netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Lekko zagubiona

29 odpowiedzi4 792 wyświetleniazałożony przez Kajka5, 25.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Lekko zagubiona

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

1

Temat: Lekko zagubiona

Po przeczytaniu kilku historii postanowiłam opisać swoja historyjkę;)
Więc może zacznę od początku.. Jakiś czas temu zakończyłam mój prawie trzy letni związek z różnych powodów jednak głownymi powodami były różne wartości i zbyt duża różnica wieku jednak przekonałam się o tym o trzy lata za późno- mój błąd.
Kilka dni później zalogowałam się na portalu randkowym bardziej z chęci zobaczenia czy nadal jestem w stanie przyciągnąć uwagę mężczyzn niż z chęci wiązania się z kimś..
I napisał On ( nazwijmy go X) smile! Jest cudownym facetem i tak różniącym się od tych ,których poznawałam..Facet z zasadami ambicjami, pasją (motocykle),hobbym (aerografia)..Nie czekającym ,aż wszystko podstawią mu pod nos i nie twierdzącym,że jemu się wszystko należy.. Mamy wiele tematów..
Czuję że zaczyna mi na nim zależeć jemu na mnie też zależy (tak mówi). Chcemy się niedługo spotkać i tu zaczynają sie moje wątpliwości:
Czy będę potrafiła być z kimś,ufać komuś,kochać kogoś..Te prawie 3 lata dały mi nieźle popalić,boję się że już nigdy nikomu nie zaufam,że nie będę potrafiła zaangażować się w związek tak na maxa na 100%..
Co mam zrobić?
Nie chce go stracić, i jest kimś o kim moge jedynie pomarzyć..Czy wogóle marzenia są do spełnienia??

BARDZO ZALEŻY MI NA KONKRETNYCH ODPOWIEDZIACH..

2

Odp: Lekko zagubiona

oczywiście, że dasz radę. Jeśli spotkasz właściwego faceta i z tego co piszesz to on właśnie nim jest dla ciebie. Zobacz co z tego wyniknie. Daj szansę jemu i sobie.

3

Odp: Lekko zagubiona

Zgadzam się z milką. Napewno dasz radę. To wszystko zalezy od Twojego nastawienia. Jesli dasz szansę tej znajomości i będziesz na nią otwarta to napewno sie uda.

4

Odp: Lekko zagubiona

Zawsze mamy watpliwosci po nieudanych zwiazkach. Ale napewno jest to tzw., STAN PRZEJSCIOWY,ktory dosc szybko mija.  Na nowa znajomosc w chwili obecnej patrzysz przez pryzmat poprzedniego partnera , stad twoje obawy. Obserwuj rozwoj tego co moze przyniesc ci szczescie i MILOSC. Jdz z optymizmem do przodu .Byc moze wlasnie  to jest to czego szukasz. Przekonaj sie, a watpliwosci znikna ,a wroci ZAUFANIE. POWODZENIA.

5

Odp: Lekko zagubiona

Jak nie spróbujesz, to nigdy się nie dowiesz! Być może to ten właściwy, ten jeden jedyny?
Wiem, że z początku może być ci ciężko zaufać, bo patrzysz na to wszystko z perspektywy byłego partnera, ale nie każdy facet jest taki sam. Daj temu nowemu mężczyźnie szansę. Z czasem się okaże czy do siebie pasujecie, czy tego szukasz?
Powodzenia życzę!

6

Odp: Lekko zagubiona

Dziękuje za wszystkie odpowiedzi..
Będę was informować na bierząco co u mnie..

7

Odp: Lekko zagubiona

Będziemy czekać:)

8

Odp: Lekko zagubiona

Tylko zachowaj ostrożność, wiesz... dzisiejsze czasy do najbezpieczniejszych nie należą... smile

9

Odp: Lekko zagubiona

W sobotę spotykam się z X..:) Czuje ,że będzie ona wyjątkowa...

10 Ostatnio edytowany przez Aguśka20 (2010-12-02 01:34:32)

Odp: Lekko zagubiona

To udanej soboty ci życzę! smile
Powodzenia!

Mam nadzieję że zdasz nam relacje ze spotkania.

11

Odp: Lekko zagubiona

Ze spotkania jednak nic nie będzie jak i chyba z tej znajomosci po raz kolejny pomyliłam sie w ocenie mężczyzn..no cóż mowi się trudno..napisze jeszcze jak sytuacja będzie klarowna..

12

Odp: Lekko zagubiona

A wiec tak jak pisałam już wcześniej będę informowała was na bieżąco co u mnie.Więc zacznę od początku:
-spotkalismy się,było cudownie:)
-jesteśmy razem.
I to koniec wesołych wieści..
X nie ma dla mnie czasu, i generalnie to wszelkie decyzje dotyczące nas pozostawia mnie....Czuje się samotna i szczerze to nie wiem już kim dla niego jestem..Czy może koleżankom ,przyjaciółka czy może dziewczyną...Jeżeli zadaje mu pytanie odpowiada mi cisza...
Może ja zaprezentuje.
-Masz mi coś do powiedzenia?
Cisza
-Możesz mi odpowiedzieć?
Cisza..po chwili:
-A co byś chciała bym ci odpowiedział...

Normalnie ręce opadają;( Kocham Go i cholernie mi zależy na nim i tak bardzo tęsknie..;(
Nie wiem co mam robic..Czuje się bezradna...POMOCY

13

Odp: Lekko zagubiona

A jak wygląda wasza relacja tzn, jak często się spotykacie itd, i jak to nie wiesz kim dla niego jesteś???

14 Ostatnio edytowany przez Kajka5 (2010-12-26 23:58:48)

Odp: Lekko zagubiona

to zależy ile ma czasu ...mieliśmy widzieć się jutro ale coś mu wypadło..więc być może zobaczymy się w następna sobotę o ile nie zmienią mu się plany..
Bardziej czuję się jak przyjaciółka niż jego dziewczyna..przykre..

15

Odp: Lekko zagubiona

to może zapytaj wprost, kim dla niego jesteś??
a sylwester? spędzacie go osobno??

16 Ostatnio edytowany przez Kajka5 (2010-12-27 10:25:14)

Odp: Lekko zagubiona

Pytałam się powiedział,że kimś wiecej niż przyjaciółka.
Tak sylwestra spędzamy osobno miał być razem...ale nie wyszło..
Rozmawiałam z nim wczoraj "po kłótni" gdy emocje już opadły i powiedział ,że jak jestem na niego zła to po prostu go zatyka i nie wie co ma odpowiedzieć dlatego woli milczeć..A mnie ręce opadają..

17

Odp: Lekko zagubiona

Kajka mam pytanko -wybacz jeżeli nie dość dokłądnie przeczytałam twój wątek- ile się znacie już w realu?
jaka jest między wami różnica wieku?

18

Odp: Lekko zagubiona

Kaja ja nie chce ci zdejmować różowych okularów ale na początek powiem że według mnie zastosowałaś metodę klina która nie zawsze jest taka dobra jak nam się może wydawać.  Po drugie jak można mówić o miłości jeśli zna się kogoś na podstawie pisania na portalu i jednego spotkania no może paru, ponadto spędzacie osobno sylwestra to raczej parą to nie jesteście. Jesteś młodziutka i zraniona poprzednim związkiem i zazwyczaj jak to bywa przechodzisz natychmiast do drugiego błąd, ponadto zaufanie zdobywa się z czasem ja jestem sceptycznie nastawiona do znajomości przez internet życzę ci dobrze ale wydaje mi się że ten facet po prostu ci zaimponował a ty zapewne jesteś śliczną młodą dziewczyną i tak on cię odbiera.

19

Odp: Lekko zagubiona

No cóż ,fenix ma rację...Myślę iż trochę za szybko mówisz o miłosci...

20

Odp: Lekko zagubiona

na miłość to napewno jest za wcześnie...
Ale osobny sylwester??? czy oby wszystko gra?

21

Odp: Lekko zagubiona

czarna - nie gra, jeżeli tylko powodem osobnego sylwestra nie jest  praca czy jakiś nagły wypadek losowy...to coś tutaj nie gra...
jestes pewna ze on nikogo nie ma?

22

Odp: Lekko zagubiona

Tak jestem pewna,że nie ma nikogo- wiem o nim wszystko..Być może macie racje,że zbyt wcześnie mówie tu o miłości ale to napewno nie była metoda klin klinem. Między mną a nim są 4 lata różnicy.
I jedyną przyczyną ,przez którą nie widzimy się w sylwestra jest jego praca..
To dobry człowiek i bardzo mi na nim zależy..Przy nim znów zaczęłam sie uśmiechać..;]

Jestem osobą ,która bardzo szybko angażuje sie emocjonalnie i zbyt szybko staje się ufna przez co często dostaje mocne kopy..Może to we mnie jest problem..

23

Odp: Lekko zagubiona

A jak długo się znacie w realu

24

Odp: Lekko zagubiona

A gdzie on pracuje(jeśli można wiedzieć) że nie możecie spędzić tego sylwestra razem

25

Odp: Lekko zagubiona

Jest budowlancem.
Znamy się około 2-3 miesięcy a od 4 grudnia jesteśmy razem..:)

26

Odp: Lekko zagubiona

Hmm...nic nie wiem o tym by budowlaniec musiał pracować...chyba ze jest gzdies daleko ...nie wiem...
nie rozumiem...

I uwierz napewno nie wiesz o nim wszystko... Ludzie nas zaskakują nawet po 30 latach a co dopiero po miesiącu bycia razem...

Osobiscie uważam iż Sylwester jest bardzo waznym dniem i powinno się w chodzić w nowy rok z ukochaną osobą...

27

Odp: Lekko zagubiona

a co ten budowlaniec dokładnie ma robić w tego sylwestra?? może zapytaj go tak spontanicznie, że ewentualnie możesz się poświęcić i spędzić tę noc z nim na budowie:)
zobaczysz tego reakcje

28

Odp: Lekko zagubiona

Z pewnościa gdybym powiedziała mu tak to zgodził by się;) DORIS on remontuje budynek w środku a w takim przypadku zima nie przeszkadza..Budowlaniec przeprowadza remont domu w środku..

29

Odp: Lekko zagubiona

to powiedz mu tak i zobaczymy co on na to:)

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Lekko zagubiona

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026