netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

depresja przez facetaa??

10 odpowiedzi3 259 wyświetleńzałożony przez caroliinee4, 03.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » depresja przez facetaa??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1 Ostatnio edytowany przez caroliinee4 (2011-01-03 19:00:32)

Temat: depresja przez facetaa??

czesc wszytskim. mam ogromny problem a minaowicie .. mam depresje a jest ona spowodowana przez faceta. nawet nie wiem czy moge go nazwac moim facetem bo chyba tak nie jest. caly moj nastroj, sampoczucie zalezy od niego. kiedy nie pisze , albo nie dzwoni choc jeden dzien moj humor jest okropny nie mam sily wstac z lozka na nic nie ma ochoty. za to kiedy juz sie odezwie jestem zadowlona caly dzien . kiedy sie spotykamy czuje sie wspaniale. poznalismy sie pol roku temu. poczatki byly proste nie obchodzil mnie wogole.. chcilam sie zabawic wiec zgodzilam sie na zwiazek bez zobowiazan. spotykalismy sie czesto nie kazde nasze spotkanie konczylo sie sexem . wiekszosci to on odzywal sie pierwszy, odwiedzal mnie, wychodzilismy rozniez do kina i miasta razem. pomagal mi kiedy moja mama miala powazny problem. kilka razy slyszalam jak w rozmowie ze znajomymi nazywal mnie swoja dziewczyna a na drugi dzien mowil mi ze przeciez wiem ze on nie chce dziewczyny i ze nie ma zamiaru nigdy z nikim sie wiazac, ze ma jakas blokade po stracie swojej bylej z ktora spedzil praktycznie pol zycia. ale to on ja zostawil wiec wydaje mi sie to dziwne. poznal nawet moich rodzicow, byl na obiedzie itp. osatio zalezy mi coraz bardziej a on tak jakby sie oddalal. kiedy ja proponuje spotkanie przewaznie odmawia wymyslajac jakas blacha wymowke. wiec przewaznie spotykamy sie tylko jak on chce .. kiedys bylo to co weekend teraz raz na 2 tygodnie .. zawsze mowi ze teskni .. ale tez cigle przypomina ze nie chce dziwczyny... dodam jeszcze ze on jest o 9 lat odemnie starszy ...nie wiem czy powinnam go zostawic zakonczyc to bo naprawde dostaje szalu nie wiem czy sobie poradze z tym wszystkim.. moze to on ma jakis problem nie ja...

2

Odp: depresja przez facetaa??

ja bym chyba nie wytrzymala czegos takiego... znajduje się w nieco odmiennej sytuacji niż Ty, lecz stany ktore opisujesz nie sa mi obce, powiedz mi czy Ty masz pewność, że on Cie nie oszukuje? bo wg mnie skoro się oddalił to miał ku temu powód..może w grę wchodzi inna kobieta? i czy Ty nie wolalabyś jakiejś stabilizacji? związku na stałe? bo skoro on mówi, ze nie chce się wiązać? wiem, że ciężko jest to wszystko rzucić ale myśle, ze tak chyba byloby dla Ciebie najlepiej... pocierpisz trochę ale przyjdzie moment, że będziesz szczęsliwa,ale przede wszystkim najpierw  porozmawiałabym z nim... powiedz o tym jak się czujesz kiedy nie daje znaku życia..nie masz nic do stracenia, a możesz jedynie zyskać, zobaczysz co powie i wtedy zdecydujesz czy jest sens do dalej ciągnąć...

pozdrawiam Cie serdecznie i głowa do góry:*:)

3

Odp: depresja przez facetaa??

a swoją drogą myślę ze facet w jego wieku powinien juz powoli dążyć do zalozenia rodziny czy choćby nawet poważnego związku...

4

Odp: depresja przez facetaa??

nie wydaje mi sie w chodzi o jakos inna kobiete.. choc pewnosci nie mam .. juz zaczelam miec obsesje na jego punkcie .. sprawdzam go czesto.. ostatio zminil prace pochlania mu to cale dnie. powiedzilam mu ze czuje ze mamy coraz mniejszy kontakt a on powiedzil ze to przez prace. ze pracuje ciezko cale tygodnie wiec czasmi ma ochote posiedziec poprostu sam ale ze to wcale nie znaczy ze nie chce mnie widziec itp.. tylko przeciez napisanie jedego czy 2 smsow nie zajmuje naprawde tak duzo czasu.. ostatio prawie przed kazdym spotkaniem postanawiam ze z nim o tym prozmawiam ale gdy dochodzi co do czego gdy sie juz widzimy zapominam o tym. uwierz ze marze o stalym zwiazku kiedy to obie strony bede tak samo dawaly z siebie wszytko a nie jak teraz kiedy to ja sie okropnie mecze.. tylko ja sie boje .. ciezko ogolnie idzie mi dogadywanie sie z facetami dlugo bylam sama i boje sie ze jak to zakoncze to znow nie bede w stanie nikogo poznac. potrzebuje bliskosci ktora on mi daje niestety tak rzadko..

;(

5

Odp: depresja przez facetaa??

Ja na Twoim miejscu przestała bym sie odzywac. Nie chce dziewczyny to nie . Wiem ze to bedzie dla Ciebie trudne ale zawszemozna sprubowac. Jak mu zalezy to odezwie sie pierwszy. Niie odezwie sie? trudno.Tego kwiatu jest pol swiatu. Dlaczego Ty masz cierpiec przez niego? sprubuj .nic nie tracisz a mozesz cos zyskac

6

Odp: depresja przez facetaa??

On postawił warunki, na które się zgodziłaś - sex bez zobowiązań więc nie licz na cuda. Jeśli Ci nie pasuje to lepiej szybko zakończ tą znajomość zanim się mocniej zaangażujesz.

7

Odp: depresja przez facetaa??

hmm przestac sie odzywac.. raczej nie da rady bo jak ja nie odpisze mu na smsa to zaraz mam nastepne czy sie obrazilam.. albo zaraz dzwoni a mi ciezko nie odebrac ;( ja nie jestem jakas nachalna zeby do niego pisac. wogole jestem zdania ze kobieta nie powinna czesto pisac pierwsza do faceta. od kiedy sie poznalismy zawsze pisal codziennie.. teraz jakos sie to rozluznilo. tak na poczatku byl to zwyczajny sex ale pozniej mowil tez ze wcale nie o to chodzi .. ze uwilbia spedzac ze mna czas..zaczynam podejrzewc ze moze on sie boi zwiazku. nie mam pojecia bo przeciez my sie zachowujemy jak normlan para wszedzie, czesto lapie mnie za reke i takie tam ..ostatnio sie poklcilismy teraz nie odzywa sie juz 2 dzien ... wiem ze napewno wkrotce napisze. ale ja nie wiem czy mam sile na to wszytko..

8

Odp: depresja przez facetaa??

Ehh.. znam to. Tylko, że mój raz twardo mówi mi, że jest moim chłopakiem, a za chwile to odwołuje albo obraża się o byle pretekst. Czasem myślę, że to wszystko bezsensu i chce zerwać znajomość z nim (wszyscy moi znajomi mi to doradzaja) ale potem wychodzi jak wychodzi. Pójdziemy gdzieś razem, od piwka do łóżka i koszmar od nowa. Sama nie wiem czy ja nie umiem racjonalnie myśleć... no ale chyba miłość nie jest racjonalna. Ja ze swojej strony dodam jeszcze, że chyba pójde do psychologa;] wkoncu wszystko dla ludzi

9

Odp: depresja przez facetaa??

o psychologu tez myslalam i tez chyba sie wybiore.. nawet jesli mam jakies zajecie to o nim nie mysle.. ale kiedy siedze sama to dostaje szalu nie potrafie zasnac.. jesc tez mi sie czesto odechciewa..no na dodatek cigle uczucie mdlosci mnie meczy ...narazie tylko faszeruje sie tabletkami na uspokojenie.. 

wlasnie a czy on kiedykolwiek powiedzila Ci ze Cie kocha ?

10

Odp: depresja przez facetaa??
lusinda napisał/a:

a swoją drogą myślę ze facet w jego wieku powinien juz powoli dążyć do zalozenia rodziny czy choćby nawet poważnego związku...

Z nóg mnie zwalił ten tekst smile Co to znaczy POWINIEN? Bo kto tak zadecydował, że powinien??? Każdy człowiek jest wolny i ma prawo do własnych wyborów smile Może zostanie starym kawalerem - jakieś prawo tego zakazuje?
Dziewczyny, przestańcie sobie mydlić oczy - jak facet BARDZO wyraźnie mówi, że chce dziewczynę do łóżka to po co dorabiać do tego romantyczne obrazki? Jak NIE (chce związku) to NIE!!! To proste

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » depresja przez facetaa??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026