netkobietyWszystkie działy
Pierwsza miłość i randki

Problem z koleżanką/dziewczyną...

14 odpowiedzi4 235 wyświetleńzałożony przez Arman18, 30.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Problem z koleżanką/dziewczyną...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Problem z koleżanką/dziewczyną...

Witajcie. Poznałem kilka dni temu fajną dziewczynę, miło się rozmawiało, pisaliśmy dużo smsow a dzis doszło do spotkania. Było cudownie, ale dowiedziałem się że ona 2,5 miesiaca temu sie rozstała z chłopakiem do którego nadal coś czuje ale okazał się świnią...

Podobam się jej fizycznie i z charakteru, ona mnie również. Problem polega na tym że ja bardzo szybko angażuję się emocjonalnie. Boję się sytuacji w której ja zakocham się w niej a ona powie ze nie mozemy byc razem bo nie przeszło jej uczucie do ex..

Co ja mam zrobić ?? Zerwać całkowicie kontakt dopóki nie jest za późno ?? Czy próbować jakoś o nią walczyć, zabiegać o jej uczucia w nadziei że minie jej uczucie do byłego...

Pozdrawiam Krzysiek smile

PS. Dodam tylko jeszcze nasz wiek gdyby komuś przydała się ta informacja ;P Ja mam 19 lat ona 20...

2

Odp: Problem z koleżanką/dziewczyną...

Drogi Krzyśku... dlaczego wychodzisz z najgorszego założenia...?
Czy masz jakieś logiczne przesłanki by twierdzić że ona ciągle jest zakochana w tamtym i że gdyby ją poprosił to by wróciła i nie jest w stanie być z Tobą..? To że coś czuje nie znaczy że nie potrafi być z innym, bo ja po roku od rozstania nadal coś czuje do byłego, i to pewnie nigdy nie zniknie ale jestem zdolna by czuć coś więcej do kogoś innego smile
Podobasz jej się to jest dobry znak, znam to sama po sobie.
Staraj się walczyć o nią, dbaj o nią (ale nie do przesady), zaskakuj ją, spraw by poczuła się dobrze przy Tobie. A gdy przyjdzie odpowiedni moment to nawet i ją pocałuj... pokaż że Ci zależy wtedy gdy naprawdę to poczujesz.
Wiesz to jest trochę tak: Uczucie się mnoży gdy się nim dzieli smile
Pozdrawiam.
I nie poddawaj się.

PS tylko nie bądź zbyt nachalny, wszystko wyważ tak jak potrzeba.

3

Odp: Problem z koleżanką/dziewczyną...

A wiec po kolei Ci odpowiem Kami90. Rozmawiałem z nią i sama mi powiedziała że jeszcze cos czuje do niego, ale poza sercem ma jeszcze rozum.. Mówiła że nawet gdyby chciał to już nie pozwoli mu wrócić bo za mocno zawiodła się na nim, mówiła ze jest dupkiem itp..

Jeśli chodzi o bycie razem.. To sama cały czas mi powtarzała że najpierw chce mnie lepiej poznać a dopiero wiązać się. Przed spotkaniem również twierdziła że nie całuje się z każdym. I nie dostane całusa bo to oznaka czegoś więcej. Ku mojemu zaskoczeniu dostałem na spotkaniu 4 wink. Ale jak sama przyznała przytulała się do mnie ale to było takie oziębłe bo nie potrafi jeszcze być normalna po ostatnim związku.

Dodam jeszcze ze nigdy w zyciu tak sie nie usmialem jak na spotkaniu z nią wink Przez bitą pierwszą godzinę cały czas oboje się śmialiśmy smile

Mówi że mnie bardzo lubi, chciała następnego spotkania.. I tu powiedzmy ze nie mam wątpliwości. Ale chodziło mi o to że ja się bardzo szybko angażuje, oczekuje związku itd. A boje sie ze jej uczucie jest zbyt silne jeszcze do poprzedniego partnera a wtedy ja po jakims czasie przezyje powazny szok...

Juz raz zostałem skrzywdzony przez dziewczyne ktora kochalem ponad zycie i nie chce znowu tego przezyc sad((

Dzieki za odp. Pozdrawiam smile

4

Odp: Problem z koleżanką/dziewczyną...

Ja uważam że powinienes być wytrwały, to że chce sie znów spotkać i że Cię lubi to jest jużbardzo dużo smile A to że czuje coś nadal do ex to tak jak Kami90 napisała zawsze coś tam czuć się będzie, bo jak by nie było coś ich łączyło. A ja jestem zdania że nową miłością i chęcią bycia z kimś mozna zapomnieć o swych ex, gdy się poczuje smak bycia docenioną i tym że komuś zależy... Tak więc glowa do góry, zabiegaj  i zaskakuj ją a napewno dobrze będzie wink

5

Odp: Problem z koleżanką/dziewczyną...

Arman18, Blondiane ma rację nowym związkiem nowym uczuciem zaangażowaniem można zapomnieć o ex.

Rozumiem że szybko oczekujesz związku, ale myślę ze ona ma dobre podejście, powoli, zaangażować się możesz, ale poczekaj, spotykaj się z nią, i może za jakiś czas to będzie coś pięknego na co oboje czekaliście smile
Ja tez się szybko angażuje a mimo to staram się czekać i szanować zdanie drugiej strony, nie raz ryczałam przez zawód z angażowaniem, ale trzeba  dawać radę...

Jeśli będziesz dla niej dobry, czuły, i wyrozumiały to ona to doceni smile

Pozdrawiam

6

Odp: Problem z koleżanką/dziewczyną...

Dziękuje Wam za odpowiedzi i optymistyczne słowa smile)

Ja tej kobiety do końca nie rozumiem, bo są sytuacje w których pisze ze mna jak ze swoim chłopakiem ale gdy pytam sie jej wprost to mowi o dystansie i żeby poczekać, więcej razy się spotkać. Ja to moge zaakceptować bo dobre ma podejscie, ale boje się że rownie dobrze może przedłużać to bo np ma na oku jeszcze kogoś..

Choć tego sie nikt nie dowie.. Dzis zadzwoniła do mnie i rozmawialismy 30 minut smile Byłoby dłużej gdyby nie to że jej bateria padła wink

Faktycznie czas wszystko pokaże, aczkolwiek wydaje mi sie ze mamy się ku sobie ;D zobaczymy jak to będzie.. Bo mówi o dystansie na najbliższym spotkaniu. Że dostane najwyżej 2 namietne buziaki i koniec (na pierwszym było ich chyba ze 4-5). Ale moze to tez byc takie gadanie a w praktyce moze byc inaczej smile

Pozdrawiam

7

Odp: Problem z koleżanką/dziewczyną...

Tematu związku i zaangażowania, póki co nie poruszaj wprost na tym etapie, bo to może tylko ją wystraszyć.
Wierz mi że jeśli kobieta będzie już gotowa na poważny związek gdzie będzie chciała się z nim obnosić to sama da Ci wyraźny sygnał.
A co do gadania o buziakach itp. to też może być forma flirtu, gry słów.

Mądry z Ciebie facet więc spokojnie i bez nerw, poradzisz sobie smile

8

Odp: Problem z koleżanką/dziewczyną...

Możliwe że dziewczyna coś jeszcze czuje do byłego, ale za twoimi staraniami zapomni o nim. To mija z czasem!
Sam mówisz że ci się podoba i na odwrót, wasze charaktery też są podobne. Potraficie się śmiać, a to znaczy że znaleźliście już wspólny język. A ty musisz się jeszcze wykazać odrobiną cierpliwości.
Znacie się kilka dni, to za mało aby dziewczyna przekonała się do ciebie i została twoją dziewczyną. Daj jej czas, a to na pewno zaowocuje związkiem. Jesteście na dobrej drodze.
Pozdrawiam:):)

9

Odp: Problem z koleżanką/dziewczyną...

Miłe słowa od Was słysze smile)

Co do tego czy ja jej sie podobam.. To jesli chodzi o charakter na pewno tak, ale nie jestem przekonany czy z wygladu jej się podobam.. Choć już pisała mi np takie zdanie w którym chodziło że być może kiedyś będziemy się kochać.. A więc chyba jednak mysli o mnie przyszłościowo tyle ze chce mnie blizej poznac. Z tego co wiem wiele razy została skrzywdzona przez facetów wiec moze teraz musi "zbadać rynek" zanim się zaangazuje.. wink

10

Odp: Problem z koleżanką/dziewczyną...

Mój musiał czekać kilka miesięcy, abym mu zaufała:)
Mam nadzieję że z wami będzie trochę szybciej!
Powodzenia życzę!

11

Odp: Problem z koleżanką/dziewczyną...
Arman18 napisał/a:

Witajcie, jeszcze kilka dni temu opisywałem swój "problem" w tym wątku: http://www.netkobiety.pl/t17995.html

Myślałem że coś z tego będzie, ta dziewczyna twierdziła że była skrzywdzona już przez facetów więc myslałem że sama okaże się uczciwa, bo to obiecywała..

A tymczasem napisałem do niej dzisiaj z konta kolegi (na nk) i zdumienie moje było ogromne..

Pisałem do niej z wyraźnym nastawieniem że chciałbym z nią związku.. Po głębszym wypytaniu napisała że z kimś się spotyka ale zaraz szybko dodała "tyle co sie poznaliśmy, nie jestem wstanie nic stwierdzić na obecna chwile" i podała swój numer gg..

Odnosze wrażenie że wyraźnie jest zainteresowana moim kolegą a ja i moje uczucia się dla niej nie liczą. Wydawała się godna zaufania...

Nie wiem co dalej robić, utrzymywanie z nią kontaktu z nastawieniem na zwiazek chyba nie ma sensu.. Kwestia jest tylko czy napisac jej ze wiem o jej rozmowach, pomilczec, czy jeszcze inaczej zareagować ??

Jestem dobrym chłopakiem, czułym, kochającym, wiernym, szczerym, miłym, wesołym podobno przystojnym ale z tym osobiscie sie nie zgadzam.. A trafiam cały czas na jakieś "oszustki" sad(

Czuje się załamany, czy na tym świecie nie mozna spotkac porządnej kobiety ?? sad

Dziękuje za zapoznanie się z moimi problemami, prosze o rade i pozdrawiam smile)

lady/nnn/ napisał/a:

o! sądząc, że nie ma na tym świecie porządnym kobiet, obraziłeś nie tylko mnie, ale i inne użytkowniczki tego jakże sympatycznego forum wink
ale, racja, ta, o której piszesz, nie świeci przykładem.
ja dałabym sobie spokój. gra na kilka frontów nie jest fair.
jestem pewna, że spotkasz kiedyś kogoś dla ciebie stworzonego ;] życze powodzenia i cierpliwości, bo z nami, kobietkami, róznie bywa wink

12 Ostatnio edytowany przez mordismon (2010-11-03 21:41:04)

Odp: Problem z koleżanką/dziewczyną...
Arman18 napisał/a:

podobno przystojnym ale z tym osobiscie sie nie zgadzam..

To chyba masz niskie poczucie własnej wartości - kobietki to wyczuwają, bo mają większą inteligencję emocjonalną - bardziej od facetów dbały o jej rozwój na przełomie wieków. Nigdy nie pokazuj dziewczynom, że czujesz się gorszy od nich - przyjmuj też komplementy, nie odrzucaj tego. W innym razie będziesz odbierany jako facet ze słabym charakterem - mało męski, a tu nie o to chodzi.

13

Odp: Problem z koleżanką/dziewczyną...

Arman18 - mysle ze wyolbrzymaisz. Znasz ja dopiero kilka dni, trudno, zeby zaraz nie wiadomo jak sie angazowala.
Z drugiej strony, jesli dawala ci jakies wyrazniejsze 'sygnaly', to to moze byc nie fair.
Na twoim miejscu troche bym sie wycofala (stala bardziej neutralna, chlodna) i obserwowala jej zachowanie w stosunku do ciebie i kolegi. (Btw,miej na uwadze, ze jako kolega pisales ty - a wy sie dobrze dogadujecie, wiec jesli zamieniles z nai wiecej slow to pewnie jej sie 'spodobal'. A ze nie ejst jeszcze zdecydowana,to..chcialaby go tez poznac)

A tu masz ciekawa rzecz odnosnie 'zaangazowania' kobiet i mezczyzn:

W pewnym badaniu pytano mężczyzn i kobiety, jaka byłaby szansa na wyrażenie przez nich zgody na stosunek seksualny z podobającą się im osobą znaną od godziny, od dwudziestu czterech godzin, od tygodnia, miesiąca, pół roku, roku, dwóch bądź pięciu lat. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni niemal bez wyjątku uważali, że zgodziliby się na pożycie z osobą znaną od pięciu lat. Im krótszy był jednak okres ewentualnej znajomości, tym bardziej powiększała się różnica między mężczyznami (którzy po pół roku równie często godziliby się na seks, jak po pięciu latach) a kobietami, które dopiero po pół roku osiągały punkt neutralny między ?nie? a ?tak?. Mężczyźni byli gotowi na seks przeciętnie już po tygodniu, kiedy dla kobiet był on jeszcze wysoce nieprawdopodobny. Wielu (choć mniejszość) było ?za? nawet po godzinie, co kobiety uważały za zupełnie niemożliwe. Psychika mężczyzn zdaje się być więc ukształtowana w sposób umożliwiający im nawiązywanie dużej liczby przelotnych kontaktów seksualnych.

14

Odp: Problem z koleżanką/dziewczyną...

Oczywiście dziękuje wszystki za wypowiedzi ale odniosę się tylko do kilku..

mordismon - chyba masz racje.. późno miałem pierwszą dziewczynę, ale zauważyłem że zaczęły zwracać na mnie uwagę właśnie wtedy gdy wzrosło moje poczucie własnej wartości. Niestety po załamaniu miłosnym nie potrafię znów być taką osobą. Czasem jak patrzę w lustro to myślę sobie, jak ja się mogę komuś podobać ? A dodam że od wielu kobiet już słyszałem komplementy więc chyba taki brzydki nie jestem ;P


paulina20 - co do pierwszej części, za wiele nie pisałem z nią jako kolega. Ale znaczący może być tutaj fakt że ona lubi poznawać nowych ludzi i na samym początku napisała "koledze" że interesuje ją znajomość na stopie koleżeńskiej, później jak zaczął wypytywać to przyznała się że kręci z kims ale dopiero się poznali i nie jest w stanie nic stwierdzić...

A co do seksu, to nie wiem jak się ma odnosić do mojej sytuacji. Ja troche psychologią się interesuje i wiem ja to działa u kobiet smile Ale ja chciałem związku, nie od razu seksu... wink

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Problem z koleżanką/dziewczyną...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026