Po przeczytaniu kilku historii postanowiłam opisać swoja historyjkę;)
Więc może zacznę od początku.. Jakiś czas temu zakończyłam mój prawie trzy letni związek z różnych powodów jednak głownymi powodami były różne wartości i zbyt duża różnica wieku jednak przekonałam się o tym o trzy lata za późno- mój błąd.
Kilka dni później zalogowałam się na portalu randkowym bardziej z chęci zobaczenia czy nadal jestem w stanie przyciągnąć uwagę mężczyzn niż z chęci wiązania się z kimś..
I napisał On ( nazwijmy go X)
! Jest cudownym facetem i tak różniącym się od tych ,których poznawałam..Facet z zasadami ambicjami, pasją (motocykle),hobbym (aerografia)..Nie czekającym ,aż wszystko podstawią mu pod nos i nie twierdzącym,że jemu się wszystko należy.. Mamy wiele tematów..
Czuję że zaczyna mi na nim zależeć jemu na mnie też zależy (tak mówi). Chcemy się niedługo spotkać i tu zaczynają sie moje wątpliwości:
Czy będę potrafiła być z kimś,ufać komuś,kochać kogoś..Te prawie 3 lata dały mi nieźle popalić,boję się że już nigdy nikomu nie zaufam,że nie będę potrafiła zaangażować się w związek tak na maxa na 100%..
Co mam zrobić?
Nie chce go stracić, i jest kimś o kim moge jedynie pomarzyć..Czy wogóle marzenia są do spełnienia??
BARDZO ZALEŻY MI NA KONKRETNYCH ODPOWIEDZIACH..