Tak mi trochę głupio tu pisać, bo wyjdę na nieporadną dziewczynkę,ale chyba nią po prostu jestem. Od 3 lat pracuję w punkcie kredytowym i na początku było to coś fajnego - bo w koncu nowośc jakaś, ale teraz zrobiło isę po prostu nudno. Siedze po 10 godzin dziennie, czekając na klientów, a klienci nie przychodzą. Dodatkowo z szefowa wieczne problemy, a to urlopu nie mogłam wziąć w lipcu, bo nie miałby kto na zastepstwo przyjśc, a to jak poszłam na zwolnienie, to moja zmienniczka musiała 8 dni pod rząd pracować (punkt mój jest w sklepie,a sklep czynny cały tydzień) bo tez szefowa nie umiała zorganizowac zastępstwa. My do innych punktów jździmy minimum raz w miesiącu i jest dobrze - nas nie ma kto zastapić. Więc irytuje mnie to już i chce zminić pracę. I tu pojawia się problem. Mam wykształcenie jedynie średnie (studia przerwałam bo: 1.nie starczało mi na jej opłacenie 2. nie dostawałam wolnego na zjazdy, bo równiez z zastępstwami były problemy) no i nie oszukujmy się, z takim poziomem wykształcenia to moge iść na kasę, albo do sprzątania (tak wynika z ogłoszen o pracę, które czytam). Zupełnie nie wiem co mam zrobić, ale wiem, że tutaj pracowac nie moge i nie chcę, bo cofam się w rozwoju. Myślałam o jakimś kursie - dosłownie czegokolwiek, ale moja pensja ledwie wystarcza na przeżycie miesiąca...
Podobne tematy
Jeżeli przemyślisz swoją decyzję i będziesz już pewna, że na 100% chcesz zmienić pracę proponuję pójść do Urzędu Pracy w Twoim mieście i zarejestrować się jako osoba bezrobotna. Ja tak znalazłam pracę. Zarejestrowałam się i teraz jestem na 3 miesięcznym stażu, za który dostaję 765 zł plus koszt przejazdu. Nie wiem jak w Twoim mieście to wygląda, ale może warto się tam wybrać.Dodatkowo możesz zapytać o jakieś kursy, które by Cię ewentualnie interesowały, ale nie wiem czy są one darmowe musiałabyś zapytać.
Sorry... a jak przeżyć za 765 złych?
<rży>
Też bym zmieniła prace... Eh. I też się boję finansów.
Do Urzędu Pracy może się zarejestrować nie tylko, żeby znaleść pracę. Można również zapisać się na kurs. Ja na razie mieszkam z rodzicami i pracuję i te 765 zł w zupełności mi starcza. Co innego jak się jest na swoim to już ciężej.