Słuchajcie. Ja co prawda ojcem jeszcze nie jestem, ale niedługo będę i nad jedną rzeczą się zastanawiam. Czy pozwalacie dzieciom oglądać te debilne bajki które lecą teraz w TV. Czasami podczas przeskakiwania po kanałach trafię na coś takiego i jestem przerażony czy TV karmi dzieci. Przecież te idiotyczne bajeczki robią dzieciom papkę z mózgu. Jak to u was wygląda?
Podobne tematy
jeżeli bajka jest pełna przemocy to nie pozwalam ogladac córkom, teraz jest fajny kanał dla dzieci TVP ABC ucze się , sa tam smerfy, bolek i lolek, jedynkowe przedszkole, na mini mini sa nawet znośne bajki,
Tak, ja pozwalam i zawsze pozwalalam. I o dziwo moja corka papki z mozgu nie ma. Sama na pewnym etapie zaczela robic odsiew i nie wszystkie bajki lubila ogladac, a inne uwielbiala
Przez lata jej ulubiencem byl Spongebob, teraz od jakichs 2 lat sa Pokemony.
Trzeba odrobine zaufac inteligencji wlasnego dziecka - dziecko o ile dba sie o jego rozwoj intelektualny nie jest jakims barankiem, ktore bezmyslnie oglada wszystko jak leci - a jezeli tak jest, to nie wina bajek, tylko rodzicow, bo nie zapewniaja dziecku zadnej alternatywy.
To tak jak z doroslymi - ktos, kto ma wyrobiony gust muzyczny nie zglupieje nagle po uslyszeniu disco-polo.
Na mini mini są niektóre fajne bajki, niektóre trochę edukacyjne. Mój synek ma teraz 5 lat i ogląda rano i wieczorem bajki tylko na mini mini. Ma swoje ulubione bajki i bajki które woli omijać i wtedy włącza sobie program na discovery.
Nawet powiem że niektóre bajki go inspirują do zabawy. Np. Pszczółka Maja, zrobił na kartce ul, narysował i powycinał pszczółki i inne postacie z tej bajki, i potrafi się tym godzinami bawić.
Z innych bajek, np. Stacyjkowo czy Kosmoloty, z klocków zbudował miasto lub rysuje na kartce miasto itp., i się tym bawi.
Przede wszystkim moje dziecko nie ogląda bajek gdzie jest przemoc, a w bajkach na mini mini tej przemocy jeszcze nie widziałam.
Ogląda bajki codziennie i jakoś nie ma papki z mózgu.
Ja przy moim drugim dziecku zorientowałam się, że mam "nienormalne" dzieci, bo po pierwsze w ogóle nie byli zainteresowani bajkami, telewizją, kinem itp. zanim nie skończyli 5 lat jeśli nie siedziałam razem z nimi i nie "robiłam" za dodatkowego narratora
; a po drugie nie miałam możliwości selekcji bajek w TV, więc oglądali odtwarzane, przy czym ulubioną bajką był Scooby Doo. Ale my ogólnie nie jesteśmy telewizyjni, wiec może stąd to odchylenie od normy, które zaobserwowałam.
Hm, moja parka 4 i 10 lat uwielbia serię Aliens, Terminator, Batmany, Ironmany, pan w masce z wielkim nożem ze "Strasznego filmu" jest kultowy. Starszy omal się nie posikał z radości jak zobaczył w sklepie taką maskę. Młodszy jednak zaprotestował, że on będzie się bał więc maska nie pojechała z nami. No ale lubią się chłopaki przerzucać w złości, że jeden na drugiego naśle pana w masce, a drugi pierwszego wyśle do aliensa. Tak na co dzień to oglądają jak leci Cartoon Network. Lubią Madagaskar, Nemo, Auta, Niemamocni, Megamocny i całą kupę innych takich filmów.
Moje dziecko lubiło zawsze "delikatne " bajki. Musiałam przytępić tylko jedno zamiłowanie: bajka "Totalna porażka". To jest naprawdę porażka, ale tego, kto to wymyślił.
Tak, ja pozwalam i zawsze pozwalalam.
To tak jak z doroslymi - ktos, kto ma wyrobiony gust muzyczny nie zglupieje nagle po uslyszeniu disco-polo.
Błąd w założeniu ![]()
Dzieci nie są jak dorośli ludzie. Nie są jeszcze wykształcone (nie chodzi mi o edukację) i "nieodpowiednie" programy (np. z dużą dawką przemocy) niekoniecznie są dla nich odpowiednie. Na niektóre dzieci nie wpłynie to zupełnie, na inne - w dużym stopniu.
Do czasu, aż córka nie poszła do przedszkola, pokazywałam jej tylko starannie wybrane, bezpieczne, edukacyjne bajeczki. Zresztą nie była nimi jakoś bardzo zainteresowana, wolała oglądać programy kulinarne ![]()
Teraz też wybieram, ale biorę również od uwagę zdanie córki - jeśli mówi, że chce obejrzeć to i to, bo ktoś tam z przedszkola to lubi, to jej puszczam (ale najpierw sama sprawdzam). W ten oto sposób przekonałam się, że dwie bajki, które uważałam za totalne g****, są całkiem fajne ![]()
Przemocy w bajkach nie unikam, wręcz staram się podsuwać córce np. historyjki o tym, jak silniejsi dokuczają słabszym. Jest to dla nas okazja do rozmów o tym, co jest dobre, co złe, jak sobie radzić, gdy ktoś nas zaczepia, itd. Ale musi być jakaś porządna fabuła, jakiś morał, jakaś w miarę przyjemna forma. Filmy ze sztukami walki też razem oglądamy.
Jak uznam, że czegoś nie powinna oglądać, to nie ogląda i nie ma dyskusji. Gapienia się na wszystko jak leci nie ma i na razie nie będzie, córka jest na to za mała. A faktycznie niektóre bajki to taka masakra, że dorosły by miał po nich koszmary ![]()
10 2015-02-11 00:52:41 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-02-11 00:54:43)
Iceni napisał/a:Tak, ja pozwalam i zawsze pozwalalam.
To tak jak z doroslymi - ktos, kto ma wyrobiony gust muzyczny nie zglupieje nagle po uslyszeniu disco-polo.Błąd w założeniu
Dzieci nie są jak dorośli ludzie. Nie są jeszcze wykształcone (nie chodzi mi o edukację) i "nieodpowiednie" programy (np. z dużą dawką przemocy) niekoniecznie są dla nich odpowiednie. Na niektóre dzieci nie wpłynie to zupełnie, na inne - w dużym stopniu.
Znaczy na kanałach dziecięcych nie ma bajek z dużą dawką przemocy, a na innych kanałach to tylko albo The Simpsons, albo SpongeBob. I są kanały z tych dziecięcych, które ona omija. A skoro widzę, że omija, to po co jej jeszcze dodatkowy szlaban?
W tej chwili, mając 11 lat już w ogóle bajek prawie nie ogląda, jeżeli już, to takie kinowe. Z TV to tak jak wspomniałam - SpongeBob i Pokemony ![]()
Może błąd w założeniu był, ale okazał się skuteczny ![]()
(znaczy inaczej... bajki mogą nie istnieć odkąd pojawił się internet, a ze szlabanem na internet to w tej "cywilizacji" jest strasznie trudno
)
Znaczy na kanałach dziecięcych nie ma bajek z dużą dawką przemocy, a na innych kanałach to tylko albo The Simpsons, albo SpongeBob. I są kanały z tych dziecięcych, które ona omija. A skoro widzę, że omija, to po co jej jeszcze dodatkowy szlaban?
W tej chwili, mając 11 lat już w ogóle bajek prawie nie ogląda, jeżeli już, to takie kinowe. Z TV to tak jak wspomniałam - SpongeBob i PokemonyMoże błąd w założeniu był, ale okazał się skuteczny
To dobrze, że w przypadku Twojej córki ten błąd się na niej nie odbił ![]()
Równie dobrze jednak mogło być inaczej. Tego nigdy nie wiadomo w przypadku małych dzieci.
Nie miałam bowiem na myśli dzieci starszych (piszesz o 11-latce) lecz maluchy.
Nie wiem jak jest obecnie z bajkami w telewizji, bo moje dzieci dawno są duże. Gdy były małe, to w publicznej telewizji pokazywane były bajki japońskie, niezwykle agresywne. Tych nie chciałam aby oglądały.
12 2015-02-11 01:12:29 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-02-11 01:13:48)
Ach, nie... to teraz mi coś uświadomiłaś - u nas jest ( w sumie było, teraz to TV własciwie nie ogladamy) dośc sporo tych kanałów dziecięcych (przynajmniej z.. bo ja wiem 8 - 10) i cześć z nich była taka ogólna (np Disney, ale Disney w ogóle bajek z przemocą nie nadaje, albo Cartoon Network, który ma swoją specyfikę, przemoc jest, ale pokazywana w "przyjazny" sposób), a częśc z kanałów jest przeznaczona dla typowo małych dzieci (w stylu teletubisie, Bob budowniczy, Noddy itp. bajeczki dla maluszków, No i sa też takie - jakby to określić "chłopięce" w stylu Batmanów, Supermenów i innych, i tam przemoc jest, ale znów sama tematyka moją młodą odstraszała i w ogóle te kanały omijała, bo jej to nie interesowało.
No i na dodatek te bardziej agresywne bajki są emitowane tylko wieczorem - popołudniami ich nie ma .
Czyli połowę roboty odwalały za mnie same stacje telewizyjne, ja tylko pilnowałam czasu jak długo siedzi przed TV.
Więc to może po prostu w krew jej weszło, że pewnych kanałów się nie ogląda, bo tam nie ma nic, co by ją interesowało i tym sposobem sama sobie filtrowała nieświadomie przemoc ![]()
Słuchajcie. Ja co prawda ojcem jeszcze nie jestem, ale niedługo będę i nad jedną rzeczą się zastanawiam. Czy pozwalacie dzieciom oglądać te debilne bajki które lecą teraz w TV. Czasami podczas przeskakiwania po kanałach trafię na coś takiego i jestem przerażony czy TV karmi dzieci. Przecież te idiotyczne bajeczki robią dzieciom papkę z mózgu. Jak to u was wygląda?
Podobnie jak z tym czym dorosłych karmi tv-jakieś paradokumenty w stylu: pamiętniki z wakacji i seriale-po godz. 20 w dzień powszedni nic innego w tivi nie ma.
Ale to nie znaczy,że ja to oglądam.
"Te debilne bajki" owszem są ale skoro nie jesteś rodzicem to pewnie nie masz pojęcia,że rodzic w wielu kwestiach MA WYBÓR- poważnie ![]()
Samych debilnych bajek na szczęście nie ma- jest wiele ciekawych,dowcipnych,rozwijających bajek.
Ale trzeba być być bystrym rodzicem by wybrać coś odpowiedniego dla dziecka
.
Słuchajcie. Ja co prawda ojcem jeszcze nie jestem, ale niedługo będę i nad jedną rzeczą się zastanawiam. Czy pozwalacie dzieciom oglądać te debilne bajki które lecą teraz w TV. Czasami podczas przeskakiwania po kanałach trafię na coś takiego i jestem przerażony czy TV karmi dzieci. Przecież te idiotyczne bajeczki robią dzieciom papkę z mózgu. Jak to u was wygląda?
Są rodzice,które pozwalają "cięgiem" przesiadywać dzieciom przez telewizorem (bo wtedy mają spokój), ale świadomy i rozsądny rodzic nigdy nie pozwoli oglądać bajek horrorów, po prostu wybiera takie,które są odpowiednie dla ich dzieci. Czasem sama oglądam te bajko-horrory i dziwię się,że są nazwane bajkami dla dzieci, no chyba, że pod uwagą są brane "dzieci" te po 20-tce. ![]()
A moje dziecko oglada bajki tylko na tv abc...jak tak nie raz patrze to przeciez ja sie na nich wychowywalam,nie ma tam przemocy a jak cos sie znajdzie to staram sie jej tlumaczyc ze to zle,albo ze przykro jest temu uderzonemu itd.Jakos nie mam zapedow pokazac jej scoobiego chociaz sama lubie i ogladam jak tylko mam okazje:-)Ostatnio ogladala ze mna Alwina i wiewiórki albo Garfilda i to bylo ok,opowiadal mi jak cos bylo dla niej nie zrozumiale,pytala czemu tak a ja jej tlumaczylam i doszlam do wniosku ze czasem warto zaryzykowac ale nie zostawiac dziecka z tym samego tylko na bierzaco kontrolowac sytuacje i tlumaczyc i jeszcze raz tlumaczyc.Mam nadzieje ze moje dziecko przez moje podejcie nie wyrosnie na psychopate....to moje pierworodne i nie mam jak sie uczyc na bledach:-)
A moje dziecko oglada bajki tylko na tv abc...jak tak nie raz patrze to przeciez ja sie na nich wychowywalam,nie ma tam przemocy a jak cos sie znajdzie to staram sie jej tlumaczyc ze to zle,albo ze przykro jest temu uderzonemu itd.Jakos nie mam zapedow pokazac jej scoobiego chociaz sama lubie i ogladam jak tylko mam okazje:-)Ostatnio ogladala ze mna Alwina i wiewiórki albo Garfilda i to bylo ok,opowiadal mi jak cos bylo dla niej nie zrozumiale,pytala czemu tak a ja jej tlumaczylam i doszlam do wniosku ze czasem warto zaryzykowac ale nie zostawiac dziecka z tym samego tylko na bierzaco kontrolowac sytuacje i tlumaczyc i jeszcze raz tlumaczyc.Mam nadzieje ze moje dziecko przez moje podejcie nie wyrosnie na psychopate....to moje pierworodne i nie mam jak sie uczyc na bledach:-)
moje 8 letnie córki
prawo agaty na TV oglądają przez neta
generalnie cwaniactwo w wieku 8 lat wersja FUN
od tych zabili go i uciekł, jakoś same są z daleka, aktualnie PINGWINY do bólu na tapecie ![]()
Ja mam 22 lata. Mój dziecinny rozwój przypadał na wczesne lata pierwszej dekady XXI wieku. Dość popularne były wtedy bajki spod szyldu "anime" (made in Japan). Na nieistniejącym już kanale RTL 7 był nawet cały blok bajowy właśnie z produkcjami tego typu. Pamiętam jak dziś (aż łezka się w oku kręci) jak dzieciaki wracały czym prędzej do domu ze szkoły tylko po to, aby zdążyć na kolejny odcinek swojej ulubionej kreskówki. Produkcje typu "Czarodziejka z księżyca" czy nieśmiertelna seria: "Dragon Ball" to można powiedzieć "dziedzictwo" mojego dzieciństwa, ale jakoś nie wyrosłem na psychopatę i nie nawalałem kolegi z klasy do nieprzytomności tylko dlatego, że podkradł mi długopis ![]()
Co chce powiedzieć to to, że wszystko siedzi w głowie i zależy od konkretnego przypadku. Jeżeli się swoją córkę czy syna nauczy porządnie odróżniać fikcję od rzeczywistości to nawet rozwijające się dziecko nie będzie miało z tym problemu. Tak samo śmieszą mnie artykuły typu: "nastolatek zadźgał taksówkarza. Bawił się w GTA w realnym życiu." No ludzie jak można obwiniać grę o coś takiego. Palantem jest ten kto przenosi świat gry do prawdziwego życia. Co tu była winna gra?
Ja wychowałem się na bajkach japońskich i takie same bajki zamierzam podsunąć swoim ewentualnym przyszłym dzieciom. Natomiast to one same dokonają wyboru. Jeśli im nie podpasują, trudno. Jeśli tak, będę dumny że wychowują się na tym samym co ich staruszek w młodości ![]()
Czasy się zmieniają, kilkanaście lat temu w telewizji leciało zupełnie coś innego. Ważne, by selekcjonować dzieciom to co mają oglądać. ![]()
Jeśli im nie podpasują, trudno.
podpasuje to, co wtedy będzie modne, co będą oglądali ich rówieśnicy ...
podpasuje to, co wtedy będzie modne, co będą oglądali ich rówieśnicy ...
No wiesz... "Bloka i Lolka" czy "Reksia" oglądały i oglądają całe pokolenia ![]()
in_ka napisał/a:podpasuje to, co wtedy będzie modne, co będą oglądali ich rówieśnicy ...
No wiesz... "Bloka i Lolka" czy "Reksia" oglądały i oglądają całe pokolenia
owszem są tak zwane ikony
ale wiesz sam piszesz o bajkach japońskich, co to za stwór?
może i pokolenia oglądają ale jakie?
moje dziecko nie oglądało, ja też nie ![]()
mój syn ma 6 miesiecy, więc jeszcze nie ogląda bajek, ale myślę, ze dla trochę stareszych dzieci sa odpowiednie bajki dla wieku dziecka.
ja akurat jestem przeciwna różnym bajkom, które zawierają przemoc.
Ech to wyczucie i giętkość umysłu.... ![]()
24 2015-07-15 00:30:13 Ostatnio edytowany przez vinnga (2015-07-15 08:08:46)
Ja dzieciakom TV nie puszczam, jak chcą bajkę oglądać to wybieram coś na DVD albo online, najczęściej korzystam ze strony niedozwolony link mają tam bajki edukacyjne dla dzieci, wszystkie dobrane odpowiednio do wieku i przynajmniej wiem, że nie ma tam nic nieodpowiedniego.
Mój synek lubi oglądać Baby TV. Z tym, że tam praktycznie nie ma bajek, najczęściej piosenki edukacyjne.
My oglądamy tvp abc ale ostatnio na pulsie 2 też lecą fajne bajeczki. np w święta ma być Boże Narodzenie u Flinstonów. Synek bardzo lubi tą bajkę i mógł by oglądać na okrągło. Sama lubię z nim ją oglądać:) Bajka z mojego dzieciństwa.
A "Pierwszy śnieg" oglądałaś? Też tam leciał, bardzo fajna bajka, jak te kiedyś za moich czasów, bardzo fajnie się oglądało ![]()
Witaj,
Sprawa jest prosta dziecko oglądając bajki w, których jest przemoc, nasiąka, tym, kształtuje się Jego psychika. Producenci robią to dla pieniędzy, bo to ma popyt i nikt nie patrzy na dobro dziecka. Druga sprawa jest taka, że TV stało się sposobem na "zajęcie czymś dziecka", bo ja rodzic mam sto innych rzeczy do zrobienia. Zamiast puszczać bajkę w TV dziecku weź książkę i poczytaj bajki do snu lub ją sam opowiedz- to będzie największym prezentem dla dziecka,jaki mu możesz zaoferować, czyli swój czas i czytaną bajkę. A jeśli chodzi o TV selekcjonuj bajki dziecku i puszczaj te dobre, które wniosą coś dobrego do życia dziecka.
Pozdrawiam Serdecznie:)
W dzieciństwie mało bajek oglądałam chyba rano Jedyneczka był taki program i wieczorynka. Dzisiaj oglądam więcej
dzieciaki niestety lubią te szczególnie idiotyczne bajki ale kiedy są pod moja opieką raczej tv jest wyłączony. Chyba ze mam coś do roboty to daje im bajki jednak na tyle kanałów ciężko trafić sensowną. Na ABC czasem są fajne bajki i kiedy leciały Smerfy albo Gumisie albo najlepiej Muminki to pierwsza byłam przed tv. No ale od jakiegoś czasu nie mam kiedy oglądać. Ważne aby kontrolować co dziecko ogląda i nie pozwalać godzinami przesiadywać przed tv
Przyznam, że nie znam dziecka co by smerfy, gumisie czy muminki lubiło.
Ja także ich nie cierpiałam.
O muminkach już się tu kiedyś wypowiadałam
Zarówno moje dziecko jak i znane mi dzieci twierdzą, że te bajki są nudne bo są mało dynamiczne, przegadane i przewidywalne.
Ja poleciłabym Marta mówi, Clifforda,Tabalugę, Franklina lub liska Pablo.