Hej.. Mam problem z chłopakiem. Jestem z nim dwa lata niby bardzo i to bardzo mnie kocha, chce być ze mną do końca życia ble ble ble...itd. ale ja w to wątpię ponieważ nie jeden już tak mówił nie jednej kobiecie:/, ale nie o to chodzi.Zawsze znałam jego hasło na nk.pl i wchodziłam oglądać sobie zdjęcia jego znajomych i do tej pory mu to nie przeszkadzało. Mieszka kolo niego bardzo ładna dziewczyna ma około 18 lat i strasznie jej nienawidzę. Co wchodziłam na nk.pl to codziennie wchodziła jego profil i bardzo mnie to denerwowało i czułam ze coś się kroi, aż ja wkoncu usunęłam z jego znajomych. Wczoraj wchodzę i co znów ona w znajomych sprawdzam na poczcie czy przesłała zaproszenie ale nic nie było ani od niej ani od niego tylko znalazłam później na dole w powiadomieniach ze ona zaakceptowała zaproszenie oczywiście usunięte żebym nie zauważyła, po czym znów ja usunęłam.
Dziś chciałam wejść na jego nk ale oczywiście zmienił hasło, zadzwoniłam z pytaniem dlaczego tak zrobił w odpowiedzi usłyszałam ze usuwam jego znajomych mając na myśli ją bardzo był tą sytuacja oburzony .Powiedziałam mu ze super ma znajoma i ze jeśli ich coś łączy to niech mi powie bo wiem ze się ślini na jej widok ona codziennie go podgląduje i on na pewno ja tez.Musiała mu się go pytać dlaczego co chwile jest usuwana, a ja po prostu czuje ze coś ich łączy nie tylko nk tylko coś więcej. A to już nie pierwsza sytuacja z nią związana raz do niej dzwonił mówiąc mi ze idzie do garażu.A dowiedziałam się przez jego gg bo gdy tylko on wyszedł ta napisała tak : Dzwoniłeś ? akurat się kapałam i nie słyszałam. Gdy się pytałam dlaczego do niej dzwoni to pierw strzelił karpia za chwile powiedział ze to nie prawda a po chwili powiedział ze ona coś tam chciała się dowiedzieć o jej byłym.. Nie wiem co mam o tym myśleć jestem wściekła i najchętniej bym jej przejechała pieska bo co chwile spaceruje z nim szukając nie wiem czego kręcąc pupa
. Co o tym sadzicie czy może przesadzam ?
Podobne tematy
To do czego dążysz na pewno Ci nie pomoże- zniechęci jeszcze bardziej Twojego chłopaka. Powiem Ci tak, skoro ma coś byc miedzy nimi bedzie, nie unikniesz tego. Ja bym spokojnie pogadała z facetem ze nie podoba Ci sie takie zachowania. Jesli to nie pomoże , dajcie sobie czas. I zobaczysz jak bedzie się zachowywał. Nie ma co chłopaka na siłe trzymać. Poza tym osoba która zapewnia o miłości zachowuje się adekwantnie do swoich słów, twoj chłopak niekoniecznie.
Agato a ile macie lat-Ty i Twój chłopak?
Wszystko dobrze z tobą? ty chyba bardzio młoda jesteś... jakies gimnazjum?? ja bym cie na miejscu tego faceta dawno zostawił agdybys mi takie numery odwalała! Do kiblek atez z nim chodzisz bo boisz sie ze Cię zdradzi !!! dżizas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
5 2010-10-13 19:48:29 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-10-13 19:59:10)
Ja go juz nie rozumiem w sumie robi mi awantury o swojego kuzyna ze niby mnie coś z nim łączy jakiś czas temu uderzył mnie a jemu złamał bark bo się napił na swoich urodzinach i wkręcił sobie jakaś faze.Całowal na moich oczach moja dobra koleżankę po czym sie wkrzylam zabralam ja i poszlysmy odprowadzic moja siostre a jego kuzyn poszedl z nami zebysmy nie wracaly same bo to kawal drogi byl nawet nie wiem kiedy sie pojawil nagle uderzyl mnie twierdzac ze robilam cos z jego kuzynem w krzakach a potem kuzyna.przeprosil wszystkich na nastepny dzien twierdzac ze to alkohol ;/ jakos sie uspokoilo . I dlatego nie wiem co mam robic bo wiem ze jak by sie napil gdzies gdzie by mnie nie bylo to napewno by cos zrobil z jakas dziewczyna. juz nie raz widzialam to na wlasne oczy jak wlasnie probowal calowac moja kolezanke lub przytulal sie do innej ale to wszystko pod wplywem alkoholu.
moze dla was jest to glupie co pisze ale dla mnie nie ja mam 23 a on 25 .przeczytajcie dalej to moze zrozumiecie
Dziwi mnie to ze weszłam na te forum po poradę a wy tu na mnie najazd robicie chyba nie o to tu chodzi hmm gdybym miala opisywac wszystko na raz to by mi wieczoru zabraklo
ja uważam że naruszyłaś jego prywatność i pewnie dlatego się wkurzył, bo faceci nie lubią takich ataków zazdrości a tak w ogóle nie znalazłaś dowodu żeby się z nią flirtował czy coś. Twój facet już zauważył ze jesteś zazdrosna o tą dziewczynę dlatego żeby cię nie denerwować wybiera "mniejsze zło" czyli te kłamstewka, wie że wszystko co jest związane z tą dziewczyną doprowadza cię do szału i pewnie chce tego uniknąć. Również uważam że powinniście pogadać szczerze o tej całej sytuacji
Agato, po pierwsze nie pisz posta pod postem. Używaj opcji edycji-za łamanie regulaminu grozi ban.
Po drugie nikt tu "najazdu" na Ciebie nie robi, historia brzmi troszkę jak pisana przez nastolatkę a nie dorosłą kobietę, więc nie dziw się reakcji.
8 2010-10-13 20:00:20 Ostatnio edytowany przez betil83 (2010-10-13 20:02:26)
Agato, zapamiętaj sobie jedna rzecz! jęsli facet uderzył Cie raz, czy to pod wpływem alkoholu czy nie, to napewno zrobi to ponownie.
Dlaczego młode dziewczyny jak sie uczepia jakiegos idioty to sie go trzymaja jak ostatniej deski ratunku. Zastanów się Agata nad soba i swoim postepowaniem...bo to w co się angażujesz jest bardzo głuiputkie.
Masz 23 lata i zamaist szukac madrego odpwoiedzialnego faceta, który bedzie umial o ciebie zadbac, angazujesz sie w związek z jakimś gówniarzem ktory z tego co piszesz, nie mysli powaznie o życiu z Tobą.
9 2010-10-13 20:05:36 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-10-13 20:35:52)
od zlej strony zaczelam dlatego wydaje wam sie to glupie co napisalam w pierwszym pocie.Ostatnio dostalam propozycje pracy akurat w tym samym miejscu co jego kuzyn i oczywiscie foch i znowu to samo ze nas cos laczy bo mnie ciagnie tam gdzie ona jest.Najlepsze ze jest zazdrosny o meza mojej siostry i o niego tez mi robi awantury bo dlaczego on do mnie przyjezdza na komputer lub po co do mnie dzwoni. a ja zawsze mialam z nim bardzo dobry kontakt gdy potrzebowalam pomocy zawsze moglam na niego liczyc i i siostre a teraz sie to zmienilo.
Czuje ze on mnie niszczy nie mam juz coraz bardziej sily do niego. Narazie mieszkamy ze soba, sprzatam gotuje mu obiadki bo rodzice za granica a gdy wracaja to ja ide do domu bo mamusia nie toleruje zwiazku bez slubu.Ja mam pecha do facetow przed tym tez miala takiego czupka tez mnie nie raz uderzyl myslalam ze z tym bedzie inaczej ze nigdy tak nie postapi a jak tak zrobi to napewno z nim nie bede a znow robie to samo.
Oboje jesteście siebie warci. Skończ to.
Uważam, że przesadą jest to, że usuwasz jego znajomych. Dziecinada
Miej swoją godność, jeśli jest na tyle głupi, by stracić kochającą dziewczynę, to jest jego problem. Porozmawiajcie
Powodzenia.
12 2010-10-17 19:19:34 Ostatnio edytowany przez mirabi (2010-10-17 19:45:59)
Tak sobie myślę, że oboje to chyba macie niską samoocenę, bo on jest obsesyjnie zazdrosny o ciebie, nie ufa ci, boi się i wyobraża sobie, że go zdradzasz, oraz nie panuje nad swoją zazdrością, bo używa przemocy. Jednocześnie po alkoholu obściskuje się specjalnie na twoich oczach z inną, po to, żebyś była zazdrosna o niego.
Ty z kolei też jesteś bardzo zazdrosna i boisz się, że cię zdradzi, ale po tym co napisałaś to zaczynam rozumieć twoją lekko obsesyjną zazdrość o tą dziewczynę, skoro on tak z każdą się obściskuje na twoich oczach. Jednak to kasowanie znajomej jest niedojrzałe. Poza tym Agata254 Ty chyba nie kochasz siebie i nie szanujesz, dlatego pozwalasz, żeby kolejny facet Cię uderzył i nie reagujesz na to odchodząc od niego. Tak to widzę z boku.
I jeszcze jedno, nie ma czegoś takiego, że po alkoholu to on może używać przemocy, bo niby jest nieświadomy tego co robi. On w ogóle nie ma prawa na Ciebie podnieść ręki, jeśli tak robi to oznacza, ze nie umie nad sobą panować i powinien iść na terapię, a mam wrażenie, że ty to trochę lekceważysz, ze skoro po alkoholu to zrobił to nic takiego, bo nie był tego świadomy, więc się nie liczy, bo przecież na trzeźwo mnie nie bije.
ile masz lat? szpiegowanie przez nk. no naprawdę bardzo udany związek o solidnych fundamentach ;/ to jest dziecinada.
Napiszę krotko byłam z takim facetem, jedyne co jest inne to to ze nigdy mnie nie uderzyl...ale po alkoholou strasznie mnie wyzywal. Byl chorobliwie zazdrosny o kazdego, nawet o obcego chlopaka w tramwaju na ktorego spojrzalam. A sam na sylwestrze na moich oczach obmacywal i calowal jakas panne. Powiem Ci ze wytrzymalam dlugo bo 8 lat, ale to sie nigdy nie zmienilo. Jeśli Cie uderzyl to tak jak pisza dziewczyny zrobi to jeszcze raz, nie ma zadnych usprawiedliwien na takie zachowanie. Nie mecz sie z takim czlowiekiem nie warto.
A ja uwazam ze to nie jest do konca takie dziecinne z Twojej strony,poniewaz napewno nie ufasz mu do konca i ztad sie to bierze a zdrugiej strony napewno go mocno musisz kochac ze zgadzsz sie na takie calowanie nawet jesli to jest pod wplywem alkoholu. Wielka milosc i nieufnosc to jedno z gorszych polaczen wiem cos o tym bo sama to przezywam. Tez czasami korci mnie zeby go pozprawdzac ale nie martw sie poniewaz jesli naprawde Cie kocha to powiniei zmienc te zachowanie ktore Cie denerwuje - porozmawiaj z nim o tym jakie masz obawy .
Jak dla mnie to kolejny przypadek toksycznej, niedojrzałej miłości. Przerabiałam już taki związek. Przetrwał 3 lata (z czego 2,5 wspólnego mieszkania) aż zakończył się zdradą, ze strony mojego faceta. Dlatego jedyne co moge Ci doradzić, jakkolwiek banalnie to nie zabrzmi to ZAKOŃCZENIE TEGO ZWIĄZKU.
Oboje jesteście niedojrzali, wpływacie toksycznie na siebie. To już patologia, niestety. Zrozumiesz to z czasem. Życzę Ci aby nastąpiło to jak najszybciej.