netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Co robić ? Zostać czy odejść?

24 odpowiedzi3 816 wyświetleńzałożony przez mili12, 05.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co robić ? Zostać czy odejść?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1 Ostatnio edytowany przez konwalia1011 (2011-01-05 22:05:21)

Temat: Co robić ? Zostać czy odejść?

COS JEST NIE TAK JAK NAPISALAM;( NIKT MI NIE CHCE POMOC;(Jestem tu nowa na forum. Mam 19 lat mój partner 26.Dzieli nas różnica wieku.Mieszkamy razem w UK.Jesteśmy ze sobą rok i trzy miesiace.M na początku był wspaniały troskliwy chłopak o którym można  pomarzyć.Dlugo trwalo zebym sie w nim zakochala,poniewaz uwazalam go jako przyjaciela i bylam w rozsypce po nie udanym zwiazku.Przylecialam do niego po dlugich namyslach.Pracowalismy razem,ale okazalo sie,ze nie moge tam pracowac,od lini produkcyjnej wymiotowalam.I stracilam prace.M nie pomogl mi poszukac nowej,sam musialam dzialac,Zaczely sie sprzeczki,klotnie zaczelo nam nie starczac na wszystko.Czulam sie i czuje temu winna,ale na prawde nie moge nic znalezc tu dla siebie,w dodatku mieszkamy w takim miescie gdzie jest wiekszosc polakow i innych emigrantow,ciezko jest zdobyc stala prace.W szczegolnosci kobieta.M ma kontarkt jest juz ponad 3 lata,zna jezyk dosc dobrze.  nadal nie mam pracy,na tel czasem chodze,ale zadko,nie mam ani swojego grosza. pare razy mnie zawiodl ,najpierw pisal i dzwonil z byla do siebie chodzil z nia 4 lata temu i byli razem 6 lat,ona go zostawila i zdradzila ma juz meza i dzecko,ale pisali do siebie ,miedzy czasie mial zaliczonych kilka panienek,o tym wszystkim sie dowiedzialam pol rtoku po moim byciu z nim,ale ich nie bralam pod uwage bo wtedy ze mna nie byl.Tylko nie chcial urwac z byla kontaktu jego brat mu musial duzo tlumaczyc.bo flirtowal z nia,i w walentynki jak bylismy razem na wycieczce dostal smsa od niej ,ze go caluje tam gdzie lubi itp zerwalam z nim,czulam sie oszukana,ale wybaczylam mu pod warunkiem ze urwie z nia kontakt i tak zrobil,ale z ŁASKA,potem minelo gdzies z 4 miesiace i chcielismy sie przeprowadzic na swoje,bo tak pokoj wynajmujemy,okazalo sie ze zaczal flirtowac z Iza nad ktora mielismy zamieszkac,nie bylam za tym mieszkaniem od poczatku nie podobalo mi sie ono,ale on sie upieral.a od tego domu co obecnie mieszkamy bylo do niej pare krokow.Przez przypadek sie dowiedzialam o tym,ze z nia pisze,jak wychodzilam do pracy chcialam odloczyc ladowarke od jego kom,i zobaczylam smsy raporty,ze jest sliczna sasiadeczka ze milo bedzie mu sie mieszkalo z nia  ze jest slodka,byla to 6 rano on mial isc  w ten dzien do pracy obudzilam go z krzykiem nie chcialam go znac,zerwalam z nim,nawet u kolezanki bilet do domu zamowilam,on mnie przepraszal tlumaczyl sie ze nie wie co mu odwalilo i takie tam,ze obiecuje ze juz sie taka sytuacja nie powtorzy,dlugo prosil,a ja uleglam i zostalam,ale dalam mu do zrozumienia ze nie ufam juz mu,ze ma na nowo odbudowac to starac sie,az palakal klekal na ulicy na kolanach,zostalam,nadal nie mam pracy,jestem juz bezsilna ciagle placze nie mam zadnego pomyslu na siebie,i chce wracac do domu i nie chce,nie wiem czy to przyzwyczajenie czy to uczucie takie wielkie z mojej strony,on juz sie do mnie zmienil,wyzwal mnie czasem w klotniach od psychopatek,od glupich nienormalych,nawet raz od nieroba,choc szczerze mowiac nigdy mi normalnie nie wygarnal tego,jak go pytam czy mam wracac do domu bo chce to sie upiera ze nie,dzis plakalam bo mamy znow problem z pieniedzmi  i wyzywal sie na mnie,przed wyjsciem do pracy,to mnie ani nie przytulil przez ten caly czas,a jak wychodzil  to chcial mnie pocalowac,ale odepchnelam go i powiedzialam,ze jak mial czas to tego nie zrobil,a jak juz wychodzi to jo.napisalam mu smsa ze go kocham i ze nikt mnie tak nie traktowal jak on,ze cierpie tutaj itp,jak mowie mu w klotni ze wracam do domu to sie ze mnie smieje;( a ja bezradna jestem nie raz juz sie pakowalam,wtedy mowi ze mnie na lotnisko nie zawiezie,co ja mam robic?pomozcie,nikomu o tym nie mowilam jeszcze bo nawet nie mam tu przyjaciol,zadnej kolezanki,nie wiem juz co robic,czy to moja jest wina? ze on taki do mnie jest? odejsc od niego? czy byc z nim?;( help me!!!

2

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

pomozcie ja wiem ze to dlugie ale wazne jest dla mnie pomocy

3

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

prosze napiszcie cos:(

4

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

Konwalia...z tego co czytam w twojej historii twój facet juz kilkakrotnie ,,romansuje'' z innymi kobietami, ciagle przez to Cie rani, nie dotrzymuje obietnicy.
Moim zdaniem sytacja będzie się ciągle powtarzać...a ty ciągle już będziesz myslała o tym z kim piszę, z kim sie spotyka..
Czy chcesz takiego związku?
czy będziesz szczęśliwa?
odpowiedz sobie na te pytania...
to musi byc twoja decyzja.
bardzo ważne jest aby w odpowiedni momencie podjąć dobrą decyzję...żeby potem więcej nie bolało...

5

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

Nie wiem co mam ci poradzic w takiej sytuacji sama jestem w nieciekawej tez rozwala mi  sie prawie 2 letni zwiazek. Moj facet tez mi nie pomaga kiedy płacze to  nie przytuli tylko mowi ogarnij sie w koncu i mowi ze jestem leniem i nierobem. A sam nie lepszy wziął sie za taki ineteres ze tylko długi sobie robi a nic dla siebie nie ma. Wogóle nie chce sie zmienić i traci w moich oczach co raz bardziej kiedy do niego jade to sobie spi kiedy go budze i mowie wstawaj to on po co,ze zmeczony i ze mam to zrozumiec dobra spoko tylko to  sie zdarza juz za kazdym razem on ma w dupie to ze rycze praktycznie codziennie. wczoraj napisałam esa do niego jak ja widze tą sprawe wlasnie  sie okazalo ze nawet nie przeczytal wiem ze oleje to.jestem zalamana.   

Jeśli widzisz jakąkolwiek nadzieje na to ,że będzie lepiej z nim to walcz ja próbuje i w najbliższych miesiącach  sie okaże czy to wyjdzie czy jednak bedzie totalna klapa.Wiem ze jak byśmy sie rozstali to przeżyje zalamanie nerwowe.
Próbuj z Nim pogadać o tym wszystkim mnie te rozmowy mało dają praktycznie nic wiem ,że mnie kocha ale on sie wogole nie stara,nie jestem z nim juz szczesliwa. sad

6

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

kurcze to widze,ze rzeczywiscie jestesmy w podobnej troche sytuacji.Co do M to jesli chodzi o te flirtowanie to skonczyl juz z tym,widze to,ale tez rozmowy sie nam nie kleja i tez ma w nosie co mowie do niego.Kocham Go i nie chce zeby tak bylo,chcialabym zeby byl taki jak dawniej,nie wiem co robic:( ale dziekuje,ze przyblizylas mi swoją sytuacje,przynajmniej wiem,ze nie tylko ja tak mam:)

7

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

Tak też baardzo bym chciala żeby mój R był taki jak zawsze usmiechniety żywiołowy naładowany pozytywną energią ale zmienił sie jakies pól roku temu po przyjeździe z zagranicy. Wiem dużo jest we mnie winy bo chce go zmieniać na siłe, np. nie podoba mi  sie Jego styl ubierania( dużą wage do tego przywiązuje niestety) ale to tylko taka bzdura chodzi o to ,że wogóle nie umiem go zmienić w  żadnej kwestii w sumie od samego początku wiedzialam ze to nie bedzie latwe bo on ma swoje zdanie i swoje wie, o naszej przyszlosci też nie mysli.
Ciągle wspominam nasze poznawanie sie zakochiwanie naszą piosenkę kurcze tak było fajnie a teraz? czuje że ziemia usuwa mi sie spod nóg. Jestem ciągle w nerwach.Ostanio nie widzieliśmy  sie przeszlo tydzien wczoraj  sie spotkalismy i oczywiscie klapa juz calkiem mnie to rozbilo.A przecież to jest mój ukochany.R nigdy nie myślalam ,że bedzie tak żle. Boje  sie starsznie o Nas napisałam mu wczoraj żeby sie zastanowil bo może być tak ,że któregoś dnia obudzi  sie i okaże  sie ,że mnie już nie ma przy nim i jak sie wtedy bedzie czuł. sad
ehhhh ta miłość

8

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

facet nadwyrężył znacznie Twoje zaufanie i chyba nigdy do końca  go nie odbuduje. Po tym co piszesz widze że jest skłonny do flirtu i wcale bym sie nie zdziwiła jeśli by Cię kiedyś zdradzil bo jego zachowanie świadczy o tym ze nie miał by skrupułów zeby cos takiego zrobic i tak wie ze nawet jesli by sie to wydało to poprzeprasza Cię a ty wrócisz bo i tak jestes całkowicie od niego zależna. A sama jestes słaba i nic nie zdziałasz nie jestes w stanie podjac jakiejs konkrtej decyzji.
Problem tkwi w tym że facet Cie po prostu nie szanuje , czuje się silny i traktuje cie jako całkowicie zalezna od siebie. Nie traktuje powaznie nawet twoich slow gdy krzyczysz ze odejdziesz bo on i tak jest przekonany ze zostaniesz kwestia czasu az zmiekniesz .
Uwazam ze powinnas sie zebrac i wyjechac zostawic go bo bedziesz ciagle czuła sie gorsza a on zamiast Cie wspierac bedzie Ci tylko dokładać.
Innym rozwiazaniem jest znalezienie pracy i uniezaleznienie się od niego a nastepnie wyjechanie do kraju. bo przy nim nie bedziesz szczesliwa za duzo sie wydarzyło za duzo powiedział ... i to juz zostanie miedzy wami.

9

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

snejana twoje slowa mnie bardzo moglabym powiedziec ujely.Czasem o tym w ten sposob mysle jak ty napisalas.najgorsze w tym wszystkim,ze Go kocham! i nie wiem jakbym mogla ulozyc sobie zycie bez niego;( wzielam twoje slowa pod uwage dziekuje.moze dotrze to w koncu do mnie i zmiekne i wroce do polski.

10

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

Rozumiem że go kochasz i cięzko skreślić wszystko bo w głebi masz nadzieje że się ułoży że znajdziesz prace i bedzie dobrze jak kiedyś .
ale zadaj sobie pytanie czy nawet jesli by sie tak stało , nie miałabys zalu o to że w momencie kiedy Ty go potrzebowałas on jeszcze Ci dokładał ? Kochajacy facet powinien w takich momentach wspierać byc opraciem kiedy widzi ze jego kobieta cierpi , placze , czuje sie samotna . On w tedy zamiast byc blisko oddaje sie romansom. Piszesz ze przestał ... skad wiesz moze lepiej się kryje i jak na razie niczego nie odkryłaś.Niestety ale jesli facet juz coś raz zrobil jest duze prawdopodobienstwo ze zrobi to drugi raz. a w jego przypadku na 1 razie sie nie skonczyło.... zastanów się spokojnie nam tym zwiazkiem na moj gust toksycznym bo wyniszcza cię zamiast dawac Ci szczescie ... Trzymam za Ciebie kciuki ! i pamietaj wcale nie jestes gorsza od niego swietnie sobie poradzisz nawet SAMA , i uwierz mi ze jest masa fantastycznych facetów z ktorymi ułozyłabys sobie zycie ... tylko że ty dostrzegasz tylko jednego faceta inni sie nie licza.

11 Ostatnio edytowany przez konwalia1011 (2011-01-08 11:25:08)

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

Masz sporo racji w tym co napisalas..duzo o tym mysle...chcialabym jeszcze inne zdania na ten temat poznac ..piszcie prosze

nie jest tak latwo z kims zerwac gdy sie do niego przywiazalo i sie go mocno kocha..

12

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

Zgadzam się całkowicie ze Snejaną. Facet Cie nie szanuje, pozwala sobie na dużo bo wie, że jesteś zależna od niego.

Oczywiście związek jest toksyczny, chcesz rady, nie będę Ci tu pisać, żebyś go zostawiła, bo sama wiesz najlepiej co dobre dla Ciebie. Jednak radziłabym Ci przede wszystkim skupić się na pracy - nie musi być stała, nawet złapiesz zlecenie na kilka miesięcy - będzie kasa. Skończy się jedno, znajdziesz inną też na kilka miesięcy, może z czasem trafisz na stałą pracę, ale najważniejsze żebyś teraz się gdzieś zahaczyła. Będziesz mieć kasę to staniesz się niezależna, poza tym w pracy poznasz ludzi - bardzo ważne żebyś miała znajomych z kilku względów - będziesz miała się do kogo odezwać, z kim wyjść i spędzić czas, a ponadto jeśli facet zauważy, że pracujesz masz własne pieniążki i jeszcze ludzi w swoim otoczeniu z którymi utrzymujesz kontakt i wychodzisz z nimi to wtedy on poczuje, że traci grunt pod nogami - zobaczy, że już nie może sobie tak pozwalać względem Ciebie bo jesteś niezależna, ba! być może stanie się zazdrosny o nowe kontakty i obudzi to w nim instynkt zdobywcy i zacznie się starać, żeby Cię nie stracić. W każdym razie nie możesz całych dni spędzać w domu jako kura domowa. Słuchaj, facet który widzi kobietę codziennie koło siebie, wie, że ona siedzi w domu i nie spotyka się z nikim przestaje się o nią starać, bo po co? Przecież ją utrzymuje (och wielka łaska z jego strony!), przecież wie, że nie ma "zagrożenia" na horyzoncie bo ona siedzi w domu to po co ma się dodatkowo starać? Nie ma takiej potrzeby, bo nie ma zagrożeń więc olewa sprawę. Do tego nudzi mu się z tą kobietą, bo przychodzi z pracy i nie ma tematów do rozmów - co najwyżej opowie jej co u niego w pracy i koniec. No bo przecież taka kobieta nie zafascynuje go opowieścią o robieniu obiadu czy myciu garów. Ba! Wręcz przeciwnie, będzie go to nudzić. W najgorszej sytuacji, kiedy będziesz miała pretensje, że nie poświęca Ci wystarczająco dużo uwagi, on stwierdzi, że jesteś niewdzięcznym nierobem bo przecież daje Ci kase, wstaje rano i haruje cały dzień, a Ty siedzisz w domu, nie musisz się zrywać bladym świtem i jeszcze śmiesz mieć do niego jakieś pretensje. To paskudne położenie, dlatego najlepiej jesli na prawdę znajdziesz sobie szybko jakąś pracę. Jeśli sytuacja się nie zmieni to on stwierdzi, że jesteś zwykłym pasożytem, który się go czepia i jeszcze próbuje ograniczać i będzie Cię traktował jak śmiecia, a potem zostawi bo pojawi się jakaś nowa, nieznana interesująca panienka, która wyda mu się 100razy ciekawsza niż Ty siedząca w domu i czepiająca sie go o wszystko.

13

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

Dziekuje Tisha Ty jakos ujelas to wszystko lepiej,w poniedzialek lece szukac czegos az znajde !

14

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

Ja również całkowicie zgadzam się z snajaną. Facet, który nie wspiera swojej kobiety i jej nie szanuje nie tylko jej nie kocha, ale nie jest wart Twoich łez. Ja mam ponad 40. stkę i wiem, że udają się tylko takie związki, w których ludzie wzajemnie się szanują. Według mnie przy nim zmarnujesz sobie życie. Nie chcę Ci nic radzić, bo z doświadczenia wiem, że mnie nie posłuchasz. Prawdopodobnie żywisz nadzieję, że on się zmieni. Na to akurat bym nie liczyła. Nawet jak zacznie Cię lepiej traktować, jak Twoja sytuacja się zmieni, to jak będzie gdy coś Ci się nie uda? Znowu będzie powtórka z rozrywki?
Oceń, wykalkuluj, co ten związek Ci daje, poza miłością. Bądź mądra i stań na nogi, zamiast żyć miłością. Jesteś tak młoda, że życie przed Tobą. Wiem, że boli Cię myślenie o rozstaniu, więc o nim na razie nie myśl, zadbaj natomiast o siebie, temu ... wylicz, co dla niego robisz: wszelkie prasowanie, sprzątanie, to że jesteś miła, dobra, lojalna itd. Bądź pewna siebie, uwierz, że jesteś świetna (wszystkie jesteśmy) na ogół to działa i wielu takich facetów jak Twój tylko wtedy zaczyna szanować kobiety. Nie daj sobie wmówić, że jesteś bez wartości. Dla mnie w Twoim związku panuje uzależnienie od niego i to, co nazywasz miłością bardziej ma związek z za mocnym kochaniem i postawą lękową. Wybacz, że tak mocno piszę, bo przecież Cię nie znam, ale nie ma dla mnie miłości tam, gdzie ludzie się źle traktują. Gdyby on jeszcze żałował, bo go poniosło, albo miał gorszy dzień, co każdemu może się zdarzyć, to bym go zrozumiała. Decyzja, co zrobisz należy do Ciebie. Ja trzymam naprawdę mocno kciuki.

15

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

Rady Pań piszących powyżej są bardzo trafione . Musisz wziąć się za Siebie poszukać pracy , jakieś kursy , szlifować język ,tak być mogła stać się niezależna . Jak facet zobaczy zmiany , to może się okazać ,że poczuje się zagrożony i zacznie Cię szanować , jak nie to nie ma co się wygłupiać z "przecież kocham go" tylko się pożegnać i pójść swoją drogą , w poszukiwaniu kogoś bardziej odpowiedniego .

16

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?
anuska napisał/a:

wiem ,że mnie kocha ale on sie wogole nie stara

Ee, to skad wiesz, ze cie kocha?

17

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

problem rozwiazany.

18

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

koniec

19

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

powiedz cos wiecej /? jak zareagowal ? wracasz do polski ?

20

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

znalazlam prace zarobie na siebie i wyjazd i mam zamiar wracac.Nam i tak juz sie nie uklada,zdalam sobie sprawe,ze jesli on nie zawalczy to ja sie prosic nie bede:)

21

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

A jednak sie nie rozeszlismy.Kocham Go a On mnie tylko cos nam niewychodzi.

ALe Ostatnio ciągle sie kłócimy,naprawde tragicznie jest!Milion razy wylewałam łzy,w złości mówiłam tyle głupich słów co normalnie bym nie powiedziała!Myśle,że straciłam w jego oczach!Pewnego dnia tak silnie sie zdenerwowałam płakałam,że chciałam na jego oczach krzywde sobie zrobić,już po prostu nie wytrzymałam!Nie miałam siły na to sie dzieje!Nie chce opisywać szczegółów,bo wstydze sie tego!Za kilka dni lecimy razem do PL,on wraca ja zostaje przez miesiac w domu.Doszliśmy do tej decyzji razem.aLE SIE NIE ROZSTAJEMY,TYLKO CHCEMY ZATESKNIĆ,PRZEMYŚLEĆ SOBIE,OPANOWAĆ SIE OD KŁÓTNI!Te ostatnie dni tutaj są dla mnie bolesne,bo Bardzo Go Kocham i się boje,że już nie wróce tutaj.Wczoraj przed spaniem zapytałam go czy będziemy codziennie dzwonić na skypie do siebie i pisać na gg,przed jego pracą i czasem po pracy.A On sie na mnie uniusł wkurzył,i powiedział że nie ma zamiaru non stop ze mna pisać,że chce odpocząć,bardzo mnie to zabolało:( A przecież jak jestem w domu z nim tutaj to zawsze ze mna rozmawia po pracy bo pózno wraca i zawsze do 3 rano potrafi siedziec na necie,a jak ja bede w Polsce to On bedzie zamiast spac siedziec na necie to wiem,to niby dlaczego nie mialby ze mna pisac?Druga sprawa to taka,ze On nie lubi dyskotek,a ja kocham czasem pojsc z kuzynostwem na impreze,i nie mial nigdy przeciwko nic,a teraz mowi ze weekend ma wolnE i bedzie chcial wtedy ze mna pisac ciagle!i ze nie mam nigdzie isc.A sam mowil ze jak pojade to MAm pobyc z przyjaciolmi bo tu nikogo nie mam.A ja jestem mu wierna i nigdy go nie zawiodlam.Co myslicie pisac do niego wtedy codziennie i dzwonic czasem? czy nie pokazywac mu tego ze mi na nim zalezy ze bede za nim tesknila i beczala po nocach?Czekac na jego ruch?pomozcie!!!

22

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

mili
masz dopiero 19 lat, narazie sie rozstajecie" żeby przemyśleć to i owo" skorzystaj z tego czasu i faktycznie zastanow się nad waszym związkiem. myślę że przez jakiś czas nie pisz do niego wcale chyba że on pierwszy zostawi ci wiadomość że chce pogadać. Mlodzi ludzie kłoca sie ze soba czeso o blache powody jezeli, wiemy ze ty tych klotni żalójesz ale nie wiesz jak jest z twoim partnerem on też musi żalować conajmniej tak jak ty. Inaczej tylko tobie będzie zalezec na dalszym zwiazku a wtedy zamiast milości bedzie szereg rozczarowań i wstydu.

pobadźcie jakis czas bez siebie.

23

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

tak zgadzam sie z Tobą,ale po części,bo nie moge zrozumieć dlaczego nie chce mieć ze mną kontaktu;/niby chce ale odrazu zastrzegł,że jak bedzie weekend,akurat wtedy kiedy mam isc z kuzynostwem i kolezankami na impreze.Bo on nigdy nigdzie ze mna nie chodzil.a tutaj mowil jak mialam dni,ze tesknilam za wszystkimi,ze jak pojade to nie bedzie mial nic przeciwko temu.A teraz mi mowi,ze jak mu nie odpisze to On tez gdzies pojdzie,w co akurat nie wierze,bo nigdy nie chodzil tu w Anglii.Tak jakby mnie szantazowal.

24

Odp: Co robić ? Zostać czy odejść?

ja sama nie wiedziałabym co zrobić na Twoim miejscu... na szczescie nie jestem i moge Ci napisać, co powinnaś wg mnie zrobić. Powinnaś od niego odejsc, zostawić go. Nie chcesz poprawić swojego życia? jesteś jeszcze młoda, nie masz dzieci, tak naprawde mozesz zaczac od nowa. i wiadomo, ze to nie proste, ale po co tkwic w toksycznym zwiazku,który Ci nie daje szczęścia? Uwierz mi, sa wartosciowi faceci, czuli i opiekuńczy, tacy co nie zdradzaja. I nie bój sie walczyć o lepszą przyszłość, przeciez Ci sie należy...

Czemu Kobiety sa takie lękliwe? sad

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co robić ? Zostać czy odejść?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026