No właśnie. Ile czasu w ciągu dnia zajmuje Wam to, co nie jest związane z pracą? Jakie drobne "nawyki" zatajacie przed szefem? Facebook? Internetowe artykuły? Przyznajmy się ![]()
Podobne tematy
Hahaha, Netkobiety - 40% czasu pracy ![]()
Ja na praktykach to samo co Vinnga- Netkobiety. ![]()
Ja w pracy pracuje
:) czasem plotkuje mam "okienko" ![]()
Jak pracowałam, to mogłam sobie czytać/uczyć się/haftować wtedy, gdy nie było klientów. Czasami to była prawie polowa dniówki, a czasami ledwie godzina. Zależy jaki był ruch. Jak szefowej nie było i miałam spokój, to wchodziłam na pocztę i rozmawiałam na czacie z narzeczonym ![]()
ja pracuję z szefem
tzn. kierownik chodzi i patrzy czy aby na pewno pracownicy się nie nudzą, a jeśli tak to zadaje nam pytanie: co byś chciał/-a porobić? ![]()
Ja nie mam czasu robić czegokolwiek innego poza pracą. Jedynie kiedy mam 15-minutową przerwę, to sprawdzam pocztę i przeglądam ogłoszenia o sprzedaży mieszkań
. Zresztą moja praca jest tak wciągająca, że po prostu nie mam w niej czasu na nic innego, nawet jak wychodzę do domu, to trochę mi żal, że to już.... A tyle jeszcze zostało ciekawych rzeczy do zrobienia
.
Ja niestety nie mam czasu na nic innego poza obowiązkami w pracy, zwłaszcza że bardzo często muszę jeszcze zostać dłużej...ogólnie mamy w pracy blokadę na internet, jedynie ja na swoim kompie znam hasło, żeby go odblokować, ale bardzo rzadko z niego korzystam - chyba że bardzo pilnie muszę coś przelać lub sprawdzić pocztę ![]()
Na praktykach pisałam esy xD
Sama jestem swoim szefem i to niestety potrafi być zgubne
Ale ponieważ zajmuje się organizacją imprez to kiedy akurat żadnej imprezy nie ma to robię milion rzeczy. Uczę się do szkoły, załatwiam jakieś przeróżne prywatne sprawy, siedzę na facebooku, przeglądam strony o modzie a czasem nawet oglądam seriale (na słuchawkach
).
Właśnie siedzę w pracy i robię to, co widać na załączonym obrazku, czyli siedzę na netkobietach ![]()
Tak prawdę mówiąc to rzadko mam takie "przerwy", z reguły pilnie pracuję, bo mam sporo roboty - czasem dla odetchnięcia wejdę tutaj czy sprawdzę pocztę.
Ja nie mam przy sobie szefa. i jak jak a_normalna, gdy nia ma klientów, to mogę robić co mi tylko przyjdzie do głowy. Głownie czytam no i szperam w necie.
No właśnie. Ile czasu w ciągu dnia zajmuje Wam to, co nie jest związane z pracą? Jakie drobne "nawyki" zatajacie przed szefem? Facebook? Internetowe artykuły? Przyznajmy się
Nie mam/nie miałam nigdy dostępu do netu-więc fejsbuki i inne wynalazki odpadały.
Ale odpowiedzi na długaśne maile-owszem.
No i czytanie książek/ściągniętych e-booków:)