Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 75 ]

1

Temat: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Drodzy Forumowicze,

zwracam się dziś do Was z tematem, który nie dotyczy mnie bezpośrednio ale dość mocno uderzył. Nie mogę przestac myśleć o tym, co usłyszałam.

Nie wiem czy to dobry dział, bo z pogranicza seksu i trudnej miłości, jeśli błędny to proszę o przeniesienie.

Mój kolega od prawie roku spotyka się z pewną dziewczyną. Jego znam już dłuższy czas, lubiłam go, wydawał się porządnym facetem. Tyle że wcześniej nie miał szczęścia w miłości. Dziewczynę spotkałam kilka razy, jest bardzo miła i sympatyczna. Do tego atrakcyjna. Nie jestem facetem ale wydaje mi się, że może się podobać - ładna buzia, zadbana, szczupła kobieca figura. Do tego dziewczyna ma świetną pracę, zainteresowania i ogólnie wydaje się ciekawa osobą. To potwierdzał tez mój znajomy, gdy mi o niej na początku opowiadał, że jest fajna, mądra itp. No cóż, zdaje się że on ma rację. Mówił też że jest spokojna i poukładana, nie imprezowa, raczej typ który woli sport i książki od klubów. Całokształt więc wydawał się super, zwłaszcza że kolega w nią zapatrzony, jak mi mówił - własnie na taką dziewczynę czekał. Dlatego cieszyłam się że mój kolega spotkał kogoś fajnego na swej drodze. Wcześniej mu się nie wiodło, dlatego kibicowałam tej znajomości.

Więc wyobraźcie sobie moje zdziwienie gdy oznajmił mi że nie chce z nią już być. Że się... rozczarował i nie chce się męczyć już dłużej z nią. Więc pytam, co się mogło stać na krótko przed rocznicą? yikes Wyznał mi z  trudem. Chodzi o.... seks. Ale powód totalnie mnie zaskoczył. Kolega uznał że to totalna klapa, bo czekał na pierwsze zbliżenie z nią kilka miesięcy - bo mu mówiła że to dla niej ważne, że chce poczekać by wiedzieć że to coś poważnego itp. Gdy to się niedawno stało, stwierdził że było beznadziejnie. Dziewczyna bya skrępowana, wstydziła się, a sam akt sprawiał jej ból. Wszystko się więc potoczyło nie tak jak powinno. Sam powiedział że pomyślał nawet że może jest dziewicą, bo ciężko było. Niestety ona się zorientowała że jest niezadowolony... W dodatku zdaje się że musiał jej jakoś dogryźć z tego powodu. Ona wyznała że miała tylko jednego chlopaka, z którym współżyła tylko kilka razy, więc wszystko wciąż jest dla niej nowe i żeby dał czas.

Na to mój kolega powiedział mi, że nie chce mu się z nią męczyć i jest zawiedziony, bo uwaga - dziewicą nie jest (bo spała kilka razy z chłopakiem, gdyby była dziewicą to był "jakiś plus", a tak to nie chce mu się jej uczyć, zresztą go to odrzuca że ją boli...). Ja mu powiedziałam że chyba się powinien cieszyć że dziewczyna w takim wieku (dwadzieścia kilka lat), ma za sobą tylko jeden związek, była z chłopakiem związana, nie wyszło ale nie szukała wrażeń dalej. W dodatku ładna itp, a jej wadą jest małe doświadczenie w seksie.  Nie wiem co mu powiedzieć. Krępująca sytuacja.

Trochę w złości sobie pomyślałam, że on jest niemądry. Skoro ona faktycznie ma za sobą tylko kilka stosunków, to chyba może tak być że nadal boli i jest ciężko? A biorąc pod uwagę że wiele kobiet nie ma błony dziewiczej, mogłaby mu bez problemu skłamać, że to jej pierwszy raz. A się przyznała że miała już związek i zostanie porzucona. Co myślicie? Radziłam mu, żeby dał czas, że może ją nauczyć wszystkiego, że to chyba atut? A skoro jej dotychczasowe kontakty to tylko ból,  może on sprawić że ona zapomni i z nim będzie tylko lepiej. Ale teraz tak myślę, że może szkoda dziewczyny na niego i niech on sobie szuka takiej co już jest doświadczona, a może tej niech da spokój. Poradźcie coś... Co myślec o tej sytuacji?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Co oznacza słowo "słaba w seksie"???

3

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

A może to on jest cienias i nie potrafił jej odpowiednio rozpalić?

4

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Dokładnie nie wiem - pewnie to, że ją boli stosunek i jest skrępowana. Tak myślę że to miał na myśli, bo o tym mi powiedział hmm a czy nie może być tak że kobietę po inicjacji kilka kolejnych stosunków może boleć, zwłaszcza jeśli miała przerwę między kolejnymi próbami?

5

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Oczywiście,  że powinien ją zostawić.  Dziewczyna zasługuje na kogoś lepszego niż chłopczyka wychowanek na późno tongue

6

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Ech głupia sytuacja. Tak w ogóle to myślałam że mężczyzna powinien się cieszyć że dziewczyna się może z nim uczyć. Bo wydaje mi się, że problem nie w tym że ona jest "kłodą" czy coś. Z tego co zrozumiałam to dziewczyna ma inicjację za sobą i tyle. Czy można być od razu boginią seksu jeśli się kilka razy współżyło z chłopakiem, kilka lat wcześniej?

7

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Toja24 napisał/a:

Dokładnie nie wiem - pewnie to, że ją boli stosunek i jest skrępowana. Tak myślę że to miał na myśli, bo o tym mi powiedział hmm a czy nie może być tak że kobietę po inicjacji kilka kolejnych stosunków może boleć, zwłaszcza jeśli miała przerwę między kolejnymi próbami?

Oczywiście,że może.
Widać facet nie stanął na wysokości zadania,samo skrępowanie wiele mówi...

8 Ostatnio edytowany przez Akaya (2016-02-21 18:37:15)

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Kurczę, weszłam w ten temat ponieważ myślałam, iż problem jest.. no nie wiem, od jakiegoś czasu. Od roku, dwóch. I gdyby nie było dobrze pod względem intymności przez długi czas, to jak najbardziej rozumiem - seks jest naprawdę ważny w związku i nie bójmy się o tym mówić.

Jednak pierwszy raz, czy nawet dziesiąty i już twierdzi, że się z nią męczy, bo jest słabo? Niech ona da sobie z kimś takim spokój. Szuka sobie seks-maszyny i myśli, że jak już spała z chłopakiem, to jest łóżkową divą. neutral

Dodatkowo może być i tak, że ona przymusiła się wręcz do tego seksu (namawiał ją i w końcu uległa), stąd to skrępowanie. Ehh, biedne dziewczę :c

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Oczywiście, że kobietę może boleć ,jeżeli ma przerwę w stosunkach. Powiem więcej - to jest często normalne. Dziwny ten twój kolega;)

10

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Nie, Akaya, właśnie jak widzisz sprawa jest świeża - są niecały rok razem, ona chciała czekać z seksem kilka miesięcy aż będzie bardziej wiadomo że to coś poważnego (takie widocznie ma podejście), nie wiem ile tych zbliżeń mieli ale nawet jrśli więcej niż jedno to niewiele. Ale ponieważ to świeża sprawa to nie mogło być tego dużo...
Ja mu mówiłam, że pierwszy raz czy nawet 15 - nadal może być trudno bo to początki wciąz, a fakt pierwszego razu od razu nie zmienia kobiety. Bo czy fizycznie kobieta po pierwszych kilku stosunkach fizycznie rózni się bardzo od dziewicy? Zwłaszcza jeśli nie miala błony. Sądziłam że dla mężczyzn taka dziewczyna to atut a nie kłopot. A jednak...

11

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Dla mnie to trochę szczeniackie zachowanie z jego strony.
Przecież,jak dziewczyna nie miała dużego doświadczenia w seksie, to może mieć obawy, czy jakieś lęki,chociażby przed "wpadką",ogólnie ze zdrowiem, czy dalszych relacji z tym partnerem.
Wstyd,też jest naturalny,bo przecież jeszcze nie zna się dokładnie swojej seksualności.
Trudno oczekiwać demona seksu,czy wiedzy na miarę aktorki porno.

12

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Majkaszpilka, jak dokładnie to było to pewnie tylko oni wiedzą smile ale sądzę że skoro widział ból, reagowała właśnie tak, a on sam mówi że było "ciężko"... przecież takich reakcji organizmu się nie da udawać. To nie powinno być atutem że ona ma tych stosunków ledwie kilka za sobą więc partner wszystkiego dopiero może jej nauczyć? Nie rozumiem tych mężczyzn czasami, naprawdę.

13

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Tak sobie myślę, że może umieściłam ten temat w złym dziale jednak?

14

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Muszą się siebie zwyczajnie nauczyć,poznać mapę swojej seksualności i ufać sobie.

Jak on już tak nie może,to niech zostawi dziewczynę...hand made nie jest tak wymagające,jak uprawianie seksu z drugą osobą.

15

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Toja24 napisał/a:

Więc wyobraźcie sobie moje zdziwienie gdy oznajmił mi że nie chce z nią już być. Że się... rozczarował i nie chce się męczyć już dłużej z nią. Więc pytam, co się mogło stać na krótko przed rocznicą? yikes Wyznał mi z  trudem. Chodzi o.... seks. Ale powód totalnie mnie zaskoczył. Kolega uznał że to totalna klapa, bo czekał na pierwsze zbliżenie z nią kilka miesięcy - bo mu mówiła że to dla niej ważne, że chce poczekać by wiedzieć że to coś poważnego itp. Gdy to się niedawno stało, stwierdził że było beznadziejnie. Dziewczyna bya skrępowana, wstydziła się, a sam akt sprawiał jej ból. Wszystko się więc potoczyło nie tak jak powinno. Sam powiedział że pomyślał nawet że może jest dziewicą, bo ciężko było. Niestety ona się zorientowała że jest niezadowolony... W dodatku zdaje się że musiał jej jakoś dogryźć z tego powodu. Ona wyznała że miała tylko jednego chlopaka, z którym współżyła tylko kilka razy, więc wszystko wciąż jest dla niej nowe i żeby dał czas.

Na to mój kolega powiedział mi, że nie chce mu się z nią męczyć i jest zawiedziony, bo uwaga - dziewicą nie jest (bo spała kilka razy z chłopakiem, gdyby była dziewicą to był "jakiś plus", a tak to nie chce mu się jej uczyć, zresztą go to odrzuca że ją boli...). Ja mu powiedziałam że chyba się powinien cieszyć że dziewczyna w takim wieku (dwadzieścia kilka lat), ma za sobą tylko jeden związek, była z chłopakiem związana, nie wyszło ale nie szukała wrażeń dalej. W dodatku ładna itp, a jej wadą jest małe doświadczenie w seksie.  Nie wiem co mu powiedzieć. Krępująca sytuacja.

Trochę w złości sobie pomyślałam, że on jest niemądry. Skoro ona faktycznie ma za sobą tylko kilka stosunków, to chyba może tak być że nadal boli i jest ciężko? A biorąc pod uwagę że wiele kobiet nie ma błony dziewiczej, mogłaby mu bez problemu skłamać, że to jej pierwszy raz. A się przyznała że miała już związek i zostanie porzucona. Co myślicie? Radziłam mu, żeby dał czas, że może ją nauczyć wszystkiego, że to chyba atut? A skoro jej dotychczasowe kontakty to tylko ból,  może on sprawić że ona zapomni i z nim będzie tylko lepiej. Ale teraz tak myślę, że może szkoda dziewczyny na niego i niech on sobie szuka takiej co już jest doświadczona, a może tej niech da spokój. Poradźcie coś... Co myślec o tej sytuacji?

Zgadzam się postem Majki, ale również też z tobą. Widać z twojego opisu, że dziewczyna nie jest jakoś bardzo doświadczona, ma kompleksy, może nosi w sobie jakiś uraz do facetów. Twój kolega powinien z nią o tym porozmawiać, nie naciskać , być dla niej troskliwy i czuły. Jeżeli on ją kocha to poczeka na moment kiedy ona będzie w pełni gotowa. Jeżeli koledze tak bardzo zależy na seksie to niech szuka dalej ale w innym, bardziej "odpowiednim" miejscu. wink

16

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Nie ma znaczenia w jakim wieku jest kobieta dziewicą, dla niektórych panów (w tym mnie) wielkim plusem będzie nawet jakby miała 30 lat. Ktoś powie że w tym wieku nie uprawiać seksu to z taką osobą jest coś nie tak. Może to i prawda ale ja też jestem mocno popieprzony więc pasowałoby tongue Wracając do tematu to troche twój znajomy ma racje, bo jakby była dziewicą to jeszcze człowiek potraktował by to jak wyzwanie i postarał się małymi krokami iść w lepszym kierunku. A tutaj dziewczyna miała chłopaka (nie wiadomo czy jednego, bo jak wiemy kobiety lubią to ukrywać w przeciwieństwie do mężczyzn) i więc powinno się od niej oczekiwać jakiegoś obycia w tym przynajmnie minimalnego a tu klapa. Czyli plusów nie ma wogóle w tym względzie bo ani nie jest doświadczona ani nie jest dziewicą.

17

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Revenn napisał/a:

Czyli plusów nie ma wogóle w tym względzie bo ani nie jest doświadczona ani nie jest dziewicą.

Świat staje się taki prosty jeśli spojrzeć na niego z perspektywy posiadania/nieposiadania błony oraz wielkości penisa...
Po co życie sobie komplikować niepotrzebnie uczuciami, przemyśleniami, empatią? W diabły z tym!

18

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Revenn napisał/a:

Nie ma znaczenia w jakim wieku jest kobieta dziewicą, dla niektórych panów (w tym mnie) wielkim plusem będzie nawet jakby miała 30 lat. Ktoś powie że w tym wieku nie uprawiać seksu to z taką osobą jest coś nie tak. Może to i prawda ale ja też jestem mocno popieprzony więc pasowałoby tongue Wracając do tematu to troche twój znajomy ma racje, bo jakby była dziewicą to jeszcze człowiek potraktował by to jak wyzwanie i postarał się małymi krokami iść w lepszym kierunku. A tutaj dziewczyna miała chłopaka (nie wiadomo czy jednego, bo jak wiemy kobiety lubią to ukrywać w przeciwieństwie do mężczyzn) i więc powinno się od niej oczekiwać jakiegoś obycia w tym przynajmnie minimalnego a tu klapa. Czyli plusów nie ma wogóle w tym względzie bo ani nie jest doświadczona ani nie jest dziewicą.

Szoke...
Miała chłopaka,a żadnych kombinacji "alpejsko-łóżkowych", nie potrafi uskutecznić.

No "wogóle"... masakra jakaś.

19

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Revenn napisał/a:

Nie ma znaczenia w jakim wieku jest kobieta dziewicą, dla niektórych panów (w tym mnie) wielkim plusem będzie nawet jakby miała 30 lat. Ktoś powie że w tym wieku nie uprawiać seksu to z taką osobą jest coś nie tak. Może to i prawda ale ja też jestem mocno popieprzony więc pasowałoby tongue Wracając do tematu to troche twój znajomy ma racje, bo jakby była dziewicą to jeszcze człowiek potraktował by to jak wyzwanie i postarał się małymi krokami iść w lepszym kierunku. A tutaj dziewczyna miała chłopaka (nie wiadomo czy jednego, bo jak wiemy kobiety lubią to ukrywać w przeciwieństwie do mężczyzn) i więc powinno się od niej oczekiwać jakiegoś obycia w tym przynajmnie minimalnego a tu klapa. Czyli plusów nie ma wogóle w tym względzie bo ani nie jest doświadczona ani nie jest dziewicą.

Revenn, dlaczego Ty od razu zakładasz ze mogła mieć wiecej facetów i okłamała mojego kolegę ? Nie kazdy człowiek kłamie... Zreszta nie wydaje mi sie to prawdopodobne, bo skoro czuła ból, a moj kolega sam przyznał ze mieli trudności, myślał nawet że jest dziewica to chyba znaczy ze nie mogła mieć wielu partnerów. To mi się wydaje logiczne...

Zreszta czy Twoim zdaniem lepiej byłoby gdyby ona, po rozpadzie tamtego zwiazku szukała innych partnerów by zdobywać to doswiadczenie ? Czy to nie lepiej że czekała na zwiazek ? Twoj post mnie zmroził, brzmi tak jakby taka dziewczyna miala byc przez płeć męska spisana na straty...

20

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

No jak to dlaczego?

Przecież dziewicą już nie jest,to zapewne przeleciały ją Hordy Czyngis-chana big_smile big_smile

21

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
majkaszpilka napisał/a:

No jak to dlaczego?

Przecież dziewicą już nie jest,to zapewne przeleciały ją Hordy Czyngis-chana big_smile big_smile

Majkaszpilka, Boze straszne to jest hmm

22

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Toja24 napisał/a:
majkaszpilka napisał/a:

No jak to dlaczego?

Przecież dziewicą już nie jest,to zapewne przeleciały ją Hordy Czyngis-chana big_smile big_smile

Majkaszpilka, Boze straszne to jest hmm


Takie jest myślenie facetów,przecież kobiety lubią ukrywać ile facetów miały.

I zero plusów,bo raz,że nie dziewica,to jeszcze żadnych sztosów nie zna.

Niejednego się tu można dowiedzieć Toja.

23

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Ja myślałam ze to lepiej jesli nie zna, bo to znaczy że można ją nauczyć. Ech. Ja chyba nie rozumiem tego świata.

24

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Wielu facetów nie chce tracić czasu na uczenie kobiety wszystkiego, to nic dziwnego. Tu jest jednak o tyle dziwne zachowanie Twojego znajomego, że najpierw "zapatrzony", a teraz po kilku razach nagle chce znajomość kończyć... no to piękna miłość, nie ma co... Raczej najwięcej pociągu seksualnego wink I nam się chłopiec rozczarował. A wiele jeszcze takich rozczarowań w jego życiu niestety.
Może dla niej lepiej, gdyby poszedł w cholerę, skoro przy pierwszym problemie już ma poważną ochotę na dezercję. Tylko niech jej na koniec nie przygaduje, że to przez "jej słaby seks", bo to by potrafiło i doświadczoną kobietę przybić, co dopiero zaczynającą swoją przygodę.

25 Ostatnio edytowany przez verdad (2016-02-22 10:23:02)

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Niech sie rozstana,on niech sobie poszuka doswiadczona, a ona niech poczeka na mezczyzne, ktory jak pokocha cala, taka jaka jest.I ktory ja rozpali tak, ze nie bedzie sie go krepowala.
Tylko szkoda, ze on jej nie powiedzial, ze szuka doswiadczonej.Bo jak pozna kogos wlasciwego, pewnie mu powie o palancie, z ktorym uprawiala seks.A skoro czekala z tym kilka miesiecy, znaczy, ze jest to dla niej wazne.


I jeszcze Ci o tym powiedzial ? Przeciez  to sa sprawy intymne.Pewnie nie tylko Tobie.Cale miasto juz huczy, ze taka i taka jest slaba w seksie.
Skad sie biora tacy pajace ? Twoj kolega ? Na Twoim miejscu tez bym z nim uwazala, bo na Twoj temat tez moze plotek narobic.Raczej mu sie nie zwierzaj.

26 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2016-02-22 10:30:01)

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Toja24 napisał/a:

Mój kolega od prawie roku spotyka się z pewną dziewczyną. Jego znam już dłuższy czas, lubiłam go, wydawał się porządnym facetem. Tyle że wcześniej nie miał szczęścia w miłości. ......Że się... rozczarował i nie chce się męczyć już dłużej z nią. ......
Na to mój kolega powiedział mi, że nie chce mu się z nią męczyć i jest zawiedziony, bo uwaga - dziewicą nie jest .?

nic dziwnego ze nie ma ,,szczęścia w miłości,, z takim podejściem do kobiet
poza tym nie dziwi ciebie ze mowi tobie o takich intymnych sprawach? az tak blisko jesteście?
ja bym na twoim miejscu uważała co do niego mówisz bo pewnie wie o tym tez większość jego znajomych
taka papla z niego
a dziewczynie skoro mu nie pasuje ona jak najbardziej niech da spokoj tylko niech będzie szczery i powie jej dlaczego zrywa

i uważałabym tez na to gdybyście wy chcieli kiedyś być razem? ????

27 Ostatnio edytowany przez Toja24 (2016-02-22 13:57:45)

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Widząc te sytuacje i np post Revenna doszłam do.smutnego wniosku ze nie warto mówić szczerze sad mysle ze ta dziewczyna mogła bez problemu udać dziewice i wtedy jej partner byłby zadowolony. A tak jest problem i ją poczuci. Ech... smutne, bo zawsze myślałam i trzymałam się zasady ze szczerość przede wszystkim.

28

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Toja24 napisał/a:

Widząc te sytuacje i np post Revenna doszłam do.smutnego wniosku ze nie warto mówić szczerze sad mysle ze ta dziewczyna mogła bez problemu udać dziewice i wtedy jej partner byłby zadowolony. A tak jest problem i ją poczuci. Ech... smutne, bo zawsze myślałam i trzymałam się zasady ze szczerość przede wszystkim.


Toja...
Wniosek z wypowiedzi Revenna jest taki,że jak kobieta jest dziewicą,to można się postarać,zadbać o atmosferę i intymność i małymi kroczkami piąć do pełnej satysfakcji.
Natomiast jeżeli miała już chłopaka w łóżku ( w domyśle kilku)to powinna być na tyle obyta w temacie,żeby potrafiła dogodzić facetowi.

Ja tutaj żadnego zaangażowania nie widzę,jedynie egoizm Twojego kolegi.
I dobrze,jeśli się rozejdą.Ona pozna kiedyś dojrzałego faceta,a nie chłopca,któremu zależy jedynie na spuszczeniu z krzyża.

29 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2016-02-22 15:17:50)

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Byla_Narzeczona napisał/a:

Może dla niej lepiej, gdyby poszedł w cholerę, skoro przy pierwszym problemie już ma poważną ochotę na dezercję. Tylko niech jej na koniec nie przygaduje, że to przez "jej słaby seks", bo to by potrafiło i doświadczoną kobietę przybić, co dopiero zaczynającą swoją przygodę.

"Przysłuchuje się" ciekawej dyskusji. Chciałem się dowiedzieć w takim razie jak ma ten facet ewentualnie uzasadnić ewentualną decyzję o rozstaniu. Ma powiedzieć jej tak "lubiany" standard przez kobiety kończący znajomość - pt. "nie jestem zbyt dobry dla ciebie, na pewno znajdziesz sobie lepszego ode mnie"?  Ma ją oszukać i nie powiedzieć prawdy? Czy lepiej powiedzieć prawdę, wyjść i tak na dupka, świnię big_smile ale  z tego będzie mogła wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Jestem rad usłyszeć jakąś odpowiedź smile

30

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Obycia łóżkowego nie zdobywa się w tydzień, dwa, miesiąc. Czasami potrzeba lat. Jak masz stosunkowo duże przyrodzenie to musisz najpierw odpowiednio rozgrzać kobietę, żeby nie odczuwała dyskomfortu. Póki nie poznasz jej ciała i nie będziesz potrafił tego zrobił to dyskomfort i ból może na początku pojawiać się MIESIĄCAMI aż wasze ciała się przyzwyczają. To dla teoretyków prawiczków wypowiadających się teoretycznie o sprawach o których nie mają pojęcia. Może być tak, że dziewica nie będzie odczuwać dyskomfortu wcale, a może być tak że nie dziewica jeszcze przez kilkanaście/kilkadziesiąt stosunków będzie nie początku odczuwać ból/dyskomfort dopóki jej specjalnie do tego nie przygotujesz. Prawdziwy mężczyzna wie, jak się zachować w takiej sytuacji. Na pewno nie iść na chama, nie krytykować, nie mieć o to pretensji bo to jest fizjologia człowieka, a nie widzi mi się kobiety. Jak będziesz robił z tego problemy to będzie tylko gorzej. Prawdziwy facet doprowadzi do takiej atmosfery, że kobieta się rozluźni, wyluzuje i gwarantuję, że żadnego bólu ani dyskomfortu nie będzie. Ale do tego trzeba dorosnąć.
Podsumowując. Twój kolega jest niedojrzały. I niech zostawi tę dziewczynę. Może znajdzie takiego, który będzie rozumiał jej potrzeby i potrafić tak rozluźnić, że nie będzie problemów.
Tak. Piszę z doświadczenia, nasze pierwsze razy tak wyglądały. Przez długi czas dopóki nie była odpowiednio gotowa pojawiał się momentami ból.

31

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Toja24 napisał/a:

Widząc te sytuacje i np post Revenna doszłam do.smutnego wniosku ze nie warto mówić szczerze sad mysle ze ta dziewczyna mogła bez problemu udać dziewice i wtedy jej partner byłby zadowolony. A tak jest problem i ją poczuci. Ech... smutne, bo zawsze myślałam i trzymałam się zasady ze szczerość przede wszystkim.

Oj przestan, ja bym wolal znac prawde nie wazne czy dziewica czy miala pol miasta jesli powie prawde dla mnie jest ok i nie robilbym z tego problemu. Facet jest jakis dziwny, moze on szuka dziewicy tylko nie chce sie do tego przyznac jestes pewna ze on jest doswiadczony?
Moim zdaniem lepsza najgorsza prawda niz piekne klamstwa, ta pani powinna poszukac sobie innego pana.
Trudna sprawa mozna sie domyslac czemu on sie tak zachowuje, no przychodzi mi jeszcze jedna mysl moze jakies plotki o tej pani chodza on sie o nich dowiedzial...

32

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Net-F@cet napisał/a:
Toja24 napisał/a:

Widząc te sytuacje i np post Revenna doszłam do.smutnego wniosku ze nie warto mówić szczerze sad mysle ze ta dziewczyna mogła bez problemu udać dziewice i wtedy jej partner byłby zadowolony. A tak jest problem i ją poczuci. Ech... smutne, bo zawsze myślałam i trzymałam się zasady ze szczerość przede wszystkim.

Oj przestan, ja bym wolal znac prawde nie wazne czy dziewica czy miala pol miasta jesli powie prawde dla mnie jest ok i nie robilbym z tego problemu. Facet jest jakis dziwny, moze on szuka dziewicy tylko nie chce sie do tego przyznac jestes pewna ze on jest doswiadczony?
Moim zdaniem lepsza najgorsza prawda niz piekne klamstwa, ta pani powinna poszukac sobie innego pana.
Trudna sprawa mozna sie domyslac czemu on sie tak zachowuje, no przychodzi mi jeszcze jedna mysl moze jakies plotki o tej pani chodza on sie o nich dowiedzial...

Hm. Myślę ze nie chodzi o.plotki. zobacz skoro taka z niego gadula żeby nie powiedzieć inaczej. To pewnie powiedział by mi ze słyszał coś takiego. A o tym ani słowa. Tylko o tym żE ona jest kiepska bo się wstydzi, nic nie umie i ja boli... Tak myślę że tu nie chodzi o.plotki.

33

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Martainn napisał/a:

Obycia łóżkowego nie zdobywa się w tydzień, dwa, miesiąc. Czasami potrzeba lat. Jak masz stosunkowo duże przyrodzenie to musisz najpierw odpowiednio rozgrzać kobietę, żeby nie odczuwała dyskomfortu. Póki nie poznasz jej ciała i nie będziesz potrafił tego zrobił to dyskomfort i ból może na początku pojawiać się MIESIĄCAMI aż wasze ciała się przyzwyczają. To dla teoretyków prawiczków wypowiadających się teoretycznie o sprawach o których nie mają pojęcia. Może być tak, że dziewica nie będzie odczuwać dyskomfortu wcale, a może być tak że nie dziewica jeszcze przez kilkanaście/kilkadziesiąt stosunków będzie nie początku odczuwać ból/dyskomfort dopóki jej specjalnie do tego nie przygotujesz. Prawdziwy mężczyzna wie, jak się zachować w takiej sytuacji. Na pewno nie iść na chama, nie krytykować, nie mieć o to pretensji bo to jest fizjologia człowieka, a nie widzi mi się kobiety. Jak będziesz robił z tego problemy to będzie tylko gorzej. Prawdziwy facet doprowadzi do takiej atmosfery, że kobieta się rozluźni, wyluzuje i gwarantuję, że żadnego bólu ani dyskomfortu nie będzie. Ale do tego trzeba dorosnąć.
Podsumowując. Twój kolega jest niedojrzały. I niech zostawi tę dziewczynę. Może znajdzie takiego, który będzie rozumiał jej potrzeby i potrafić tak rozluźnić, że nie będzie problemów.
Tak. Piszę z doświadczenia, nasze pierwsze razy tak wyglądały. Przez długi czas dopóki nie była odpowiednio gotowa pojawiał się momentami ból.

Martainn, czyli Ty uważasz że to nie musi być tak żE z nią jest coś nie w porządku i lepiej by on ją zostawił ? Ech żal.mi jej. Mam nadzieję ze pozna kogoś kto nie będzie się tak zachowywał...

34

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

A mnie się wydaje,że to zwyczajny szczeniak,a nie dojrzały mężczyzna.
Co do jego doświadczenia w łóżku też miałabym wątpliwości.
Synek znalazł pannę,poukładaną,grzeczną,ambitną,nie imprezowiczkę...a do tego ładną i zgrabną.
Szpan i szacun na dzielni już jest...tylko to łóżko sad

Dzieciak z niego.

Popieram Martainn'a

35

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Toja24 napisał/a:

Hm. Myślę ze nie chodzi o.plotki. zobacz skoro taka z niego gadula żeby nie powiedzieć inaczej. To pewnie powiedział by mi ze słyszał coś takiego. A o tym ani słowa. Tylko o tym żE ona jest kiepska bo się wstydzi, nic nie umie i ja boli... Tak myślę że tu nie chodzi o.plotki.

No moze to naprawde ja tego kolesia nie rozumie, szkoda slow tak jak napisala majka facet trafil prawie w 10 no ale ten seks. Wez go lekko podpytaj o co chodzi bo te dalsze domysly nie maja sensu.
Mi sie wydaje ze jest cos o czym on ci nie powiedzial.

36

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
majkaszpilka napisał/a:

A mnie się wydaje,że to zwyczajny szczeniak,a nie dojrzały mężczyzna.
Co do jego doświadczenia w łóżku też miałabym wątpliwości.
Synek znalazł pannę,poukładaną,grzeczną,ambitną,nie imprezowiczkę...a do tego ładną i zgrabną.
Szpan i szacun na dzielni już jest...tylko to łóżko sad

Dzieciak z niego.

Popieram Martainn'a

Tak masz racje facet dobrze trafil, tylko cos tu jest nie tak nie pasuje mi cos w tej historii.
Moze on ma jakies zaburzenia jak DDA czy cos podobnego i szuka sobie jakiego kolwiek powodu do ucieczki, moze wyda wam sie to dziwne ale wiem po sobie ze jak sie ma napad strachu przed bliskoscia z dana kobieta to wymysla sie takie glupoty alby tylko jakos nie byc z ta ukochana osoba.

37

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Podpytam. Samej mi to spokoju nie daje. No naprawdę wydaje mi się ze ludzi idealnych nie ma. A to że ona  jest słaba w łóżku  ( i to nie w takim sensie jak pisała.Akaya, że upraiwja seks rok, dwa więcej i jest kloda) tylko po prostu spała dotychczas ledwie kilka razy z poprzednim chłopakiem więc czuje ból i jest skrepowana... nawet nie wiedziałam że to może być powód dla porzucenia człowieka. sad

38

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Net-F@cet napisał/a:

Tak masz racje facet dobrze trafil, tylko cos tu jest nie tak nie pasuje mi cos w tej historii.
Moze on ma jakies zaburzenia jak DDA czy cos podobnego i szuka sobie jakiego kolwiek powodu do ucieczki, moze wyda wam sie to dziwne ale wiem po sobie ze jak sie ma napad strachu przed bliskoscia z dana kobieta to wymysla sie takie glupoty alby tylko jakos nie byc z ta ukochana osoba.

A mógłyś coś napisać o tym więcej?
Bo miałam kiedyś partnera DDA i on też tak się dziwnie zachowywał. Sam twierdził, że nigdy nie był z nikim tak blisko, jak ze mną, a ja miałam wrażenie, że mnie traktuje jak obcą osobę lub wroga.
Też jestem DDA, ale kobiety to pewnie prędzej idą wtedy w takim kierunku, że nie boją się okazywać bliskości, ale wybierają sobie właśnie takich uciekających facetów, żeby nie było tej "całości", że obie osoby są blisko.
Trochę off top, sorry.

39

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Toja24 napisał/a:

Podpytam. Samej mi to spokoju nie daje. No naprawdę wydaje mi się ze ludzi idealnych nie ma. A to że ona  jest słaba w łóżku  ( i to nie w takim sensie jak pisała.Akaya, że upraiwja seks rok, dwa więcej i jest kloda) tylko po prostu spała dotychczas ledwie kilka razy z poprzednim chłopakiem więc czuje ból i jest skrepowana... nawet nie wiedziałam że to może być powód dla porzucenia człowieka. sad

Ja ci moge powiedziec jako DDA majacy lek przed bliskoscia ze tak naprawde moza za wszystko porzucic czlowieka bo lek jest wiekszy niz nasza chec bycia z danym czlowiekiem. Wiem ze to ciezko zrozumiec ale tak jest.

40

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Toja24 napisał/a:

Podpytam. Samej mi to spokoju nie daje. No naprawdę wydaje mi się ze ludzi idealnych nie ma. A to że ona  jest słaba w łóżku  ( i to nie w takim sensie jak pisała.Akaya, że upraiwja seks rok, dwa więcej i jest kloda) tylko po prostu spała dotychczas ledwie kilka razy z poprzednim chłopakiem więc czuje ból i jest skrepowana... nawet nie wiedziałam że to może być powód dla porzucenia człowieka. sad

Jak widać Toja,można.
Takie są jego priorytety.


A teorii spiskowych można mnożyć.Z równym skutkiem,może być tak,że to z nim jest jakiś feler.
A jest,skoro nie potrafi rozpalić kobiety,ani jej na tyle zrelaksować,żeby przestała mieć jakieś opory.

Seks u kobiety zaczyna się w mózgu,widocznie jej mózg, nie dostał odpowiednich,bądź żadnych bodźców.

41

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Net-F@cet napisał/a:
Toja24 napisał/a:

Podpytam. Samej mi to spokoju nie daje. No naprawdę wydaje mi się ze ludzi idealnych nie ma. A to że ona  jest słaba w łóżku  ( i to nie w takim sensie jak pisała.Akaya, że upraiwja seks rok, dwa więcej i jest kloda) tylko po prostu spała dotychczas ledwie kilka razy z poprzednim chłopakiem więc czuje ból i jest skrepowana... nawet nie wiedziałam że to może być powód dla porzucenia człowieka. sad

Ja ci moge powiedziec jako DDA majacy lek przed bliskoscia ze tak naprawde moza za wszystko porzucic czlowieka bo lek jest wiekszy niz nasza chec bycia z danym czlowiekiem. Wiem ze to ciezko zrozumiec ale tak jest.

Ciężka sprawa sad tylko wiesz. Nawet jeśli on ma jakiś problem a nie ona. To gdy ja porzci to przecież nie powie żE to dlatego ze ma problemy ze sobą. Tylko powie że jest beznadziejna bo ani dziewica ani bogini seksu. Czyli wyjdzie ze to ona ma problem.

42

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

A ile ten Twój kolega ma lat?Bo nie wiem,czy wspominałaś?

43 Ostatnio edytowany przez Toja24 (2016-02-22 17:03:50)

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Majka on ma 28 lat, ona chyba jakoś rok czy dwa lata młodsza tak dokładnie nie wiem, jakoś tak w tym wieku jest.

44

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
cb napisał/a:

A mógłyś coś napisać o tym więcej?
Bo miałam kiedyś partnera DDA i on też tak się dziwnie zachowywał. Sam twierdził, że nigdy nie był z nikim tak blisko, jak ze mną, a ja miałam wrażenie, że mnie traktuje jak obcą osobę lub wroga.
Też jestem DDA, ale kobiety to pewnie prędzej idą wtedy w takim kierunku, że nie boją się okazywać bliskości, ale wybierają sobie właśnie takich uciekających facetów, żeby nie było tej "całości", że obie osoby są blisko.
Trochę off top, sorry.

Wiesz taki facet nie wierzy w to ze ktos moze sie nim naprawde zainteresowac takim jaki on jest czuje sie gorszy.
Moge ci powiedziec po sobie ze ja w domu bylem tylko potrzebny jak trzeba bylo cos zrobic a tak to tylko problem ktory kosztuje za duzo, wiec czlowiek mysli ze jesli jakas kobieta nie wykorzystuje go co gorsza nawet nie chce go wykorzystywac mysli ze ona go nie lubi(ja zawsze wchodzilem w toksyczne relacje). Jak taka kobieta okazuje mu jeszcze do tego zainteresowanie to mozg juz calkiem wariuje bo co ona taka piekna ja taki "smiec" ona nic odemnie nie chce i jeszcze sie interesuje moja sytuacja od razu mysli typu o co jej chodzi co to za gra, itp. Jeszcze jak dziewczyna przechodzi do bliskosci to ja juz sam wtedy glupieje bo nie wiem do konca czy to ona liczy na cos wiecej czy to tylko znajomosc. Czyli normalna relacja jest dla mnie czyms nowym. Nawet jak sie wejdzie w zwiazek to i tak czlowiek nie wierzy w to ze kobieta chce z nim byc z tym nic nie wartym facetem, ja nigdy nie mowilem zadnej dziewczynie o swoich problemach unikalem tego tematu. Problem DDA jak sama wiesz jest bardzo rozlegly.
Co do kobiet wiem ze wy DDA reagujecie troche inaczej.

45

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Czy myślicie żE z tej sytuacji jest jakieś dobre wyjście ?

46

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Ja nie widzę tu wyjścia.

Najwyraźniej do siebie nie pasują.
Tylko obawiam się,że kolega wyskoczy z czymś takim,żeby ją pogrążyć,a z siebie zrobić ofiarę tej sytuacji.Bo nie sądzę,żeby zaczął się starać i rozkminiać o co chodzi.
Wpędzi ją w poczucie winy.Szkoda dziewczyny.

47

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
majkaszpilka napisał/a:

Ja nie widzę tu wyjścia.

Najwyraźniej do siebie nie pasują.
Tylko obawiam się,że kolega wyskoczy z czymś takim,żeby ją pogrążyć,a z siebie zrobić ofiarę tej sytuacji.Bo nie sądzę,żeby zaczął się starać i rozkminiać o co chodzi.
Wpędzi ją w poczucie winy.Szkoda dziewczyny.

Oj moze to byc gwozd do trumny dla tej dziewczyny sad

48

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Net-F@cet napisał/a:

Wiesz taki facet nie wierzy w to ze ktos moze sie nim naprawde zainteresowac takim jaki on jest czuje sie gorszy.
Moge ci powiedziec po sobie ze ja w domu bylem tylko potrzebny jak trzeba bylo cos zrobic a tak to tylko problem ktory kosztuje za duzo, wiec czlowiek mysli ze jesli jakas kobieta nie wykorzystuje go co gorsza nawet nie chce go wykorzystywac mysli ze ona go nie lubi(ja zawsze wchodzilem w toksyczne relacje). Jak taka kobieta okazuje mu jeszcze do tego zainteresowanie to mozg juz calkiem wariuje bo co ona taka piekna ja taki "smiec" ona nic odemnie nie chce i jeszcze sie interesuje moja sytuacja od razu mysli typu o co jej chodzi co to za gra, itp. Jeszcze jak dziewczyna przechodzi do bliskosci to ja juz sam wtedy glupieje bo nie wiem do konca czy to ona liczy na cos wiecej czy to tylko znajomosc. Czyli normalna relacja jest dla mnie czyms nowym. Nawet jak sie wejdzie w zwiazek to i tak czlowiek nie wierzy w to ze kobieta chce z nim byc z tym nic nie wartym facetem, ja nigdy nie mowilem zadnej dziewczynie o swoich problemach unikalem tego tematu. Problem DDA jak sama wiesz jest bardzo rozlegly.
Co do kobiet wiem ze wy DDA reagujecie troche inaczej.

Dzięki za tę odpowiedź. Tyle się książek w temacie naczytałam, ale to zupełnie co innego przeczytać, jak ktoś autentyczny "po drugiej stronie" to widzi, bo siłą rzeczy od eksa się nigdy nie doczekałam, takich wyjaśnień. :< Raczej właśnie jak już to zwalenie winy na mnie - w efekcie mega kompleksy na punkcie wyglądu i tego, czy ja się w ogóle nadaję do związku (chociaż ja też nie zaprzeczam, że jako DDA i jeszcze pare innych syndromów, mam swoje za uszami smile).
On mi właśnie nigdy nie wierzył, jak mówiłam, że kocham albo że tęskniłam. Każdy by zauważył moje zaangażowanie, tylko on w nie pewnie nie mógł uwierzyć. Jeszcze bolesne było to, właśnie że ja jestem taką osobą, która dawała kiedyś za dużo od siebie różnym ludziom i dawałam się wykorzystywać. A on mnie posądzał, że ja jego chcę wykorzystać... I nie widział, że ja mu pomagam, że może na mnie liczyć, że jak potrzebuje pomocy to nie mówię radź sobie sam, tylko rzucam wszystko i przyjeżdżam. Tymczasem ja na niego nie mogłam liczyć, bo on się bał, że ja go wykorzystuję, jakby mi pomógł. I to jeszcze było tym bardziej przykre, że jego eks go podobno faktycznie wykorzystała, a jej dawał to, czego mi nie dał. Takie stare sprawy, ale jednak gdzieś tam wracają.

Tylko mnie się wydaje, że nawet DDA, jeśli kocha, to aż tak się nie zachowuje.

49

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
cb napisał/a:

Dzięki za tę odpowiedź. Tyle się książek w temacie naczytałam, ale to zupełnie co innego przeczytać, jak ktoś autentyczny "po drugiej stronie" to widzi, bo siłą rzeczy od eksa się nigdy nie doczekałam, takich wyjaśnień. :< Raczej właśnie jak już to zwalenie winy na mnie - w efekcie mega kompleksy na punkcie wyglądu i tego, czy ja się w ogóle nadaję do związku (chociaż ja też nie zaprzeczam, że jako DDA i jeszcze pare innych syndromów, mam swoje za uszami smile).
On mi właśnie nigdy nie wierzył, jak mówiłam, że kocham albo że tęskniłam. Każdy by zauważył moje zaangażowanie, tylko on w nie pewnie nie mógł uwierzyć. Jeszcze bolesne było to, właśnie że ja jestem taką osobą, która dawała kiedyś za dużo od siebie różnym ludziom i dawałam się wykorzystywać. A on mnie posądzał, że ja jego chcę wykorzystać... I nie widział, że ja mu pomagam, że może na mnie liczyć, że jak potrzebuje pomocy to nie mówię radź sobie sam, tylko rzucam wszystko i przyjeżdżam. Tymczasem ja na niego nie mogłam liczyć, bo on się bał, że ja go wykorzystuję, jakby mi pomógł. I to jeszcze było tym bardziej przykre, że jego eks go podobno faktycznie wykorzystała, a jej dawał to, czego mi nie dał. Takie stare sprawy, ale jednak gdzieś tam wracają.

Tylko mnie się wydaje, że nawet DDA, jeśli kocha, to aż tak się nie zachowuje.

Moze przejdziemy na priv bo offtop straszny sie robi?

50

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Lepiej dla niej jak ją zostawi. Psychikę jej już i tak skrzywił, więc niech skrzywi ją jak najmniej

51

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Poradź mu, żeby zerwał z tą dziewczyną. Tylko niech jej zmyśli, ze wypaliło się między nimi, albo coś, byle tylko jej nie dowalał, że jest kiepska w łóżku, bo dziewczyna nabawi się traumy po tym śmieciu.

52

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Net-F@cet napisał/a:

Moze przejdziemy na priv bo offtop straszny sie robi?

Racja smile Napisałam wiadomość.

53

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Pogadam z nim. Mysle podobnie jak Wy. Niech on idzie sobie poszuka takiej co mu full serwis dostarczy od pierwszego razu. Pewnie bdzie bardziej zadowolony...
Swoja droga, chyba kupie sobie kota. Mniejsze ryzyko ze ktoś bedzie takie numery odwalał.

54

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
majkaszpilka napisał/a:
Toja24 napisał/a:

Widząc te sytuacje i np post Revenna doszłam do.smutnego wniosku ze nie warto mówić szczerze sad mysle ze ta dziewczyna mogła bez problemu udać dziewice i wtedy jej partner byłby zadowolony. A tak jest problem i ją poczuci. Ech... smutne, bo zawsze myślałam i trzymałam się zasady ze szczerość przede wszystkim.


Toja...
Wniosek z wypowiedzi Revenna jest taki,że jak kobieta jest dziewicą,to można się postarać,zadbać o atmosferę i intymność i małymi kroczkami piąć do pełnej satysfakcji.
Natomiast jeżeli miała już chłopaka w łóżku ( w domyśle kilku)to powinna być na tyle obyta w temacie,żeby potrafiła dogodzić facetowi.

Ja tutaj żadnego zaangażowania nie widzę,jedynie egoizm Twojego kolegi.
I dobrze,jeśli się rozejdą.Ona pozna kiedyś dojrzałego faceta,a nie chłopca,któremu zależy jedynie na spuszczeniu z krzyża.

Tak dokładnie miałem to na myśli ale wracając do tematu, może ona nie jest temperamentna i leży jak kłoda oczekując od partnera żeby wszystko za nią zrobił. I tutaj może być problem bo nie każdy szuka takiej kobiety, może on chce żeby to ona przejęła inicjatywe. Nie jest to wina ani jego ani jej, poprostu się najwidoczniej nie dobrali.

A odnosząc się do postu Toji, oczywiście że szczerość jest w związku najważniejsza, poza tym mogło by się to kiedyś wydać że miała chłopaka i wtedy jak by to wyglądało? Nie raz się zdarzało że mężowie dowiadywali się po kilkunastu latach kim ich żona tak naprawde była.

55

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Revenn napisał/a:

Nie raz się zdarzało że mężowie dowiadywali się po kilkunastu latach kim ich żona tak naprawde była.

Nie dziewicą? No patologia jednym słowem.

56

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
On-WuWuA-83 napisał/a:
Byla_Narzeczona napisał/a:

Może dla niej lepiej, gdyby poszedł w cholerę, skoro przy pierwszym problemie już ma poważną ochotę na dezercję. Tylko niech jej na koniec nie przygaduje, że to przez "jej słaby seks", bo to by potrafiło i doświadczoną kobietę przybić, co dopiero zaczynającą swoją przygodę.

"Przysłuchuje się" ciekawej dyskusji. Chciałem się dowiedzieć w takim razie jak ma ten facet ewentualnie uzasadnić ewentualną decyzję o rozstaniu. Ma powiedzieć jej tak "lubiany" standard przez kobiety kończący znajomość - pt. "nie jestem zbyt dobry dla ciebie, na pewno znajdziesz sobie lepszego ode mnie"?  Ma ją oszukać i nie powiedzieć prawdy? Czy lepiej powiedzieć prawdę, wyjść i tak na dupka, świnię big_smile ale  z tego będzie mogła wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Jestem rad usłyszeć jakąś odpowiedź smile

Na jej miejscu wolałabym usłyszeć z dwojga złego tę standardową, kretyńską formułkę. Gdybym była młodą, niedoświadczoną dziewczyną i ktoś po roku związku by mi palnął, że rozstaje się ze mną, bo według niego jestem w te klocki słaba (i w domyśle nie chce mu się tracić czasu na pokazanie mi co i jak), to bym jeszcze nie daj Boże - prócz dużej przykrości - doszła do wniosku, że bycie kocicą w łóżku to warunek miłości. Wolałabym przez jakiś czas płacze "Dlaczego tak nagle odszedł, co się stało? ;(" niż lata kompleksów, niepewności i może jeszcze chorobliwego przedkładania łóżkowych potrzeb partnera nad własne. Różnie może być.

57

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Toja24 napisał/a:

Widząc te sytuacje i np post Revenna doszłam do.smutnego wniosku ze nie warto mówić szczerze sad mysle ze ta dziewczyna mogła bez problemu udać dziewice i wtedy jej partner byłby zadowolony. A tak jest problem i ją poczuci. Ech... smutne, bo zawsze myślałam i trzymałam się zasady ze szczerość przede wszystkim.



I tak mysl dalej.
Dobrze sie stalo, bo ma szanse poznac kogos wartosciowego, a nie byc z palantem  egoista.
Niektorzy, ci bardziej mescy, ciesza sie, jak pozwalaja partnerce poznac tajniki intymnosci, wprowadzaja ja w inne, nieznane dla niej przezycia.
A inni, jak zwierzeta - chca sie tylko zaspokoic.

58

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
verdad napisał/a:
Toja24 napisał/a:

Widząc te sytuacje i np post Revenna doszłam do.smutnego wniosku ze nie warto mówić szczerze sad mysle ze ta dziewczyna mogła bez problemu udać dziewice i wtedy jej partner byłby zadowolony. A tak jest problem i ją poczuci. Ech... smutne, bo zawsze myślałam i trzymałam się zasady ze szczerość przede wszystkim.



I tak mysl dalej.
Dobrze sie stalo, bo ma szanse poznac kogos wartosciowego, a nie byc z palantem  egoista.
Niektorzy, ci bardziej mescy, ciesza sie, jak pozwalaja partnerce poznac tajniki intymnosci, wprowadzaja ja w inne, nieznane dla niej przezycia.
A inni, jak zwierzeta - chca sie tylko zaspokoic.

Mam nadzieję ze tą sprawa jakoś się rozwiąże. Pewnie lepiej by się rozstali. Niech on sobie szuka doświadczonej a ona.. no cóż. Jestem dziewczyna więc pewnie dlatego tak mi.jej szkoda. Potrafię zrozumieć jak ona się poczuje jeśli on jej powie dlaczego ja porzuca. I tak na pewno będzie jej ciężko bo skoro d o tej pory było dobrze to trudno będzie się jej pozbierać... no ale cóż. Prawdziwa miłość jak widać  nie dla kobiet bez błony hmm

59 Ostatnio edytowany przez gagatka0075 (2016-02-23 13:54:00)

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Revenn napisał/a:

Tak dokładnie miałem to na myśli ale wracając do tematu, może ona nie jest temperamentna i leży jak kłoda oczekując od partnera żeby wszystko za nią zrobił. I tutaj może być problem bo nie każdy szuka takiej kobiety, może on chce żeby to ona przejęła inicjatywe. Nie jest to wina ani jego ani jej, poprostu się najwidoczniej nie dobrali.

Dokładnie. Jak nie zgadzam się ze światopoglądem Ravenna, tak tu ma rację. Nie dobrali się, mieli różne oczekiwania,  całkowicie przeciwne temperamenty. Winą chłopaka jest tylko stanowczo za długi jęzor.
Rzucają się w tym temacie  w oczy Wasze nadmierne wymagania wobec chłopaka z równoczesnym dawaniem sporej taryfy ulgowej dziewczynie. Seks to zabawa dla DWOJGA dojrzałych ludzi. Ma służyć obopólnemu dawaniu i braniu przyjemności.
Padły tu stwierdzenia, że on ją zmusił,  nie była gotowa. Ale to raczej nie był gwałt. Wniosek: nie jesteś gotowa, nie wchodź w to. Poczekaj. On czekał na nią prawie rok, czyli mu zależało. Pewnie jeszcze troszkę by wytrzymał. To ważne,  by być pewną i zdecydowaną. I szczerą,  nie ukrywać,  że boli, ale starać się też  nie zepsuć atmosfery, nie frustrowac go, nie obwiniać, znaleźć przyjemność w inny sposób.
I chętną. Bo to, że była skrępowana, jest normalne, ale te ich trudności i ból świadczą o jej braku podniecenia. To też jest dziwne, bo jeśli ona go nie pożąda, po co to zrobiła? Po licho z nim jest?  Nie wyobrażam sobie, że to facet ma mnie podniecić, to musi wynikać z uczucia, więzi, wzajemnego  pociągu. I pojawić się również w dziewczynie,  zanim w ogóle do czegoś doszło.
Co do uczenia: podstawowe kroki powinniśmy znać sami, w każdym razie warto, to też jest oznaką gotowości do seksu,  a potem urozmaicenie może być rodzajem nauki przez zabawę.
Odwróćcie sytuację: lądujecie z chłopakiem w łóżku,  on jest skrępowany, nieporadny,  nie staje mu. Powód do rzucenia to absolutnie nie jest, różne bywają przyczyny,  ale co myślicie? Bo podejrzewam, że  coś w rodzaju " czy ja mu się w ogóle podobam?". I czy nie byłoby obawy, że Wasze życie seksualne zawsze będzie pod górkę?  Ja bym się chyba o to obawiała.
Wiadomo, że każdy ma swoje priorytety,  to człowiek powinien liczyć się najbardziej. Ale dla wielu udany seks to nieodzowna część szczęśliwego związku. Aby był udany, muszą się obie strony postarać.

60

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
Toja24 napisał/a:

Drodzy Forumowicze,

zwracam się dziś do Was z tematem, który nie dotyczy mnie bezpośrednio ale dość mocno uderzył. Nie mogę przestac myśleć o tym, co usłyszałam.

Nie wiem czy to dobry dział, bo z pogranicza seksu i trudnej miłości, jeśli błędny to proszę o przeniesienie.

Mój kolega od prawie roku spotyka się z pewną dziewczyną. Jego znam już dłuższy czas, lubiłam go, wydawał się porządnym facetem. Tyle że wcześniej nie miał szczęścia w miłości. Dziewczynę spotkałam kilka razy, jest bardzo miła i sympatyczna. Do tego atrakcyjna. Nie jestem facetem ale wydaje mi się, że może się podobać - ładna buzia, zadbana, szczupła kobieca figura. Do tego dziewczyna ma świetną pracę, zainteresowania i ogólnie wydaje się ciekawa osobą. To potwierdzał tez mój znajomy, gdy mi o niej na początku opowiadał, że jest fajna, mądra itp. No cóż, zdaje się że on ma rację. Mówił też że jest spokojna i poukładana, nie imprezowa, raczej typ który woli sport i książki od klubów. Całokształt więc wydawał się super, zwłaszcza że kolega w nią zapatrzony, jak mi mówił - własnie na taką dziewczynę czekał. Dlatego cieszyłam się że mój kolega spotkał kogoś fajnego na swej drodze. Wcześniej mu się nie wiodło, dlatego kibicowałam tej znajomości.

Więc wyobraźcie sobie moje zdziwienie gdy oznajmił mi że nie chce z nią już być. Że się... rozczarował i nie chce się męczyć już dłużej z nią. Więc pytam, co się mogło stać na krótko przed rocznicą? yikes Wyznał mi z  trudem. Chodzi o.... seks. Ale powód totalnie mnie zaskoczył. Kolega uznał że to totalna klapa, bo czekał na pierwsze zbliżenie z nią kilka miesięcy - bo mu mówiła że to dla niej ważne, że chce poczekać by wiedzieć że to coś poważnego itp. Gdy to się niedawno stało, stwierdził że było beznadziejnie. Dziewczyna bya skrępowana, wstydziła się, a sam akt sprawiał jej ból. Wszystko się więc potoczyło nie tak jak powinno. Sam powiedział że pomyślał nawet że może jest dziewicą, bo ciężko było. Niestety ona się zorientowała że jest niezadowolony... W dodatku zdaje się że musiał jej jakoś dogryźć z tego powodu. Ona wyznała że miała tylko jednego chlopaka, z którym współżyła tylko kilka razy, więc wszystko wciąż jest dla niej nowe i żeby dał czas.

Na to mój kolega powiedział mi, że nie chce mu się z nią męczyć i jest zawiedziony, bo uwaga - dziewicą nie jest (bo spała kilka razy z chłopakiem, gdyby była dziewicą to był "jakiś plus", a tak to nie chce mu się jej uczyć, zresztą go to odrzuca że ją boli...). Ja mu powiedziałam że chyba się powinien cieszyć że dziewczyna w takim wieku (dwadzieścia kilka lat), ma za sobą tylko jeden związek, była z chłopakiem związana, nie wyszło ale nie szukała wrażeń dalej. W dodatku ładna itp, a jej wadą jest małe doświadczenie w seksie.  Nie wiem co mu powiedzieć. Krępująca sytuacja.

Trochę w złości sobie pomyślałam, że on jest niemądry. Skoro ona faktycznie ma za sobą tylko kilka stosunków, to chyba może tak być że nadal boli i jest ciężko? A biorąc pod uwagę że wiele kobiet nie ma błony dziewiczej, mogłaby mu bez problemu skłamać, że to jej pierwszy raz. A się przyznała że miała już związek i zostanie porzucona. Co myślicie? Radziłam mu, żeby dał czas, że może ją nauczyć wszystkiego, że to chyba atut? A skoro jej dotychczasowe kontakty to tylko ból,  może on sprawić że ona zapomni i z nim będzie tylko lepiej. Ale teraz tak myślę, że może szkoda dziewczyny na niego i niech on sobie szuka takiej co już jest doświadczona, a może tej niech da spokój. Poradźcie coś... Co myślec o tej sytuacji?

Troszkę w gorącej wodzie kąpany ten kolega. Powiedz mu, że z czasem ta dziewczyna nabierze doświadczenia a on będzie miał kobietę z 'niewielkim' przebiegiem.

61

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

No, ale przecież z tego co pisze autorka wynika, że on z dziewczyną spał z raz czy parę razy. Jak można winić dziewczynę? Przecież ona nie ma jeszcze za bardzo doświadczenia, spała pary razy kiedyś z byłym chłopakiem jak piszecie. No po roku związku fakt, że mogłoby być więcej śmiałości, ale to ich początki jak chodzi o seks. Dojrzale jest chociaż porozmawiać, a nie zrywać, bo było słabo w łóżku. Tym bardziej, że skoro tak mu na niej zależało, to powinien chociaż spróbować. A on tak łatwo odpuszcza, gdzie tu uczucie? No co innego jakby spali ze sobą długo, a ona by nie wykazywała chęci itp. Analogicznie dla mnie też nie jest niczym złym, jak facet na początku jest zawstydzony w sytuacji łóżkowej. Dla mnie to normalne i z facetem też tak mieliśmy. Tyle, że nie wyobrażałam sobie zerwać z nim, bo np nie wyszło. Wiadomo, że choćby brak erekcji może zdarzyć się przez stres. Taki przykład. No i potem już stres mija z czasem i jest dobrze smile No, ale trzeba chcieć.

62

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Gdyby nie fakt, że opisana para jest ze sobą już prawie rok, to pomyslalabym, że ledwo się znają. Wydaje mi się, że gdyby temu chłopakowi zależało na dziewczynie, tak ostro by jej nie oceniał po jednym czy nawet kilku zbliżeniach. Gdyby zaś dziewczyna była pewna tego chłopaka, tego, że jest akceptowana i kochana, nie byłoby w niej aż takiego skrępowania, o którym Autorka wspomina. Szkoda mi dziewczyny, bo facet nie zachował się w sposób, jakiego by oczekiwała. Albo trafiła na mega niedojrzałego, egoistycznie zapatrzonego w siebie chłopczyka, albo jest jakiś głębszy problem, który sprawił, że chłopak rzekomo przez nieudany seks chce zakończyć szczęśliwy wcześniej związek.

63

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
gagatka0075 napisał/a:

Odwróćcie sytuację: lądujecie z chłopakiem w łóżku,  on jest skrępowany, nieporadny,  nie staje mu. Powód do rzucenia to absolutnie nie jest, różne bywają przyczyny,  ale co myślicie? Bo podejrzewam, że  coś w rodzaju " czy ja mu się w ogóle podobam?". I czy nie byłoby obawy, że Wasze życie seksualne zawsze będzie pod górkę?  Ja bym się chyba o to obawiała.

Sprawa jest prosta. Dorośli ludzie o tym rozmawiają. Nie zawsze pierwszy raz jest idealny. Nie zawsze pierwsze kilka razy jest idealne. Ale wtedy się o tym rozmawia, a nie liczy na domyślność partnera. Z obu stron oczywiście to działa. Oczywiście jeśli dziewczyna nie była odpowiednio rozgrzana to mogła powiedzieć, że jeszcze nie jak chciał w nią "wejść". Odpowiednio długa gra wstępna i pewnie by nie było dyskomfortu ani bólu. Jeśli się o tym nie rozmawia, to napięcie przed seksem rośnie. Ale to negatywne i jest tylko gorzej. Dobry seks moim zdaniem to kwestia dobrego poznania siebie i swoich ciał i to nie jest tak, że pstrykniesz palcem i o proszę, jest. To kwestia doświadczenia. I to sporego. I że sprawdziło się na jednej osobie, nie znaczy że sprawdzi się na innej. Bo każdy z nas jest inny i lubi co innego.

64

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie
kareninka napisał/a:

Poradź mu, żeby zerwał z tą dziewczyną. Tylko niech jej zmyśli, ze wypaliło się między nimi, albo coś, byle tylko jej nie dowalał, że jest kiepska w łóżku, bo dziewczyna nabawi się traumy po tym śmieciu.

Zaraz śmieciu... Sex jest ważny. Szczerze mówiac skoro z tego powodu chce z nią zrywać, to chyba po prostu jej nie kocha tak serio, bo w innym wypadku to jest coś, co wspólnie mozna wypracować moim zdnaiem. Nie mówię, ze jest to łatwe, ale trzeba bardzo chcieć. Wiem, bo ja z moja kobietą też mamy różne temperamenty - ona potrzebuje mniej bliskości niż ja i choć czasem były awantury z biegiem lat, rozmów teraz mamy fantastyczne pozycie. wink

65

Odp: Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Dziękuję Wam za opinię.
Ta sytuacja naprawdę wydaje mi się nieciekawa. Nie wiem jak się to potoczy, z kolegą pogadam ale chyba nie ma.sensu przekonywanie go do tego związku. Ludzie muszą być dopasowani pod względem seksualnym. On to facet. Da radę. Mam tylko nadzieję że ona sobie jeszcze życie ułoży. Kobiecie jest jakiś trudniej a okazuje się ze jeszcze może zostać odrzucona z takiej przyczyny. Ten cały seks wszystko komplikuje sad

Posty [ 1 do 65 z 75 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kolega chce rzucić dziewczynę, bo jest słaba w seksie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024