Mam młodszego chłopaka o 6 lat ja mam 24 on 18, przez większość związku który trwa już 3 rok było miedzy nami idealnie od jakiegoś czasu on ma dziwne problemy i aluzje, które moim zdaniem nie powinny istnieć. Wiem że jest młodszy i ma swoje potrzeby poznanie życia, ja trochę już przeszłam, czy powinnam dać mu więcej luzu? Jak jest w innych związkach?
Podobne tematy
pogadaj z nim na spokojnie ,szczerze..moze jakis problem albo gorszy okres..zalezy jakie to aluzje...
znam wiele par z taka różnicą wieku i swietnie sie dogaduja
najwazniejsze jest to co jest miedzy wami, a nie wiek. Wiadomo, ze musicie pogadac o waszych oczekiwaniach w zwiazku i w ramach tego budowac to, co jest miedzy wami. Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. To podstawa kazdej relacji. Zobaczysz, ze problemem nie jest wiek, a zupelnie inna kwestia.
Powinien być świadomy , że wiążąc się ze starszą kobietą jego życie nie będzie już jedną wielką imprezą
robi Ci aluzje , że jesteś starsza?
Czesto spotyka sie takie pary gdzie roznica jest znacznie wieksza niz wasze 6 lat. Nie bardzo rozumiem o co tak naprawde chodzi u was.? Jesli juz na tym etapie sa jakies rozdzwieki miedzy wami na tema roznicy wieku , nie wiem jakie czekaja was PERSPEKTYWY na ew. wspolna PRZYSZLOSC. Pomysl o tym czy warto dalej brnac w taka znajomosc. Bo rozczarowac sie jest niezwykle latwo i przykro.
Czyli poznaliście się jak on miał 15 lat a ty 21?? Ty już byłaś wtedy dojrzała emocjonalnie i fizycznie a on był jeszcze dzieckiem że tak napisze, jestem pełna podziwu że wasz związek przetrwał:) wiesz teraz gdy on ma 18 lat, bardziej dojrzał, wszedł w dorosłosc to się jednocześnie zmienił, albo pragnie teraz wolności?? o co właściwie te nieporozumienia??
Moze nie spodoba ci sie co TObie napisze, ale uwazam, ze jednak jest za mlody. Sama mam mlodszego chlopa i sie miotam. Ale jak to mowia, latwiej komus jest doradzic, niz samemu podjac decyzje:)>
Pozrozmawiaj z nim szczerze. Rozmowa to podstawa. Choc roznie to bywa. Za parę lat ta roznica wieku juz bedzie inna, ale on jest w weiku, kiedy kazdy zaczyna sie bawic i poznawac swiat Chyba, ze jest spokjnym chlopakiem.
jest bardzo dużo par z różnicą wieku. Ja bym z nim porozmawiała i po prostu zapytała czego oczekuje od tego związku:) Może poczuł jakąś potrzebę szaleństwa, chce teraz coś poznać z życia, imprezować itd a może zaczęła go męczyć powaga tego związku. Najlepiej porozmawiać:)
Ja również spotykałam się z młodszym chłopakiem, tyle że o 3 lata. Miałam 21 a on 18 no i niestety albo i stety nie udało się nam. Wkroczył w taki wiek, kiedy chciał poznawać nowe dziewczyny, imprezy, osiemnastki właśnie. Psychicznie bym się wykończyła przy tym jego trybie życia, jestem straszną zazdrośnicą. Ale ten krótki czas kiedy byliśmy razem bardzo dobrze wspominam
Każdy chłopak chyba musi się wyszaleć, jak nie wcześniej to najdzie mu na to ochota w wieku dwudziestu paru lat.
10 2011-04-10 19:14:31 Ostatnio edytowany przez etniczna (2011-04-10 19:19:44)
Znam bardzo dużo par, gdzie to kobieta jest starsza. Mój chłopak też był ode mnie młodszy.
Znam szczęśliwe małżeństwa gdzie ta różnica wieku jest podobna jak u Ciebie czyli 6 lat, a nawet 7, czy 8 i świetnie dają radę.
Myślę, że problemem nie jest kwestia wieku ale ogólnie dojrzałości partnera i Twojej. Wiek nie zawsze idzie w parze z dojrzałością. Osoba młodsza, która w życiu więcej doświadczyła z pewnością będzie dojrzalsza od swoich rówieśników.
Ważne jest też na jakim etapie swojego życia się ludzie poznają, bo te różnice wieku na różnych etapach są bardziej, czy mniej zauważalne.
U Was różnica ma o tyle znaczenie, że on ma dopiero 18 lat zatem kończy szkołę albo dopiero ją skończy. Natomiast Ty masz 24 lata, zatem albo już od dawna pracujesz i jesteś samodzielna albo właśnie kończysz, albo skończyłaś studia. I jeśłi pomimo różnicy wieku jesteście na podobnych etapach, czyli np. oboje uczycie się, albo już oboje pracujecie to wiek nie ma tu specjalnie znaczenia.
Natomiast kryzys może pojawić się kiedy np. partner jest wciąż zależnym od rodziców, uczniem, a kobieta już wchodzi w kolejny etap życia np. kończy studia, idzie do pracy. W takiej sytuacji wiadomo, że oboje mają różne priorytety, potrzeby i to może trochę namieszać. Szczególnie kiedy z tą zmianą kobieta zaczyna mieć większe wymagania od swojego mężczyzny, który zwyczajnie jeszcze nie jest gotowy tym wymaganiom sprostać.
Jeśłi Wasze problemy wynikają z tego, że na dzień dzisiejszy jesteście w różnych miejscach to mając tego świadomośc i jeśłi się naprawdę kochacie da się to wspólnie przejść. Wymaga to zrozumienia swoich nawzajem nieco odmiennych potrzeb. Ważna jest też osobowościowa dojrzałość mężczyzny. Trzeba to przeczekać. Dużo rozmawiać.
Problem zaczyna się kiedy młodszy partner zaczyna nas ewidentnie zatrzymywać. Czyli zaniedbójemy siebie i swoje potrzeby aby iść w tym samym tępie co partner, albo kiedy wręcz stajemy się kimś kto musi partnera "ciągnąć".
Dawać mu więcej luzu aby on mógł się "wyszumieć" to nie zapowiada nic dobrego. Ale możesz z nim "szumieć", pozwólcie sobie na wspólne szaleństwa, spontaniczność nastolatków. Ale niech Wasza relacja, stosunki będą dojrzałe. Zastanów się czy nie zrobiłaś się bardziej wymagajaca i tutaj możesz stopniować. Wymagaj ale zachowując proporcje tak aby on nadążał.
Niunia21 też ma dużo racji. Możliwe, że Ty oczekujesz już dojrzalszego związku, a on jest na etapie doświadczania przygód, gdzie liczy się tylko luz i zabawa. Jako młody chłopak u niego pewnie też fascynacja seksem może brać górę nad uczuciami.
akurat wkroczyl w taki najbardziej problemowy wiek, pelnoletniosc, uswiadamia sobie, ze wszystko przed nim
ale trzymam kciuki
mam prawie 23 lata a facet, ktory chodzi mi ostatnio po glowie jest dwa lata mlodszy. nigdy w zyciu bym sie nie spodziewala, ze zainteresuje sie mlodszym facetem. mysle, ze to jest kwestia indywidualna, czasami strszy facet moze wydawac sie mega dziecinny a najwyrazniej zdarza sie tez, ze mlodszy moze miec wiele cech, ktorych pozadamy.
zgodze sie z dziewczynami, ze facet powinien sie wyszalec. Twoj chlopak jest w takim wieku, ze na pewno potrzebuje zabawy itp. ale to jeszcze nie powod, zeby przekrelic Wasz zwiazek. prawda jest taka, ze nic nie poradzisz na to, ile Twoj partner ma lat i co siedzi w jego glowie. badz fajna, normalna dziewczyna, jaka poznal kilka lat temu i w jakiej sie zakochal. jesli jest cos, co pomoze Ci go przy sobie zatrzymac- to wlasnie to.
trzymam kciuki, pozdrawiam!
Ja mam młodszego męża o 4 lata poznaliśmy się gdy on ledwo skończył 18. Jesteśmy 4 lata po ślubie mamy super córkę a różnica wieku nigdy nie była dla nas problemem.Dziś ja mam 28 lat On 24 i jak patrze na mężów moich koleżanek(starszych) to stwierdzam że jest bardziej odpowiedzialny niż Oni wszyscy razem wzięci :)Także ja uważam, że to nie tyle chodzi o wiek ile o charakter człowieka.
Chłopacy w tym wieku mają takie aluzje najczęściej, żeby się przypodobać kolegom. Porozmawiaj z nim. Powiedz mu co Cię gryzie. Wyjaśnijcie sobie tą sytuację. Chłopacy młodsi naprawdę są czasami bardziej opiekuńczy niż nie jeden starszy, więc musicie sprostować tą sytuację.
Moja przyjaciolka była z chłopakiem o 4 lata młodszym jak my miałysmy 23 on miał 17.Jego rodzice nie akceptowali tego zwiazku za bardzo a oni swietnie sie dogadywali bynajmniej tak myslałam bo po 3 latach jak ich zwiazek sie skonczył powiedziała mi ze do sexu tez go musiala namawiac i zmuszac facet musi dojrzeć..
Byłam w trzech związkach, w których facet byl młodszy ode mnie. Co prawda różnica wieku była tylko rok i dwa lata, ale zawsze to coś. Najdłuższy związek trwał 2 lata i jakoś nie widziałam tej różnicy, w sumie to żadna różnica. To już zależy od człowieka, niektórzy sa bardzo dojrzali, jak na swój wiek i naprawdę wiek nie powinien tutaj w niczym przeszkadzać. Są jednak jak wiadomo tez osobniki płci przeciwnej, którzy sa kompletnie nieodpowiedziali, niedojrzali i tutaj chyba nie ma co komentować ![]()
ha, ja mam coś takiego, że ciągnie mnie do młodszych. Bywało tak, że podobali mi się bardzo 2-3 lata młodsi. Mój TŻ jest ode mnie młodszy aż o 3 miesiące. ![]()
O matko, co 21letnia kobieta może widzieć w 15latku? Przecież to dziecko, a tym bardziej, że chłopiec, to już w ogóle, przeciez oni wolniej dojrzewają. Jak dla mnie to ten związek nie przetrwa. Chlopak jest na etapie wchodzenia w studenckie życie, w zabawę i szaleństwo, a Ty jesteś pewnie już ukierunkowana na stabilizację. Nie masz szans, to nie przetrwa.
Ja mam 44 lata, a mój chłopak 21. Jesteśmy razem od sierpnia 2009. Wcześniej miałam wielu młodszych (pierwszego już w wieku 16 lat, on miał wtedy 14).
O matko, co 21letnia kobieta może widzieć w 15latku?
Taki młody chłopak jest jeszcze niewinny, nie potrafi zbyt wiele w łóżku, jest w nim taka słodka nieporadność. Kobieta ma wtedy duże pole do popisu, chłopak przy niej dojrzewa. Ja w wieku 20 lat miałam półroczny romans z 16-latkiem, więc wiem co mówię.