Od jakiegoś czasu mam problem. Przy wydalaniu boli mnie brzuch (nie zawsze). Zauważyłam że zazwyczaj boli, gdy kał jest bardzo twardy. Codziennie jem błonnik, który pomaga, jednak gdy chociaz przez dwa dni go nie wezmę ból znów sie pojawia. Czy może to oznaczać jakąś chorobę? Może hemoroidy?
Kiedyś dodatkowo pojawiało się uczucie szczypania odbytu, teraz jednak ustało (pojawia sie bardzo żadko). Pieczeniu towarzyszyło dodatkowo dziwne uczucie "pękania" przy odbycie... Gdy poszłam z tym do lekarza, ten przepisał mi syrop na przeczyszczenie, brałam także czopki na hemoroidy, które może w jakims stopniu pomogly.
Czy pierwszy objaw (uczucie pękania, szczypania) może okazać się przyczyną drugiego objawu (bólu brzucha)?
Czy może to być jakoś powiązane ze sobą? Co radzicie robic?