netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

ksiaze z bajki....?

17 odpowiedzi7 082 wyświetleniazałożony przez krolewna2000, 01.12.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » ksiaze z bajki....?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: ksiaze z bajki....?

hej znam to forum z opowiadan kolezanki i mysle sobie ze co sto kobiet to nie jedna dlatego chce wam opisac moja historie;)
Mamjuz sporo lat i normalnie owia stara panna, nigdy nie bylam w zwiazku dluzszym niz 3mies...a w pazdziernku silniej iz kiedykolwiek zaczelam glosno wypowiadac swoje marzenie o ksieciu z bajki ktory porwie mnie do siebie pokocha i zyli dlugo i szczesliwie...
No i w akcie desperacji dalam anons na portalu randkowym; Odzew byl wielki;))a wsrod wszystkich facetow ON
Zadzwonil byl konkretny a poniewaz i ja jestem, bardzo sympatycznie nam sie rozmawialo. Plany byly inne ale spotkanie spontanicznie wyniklo.
Jest starszy o16 lat opowiedzielismy sobie o swoich zyciach, pragnieniach, marzeniach a ON zapytal wprost czy chce z nim zyc. Ustalilismy warunki a jego podobal mi sie bardzo gdyz pragne kochac i byc kochana. Powiedzial to to ito-tylko mnie kochaj!
Weszlam w to pelna zapalu, rzucilam wszystko wynajety pokoj, marna prace i miasto-pojechalam do niego.
Przyjal mnie pieknie powital, od razu przedstawil rodzinie. Rodzina to zyczliwi ludzie mili serdeczni az nie moglam uwierzyc w to co sie dzieje!
A moj ksiaze po probie emocjonalnego zblizenia sie don-odpychal mnie; Co wazne, mamy wspolny jezyk, sposoby bycia niemal identyczne cele, zasady polityka, muzyka-wszystko takie same.Tylko jakos wielkiej milosci nie widac i ON nie daje powodow dla ktorych mialabym wierzyc ze nadejdzie....Lbimy sie bardzo, potrafimy gadac godzinamiale....spimy oddzielnie.
Moje marzenie o ksieciu sie ziscilo a na milosc bede czekac bo milosc to woda na moj mlyn.

2

Odp: ksiaze z bajki....?

Czy aby nie za bardzo się pospsieszyłaś? no ale się stało i teraz trzeba radzić -
czyli byłoby dobrze gdyby nie to,ze nie ma pożycia?
Zapytałaś wprost czemu nie chce zbliżenia?
Właściwie to nie szukasz porady więc:
Życzę Ci wszystkiego dobrego smile

3

Odp: ksiaze z bajki....?

Och jak ja mialam podobnie. faceci mi sie nudzili po 2, 3 mscach koniec. Potem coraz dlusze zwiazki. problem tkwil we mnie. Nie potrafilam sie otworzyc, balam sie, myslalam ze i tak sie nie uda...i wiele innych rzeczy. Dopiero po 7 miesiacach z moim facetem poczulam ze to ten. Jestem z nim prawie 2 lata i nie wyobrazam sobie ze moge byc bez Niego:) problem tkwil tylko we mnie, za bardzo sie balam, chcialam idealu a zrozumialam ze wszystkiego w zyciu miec nie mozna, choc i tak nie mam na co narzekac:) Po prostu dalam na luz, nie bronilam sie, wrecz oddalam sie:)

4

Odp: ksiaze z bajki....?

ach ja tez...jak poprzedniczka nie dawalam szansy bo obawa ze nic nie wyjdzie wygrywala. Dlatego CZEKAJ!
Szybka decyzja jest najczesciej dobra decyzja-milosc przyjdzie a czasem przywiazanie i zrozumienie to cos wiecej niz chemia ktora i tak po pieciu latach zanika...
Zycze wytrwalosci i powodzenia;)

5 Ostatnio edytowany przez tylkonachwile.. (2010-12-02 17:56:20)

Odp: ksiaze z bajki....?

wtajemniczona dobrze pisze...pamietaj wlasnie o tych motylkach na poczatku to bardzo zgubne, moim zdaniem wazniejsza jest dobra relacja ktora sie nie zmienia jak motylki, tylko czuje ze wiez robi sie miedzy mna a moim partnerem jeszcze wieksza z czasem...:) Tez czasem rozmyslalam o takiej mega chemii, bo u nas nie bylo naglego bum oczarowania, ale wiesz co nie zaluje  teraz...Jak patrze na te zwiazki nniektore to my poprostu po tym czasie co jestesmy razem, rozumiemy sie bez slow mozna powiedziec, podobne myslenie, naprawde fajne uczucie jak np wychodzimy z domu w jednym czasie i obydwoje np kupujemy taka rzecz wracajac itd. Troche sie rozpisalam, ale na serio badz wytrwala...I ja tez szybko zamieszkalam z moim facetem bo po 2 tygodniach widzenia sie codziennie i tes miedzy nami jest roznica wieku...naprawde malo rzeczy jest istonych, jak ten ktos jest dla nas...

6

Odp: ksiaze z bajki....?

Jak widac nie zawsze KSIAZE z BAJKI jest tak naprawde ksieciem. Jeszcze raz zatriumfowalo SAMO ZYCIE.

7

Odp: ksiaze z bajki....?

dokładnie... książe nie istnieje... bo i w większość bajek trudno wierzyć:) powodzenia

8

Odp: ksiaze z bajki....?

Czasem trzeba czasu żeby zrozumieć. Wielka miłość to wielkie szczęście.

9

Odp: ksiaze z bajki....?

bardzo szybki i zdecydowany krok zrobiłas w swoim zyciu...
podziwiam Cię za to.
To piękne mieć takiego przyjaciela,tak rzadko z facetami da się rozmawiać godzinami smile
Może daj sobie jeszcze troszkę czasu...

10

Odp: ksiaze z bajki....?

hej kobietki:)
Dlugo mnie nie bylo bo mialam troche problemow przez wyzej wymienionego...otoz faktycznie ksiecia z bajki niema i wogole takichn niema
Okazal sie tyranem i sadysta w masce mezczyzny. Juz sie pozbieralam i teraz to smiac mi sie z siebie i tej calej sytuacji chce ale ucieklam od niego w sniezna noc. Noc przed wigilia..
Daje rade bo przegralam kolejna bitwe a wojna trwa;)...ehhh bylo naprawde nieciekawie-no i dobra!Jestem bogatsz o doswiadczenie...

11

Odp: ksiaze z bajki....?

Swietnie wtajemniczona.Gratulacje z dobrze podjetych decyzji. Naprawde wreszcie pomyslalas o sobie i zrobilas cos dobrego dla siebie. Krolowa nie chcesz byc to i niepotrzebny ci ksiaze z bajki. Prawdziwy przyjaciel z krwi i z kosci napewno cie odnajdzie i bedziecie zyli dlugo i szczesliwie jak to zwykle w BAJCE bywa ktora sie ZYCIE nazywa.  Powodzenia.

12

Odp: ksiaze z bajki....?

książe z bajki nie istnieje,wszystko zależy czy trafimy na porządnego faceta czy drania.Ja trafiłam na drania który mnie oszukiwał od początku i zawiódł moje zaufanie do wszystkich mężczyzn,nie potrafię żadnemu zaufać.Poznałam go na portalu randkowym.Jest starszy o 7lat i wszystko było piękne.Lubiliśmy tą sama muzykę i mieliśmy podobne poglądy na różne sprawy,nawet były wspólne plany ma przyszłość.Lecz on wszystko odwołał i okazał się zwykłym draniem nikim innym.dlatego uważam że szybka decyzja o wspólnej przyszłości nie ma sensu i najpierw trzeba dobrze poznać druga osobę aby zdecydować się na wspólna przyszłość

13

Odp: ksiaze z bajki....?

Życie rządzi się swoimi nie dokońca znanymi nam prawami. Jednak każde doświadczenie nas umacnia. Ja poznałam swojego męża w internecie
na portalu randkowym. Miałam to szczęście, że okazał się super człowiekiem i światnym ojcem. Nawet jeśli przy tym wszystkim jest troszkę pracoholikiem. Wcześniej w życiu uczuciowym przeżyłam kilka złych związków byłam nawet zaręczona, do dzisiaj jestem dumna, że udało mi się przerwać toksyczny związek. Książe z bajki istnieje w naszych głowach myślę, że taką etykietkę można przypiąć osobie, która nas szanuje i trwa przy nas jak skała chroniąca od wiatru. Nie koniecznie musi być to utorżsamiane z uczuciem które spada jak błyskawica wiem, że takie związki nie są zazwyczaj niczym dobrym.

Co do dużej różnicy wieku teraz wydaje sie fajnie lecz wiesz co będzie za lat 10 kiedy ty będziesz miała ochate na życie podróże i sex a Twój partner będzie siędział w papciach przykryty kocem ogladał mecz popijając piwo i Twoje plany na rodzinną wycieczkę wyśmieje zasłaniając się zdrowiem lub inną przypadłością. Mam znajomych (dokładnie rodziców koleżanki między nimi jest tylko 10 lat różnicy) taka różnica wieku jest przepaścią facet nic nie robi oprócz grzebania w ogrógku chodzenia do kościoła i siedzenia przed TV. A ona jeździ sama na wycieczki, pielgrzymki, wczasy, albo z kolesiowymi i jest jej przykro....

Aśka

14

Odp: ksiaze z bajki....?

Najgorzej, kiedy znajdziesz sobie tego ONEGO i nikt poza się nie liczy. A jeszcze gorzej, jeśli jego obraz pasuje do twojego obrazu księcia z bajki.

15

Odp: ksiaze z bajki....?

NIE MA KSIĘCIA Z BAJKI.To wy kobiety tworzycie sobie wyidealizowany obraz tego jedynego.
Jesteście spragnione wielkiej miłości i jak w amoku nakręcacie same siebie.
Później mowicie jaki to facet jest przystojny,że jest darem od boga,super ach i och.
I po pewnym czasie dochodzicie do wniosku że to jednak nie on i koniec.I mam do was prośbę.Stańcie na chwilkę z boku i zastanówcie się czy ten facet ma wady?czy ma zalety?
Jeżeli będziecie widziały tylko zalety to kończcie ten związek bo to właśnie nie jest miłość.Pozdrawiam.

16

Odp: ksiaze z bajki....?

jesli szukacie ksiecia z bajki to wejdzcie na jestzajebisty.pl sa tam osoby ktore was zrozumieja wink

17

Odp: ksiaze z bajki....?

A ja bym nie chciała mieć ksiecia z bajki...to musiało by być strasznie nudne!
Co to za facet z którym nie mozna sie nawet pokłócić, bo jest idealny?!
a co gorsze...... nie mozna się potem POGODZIĆ big_smile:D

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » ksiaze z bajki....?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026