Miesiąc temu dałam się niepotrzebnie wkręcić przez urzędniczkę up w staż, nie będę miała mozliwości nawet dziś pojechac tam i odebrać zaświadczenia.Muszę iść z dzieckiem do lekarza. Czy ktoś z Was kiedyś miał podobną sytuację, jak można się wypisać" z tego?nie będę miała nawet opieki dla dziecka żeby gdzie kolwiek bez niej chodzić. I nie wiem co zrobić.
Podobne tematy
Wikuś, wyjaśnij, o co Ci chodzi - bo raz piszesz o zaświadczeniu (czyli jakbyś była PO stażu), a za chwilę o "wypisaniu się z tego" (czyli jakbyś była w trakcie stażu).
Jeżeli nie możesz podjąć stażu, bo nie masz opiekunki dla dziecka, przedstaw ten problem urzędniczce i może razem coś wymyślicie. Samowolnie nie olewaj sprawy, bo możesz stracić zasiłek.
3 2010-11-04 09:41:13 Ostatnio edytowany przez wikuś (2010-11-04 09:42:10)
wcisnęli mi kurs z Urzędu, dziś kazali przyjechać po zaświadczenie, ja będąc zamotana, zgodziłam się,ale oni nigdy niczego nie załatwili więcc liczyłam na to, że się nie uda. Nie dam rady na niego jeżdżić nie mam nikogo do opieki na dzieckiem.
zasiłku nie mam od nich tylko ubezpieczenie zdrowotne.
Wikuś, to jest niepoważne, żeby się zgadzać z założeniem "nigdy niczego nie załatwili". Poza tym, na co się w końcu zapisałaś, na staż czy na kurs? Bo to dwie różne rzeczy. Staż trwa 3 miesiące (praca po 8 godzin zazwyczaj) i otrzymuje się wynagrodzenie siedemset parę zł, a kursy w przeważającej większości nie są płatne.
Jedź do tego urzędu i spróbuj się dowiedzieć, co zrobić w takiej sytuacji, być może nie będzie problemu, żebyś przyszła z dzieckiem. Musisz pamiętać, że UP nie będzie Cię trzymał miesiącami u siebie, jeżeli będziesz odrzucała wszystkie propozycje pomocy z ich strony, więc idź tam i wytłumacz, że nie masz z kim zostawić dziecka.
5 2010-11-04 15:57:41 Ostatnio edytowany przez wikuś (2010-11-04 16:00:40)
jakiś kurs cateringu. Mówiłam im o tym już dawno, a oni mnie wysyłają do pracy, kazali pospisać że niby gotowa jestem do podjęcia pracy taki dokument, ale dawno temu, i pod grożbą wyrzucenia wyrejestrowania. Więc jaki wybór- zaden. Jak bym nie zrobiła jak każą to bym nie miała dla dziecka ubezpieczenia.
Wikuś, więc albo będziesz brała udział w kursie albo musisz się liczyć z wyrejestrowaniem. Raz jeszcze napiszę, że powinnaś iść do UP i zapytać, czy możesz pójść na kurs z dzieckiem i poszukać rozwiązań, słowa "Mówiłam im o tym dawno" nie oznaczają, że kiedy idziesz do pracownicy UP to ona będzie o tym pamiętać.
Za każdym razem mówię na każdej wizycie tam. Jutro idę po zwolnienie do lekarza a co dalej okaże się... dzięki za odpowiedzi
pozdrawiam.