hej ostatnio miałam wypadek. jechałam po alkoholu i wykazało mi 1.18 promila. zabrali mi prawko na 2 lata i po tym czasie musze znowu zdawac. studiuje bezpieczenstwo narodowe. czy po tym wszystkim bede mogła pracowac kiedyś w policji???
Podobne tematy
Teoretycznie w takich instytucjach jak prokuratura, policja itp trzeba mieć tzw. czystą kartę. I to nie tylko Ty, ale również mąż czy rodzice. Więc sądzę, zę raczej nie będziesz miała szansy pracować w policji. Ale zawsze możesz próbować.
nie wiem ale wolałabym aby nie przyjmowali tak nieodpowiedzialnych ludzi do policji....
Jeszcze powiedz , ze w wydziale ruchu drogowego.
Skazanie za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego jest przesłanką bezwzględnie eliminującą, i nie ma tutaj żadnej "furtki".
Ponieważ jazda "po pijaku" jest przestępstwem umyślnym ściganym z oskarżenia publicznego, nie ma mowy o przyjęciu takiej osoby.
Inaczej ma się sytuacja w przypadku skazania za przestępstwo nieumyśkne - np nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego.
A tak szczerze, to naprawde chcesz isc na policjantke? Jestem na podobnym kierunku (z tym, że bardziej pedagogicznym; czyli mogę iść do służb mundurowych, ale również mogę być nauczycielem WOSu lub Edukacji dla bezpieczeństwa (dawniej Przysposobienie Obronne). Nie chce Cię krytykować, bo różnie bywa, ale to chyba trochę nie tak by było gdybyś została policjantką...
No to w gdzie w takim razie mogę pracować po takim kierunku i po tym co zrobiłam?
Administracja? Coś związane z zarządzaniem kryzysowym?
Własnie jestem na kierunku bezpieczeństwo narodowe i wybrałam specjalizacje ZARZĄDZANIE KRYZYSOWE W ADMINISTRACJI LOKALNEJ
No widzisz? Może nie będzie tak źle;) Mam nadzieję, że już przejdą Ci wszelkiego rodzaju głupowate pomysły
Powodzenia:
nie sadze zeby kiedykolwiek przyjęli Cie na jakiekolwiek stanowisko w sektorze publicznym takie prawo.. jestes trochę nieodpowiedzialna wogóle wsiadając do samochodu po takiej ilosci alkoholu ale cóż błądzic rzecza ludzką ....
Nie krytykujcie ciągle dziewczyny. Pewnie już dawno zdała sobie sprawę z tego, że źle zrobiła. Trzeba potępiać takie zachowania, ale znowu nie wyżywajmy się na Niej... Niestety jest już po fakcie:/
Prosta, dziewczyna jest studentką (btw. kierunek- bezpieczeństwo narodowe) i zamiast zaglądnąć do ustawy, pisze posta na forum ![]()
Przedmówcom nie dziwię się że krytykują jej zachowanie, osoby pełniące funkcje społeczne, opłacani przez sektor rządowy (czyli kasę z kieszeni każdego z nas) powinni być poprawnymi obywatelami.