo to ze w najgorszym momencie kiedy ja juz sie zalamalam on wrocil wspieral. a potem okazalo sie ze moje przeczucia byly sluszne. niby sie nie widza, ale ona tak latwo nie odpusci ja to wiem. Dziwne jest to ze ja nie walcze, nie mam na to ochoty. I dalam mu ultimatum ze albo zrywa z nia kontakt albo ja chce rozwodu i ograniczam mu prawa do dzieci. bo ja nie bede zabawka.
i po kazdej awanturze jaka ja robie on jest kochany, a ja nie rozumiem tego czlowieka.
zadalam mu 1 pytanie-co spowodowalo ze wybrales mnie skoro ja taka zla:
odp.-nie chce cie stracic, zrozumialem ze cie kocham, jestes calym moim swiatem. powiedzialam jedno ze to co zrobil mi nie robi sie nikomu.
nie umiem zrozumiec jego zachowania. i szczerze malo mnie obchodzi czy zostanie czy odejdzie (dziwne co sie stalo ze mna)

Posty [ 43 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » potrzebuję rady-mąż ma inna

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026