Nic nie rozumiem. Kochamy się od niedawna, jakoś miesiąc chyba i po raz drugi już boli mnie pęcherz, niby objawy jak przy zapaleniu pęcherza - boli i nie mogę się załatwić do końca, za pierwszym razem krew, ale nie było problemów zanim nie zaczęłam współżyć... Czy tylko ja mam takiego pecha?? Skąd to się mogło wziąć? Boli nawet w tym momencie. Załamka ![]()
Podobne tematy
Z Twego opisu wynika, że masz zapalenie i skoro jest krew to bardzo poważne. Może to przypadek, że akurat w momencie, kiedy zaczęłaś współżycie wystąpił ból. Możliwe, że byłoby tak samo, gdybyś nie współżyła. Koniecznie idź do lekarza, ponieważ może być to zapalenie pęcherza, ale również nerek. Jeśli lekarz nie będzie pytał o współżycie, to wcale nie musisz go o tym informować. Powiedz tylko o bólu i krwi i bez szczegółów.
Blizzard, niestety to jest dość częste. Łapiesz bakterie od partnera. Koniecznie idź z tym do lekarza, może przepisze jakieś środki zaradcze. A zapalenia pęcherza NATYCHMIAST powinnaś leczyć.
Też tak miałam. Nie u każej kobiety seks jest taki hop siup. U mnie zapalenie pęcherze trwało poł roku i doszło do zapalenia nerek. Nie wiedziałam co robić, zaprzesatć współżycia czy jak. Ale trochę czasu minęło i już jestem mądrzejsza. Zapaleń pęcherza nie mam.
Moja rada: zaprzesatń na jakiś czas współżycie, dokładniej na czas leczenia. Pójdź do lekarza, jak pisze jeżyk, nie musisz wspominać o współżyciu. Powiedz jakie masz objawy itd. Wylecz to do końca!
Po czasie leczenie, myslę, że około tygodnia, możesz uprawiać seks. Ale...
1. Zawsze zaraz po idź się wysikać.
2. Podmyj się lub jeśli nie masz takiej możliwość zmocz chusteczkę higieniczną wodą i podetrztj się tym. Pamiętaj, od przodu do tyłu!
3. Dbaj o higiene intymną.
4. Nie obraź się to nic złego, więlu facetów to ma... możesz poprosić swojego chłopaka by przed stosunkiem się umył. Chodzi o to, że mężczyźni pod napletkiem, który osłania żolądź, mają takie gruczoły, które wydzialają pewnego rodzaju tłuszcz, by nawilżyć żołądź i skórę pod napletkiem. Jak każdy tłuszcz w wysokiej temperaturze ( a może tam być dość ciepło ) się psuje. Ten zepsuty tłuszcz wygląda jak osad i jest siedliskiem bakterii. Może powodować infekcje pocgwy lub/i pęcherza. Wiadomo, jeden wydziala więcej inny mniej...
Możecie to poraktować jako grę wstępną i możesz sama umyć mu "te miejsca".
Poleżałam te 2 godziny w łóżku z termoforem i ból ustąpił, ale pewnie wróci przy próbie oddania moczu. Wzięłam tabletkę Furaginum na zapalenie, bo zaopatrzyłam się już poprzednio (wtedy samo mi jakoś przeszło).
Czytałam, że przy słabym nawilżeniu pochwy też ten problem występuje, to prawda? Bo mnie dość trudno "nawilżyć". Albo że zależy to od pozycji i mam wrażenie, że wiem, jaka to pozycja, więc pewnie będę musiała sobie ją darować... No cóż pozostaje czekać do poniedziałku na lekarza.
Dzięki za pomoc, oby to nie było nic poważnego.
Blizzard, musisz zapalenie wyleczyć do końca, bo będzie cały czas powracać. Idź do lekarza.
mam pytanie czy moge byc w ciazy biore 2 opakowanie leku qlaira przy stosowniu pierwszego opakowania było wszystko wporzadku krwawienie dostałam na 26 tabletke chodz dorobiłam sie zakazenia pochwy brałam leki przez 10 dni i mi przeszło teraz jestem w tracie 2 opakownia na 24 tabletce chodz od 18 mam plamienia swedzi mnie i piecze przy oddawaniu moczu czesto sikam nie wiem jak wytłumaczyc chłopakowi ze nie jestem w ciazy poniewaz leki biore regularnie i o stałej porze ![]()
Bizzard jak było u lekarza?
Cześć jestem tu nowa i zalogowałam się do Was z nadzieją, że mi pomożecie dowiedzieć się więcej o tym i o owym. Mianowicie przed dobrych kilka miesięcy już borykam się z zapaleniami pęcherza i towarzyszącymi temu objawami tj. pieczenie, parcie na pęcherz itd
Odebrałam wynik posiewu moczu i wyszło że mam Eschericha coli i Enterococcus species - badanie niby jest to powtórki bo jest niby "źle wykonane" swoją drogą nie wiem co jest źle bo zrobiłam tak jak mówiła lekarka - czyli do badania oddałam środkowy strumień moczu.
Pierwszy raz miałam zrobiony posiew i nie wiadomo jak długo to mam- na szczęście teraz nie jest to takie uciążliwe jak przedtem. Do lekarza idę jutro albo pojutrze, ale pomyślałam że lepiej będzie pogadać tak na luzie tutaj z Wami.
Dodam jeszcze, że mam dość słabą odporność bo często jakieś przeziębienie mnie chwyta, na higienę jestem dość wyczulona tak więc tym bardziej nie wiem skąd te E.Coli mogło się przywlec.
Mój narzeczony też robił badanie moczu ale ogólne, ma niewielką ilość bakterii ale wiem, że faceci mogą to mieć a nawet tego nie będą czuć tak więc trzeba się profilaktycznie zacząć leczyć we dwójkę.
Z góry dziękuje za pomoc
zapalenie pecherza czesto wychodzi po seksie w plenerze jak przewieje albo temeratury za niskie, na to tez warto zwrocic uwage
Plener póki co nie wchodzi w grę, pytanie skąd ta bakteria E.coli ? Cholerstwo nie wiem skąd się przywlokło, a co gorsze mam to chyba dłuższy czas bo wcześniej lekarka dawała mi tylko furagin i mówiła że przejdzie, nie dawała skierowania na posiew a teraz wyszło szydło z wora. Ciekawe co wymyśli jak do niej pójdę, a czytałam że trudno to wytępić. Boję się, że potem to się odbiję na moim zdrowiu i albo to będzie nawracać, ale nie wiem. Też parę miesięcy temu miałam okrutną grzybicę pochwy żadnej tego nie życzę... Jak nie urok to...
Mam nadzieję, że da się to wyleczyć dosyć szybko. Myślicie, że do ginekolog też można z tym iść? Bo mam wizytę za tydzień u niej, może warto wziąć też jakiś wymaz z pochwy? Bo czytałam, że tam też lubią przesiadywać.
Wiesz, wystarczy, że podtarłaś się od tyłu do przodu, czyli nie tak jak powinnać i już mogłaś się zarazić.