witam wszystkich jestem tu nowy i proszę o wyrozumiałość i zrozumienie i doradzenie mi bo nie wiem co mam robić...
zacznę od początku poznałem ja w pracy pracowaliśmy ze sobą rok poznalismy sie zaczelismy pisac do siebie i bardzo do siebie sie zbliżyliśmy (mamy po 22lata ja i ona) mies.roznicy ja nikogo nie miałem i powiem szczerze ze nie szukałem po roku mnie zwolini bardzo to przeżyła po tem ja zwolnili im tak sie nie widzielismy 8miesw tylko tel i sms w koncu zrozumiłem ze mi na niej zalezy nie jak na koleżance tylko jak na i cos czuje do niej powiedziałem jej to na koniec ale ona twierdziła ze mi przejdzie ze to tylko zauroczenie... dziewczyna miała chłopaka dowiedziałem sie po moim zwolnieni byłem zły chciałem zerwac ta znajomosc bo mnie oszukała mowiła ze nikogo nie ma a tu zwiazek 4letni ukrywała...a le jakos nie zerwałem tego a wrecz odwrotnie pisalismy i dzwonlilismy do siebie wiecej i wiecej w jej zwiazku zaczeło sie psuc i ja zostawił chlopak wiec ja bylem jej wsparciem... pocieszałem itp. ale mowiłem ciagle co znaczy co czuje do niej nadszedł czas by mi powiedziec to osobiscie ze nic z tego nie bedzie... i zaczeło sie nasze 1spotkanie powiedzielismy sobie ale potym spotkaniu myslalem ze to bedzie koniec a tu odwrotnie podziekowała za miły wieczór i wogule ze jestem fajny... no to ja zaproponowałem kolejne spotkanie i tak spotykalismy sie tydzien po tygodniu a nawet czesciej było nam naprawde dobrze ale ja przrez ten czas zblizałem sie coraz bardziej i ja pokochałem i tak lecialy dni mies. zblizalismy sie do siebie coraz bardziej calowanie pzrytulanie... po4 mies. zapytałem co czuyje do mnie i wiel innych pytan odp dosałem ze nie potrwfi byc teraz w zwiazku i nie wie co chce i tak trwam do dzis 1.5 roku nie wiem kim jestem co czyje do mnie a ona wie co ja czuje ze ja kocham zr jest ta jedyna miłoscia mojego zycia... spotykamy sie czesto ale nie jestesmy razem wszedzie chodzimy razem imprezy urodziny zakupy wszystko jak para jesli ktos patrzy na nas to mysli ze para a nie jest tak wiele razy z nia szczerze rozmawialem i ciagle slysze odp.nie wiem nie wiem chce byc z toba co czuje... ja ja kocham tak bardzo a ona mnie tak traktuje a jeszcze chciałem do dac ze na imp. tanczy z innymi a mnie to boli mowilem jej to a ona na to ze jest wolna robi chce powiem tak jak jesmy sami bez jej przyjaciół zachowuje sie inaczej a jak jestesmy sami to jak moja dziewczyna co ja mam myslec mowi ze jej zalezy na mnie a tak robi o o tym wszystkim sadzicie warto czekac tak zyc ze moze cos w koncu bedzie z tego?? po sylwestrze nie wytrzymałem i powiedziałem ze ma sie zastanowic i wszystko przemyslec nas i mi odp. dalem jej mies na podjecie decyzji tak dobrze zrobiłem??? sorki za bledy ortograficzne
Podobne tematy
uwazam ze w obyciu z takimi niezdecydowanymi panienkami nalezy podjac jakies zdecydowane ruchy ... jesli ona po tak dlugim czasie nie wie czego chce powinienes ja olac nie pisac nie narzucac sie odciac sie.
dobrze ze jej powiedziales zeby sobie to przemyslala i doszla w koncu do jakiegos wniosku bo jest egoistka nie patrzy na to ze Cie rani i to juz tak dlugo ;/ poczatki nie byly za ciekawe bo oszukala cie juz na samym poczatku a teraz jeszcze takie coś ;/ zajmij sie teraz czyms innym nie pisz nie dzwon zachowuj sie jakby jej nie bylo wiem ze to ciezkie ale to jedyna metoda zeby ona zrozumiala czy jej na tobie zalezy czy tez nie. powodzenia
wszedłeś w zwiazek , który cię rani i zrani jeszcze bardziej...
Szanuj się - niech podejmie jakąś decyzję...
Nie przeszkadza Ci że ona spotyka się z 2 facetami???
on nie spotyka sie z innymi facetami tylko ze mna to wiem bo ja dobrze znam nie gra na dwa fronty nie moge jej zrozumiec jej niezdecydowania po takim czasie czasem mysle ze mnie traktuje jak zabawke raz tuli całuje piesci trzyma za reke mówi miłe rzeczy a raz zupelnie na odwrót... wiecie co wczoraj bylem na imprezie jakąś mam blokade bo nie potrafie zatanczyc z inna dziewczyna nie ze sie wstydzę czy cos moze odstraszam swoja uroda nie nie bo w miare wygladam ,ale nie potrafie w innych dziewczynach wciaz wide ja moja miłsc i mysle o niej
hmy mam podobnie:( bardzo podbnie, a czy warto walczyc, moze i warto tylko jak... ??
nie wiem jak Ty, ale ja sie wyluzowalem, doszlem do wniosku ze nic na sile, staram sie by to ona wykazywała wiecej inicjatywy niż ja...a co z tego wyjdzie hmyy pewnie nic:/
po tygodniu przerwy zero kataktu odezwała sie do mnie bylem zakoczony bo miala sie nie odzywac do puki nie podejmie decyzji o to nasz rozmowa;
ja tak chwilke bo niechce mi sie pisac smsow
?
witus88
22:25:28
aha
?
22:26:11
no
?
witus88
22:28:09
wiesz nie sadzilem ze sie odezwiesz
?
22:28:28
a tak wiesz
22:28:41
czasami nie miej jakis domyslow
?
witus88
22:28:51
dobra
?
22:28:59
wsumie sie juz przyzwyczailam ze sie nie odzywamy
?
witus88
22:30:12
aha a ja...
22:33:45
5 dni mineło dopiero
?
22:36:13
achtam dopiero
?
witus88
22:36:21
napisałas mi wejdz na gg a teraz cisza od 8minut jestes
22:37:17
wspomniałas o problemach chcesz pogadac
?
witus88
22:37:19
??
?
22:37:35
ale ty czas liczysz
22:37:52
nie nie juz sie wygadalam ale i tak nic sie nie zmienilo
?
witus88
22:38:51
dobrze nie bede naciskał
?
22:39:26
ok
?
witus88
22:41:21
jak tam zdjecia
22:41:32
z sylwestra
?
22:41:55
ach brzydkie
22:42:02
ale tam nie wazne
?
witus88
22:42:37
pokaż chłciłbym zobaczyc
?
22:43:34
ja mam tylko 9 letm nie teraz innym razem
?
witus88
22:44:03
a ja żadnego ![]()
22:44:41
prześlesz mi ??
?
22:44:47
przestan
22:44:53
posluchaj mnie
22:45:13
ok ja sie uzalam luz ale ty juz na kazdym kroku
22:45:30
matko zle zrobilam ze sie odezwalam
?
witus88
22:45:43
no co
?
22:45:54
my sie nigdy nie zrozumiemy a co do wsparcia to juz wogole
22:46:08
nie potrafie z toba rozmawiac przykro mi
?
witus88
22:46:42
jak mam cie wspierac jak nic nie mowisz
?
22:47:47
ale to juz nie o to chodzi jak ty narzekasz i ja narzekam i jeszcze nie umiem sie z toba dogadac to juz niema nic
22:50:07
wiesz ja ide juz spac
?
witus88
22:50:21
ja nie chce ci zwracac głowy swoimi problemami bo widze ze masz swoje ale chciałbym ci pomoc
22:50:32
wesprzeć
?
22:51:00
ale nie zrobisz tego bo ja nieumiem ci sie zwierzyc
22:51:09
jestemy inni
?
witus88
22:51:17
dlaczego inny??
?
22:51:19
calkiem inne swiaty
?
witus88
22:51:34
znasz mnie nie od dzisz
?
witus88
22:51:50
3lata
?
22:52:01
caly cz cie poznaje i wiem jak jest
22:52:43
i stwierdzilam ze ja i ty to inna bajka
?
witus88
22:53:01
zwiesz sie mi
22:53:13
powiedz co cie gryzie
?
22:53:16
nie bo niechce
22:53:40
mateusz przykro mi nic z tego
?
witus88
22:53:47
no to jak mam ci pomoc a chcialbym
?
22:54:08
no nie pomozesz
?
witus88
22:54:30
bo mi na to nie pozwalasz
?
22:54:58
nie ze nie pozwlam niechce poprostu
?
witus88
22:55:19
bo mi nie ufasz
22:55:27![]()
?
22:57:14
poprostu niechce nie zaufam ci
?
witus88
22:58:20
nie zaufasz mi??
?
23:00:01
nie jakos nie moge
23:00:11
kurcze jednak mialam milczec
?
witus88
23:00:19
wiesz przykre slowa
?
23:03:12
?
witus88
23:04:10
ja tez ide spac ale na koniec powiem ze te 5 dni to tyle czasu tyle godzin tak pusto bo niema CIEBIE tesknie za TOBA naprawde ale widze ze to tylko ja chyba teskinie i mysle.... pa
niech ktos mi powie czy ze mna jest cos nie tak?? czy ja jestem tak głupi? odezwala sie bylem zaskoczony fakt pomyslalem ze moze zatesknila ze moze cos sobie przemyslala a tu prosze takie slowa dostaje ze ci nie zaufam rani mnie strasznie nie wiem co robic bo jak widzicie z rozmowy na gg chcialem pomodz , wesprzec ale ona nic nie mowi bo nie chce nie moge naciskac nic na siłem to jak ja mam jej pomódz dla mnie jej zachowanie jest nie zrozumialem nie wiem co myslec co teraz robic czy calkiem nie ragowac gdy sie odezwie czy co pomóżcie mi prosze
Rozumiem Cię , masz niezły zgryz z tą cudowną dziewczyną . Poznałeś ją , gdy była jeszcze w 4 letnim związku , ale zapomniała o tym powiedzieć , zdarza się . Związek się rozpadł, Ty zostałeś jej pluszakiem z którym mogła ukoić swój ból po rozstaniu . Wyznałeś jej w końcu swoje uczucie , jednak nie zrobiło to na niej wrażenia , ale na zakupy i imprezy to z Tobą chodzi , chociaż małą niedogodność widzisz w tym ,że w towarzystwie zachowuje się jak wolna dziewczyna , a zapytana o to , w twarz Ci mówi ,że właśnie taka jest .
Mówisz ,że kochasz ją , nie będę się sprzeczam co znaczy dla każdego kochać , bo sam nigdy tego nie czułem i w takiej formie jak to widzę na forum czy na przykładzie niektórych moich znajomych na pewno kochać nigdy nie będę . Dziewczyna robi z Tobą co chce , sam się podkładasz na talerzu z resztą , nie jest Tobą zainteresowana , a z opisu wynika ,że jesteś tylko jej "Panem" do towarzystwa i zapchania czasu .