netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

283 odpowiedzi22 113 wyświetleńzałożony przez Saaraa, 03.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 284 ]

1

Temat: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Witajcie.
Tak jak w temacie - Poznałam go dokładnie rok w temu na portalu randkowym, więc nie było problemu z fotkami. Później zaczęliśmy rozmawiać przez internet. Codziennie po kilka godzin. Na początku zauroczyłam się nim, nie miał wad. Z czasem przyszło zaufanie, mogliśmy sobie pisać wszystko. Znam kilka serwisów społecznościowych na których jest zrejestrowany z imienia i nazwiska.  m.in. facebook. Problem - główny i największy - mieszka i studiuje w niemczech. Na szczęście posiada rodzinę w polsce więc jest teoretyczna możliwość do spotkania. Lecz mimo, że bywał w pl już kilkanaście razy, nigdy nie doszło do spotkania. Przyznaję boję się. Boję się, że wszystko runie jak domek z kart przez to jedno spotkanie. Przeszliśmy już jeden mały "kryzys" gdzie skasowałam go z facebooka, gg i próbowałam zapomnieć - wytrzymaliśmy tak dwa miesiące. W końcu napisał. Od tego czasu, zaczęłam się mu krytyczniej przyglądać szukając w nim wad. I co "najgorsze" - akceptuje go z jego wadami.
Na początku zabiegał o spotkanie, teraz już w tym temacie milczy.
Wiem, że moje zachowanie jest beznadziejne. Już dawno powinniśmy się spotkać, ale tak jak już pisałam boje się.
Boję się, że stwierdzi, że na żywo nie jestem dla niego już tak atrakcyjna jak na zdjęciach, że nie będziemy umieli ze sobą rozmawiać na żywo.
Moje życie od roku kręci się tylko wokół tego chłopaka.
Trochę to już męczące jest, bo tkwię w takiej próżni.
Nie mam nikogo, ale też nie chcę szukać nikogo nowego - bo gdzieś tam jest on.
On ma 21 lat a ja 19.

Proszę poradźcie mi co mam robić.

;(

2

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Dziś, czuje się bardzo źle. Jestem w tkzw. dołku. Chciałabym móc do niego zadzwonić, porozmawiać z nim. usłyszeć, że komuś w końcu na mnie zależy. Niestety jedyne co mogę teraz zrobić to czekakać, aż łaskawie wieczorem wejdzie na gg.
Jestem taka bezradna. Nie umiem tego skończyć a z drugiej strony stoję w tym samym punkcie co rok temu, bez faceta, bez poczucia własnej wartości z masą kolejnych kompleksów wraz z tymi, które przychodzą na myśl o spotkaniu.

proszę pomóżcie ;C

3

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Witaj Saro, czytając Twój problem ukazał mi się obraz mojego związku. Powiem Ci,że ja zrobiłam gorzej od Ciebie. Poznałam Go na czacie, podałam że mam 20 lat a nie 15 lat, wysłałam inne zdjęcie niż byłam ja. Zakochał się, ja również. Ale ja wiedziałam że kochał 20-latkę ze zdjęcia. Spotkanie również odwlekałam bo się bałam. Gdy po raz kolejny miało dojść do spotkania, wysłałam mu list. Napisałam całą prawdę, a on to zaakceptował.Wytłumaczył mi,że kocha moje serce,moją duszę i mój charakter. Jestem teraz w związku już 3 lata z tym jedynym,tym samym. Fakt nie powiem że nie mieliśmy kryzysu itd. Ale miłość jak na razie wygrywa. Później oboje dowiedzieliśmy się że jestem chora i nie wiadomo czy wyzdrowieje, i nadal ze mnie nie zrezygnował,kocha mnie jeszcze bardziej. Sądzę,że powinnaś wyznać mu to że boisz się spotkania, ponieważ masz obawy czy on Cię zaakceptuje. Przemyśl to, i nie strać życiowej szansy. Trzymam kciuki. Pozdrawiam Ania

4 Ostatnio edytowany przez Saaraa (2011-01-03 18:53:43)

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

najgorsze jest to, że nie wyobrażam sobie dnia, kiedy to się skończy.
a czas leci - i to nie pomaga. bo pewnie o wiele łatwiej byłoby się spotkać po miesiącu niż po ponad roku czasu.
jaka to ironia losu, że wiemy o sobie prawie wszystko, a tak naprawde nigdy się nie widzieliśmy.

;C

___________
Sesja się zbliża.
Miałam się uczyć cały dzień.
Niestety ciągle sprawdzam, czy go czasem nie ma . . .
Jest mi bardzo, bardzo, bardzo źle. ;C

5

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Przepraszam, że piszę post pod postem, ale już nie umiem.
Błagam napiszcie mi, czy ja jestem normalna?
Ciągle o nim myślę, czekam teraz cały dzień, aż wejdzie na komputer, porozmawia, uspokoi.
Jestem coraz bardziej pewna, że chcę się z nim spotkać, tylko cholernie się boję czy na żywo będzie tak super jak przez gg.
Wiem że to spoktanie było by jedną z najważniejszych chwil w moim życiu. Albo fajerwerki, albo kompletna klapa.
Zdaję sobie sprawę z tego, że wiecznie ze sobą nie będziemy pisać.
Że w końcu albo on sobie kogoś znajdzie u siebie na miejscu, albo mu się to znudzi.
Po za tym, co to za radocha pisać ze sobą tyle czasu. Gdyby to był miesiąc, dwa... A tu już rok i 4 miesiące...
proszę doradźcie mi co powinnam zrobić?
powiedzieć mu o tym, że chciałabym się spotkać?
nie wyjdę na nienormalną? w końcu tyle czasu wystarczyła mi rozmowa przez gg... ;(
Na poczatku mu odmówiłam, bo się bałam. On już teraz nic nie wspomina o spotkaniu.
Przestaje mu powoli zależeć?
Błagam doradźcie mi ;C !!!

6

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Kto nie ryzykuje ten nic nie ma. Spotkaj się z nim, nawet jeśli czar minie to widać to nie był ten.

7

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

@women, dziękuję za odpowiedź - tylko, że ja kompletnie nie wiem, co miałabym zrobić, gdyby to spotkanie okazało się być - kwasem.
nie chodziłam nigdy na internetowe randki. Od razu po stwierdzeniu, że nic z tego nie bd, zwiać, puścić bajkę jak w podstawówce, że koleżankę, rzucił facet i muszę jechać ją pocieszyć, męczyć się przez reszte wieczoru? Po za tym umówmy się miałam przed nim tylko jednego chłopaka.
Typowy samiec alfa, milion tematów na minutę, setki pomysłów na raz co dalej robić.
M. jest nieśmiały. zachowawczy wręcz. co ja bym dała, żeby mieć już to spotkanie za sobą.
Proszę nie zostawiajcie mnie z TYM samej ;(

8

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Czego Ty właściwie chcesz? Chcesz się z nim spotkać? Jeśli tak, to bądź naturalna, nie bój się, nie ma co panikować, skoro dobrze wam się klika to zapewne i na Żywo będzie dobrze, ja też się bałam spotkania, ale na żywo okazał się innym człowiekiem, fajniejszym... nigdy się nie dowiesz co straciłaś, więc idź na całość smile

9

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Sama bym chciałaa wiedzieć.
Boje się, czy on tej znajomości nie spisał już na "straty" bo nie chciałam się z nim długo spotkać, a teraz ze mną pisze tylko dla tego, że mu się nudzi.
Boję się, że przez ten czas, mam już jakieś wyobrażenie jego. że to wszystko zniknie - lub wice wersa, że jemu coś się jednak we mnie na żywo nie spodoba.
Wiesz, namówię go na przyjazd tu do polski, a to okaże się spektakularną klapą. chyba bym sobie tego nie darowała.
nie wiem co się ostatnio ze mną dzieje, z otwartej, przebojowej dziewczyny stałam się niepewną siebie dziewczynką z kupą kompleksów.
wiesz, moi znajomi nie są tak nastawieni do tej sytuacji, cały czas słyszę, że w realu M. okaże się albo jakimś nierozgarniętym synusiem swoich rodziców. Albo, że ma całkiem inne wyobrażanie mnie i że takie randki się zazwyczaj nie udają, i że albo ja będę wracać do domu zapłakana, albo on mega rozczarowany.

10

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

5 minut rozmowy z Nim sprawia, że uśmiecham się cały dzień.
nawet jeśli mnie ochrzania za to, że jestem leń, bo zamiast się uczyć, to siedzę i nic nie robię.
czy to jest normalne, że tak się od niego uzależniłam?

11

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?
Saaraa napisał/a:

5 minut rozmowy z Nim sprawia, że uśmiecham się cały dzień.

też tak miałam... czekałam cały dzień, aż wróci z pracy, by z nim móc pogadać wieczorem i od razu humor się poprawiał smile
nie znając człowieka tęskniłam za nim... to było silne "coś" co ciągnęło mnie do niego, a jego do mnie. to jest nie do  opisania.

my zaryzykowaliśmy... i spotkaliśmy się wink
nasze pierwsze spotkanie to  bajka...
kolejne spotkania - istne szaleństwo smile
teraz - jesteśmy parą i dobrze nam się układa, wiadomo są małe sprzeczki, ale one nie są ważne. ważne jest to co mamy w sercach!

dziewczyno zaryzykuj! być może to jest ten jeden jedyny, twoja druga połówka!
jeśli się nie uda... trudno, ale nigdy nie bedziesz mogła sobie wyrzucac, ze nie spróbowałaś.

12

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

właśnie się "pokłóciliśmy" na to wszystko ; (
umówiliśmy się, że jak zwykle będziemy o 21 na gg.
rozmowa od początku się nie kleiła. pytałam kilka razy czy wszystko ok. odpowiadał, że tak.
w końcu podjeliśmy jakiś beznadziejny, małoistotny temat...
nastąpiła cisza z jego strony. pierwsze zw.
wrócił po 30 minutach dosłownie tylko po to, żeby mi napisać, że jego koleżanka ma problem, że będzie trochę rzadziej odpowiadać, ale, że jest.
napisałam, ok. i zapytałam jak tam nauka do sesji? a on -zw- a zaraz po dosłownie 15 sekundach pisze mi, że nie wie czy to ma sens.
yikes ... wcięło mnie. Co ma sens? A on - te nasze rozmowy...
Szlag mnie trafił. Rozmawiamy ze sobą rok i cztery miesiące !Czekałam na niego cały dzień, później kolejne pół godziny, a on mi z takimi przemyśleniami?
i pytam, czy ta koleżanka miała jakikolwiek wpływ na to pytanie? A on bezczelnie, że tak . . . ale, że to jest temat na inny dzień, nie na tą porę.
prosiłam go żeby mnie tak nie zostawiał, a on tylko napisał - muszę pa. - ... i poszedł.
Nie wiem jak ja usnę teraz...
jak mi już o tej koleżance pisał, to już mi coś nie pasowało. pewnie że mnie jakaś szpileczka zazdrości ukuła,ale mówię dziewczyno opanuj się. myślałam, że mogę mu ufać...
Nie mam pojęcia, co się stało . . . ;(
Nawet nie mogę do niego zadzwonić, kazać mu wyjaśnić.
Nic nie mogę ;((

13

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

sytuacja beznadziejna ... nie pisze tego żeby Cie jeszcze bardziej zdołować ale pomyśl sama czy to ma sens ... piszesz ze rozmawiacie ponad rok ... nie doszło do spotkania ... nie wymagaj od niego za wiele , pod względem że jemu wystarczy tylko rozmowa na gg z Tobą ... jest młody i ma swoje potrzeby ... nie mowie tu np. o samym sexie ale kontakcie z dziewczynami ... może jak byście się spotkali wkońcu to było by inaczej ... ja miałam podobną historię ... poznałam chłopaka na nk ... który pracuje za granicą ... rozmawialiśmy na gg , skypie , przez telefon i był bardzo fajny też mi tam coś zaczeło tak jakby "zależeć" i jak przyjechał do polski to ja sie bałam spotkania ;/ i nie chciałam się spotkać i się pokłóciliśmy i nasza znajomość ucichła ... lecz za jakies pół roku po tym był w polsce i zupełnie przypadkiem się spotkaliśmy jak jechałam do szkoły pogadaliśmy chwile i poszłam do szkoły ... cały ten czas nie mogłam się doczekać jak przyjde do domu i wejde na nk i zobacze czy coś napisał bo nr telefonu zmieniłam i nie miałam jego nr jak on nie miał mojego ... przyszłam do domu weszłam na nk a tam pare wiadomości od niego ... i tak sie umówiliśmy raz , drugi i wyszło że jesteśmy razem smile niestety nadal jeździ do pracy za granice ale częso bywa w polsce , czasem ja pojade do niego i jakoś się żyje .... życzę powodzenia , ale pamiętaj przez same rozmowy nie zrobisz kroku do przodu ...

14

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

czarna.pantera, w takim razie co mam robić?
wiem, że zawiniłam. że się bałam z nim spotkać na samym początku, że było tyle szans gdzie mogliśmy się spotkać, ale mi później było głupio tak go poprosić o spotkanie. Jak już przyjeżdża do polski to wiadomo, że chciałby też pobyć z rodziną, a niekoniecznie się szlajać po mieście z "obcą" dziewczyną. On mnie poprostu na początku onieśmielił. Chciał się spotkać już, dziś, teraz, był w stanie przyjechać z niemiec na kilka godzin tylko po to żeby mnie poznać. A ja się wystraszyłam, że za szybko, że nie jestem jeszcze gotowa. Teraz kiedy, wiem, kiedy jestem pewna, że jestem gotowa się z nim spotkać, on już chyba inaczej na to patrzy. ; (

" nie wymagaj od niego za wiele , pod względem że jemu wystarczy tylko rozmowa na gg z Tobą ... jest młody i ma swoje potrzeby ... nie mowie tu np. o samym sexie ale kontakcie z dziewczynami ... "

Wiem, że jest młody... wiem że przez rok czasu mogło się dziać. Nie wiem czemu ale nigdy nie dawał mi powodów, żebym była jakoś zazdrosna. Może nie mówił mi wszystkiego. Teraz dopiero od tamtego miesiąca ciągle pojawiają się jakieś koleżanki. Ja też mam kolegów, też nie raz byłam z nie jednym na kawie, ale na Boga nie czułam potrzeby mu o tym jakoś szerzej pisać, bo to tylko koledzy, a on ostatnio pisze mi o nich że był na sylwestra u swojego kolegi i jego dziewczyny i tam była ta jedna koleżanka. . .

Ja mu chcę zaproponować, żebyśmy się spotkali, ale ciągle się boje, bo nie wiem jak to wygląda z jego strony.
jeszcze teraz po tym co mi powiedział wczoraj.
; (

pogodzić się czy wyrzucić ten rok z pamięci?
;C

15

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

może jemu zależy i pisze specjalnie o tych koleżankach żeby wzbudzić zazdrość ... mi nie zależało tak bardzo jak Tobie i nie przywiązywałam do tego wagi że nasza znajomość w necie się skończyła i los sam zdecydował że kiedyś się tam spotkamy i tak się stało ... w twoim przypadku bo widzę że bardzo Ci na nim zależy porozmawiaj z nim koniecznie kiedy będzie w pl i że chciała byś się z nim spotkać ...(wiadomo że z rodziną i znajomymi będzie się chciał spotkać ale czas dla Ciebie chociaż na chwile znajdzie , skoro był wstanie przyjechać z niemiec na chwile tylko po to żeby Cie poznać) i nawet jak bardzo będziesz się bała tego spotkania to przełam się jakoś ... możesz się napić drinka przed spotkaniem na rozluźnienie ale nie piwa! bo piwo to on odrazu wyczuje smile a teraz gorsza wiadomość jeżeli on nie będzie się chciał spotkać to wtedy gorzej bo albo mu nie zależy ale może być też taka możliwość że odmówi spotkania tylko dlatego że ty tyle razy go odmawiałaś ... ja jestem taka że walczę zawsze do końca ... "lepiej żałować czegoś co się zrobiło , niż żałować że się czegoś nie zrobiło "

16

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

dziękuje ci kochana, bardzo mi pomógł Twój post.
najgorsze jest to czekanie na wieczór, nawet nie wiem co mam mu dziś powiedzieć, czy wg. będzie chciał rozmawiać ;((

17

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

trzeba spróbować ... zacznij rozmowę na luzie ... np ... hej co tam ? jak dzień minoł ? możesz napisać że ostatnio dużo o nim myślisz i że chciała byś go poznać na żywo .... na pewno pod żadnym pozorem nie wchodzi na tematy związane z jego koleżankami ... a na przyszłość jak on będzie pisał coś o koleżankach to postaraj się to obracać w żart ... choć wiem że to denerwuje ... ja ostatnio jak pisałam z moim to mi napisał " kochanie gadam właśnie z gosią i jak przyjadę to się z nią spotkam na kawe bo to dobra znajoma będziesz miała coś przeciwko ? "  kiedyś z moim byłym odrazu reagowałam zazdrością , wkurzeniem , potrafiłam mu o takie coś zrobić afere .... ale teraz przy obecnym chłopaku postępuje inaczej ... odpisałam mu ..." ok , nie mam nic przeciwko ... przeciesz Ci ufam smile " on już się zaczoł wkurzać że mi to jest obojętne i żeby mnie wkurzyć napisał że " gadają o galeriankach i że gosia się śmieje że chce dżinsy " (jak oglądałaś galerianki to będziesz wiedziała o co chodzi ) i myślał że sie wkurze a tu wał bo ja odpisałam " hehe tylko nie daj się wykożystać na te dżinsy , najpierw niech loda zrobi smile " i po chwili rozmowy stwierdził że chyba się z gosią nie spotka ale zobaczy ... a piszę to dlatego że każdy facet ma podobne myślenie i jeśli mu pokażemy za bardzo że nam zależy albo że go ograniczamy to oni się czują tacy fajni i w ogóle .... więc trzeba im pokazać że tak nie jest smile i to się tyczy chyba każdego nie ważne czy to związek czy dopiero początek czy właśnie taka sytuacja  smile oczywiście mi się tak wydaje bo w moim przypadku zawsze działa smile powodzenia życzę smile

18 Ostatnio edytowany przez Maja85 (2011-01-05 15:00:26)

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Z drugiej strony, niczego sobie nie obiecywaliście. Jesteście znajomymi, towarzyszami rozmowy, dobrze spędza Wam się razem czas. Nie doczytałam się, że składaliście sobie jakiekolwiek poważne deklaracje. Sama piszesz, że spodziewałaś się tego, że ktoś się w jego życiu pojawi. Można więc poniekąd usprawiedliwić jego zachowanie. Z resztą nawet mu się nie dziwię, bo Ty jesteś daleko, nie znacie się osobiście, może nawet pomyslał, że skoro odmawiasz spotkania, to nie traktujesz go poważnie. A tu nagle pojawia się obok niego dziewczyna (realna, a nie wirtualna), może na nią spojrzeć, dotknąć...

Ale to nie zmienia faktu, że jeśli zależy Ci na tej znajomości, powinnaś o nią zawalczyć. Koleżanka czarna.pantera radzi szczerą rozmowę i tylko to możesz zrobić, bo niestety przytulić nie masz jak sad Moim zdaniem, gdy zauroczenie tamtą minie, a wiadomo, że początki są bardzo emocjonujące, odezwie się do Ciebie i będzie jak dawniej. Głowa do góry smile

czarna.pantera nieźle mu z tym lodem powiedziałaś smile

19 Ostatnio edytowany przez Saaraa (2011-01-05 15:00:53)

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

czarna.pantera, dobree wink
widzisz, że ja też mu napisałam, że nie mam z tym problemów, niech pomaga koleżance, a on mi zaraz wyskakuje, że to wszystko nie ma sensu...
więc zgłupiałam, tak pomagał koleżance, że nagle go oświeciło?
a może koleżanka mu pomogła dojść do wniosku, żeby znalazł sobie kogoś "bardziej" na miejscu ;]
nie wiem, czy teraz jest sens pisania, że chce go zobaczyć na żywo... ;( sesja jest. po za tym dopiero wrócił do niemiec. był tu całe święta. a ja myślałam, że mi serce pęknie, jak się okazało, że mogliśmy być na jedej "imprezie" sylwestrowej, na krk rynku . . .

Maja - trafiłaś w sedno. żadnych deklaracji nie było składanych. Ja jakoś nigdy nie wierzyłam, że można komuś powiedzieć "kocham", znając go tylko przez internet. On też jest nieśmiały, czasami troszkę nawet zachowawczy, więc wiele trzeba z niego wyciągać na siłę. Zaprzepaściłam  ten moment jego odwagi na samym poczatku gdzie tak jak pisałam, był gotowy wsiąść w samochód i przyjechać do polski, żebyśmy się spotkali.
sad

20

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Troszkę się dziwię, że nie chciałaś spotkania. Przecież od początku było oczywiste, że wiecznie w takim zawieszeniu nie możecie trwać więc trzeba będzie coś z tym zrobić. A poza tym, jeśli tak Ci na nim zależało, to wszelkie obawy powinnaś odsunąć na bok i cieszyć się tym, że w końcu go zobaczysz. Sama widzisz, że odwlekanie spotkania w nieskończoność do niczego dobrego nie prowadzi. No ale to już wiesz więc nie będę Cię dobijać.

Słuchaj panterki, bo mądrze pisze i dobrze Ci radzi.

21

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

na początku mnie zaskoczył, tym, że tak szybko.
głupia byłam wiem ... teraz tylko czekanie do 21 ;(

22

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?
Saaraa napisał/a:

Maja - trafiłaś w sedno. żadnych deklaracji nie było składanych.

No bo trudno deklarować sobie cokolwiek nie znając się, pomimo iż po cichutku tych deklaracji się oczekuje. Jestem pewna, że on też czuł (i pewnie nadal czuje) się w jakiś sposób zobowiązany, tylko podobnie jak Ty, nie pisał o tym, bo w tej sytuacji wydaje się to trochę dziwne, a nawet niemormalne. Szkoda, że nie odważyłaś się wcześniej na spotkanie. Sama słusznie zauważyłaś, że przegapiłaś szansę. I to nie jedną. Ale zobaczysz, że Wasze relacje na nowo się poskładają. Przynajmniej ja jestem dobrej myśli. Potrzeba na to trochę czasu (jak ja niecierpię tego stwierdzenia mad )

23

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Tak nalepsze są - Wszystko będzie dobrze, potrzeba czasu, jakoś się wszystko poukłada. ;]

Chyba się dziś nie doczekam tej 21.... cały czas na zegarek patrze.;)

24

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Z tym czekaniem jest przekichane. Przeżyłam podobną historię i wiem jak wlecze się wtedy czas. W moim przypadku to też godzina 21 smile I co tu robić cały dzień? Sprzątaj albo włącz sobie jakiś wciągajacy film. Największy ból jest gdy ta godzina nadchodzi, a tu cisza sad Nie raz przeczekałam tak do 2 - 3 z myślą, że coś ważnego go zatrzymało. Ale my jesteśmy naiwne. Oby "Twój" Ci tego dziś nie zrobił.

25

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

o Tak. M. też zdażało się wchodzić o 23:40, kiedy ja już miałam uciekać. Ale czegóż się nie robi... oczywiście zostawałam jak głupia.
Powiem tak, jeżeli dziś "ucieknie" od tej rozmowy, to nie wiem jak to zrobie, ale skończe to. . .

26

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?
Saaraa napisał/a:

Powiem tak, jeżeli dziś "ucieknie" od tej rozmowy, to nie wiem jak to zrobie, ale skończe to. . .

Jestem pewna, że tego nie zrobisz. To zbyt trudne, a poza tym zależy Ci na nim. Z resztą nie rób niczego pod wpływem emocji, bo później będziesz żałowała. Nawet jeśli dziś się nie odezwie, zrobi to jutro albo pojutrze. Wiem, że to żadne pocieszenie. Z resztą nie ma co na zapas dramatyzować. Zobaczymy wieczorem. Tylko koniecznie daj znać smile

27

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Maju, dzięki, za Twoje wszystkie odpowiedzi.
Chyba znasz mnie lepiej niż ja samą siebie. Pewnie skończyłoby się to tak jak ostatnio, gdzie chodziłam jak cień przez te dwa miesiące, a kiedy napisał to mimo, że miałam rano o 6 wstać do pracy to gadałam z nim całą noc, aż do 5, w efekcie nie przespałam nawet 5 minut, ale wizja tego, że będziemy mogli rozmawiać jak dawniej dodała mi takiej energii, że aż się chciało śpiewać. neutral
Jest tyle opinii. Moja przyjaciółka stwierdziła, że w ten sposób chciał mi pokazać, żebym sobie dała z nim spokój.
Wy tu dziewczyny na forum, mówicie, że to nie koniec.
A serce podpowiada mi tylko, że to od początku była "krzywa" znajomość.

28

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Nie oszukujmy się, każda taka znajomość jest trochę "krzywa". Ale masz przykład na innych forumowiczkach, że podobne historie kończą się szczęśliwie. Dlaczego więc Tobie miałoby się nie udać? Z resztą nie dowiesz się tego jeśli nie zawalczysz.

29

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

cztery najgorsze godziny w moim życiu ;D

30

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

już mniej niż 4 smile nie stresuj się teraz na zapas ... przyjdzie 21 ... porozmawiacie i sie dowiesz wszystkiego ... jeśli coś nie pójdzie po twojej myśli wtedy będziemy się martwić co dalej ... smile

31

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Saro sądzę, że ta znajomość nie ma sensu ale... dlaczego się z nim wcześniej nie spotkałaś? Czego się bałaś nie rozumiem? No właśnie, przyjdzie 21...porozmawiacie i wszystko się wyjaśni....daj znać jak poszło...powodzenia życzę smile

32 Ostatnio edytowany przez Saaraa (2011-01-05 18:59:27)

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

evelik5, dlaczego się z Nim wcześniej nie spotkałam?
a) na początku wg. nie traktowałam tego poważnie. Raczej jako znajomość w stylu o jest to jest, jak nie ma to nie ma.
b) kiedy mi tak szybkko zaproponował spotkanie - wystraszyłam, później zaproponował jeszcze może ze dwa razy, ale to już bardziej w żartach.
teraz wg. nie proponuje.
c)teraz to ja już sama nie wiem czego on chce.
; (

33

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

dlatego najważniejsza jest rozmowa w tym momencie ... szczera!! powiedz mu po prostu co myślisz co czujesz , i w prost zapytaj co on czuje ... nic innego mi nie przychodzi do głowy w takiej sytuacji ...

34

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Jak ten czas sie dłuży  sad

35

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

zawsze tak jest ... nie patrz na zegarek ... zajmij się czymś żeby nie myśleć ... czymkolwiek smile

36

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

pisać mu dziś prosto z mostu że musimy się spotkać?
po tym jak wczoraj wypalił z tym , że nie wie czy to ma sens?

37

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

zacznij od hej co tam i ze myślałaś o tym co ci wczoraj powiedział , że sensu nie ma , powiedz mu że chciała byś się z nim spotkać jak będzie w polsce i go poznać , powiedz co czujesz i zapytaj co on czuje , i dlatego uważa że to sensu nie ma ... jak zaczniecie już rozmowę to potem już ta rozmowa się powinna potoczyć normalnie ... powodzenia życzę

38 Ostatnio edytowany przez Saaraa (2011-01-05 19:10:38)

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

nawet nie wiesz jak się przyda dziś.
pisać pierwsza? może lepiej było by gdyby to on "dorósł do tej decyzji", że chce dziś ze mną rozmawiać.
nie chce mu się narzucać. ; (

39

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

możesz napisać pierwsza ale nie odrazu jak będzie daj mu chwile czasu jak będzie na tym gg , może sam napisze a jak nie to napisz bez obaw smile

40

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Zarejestrowałam sie tu tylko dla Ciebie.. Opowiem Ci moją historie..
2 lata temu na czacie pewnego radia poznałam JEGO .. (Ja mam 19 lat a on 22)
Początki były okrutne ;p bo zaczęło się od kłótni (jest takim niespokojnym duchem), z czasem jednak się zmieniło z racji tego, że przesiadywaliśmy na tym samym czacie i rozmowa była nieunikniona jakoś poleciało.. w końcu polubiłam go.
Wymieniliśmy się numerami gg.. okazało się że jest w UK (daleko co?) jak tam trafił? to już inna historia ..
wracam do tematu.. pisaliśmy codziennie po kilka godzin, czekałam aż wróci z pracy (trochę inny czas) więc bywało, że siedziałam do późna i pisałam lub gadałam (skype) z nim spałam po 3/4 godziny później szkoła, wracała i czekałam na niego tak w kółko.. Znajomi się denerwowali, że nie mam dla nich czasu. (poznaliśmy się w marcu) w sierpniu wrócił do PL do swojego miasta (oddalonego odemnie o 540km) to i tak niczego nie zmieniło a raczej nawet polepszyło bo w końcu mieliśmy do dyspozycji kom.. esy, dzwonienie itp (a więc i czas dla znajomych) wink
W Grudniu 2009 przez telefon zrobił mi awanturę, że "szlajam" się z kolegami nie mam dla niego czasu itp zdziwiłam się i zdenerwowałam bo co mu do tego? w koncu to tylko kolega! (w podświadomości już wtedy wiedziałam, że uzależniłam się od niego ale nie dopuszczałam myśli, że zakochałam!) Powiedział tak..
- Bo ja chyba...
-No co Ty??!!
- Ja sie w Tobie chyba zakochałem!

moja mina była bezcenna ..
od tego momentu było jak w bajce.. ale jak w każdej bajce muszą być też problemy..
Kłóciliśmy się bardzo często .. mieliśmy przerwy po 2tygodnie.. w te wakacje nawet miesiąc (nie umiałam sobie poradzić w tym czasie.. ledwo funkcjonowałam, zmuszali mnie do jedzenia wychodzenia..) ale zawsze wracaliśmy (oboje sobie powiedzieliśmy, że nie wyobrażamy sobie zerwania kontaktu)
Milion razy mi pisał, mówił żebym o nim zapomniała .. ALE SIĘ NIE DA!
Od zawsze nalegał na spotkanie.. ale to JA mam jechać do niego (czemu? to łączy się z tym czemu był w UK) miałam różne wymówki, szkoła,rodzina, brak czasu wink (a ja się bałam.. tak samo jak Ty.. nadal Boję .. ale wiele osób powiedziało mi, jak sie nie ryzykuję to i nie zyskuję" A więc planuję tam jechać w te ferie.. Boję się fakt ale ufam mu i mam nadzieję, że to jednak to.. I Gdzieś mam wszystkie opinie "Nie da się kochać przez internet!!" Da się i nigdy w życiu nie powiem, że go nie Kocham bo Pokochałam tego łobuza i chociaz kłócimy się po 1000 razy dziennie to wolę się z nim kłócić niż Kochać innego.

Słoneczko moja rada? zaryzykuj.. nie bój się niczego.. żyje się raz wykorzystaj to jak tylko możesz.. bo lepiej zrobić coś i poźniej żałować niż żałować że sie nie zrobiło.. Przemyśl to i jeżeli ufasz naprawde temu chłopakowi to w końcu wyznaj co czujesz.. że z utęsknieniem czekasz na niego na gg jak znika to nie wiesz co ze sobą zrobić smile to Ci wszystko wyjaśni smile

41 Ostatnio edytowany przez Saaraa (2011-01-05 20:26:14)

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

czort, bardzo, bardzo Ci dziękuje, nie napisałaś, czy kiedy był w Polsce spotkaliście się?

my, już kiedyś podjęliśmy rozmowe w sprawie telefonów. niestety wyszło na to, że to jednak kosztuje troche. a bramki internetowe - cóż zawsze kiedy on wchodzi na internet to ja jestem więc, po cóż nam takie zabawy ;] - jego słowa. wtedy stwierdziłam, że może faktycznie się czepiam. ale chciałabym móc mu chociaż napisać sms w ciągu dnia. że jest tak a tak. żeby mógł mi odpisać chociażby czy będzie o tej 21 czy go nie będzie.

Ciekawe, czy on sobie wg. zdaje sprawe z tego, że ja tak cały dzień na niego czekać.
za dwa tygodni zaczyna mi się sesja, a ja nie potrafię nawet na książke patrzeć.
Ugh...

42

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

czooort oglądnij film "masz na imię justine (2005) " smile ja bym nigdy nie pojechała w ciemno do obcego faceta w innym państwie ... to już nie jest kwestia czy mu ufasz czy nie ... nie obawiasz się niczego ? tak na prawdę go nie znasz! nie wiesz jakie on ma plany wobec Ciebie! nie chce Cie straszyć ale różnie to może być ... też jestem tego założenie "lepiej żałować czegoś co się zrobiło niż tego czego się nie zrobiło " jak w moim wcześniejszym poście ... ale jeśli chodzi o moje zdrowie lub bezpieczeństwo to nie ma co ryzykować , mam po co żyć smile

43

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

czarna.pantera właśnie o to mi chodziło, że kurcze  tak do obcego kraju, sama... raczej nie.
godzinaaaaaaaaaaaa ;(

44

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

inaczej jak on przyjedzie i dojdzie do spotkania .... i jak już się poznacie ... ja teraz latam do mojego chłopaka ale przez okres poznawania się to on przyjeżdżał do pl i wtedy się spotykaliśmy smile

godzina a dłużyć się będzie niesamowicie smile ale dasz rade smile

45

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

i w twarz sobie pluje czemu nie umawialiśmy się nigdy na 20 sad
nigdy w życiu nie pojechałabym  nawet po 2 latach rozmowy. Nie możecie się spotkać najpierw w polsce?

46 Ostatnio edytowany przez inkaaa (2011-01-05 21:14:41)

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?
czooort napisał/a:

"Nie da się kochać przez internet!!"

oj da się! może nie Kochać prawdziwą żywą miłością,ale Kochać, że zależy i to bardzo i się świata nie widzi poza tą osobą. to się nazywa - PRZEZNACZENIE! wink

ja z Moim Skarbem poznaliśmy się przez neta, pisaliśmy i tęskniliśmy do siebie, choć się nawet nie poznaliśmy na żywo.:) to było coś nierealnego i pięknego. nie wiedziałam, że tak można:) ale można! mmm

oj  Dziewczyny ja tez bym w ciemno nie jechała. moim zdaniem najpierw trzeba się poznać na zywo. i dopiero później można mysleć, czy się pojedzie, czy nie.

nawet pisząc 2, 3 lata, można pisac rózne rzeczy, jednak to tylko rozmowa, tylko litery.. można pisać wszystko.

47 Ostatnio edytowany przez Saaraa (2011-01-05 21:31:47)

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Uważam tak jak inakaaa i czarna.pantera, że powinnaś to jeszcze przemyśleć.
Ja "znam" M. ponad rok, ale nie niestety, tak naprawde na 100% nie moge powiedzieć że dałabym sobie za niego rękę uciąć...




30 minut....
ohh, ale to się dłuży.
jakby nie mógł wejść wcześniej choć raz. ;|

48

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

wybłagałam chyba. !
jest. zobaczymy co teraz.
3majcie kciuki !!!
wink

49

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Teraz to i ja denerwuję się jak wypadnie ta rozmowa smile Czekamy na relację.

50

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

napisał po 15 minutach.:)
nie wiem co sie dzieje.
rozmawiamy tak jakby tej wczorajszej rozmowy nie było.;O
ja na początku byłam troche zła. odpowiadałam z widoczną ironią .
nawet nie mogę tego nazwać rozmową....;]
to jest istny, szalony, flirt jak za dawnych czasów.
magia dwuznacznych słów, niedopowiedzeń....;)
nieogarniam tego... czuje że wyszły mi z tego wszystkiego rumieńce na twarzy. uśmiecham się tak szeroko, że mnie policzki bolą.
nie wiem czy chce niszczyć klimat tej rozmowy i pytać o to co było wczoraj....
pytać?

51

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

ej ej ale MÓJ jest w Polsce .. Jak w sierpniu przyjechał tak już nie wyjechał smile.. nie nie spotkaliśmy się .. dopiero mam zamiar tam jechać. Tam czyli nad morze nasze Bałtyckie smile Do innego kraju i ja bym się nie wybrała..
Szczerze? Nie boje się, że mi coś zrobi ufam mu smile
Saaraa wiesz co ja robiłam w takich chwilach? Gdy nie wiedziałam czy mu zależy czy nie? znikałam.. znikałam na 1/2 dni.. sam się odzywał i zawalał mnie wiadomościami "gdzie jesteś?" "co z Tobą?" To było trudne od tak nie odpisać ale podbudowało to moją pewność.. później wracałam i pisałam "wybacz nie miałam internetu bo..."

52

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Nie, nie marnuj takiej rozmowy ale zaproponuj skype i kamerkę wink to tak na początek zamiast telefonu smile będzie lepiej rozmawiać smile
A i jeszcze jedno co do jechania w ciemno do innego miasta .. nie boję się.. moi rodzice,brat, znajomi każdy go zna fakt z opowiadań i przez telefon ale znają adres, imie, nazwisko .. nawet jak by coś sie stało szybko mnie znajdą smile Uwierzcie mi myślałam nad tym bardzo długo i namiętnie ale już przytłacza mnie strasznie ta odległość nie wyobrażam sobie życia bez niego smile

53

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

NIE!!! NIE PYTAJ! Jeśli będzie chciał to sam zacznie ten temat. A jeśli nie, to zapytasz za jakiś czas, tzn. za kilka dni. Póki co, ciesz się, że wróciliście do normalności i staraj się utrzymać taką relację. Ironii trochę nie zaszkodzi. Niech wie, że podpadł. Ale też nie przesadzaj.

54

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

myślę, że bardzo dobrze wie, że podpadł. Jest arcy miły.

55

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

nie pytaj o wczorajsze zajście.... smile  a co do Ciebie czort to myslałam że chcesz jechać tam za granice bo nie doczytałam się ze już został w pl ... a jeśli chodzi o to żebyś jechała nad morze to wszystko ok ;d bo wiesz polska a za granica to 2 różne rzeczy smile

sara a jak tam rozmowa? powiedziałaś mu co czujesz ? czy tylko dobrze sie kleiła wasza rozmowa jak wcześniej ?:)

56

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Nie pojechała bym za granice.. tongue
Sara no właśnie.. chociaż wzmiankę walnij że tęsknisz za waszymi rozmowami strasznie smile niech poczuje się doceniony smile

57 Ostatnio edytowany przez inkaaa (2011-01-05 23:33:07)

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Saaraa a miałaś pytać o spotkanie, z tego co pamietam i jak? opowiedz coś więcej, bo nas ciekawość zeżre tongue

Czoort nad morze to możesz jechać. pozwalam tongue i masz moje błogosławieństwo wink

58

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

a może jest bardzo miły bo z tamtą koleżanka nie poszło po jego myśli ? hmmm ... najgorsza jest właśnie odległość bo tak naprawde niczego nie możemy być pewni ...

59

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

a może te koleżanki to wogóle ściema była? sprawdzał, jak zareagujesz, czy Ci zależy?

60

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

inkaaa dajmy im trochę czasu big_smile na pewno jest ok ... bo jak by coś się działo to już byśmy to wiedziały smile oby dobrze poszła rozmowa i oby się spotkali w jak najszybszym czasie smile

61

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

no ja też o tym pomyślałam , pisałam o tym wcześniej w postach ... możliwe że chciał wzbudzić zazdrość ..;d cali faceci smile

62

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

a my właśnie kończymy... z rzeczy ważnych - napisałam mu tylko, że nie chciałabym, żeby coś przedemną ukrywał, i że jeżeli  jest coś o czym nie wiem a powinnam, to wolałabym to wiedzieć teraz. A on do mnie z tekstem:
- ah miałem Ci nie mówić ale Ci powiem... ; (
więc ja już bliska płaczu - ?, a On
- od kilku tygodni spotykam się ...
- z Makroekonomią...
- mnie wcięło. A on
- ;], mam nadzieję, że nie jesteś zła?
napisałam mu wtedy, że lepiej, żebym jej na swojej drodze nie spotkała, bo z reguły jestem bardzo spokojna. a on na to, że nie mam się w tej kwestii co obawiać - Mam rozumieć, że koleżanka jest tylko koleżanką?
rozmawialiśmy dziś też o przyszłości troche. że w lutym, po sesji chciałby przyjechać do pl. Co ja niestety skwitowałam tylko wielkim uśmiechcem, gdyż poprostu wydało mi się to nie stosowne, żebym mu w tak dziwnych okolicznościach proponowała spotkanie.

o koleżance ani widu ani słychu. jednak kilkukrotnie "zaznaczyłam" w trakcie naszej rozmowy, tak jak wyżej pisałam, że moje intencje zmierzają do czegoś więcej niż czysto przyjacielskich rozmów przez gg do końca świata.

ten facet robi ze mną to co chce, nie wiem czy mi to przeszkadza:]

63

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Kochane, tak wg. to serdecznie dziękuje Wam za wszystko, nie wiem jak ja bym wytrzymała dziś cały dzień czekania bez Was ;*

A na jutro się umówiliśmy na 20 ! wink
więc za ok 22 godziny znów będziemy rozmawiać, a ja już za tym tęsknie. ;(

64 Ostatnio edytowany przez inkaaa (2011-01-05 23:50:36)

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

eee no to gitesssss wink

Saaraa ja na Twoim miejscu z grubej rury waliłabym, ze chce sie spotkac. a co! raz się żyje! big_smile

Dziewczyny dzięki Wam, aż się uśmiecham! wink heh Ciesze się Twoim szczęściem Saaro smile

65

Odp: Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

inkaaa, ja na codzień jestem bardzo przebojowa, łatwo nawiązuje kontakty, nie mam problemu by rozmawiać z facetami, nawet tymi, którzy gdzieś tam mi się podobają. Ale rozmawiając z nim ja się boję, że coś źle napiszę, a on Tego nie zrozumie, wiesz o co chodzi?... W normalnej rozmowie, masz mowę ciała, gesty, możesz się uśmiechnąć, coś powiedzieć ciszej, coś głośniej... tutaj wszystko można interpretować tak jak się chce. i dlatego ja się na poważne tematy z nim boje rozmawiać.


a i dostałam dziś najzabawniejszy komplement mojego życia 
w pewnym momencie M. wypalił do mnie - Wiesz, hardkorowa jesteś wink
Aż nie wiedziałam co odpowiedzieć.

Posty [ 1 do 65 z 284 ]

Strony 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Historia jakich wiele - czy znajomość przez internet ma sens?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026