Od kąd sie wyprowadziłam z domu, musze powiedzieć życie zmieniło się, czuję się sczęsliwa. Jednak martwi mnie z rodzina, dokładniej z rodzicami, bratem. Wyjęzdżając do Holandii, myśleliśmy z marcinem że odnajdziemy tutaj spokój. Jednak często piszą rodzice do mnie emaile, z różnymi histaorimi, to ze niby jestem w ciąży, że do domu wracam co jest komplatną bzudą, mówie im to a oni dalej swoje. W dodatku brat, który wygaduje moim znajomym, że nie da mi spokoju dopóki nie odejde od Marcina, napisał nawet że jeśli go spotka zabije. Kazaliśmy to osobie która z nim rozmawiała na gg wszystko wydrukować i tzrymać do naszego wyjażdu, nie wiem co robić, ja już mam dość a tym bardziej Marcin. Powiedziałam Michałowi ( bratu ,mojemu ) że nie chem mieć z nim nic wspolnego, jeśli dale bedzie groziłpodam go do sądu. Najbardziej boli mnie to że oni twierdza że to moja wina, ja ukrywałam co czuje do Marcina, kłąmią że kazali mi przyjsć do domu i zapoznac go ze wszystkimi, a gdy Marcin był u mnie wszyscy uciekali i unikali nas. Nie wiem co robić, szkoda mi Marcina, musi przechodzić przez to że mam tąką rodzinę. Mam czasami ich dość, najlepiej bym już tu została znikim się nie kontaktowała, jedynie to z babcia która dopiero po mojej wyprowdzce zrozumiała co sie stało, jednak i jej podsłuchuja rozmowy, założyli drugi tel. Pomóżcie, co zrobić jak sobie poradzić
Podobne tematy
Może powinnaś ograniczyć kontakty z rodziną do minimum. Marcin wie jak wyglądało Twoje życie gdy mieszkałaś z rodzicami i zrozumie. To nie jest tylko tak, że oni go nie akceptują ja uważam, że może oni się boją. Obawiają się tej sprawy z molestowaniem, że ją wyjawisz i nagłośnisz. Chcą mieć Ciebie w domu pod kontrolą. Chcą zniszczyć Twój związek, nie pozwólcie im na to. Ważne, że Wy wiecie jak było i jest naprawdę.
Jak mówi mój ukochany"damy radę". Głowa do góry! ![]()
Dzięki Hana, wiesz boje się że zacznie moich tęsciów straszyć, skoro zaczyna już od kuzyna dziewczyne,to co dalej bedzie. co bedzie jak spotkamy ich na mieście. Kiedys moi rodzice powiedzli że nie mają już córki, a ja nie mam rodziców. Teraz nie chciałabym mieć z nimi żadnego kontaktu.
Kochana przecież Twoi teściowie też wiedzą co przeszłaś, a jeśli ktoś ich będzie zastraszał to niech zbiorą dowody i zgłoszą sprawę na policję.
Co do Twoich rodziców, to gdy ich spotkasz to powiesz dzień dobry i pójdziesz dalej.
Zastanawiałam się dlaczego zniknęło Wasze zdjęcie-teraz rozumię. Mała zmiana.
buziaczki
Bo Marcin nie chce aby jego też było. śmiał sie że jak bedzie szedł przez miasto to któś go rozpozna eeehehhee
No poniekąd ma rację, my nie jesteśmy takie odważne. Wolimy jakąś tam anonimowość. ![]()
ja lubie wiedzieć z kim piszę
ja nie mam nic na kompie niestety nie ma zdjecia
Gosiu ja na Twoim miejscu nie winiłabym się absolutnie za to jaką masz rodzinę. " Rodziny się nie wybiera". Ważne , że Ty nie powielasz ich zachowań , że jesteś inna.
Jak czytam Twoją historię to mam wrażenie , że członkowie Twojej rodziny mają duży problem nie tylko z dojrzałością emocjonalną ale też ze zwykłymi ludzkimi uczuciami. Taki kontakt działa na Ciebie na pewno bardzo źle i dlatego powinnaś go zerwać. Jesteś dorosłą , niezależną osobą i nie pozwól sobie żeby chore relacje psuły wasze życie i miłość. Pozdrawiam Cię gorąco.