Witam,
mój chłopak, z którym jestem stosunkowo krótko, wyjechał za granicę. jest dla mnie ważny, czas który z nim spędziłam, to czas prosto z bajki, nigdy tak jeszcze się nie czułam - tak dobrze, jak z nim. niestety naszą sielankę przerwał jego wyjazd za granicę. wyjeżdża co jakiś czas i nigdy tego nie ukrywał. wiedziałam, od początku jak będzie... jednak chciałam i chce być z nim dalej. teraz, gdy go nie ma jest ciężko
(nie ma go już 6 tyg.) brakuje mi jego czułości, dotyku, ust... wszystkiego, czuje się samotna pomimo tego, że codziennie piszemy smsy, rozmawiamy na gg, na skype.
wiem, że bardzo mi na nim zależy i że jest dla mnie kimś wyjątkowym, jednak wczoraj dopuściłam się czynu strasznego - całowałam się z innym
. bardzo żałuje tego co się stało! to wszystko przez wpływ alkoholu, emocje, osamotnienie i na pewno przez moją głupotę
.
co mam robić powiedzieć mojemu facetowi o zainstniałej sytuacji? czy nie? pomóżcie
Podobne tematy
hmmm. jestem kobietą po przejściach, i może nie to powinnaś, bądź chciałabyś usłyszeć, ale... wierzysz, że on tam, będąc daleko, bez Ciebie, jest całkiem w porządku wobec Ciebie? facet, który potrafi być wierny do końca...? wątpliwe, choć ten Twój nie musi taki być...
poza tym sam pocałunek to jeszcze nie najgorsze...
jeśli zamierzasz utrzymać ten związek, to... hmmm z jednej strony, liczy się szczerość, czego następstwem powinno być to iż powiesz mu prawdę, tylko jakie później mogą być tego konsekwencje?
z drugiej strony, z doświadczenia wiem, że lepiej jest nie wiedzieć - czego oczy nie widzą-sercu nie żal.
ale decyzja należy tylko do Ciebie, to są straszne dylematy i niestety niewielu może Ci konkretnie pomóc.
powodzenia!
Nie nie mówiłam bym tego bo wiem sama po sobie lepiej nie wiedzieć a czy on tez tam taki czysty jak się tylko tobie wydaje
Czemu WY z gory zakladacie ze jej chlopak nie jest jej tam wierny ?
ja wierze w to, że jest wierny. ufam mu.
Zaufanie to podstawa, bedzie dobrze ![]()
zaufanie, zaufanie i zaufanie - to bardzo mądre słowo ale niestety uważam że nigdy nie należy ufac facetwoi w 100%. Zeby nie wiem jak było wspaniale, zawsze kobieta powinna mieć głowę na karku i oczy dookoła głowy!
A ja ufam swojemu facetowi na 100%, jemu ufam, nie ufam tylko tym wszystkim dziewczynom ![]()
Witajcie
Nie jestem idealny, idealem i nigdy nie bylem. Wyznaje jednak jedna zasade, jesli kocham kobiete, nigdy jej nie zdradze.
Miss swiata nie jest dla mnie pokusa, nie stanowia dla mnie problemu ponetne dziewczyny ktore czegos pragna.
Wystarczy zejsc z drogi, ulotnic sie, zbyc itd. Nie recze za nikogo ale nie zgadzam sie z szufladkowaniem wszystkich facetow.
Pozdrawiam
jestem teraz w rosji, chłopak w polsce. jestem zdania, ze zdradzić można nawet pod nosem partnera, nie trzeba wyjeżdżać do innego kraju.
co do postępku aktorki - nie widzę dla ciebie usprawiedliwienia. wiadomo jest ciężko, tęskni się niesamowicie, ale alkohol to nie jest dla mnie wytłumaczenie.
chyba nie ma sensu budować związku na kłamstwie. ja bym powiedziała prawdę, decyzję pozostawiła chłopakowi. ale szczerze, nie liczyłabym na kontynuację związku.
voxi, nie rozumiem, czemu tak bardzo zachęcasz dziewczyny do tego, by nie ufały swoim facetom (podejrzewam, że może zostałaś skrzywdzona w jakiś sposób, ale to nie ten wątek). Oczywistym jest, że fundamentem dobrego związku jest zaufanie. Przed zdradą się nie uchronisz, nieważne jak bardzo będziesz mieć 'oczy dookoła głowy'. Jeśli będzie chciał, to zdradzi. Ale tyle się gani na forum zbyt zazdrosnych, kontrolujących facetów - sądzę, że obsesyjnie zazdrosna i podejrzliwa kobieta jest równie męcząca, i taka ciągła nieufność może tylko zaszkodzić związkowi...
inkaaa powiedz prawde jak naj szybciej bo niema nic gorszego jak zdrada w dodatku ukrywanie tego ,nie wiem co bardziej by mnie bolało to ze mnie by dziewczyna zdradziła czy to ze robila ze mnie idiote mówiąc i piszac słodkie słówka na skeypie czy gg . Jeżeli to jest miłość prawdziwa i cie naprawdę kocha to ci wybaczy , prędzej czy później i tak sie dowie lepiej żeby od ciebie .
ludzie bez przesady, to tylko pocałunek
inkaaa nie słuchaj ich
Po prostu więcej się tego nie dopuszczaj. To normalne, że przez tyle czasu wzięły górę jakieś emocje, ale grunt że się ogarnęłaś dziewczyno. A pocałunek..to nic wielkiego. Przeciez się z Nim nie przespałaś, nie oddałaś Mu się, czy Bóg wie co jeszcze. A te wszystkie teksty brzmią jak tanie kity z ambony. "Mów prawde! Bóg Cię ukaże jeśli będziesz żyć w kłamstwie!". Ludzie, bez przesady ;] grunt, że dziewczyna więcej tego nie zrobi, PRAWDA?! ![]()
A jesli to przemilczysz i po prostu wyrzucisz incydent z pamięci - mniej bólu dla obojga. Są sprawy, których nie warto poruszać.
Ja tez radzę nie mówić. Myslę że po tym możesz stracić w jego oczach, i nigdy juz nie będzie tak samo, i będziesz żałowac że powiedziałaś. On może stracić do Ciebie zaufanie, a to źle wróży dla związku, no i kiedyś może Ci to jeszcze wypomnieć... lepiej dla Ciebie i dla Niego żeby nie wiedział.
15 2010-11-28 15:03:55 Ostatnio edytowany przez lusinda (2010-11-28 15:05:36)
ja również uważam, że nie powinnaś mu o tym mówić... napewno juz teraz jest Ci ciężko z poczuciem winy, wiec po co jeszcze pogarszac sytuacje? to moze troche egoistyczne podejscie, ale co sie stalo to sie nie odstanie... wg mnie lepiej tego nie poruszac i tyle, dla wlasnego dobra i Jego w sumie tez.
bez kitu to tylko pocałunek??? haha wiecie co dziewczyn po prostu zal!!!!! i powiedzcie teraz same jak ufać kobietom ???????????????????????????????????? jak ktos zdradził raz to zdradzi i 2 kłamstwo krótkie nogi ma!! spoko jak dla wac to tylko pocałunek to teraz co ? można całować sie z każda laska na chodniku i to w waszym mniemaniu nic????????? ona zdradziła to niech sie przyzna ! chciały byście być tak okłamywane przez chłopaka bo emocje wzięły górę?
Zgadzam się z Maćkiem. Sam pocałunek uważam za zdradę i nie chciałabym, aby mój partner całował się z inną kobietą. I jak dla mnie, tłumaczenie, że był pod wpływem alkoholu czy innych używek nie miałoby znaczenia. Jakby nie chciał, to by tego nie zrobił. I taki samo to się odnosi w stosunku do mnie. Jednak jeśli doszłoby do takiej sytuacji wolałabym o niej wiedzieć. Jedno kłamstwo pociąga za sobą następne.
dzięki wszystkim za opinie.
wcale się nie usprawiedliwiam tym, że byłam pod wpływem... niestety stało się co się stało
żałuje. i wiem, że więcej tego nie zrobię, bo bardzo mi na nim zależy. wbrew pozorom potrafię panować nad sobą, pomimo tego jednego zdarzenia. jest mi z tym źle, ale postanowiłam nie mówić mojemu Ukochanemu o zainstniałej sytuacji, bo wiem, że to by wszystko zepsuło. i wiem też, że zaraz cześć z Was zrówna mnie z błotem, no ale trudno. staram się o tym zapomnieć i wiem, że więcej tego nie powtórzę,bo znam siebie.
pozdrawiam
i prawidłowo.. nie słuchaj tych ciemnych opinii inkaaa
Jeden stuacji nie mozna porównywać do ich całej lawiny. Tyle na ten temat. Trzymaj się Mała ![]()
zal.