netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

nie moge sobie poradzic po rozstaniu

5 odpowiedzi4 571 wyświetleńzałożony przez smutek.rozpacz, 26.09.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » nie moge sobie poradzic po rozstaniu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: nie moge sobie poradzic po rozstaniu

Witam wszystkich, piszę tutaj, bo nie mogę już sobie ze sobą poradzić.Zacznę od początku. Dodam, że był to mój pierwszy facet, pierwszy poważny związek. Pierwszy raz kochalam. poznalismy sie rok temu przez znajomych, od razu zaiskrzylo, po miesiacu bylismy juz para. On dopiero co byl po rozstaniu, tylko miesaic byl sam, ale wtedy zauroczona nie zwracalam na to uwagi. Wszystko bylo cudownie przez kilka pierwszych miesiecy, jeszcze nigdy nikogo tak nie kochalam, on twierdzil to samo, nawet mowiac, ze zycie by za mnie oddal. Zaczely sie problemy kiedy znalazlam u niego smsy od dziewczyny, ktora poznal na imprezie, kolezanka jego znajomych, slodkie smsy, to pierwszy zgrzyt, awantura, nie pozwalalam mu sie z nia widywac, zreszta oboje bylismy bardzo zazdrosni, on tez nie zgadzal sie zebym widywala sie sama z moimi kolegami. od tamtej pory stracilam zaufanie. jakos to przetrwalismy. potem bylo dobrze, po kilku miesiacach znowu zgrzyty, oklamywal mnie, moze nie byly to jakies powazne klamstwa, ale ja nie moglam tego zniesc i dalej nie moglam zaufac. Mimo to tak bardzo go kochalam, ze moglam wszystko wybaczyc, nie wyobrazalam sobie zycia bez niego. Az doszlo do pierwszego rozstania, kiedy mnie wyzwal, byl bardzo chamski, agresywny slownie, nie moglam sobie na to pozwolic, musialam zakonczyc zwiazek, przez miesiac przyjezdzal do mnie, prosil o wybaczenie, ze mnie kocha. wrocilam. chcial sie zareczyc, jego rodzina mnie uwielbiala. ja mowilam, ze zareczyny-tak, ale jak przestaniemy sie klocic. ciagle  byly powody do klotni, ale oboje tak bardzo szalelismy za soba, ze jakos to przetrwalismy. po ok miesiacu kiedy sie upil zaczal mnie wyzywac, bardzo po chamsku, potem rzucil mna na lozko, kiedy mowilam, ze to boli, mowil ze go to nie obchodzi. walil piesciami w drzwi, lustro. mowil bardzo przykre rzeczy, potem nagle sie zmienil i chcial sie pogodzic, powiedzialam-nie, spakowalam wszystkie swoje rzeczy i ucieklam (nie chcial mnie wypuscic), pojechal za mna, zrobil wielka szopke przy moich rodzicach. na drugi dzien znowu przepraszal, ale powiedzialam, ze sie go boje, ze stracilam bezpieczenstwo.przez miesiac znowu telefony, histerie, ale powiedzialam nie, choc mimo wszystko moja milosc byla ogromna, marzylam o nim kazdego dnia. teraz minely 2 miesiace od rozstania, a on od miesiaca juz jest w zwiazku z inna, dowiedzialam sie, ze sie z nia spotykal jak jeszcze blagal o wybaczenia, pisal jak mnie kocha. otworzyl sobie 2 furtki. bylam wsciekla, powiedzialam jej o tym, moze nie powinnam, ale te klamstwa... mimo to sa razem. specjalnie bywa w miejscach gdzie ja bywam, z nia, i dumnie sie pokazuje, z mina jaki jest wspanialy. a mi serce peka. nie potrafie sie z nikim zwiazac, mimo tego jak mnie skrzywdzil, ciagle o nim mysle, o tym jak jest miedzy nimi, nie moge sie uwolnic. placze codziennie, czuje sie beznadziejna. nie wiedzialam, ze to tak bedzie bolalo. prosze pomozcie ;(

2

Odp: nie moge sobie poradzic po rozstaniu

Dziewczyno podjełaś słuszną decyzje. Skoro zachowywał się teraz tak to w przyszłości byc może bił by cię i zdradzał. Zajmij się sobą idz do kosmetyczki, do fryzjera, na zakupy. Zajmij się sobą i tym co tak naprawdę sprawia ci radośc a przede wszystkim umów się z kimś i bywaj z kimś w tych miejscach w których on bywa z swoją lalą. Niech on poczuje się tak jak ty. I nie daj poznac po sobie tego, że szlak cię trafia gdy go widzisz z inna. Pokaż mu, że bez niego jesteś szczęśliwsza...

3

Odp: nie moge sobie poradzic po rozstaniu

Przestan rozmyslac o dobrych rzeczach jakie byly miedzy wami i skup sie na tych zlych, ktorych z tego co piszesz bylo raczej sporo, a szybko przestaniesz o nim rozmyslac. On i tak by Ci nie dal szczescia, a jedynie bys ciagle cierpiala! 
Zastanawiasz sie nad jego nowym zwiazkiem? A po co? Naprawde myslisz, ze jaka kolwiek dziewczyna moze byc przy nim naprawde szczesliwa?? Nie sadze! No chyba, ze taka, ktora lubi ponizanie, branie sila i wstyd przed rodzina hmm
Umow sie z jakas psiapsiola na ploty, idz do kina (byle nie na zadne love story ;] ), zrob cos dla siebie...  a jak jego zobaczysz jeszcze z taka dumna mina, to sobie pomysl, ze stoi na srodku na golasa z pawim piorkiem w dup** wink  i sie w duszy smiej poprostu z niego! bo to on stracil wiele a nie Ty, wiec szkoda Twoich lez! Powodzenia smile

4

Odp: nie moge sobie poradzic po rozstaniu

Dziękuję Wam , ze odpisaliście :*

po tym ostatnim spotkaniu, odezwał się do mnie mówiąc, że chyba nie potrafie mu "cześć" powiedzieć. co za bezczelność ;( i powiedział, że wygląda na to, że często będziemy się widzieli w tym klubie, bo jego dziewczyna tam lubi chodzić.eh...

5

Odp: nie moge sobie poradzic po rozstaniu

Smutek:) Nie płacz, nie rozpaczaj bo nie warto........widocznie tak miało być.....nie zasługiwał na Twoją miłość.Po prostu żyj dalej.....ciesz się życiem,miej oczy i serce szeroko otwarte a na pewno znajdziesz jeszcze tego jedynego..:))

Powodzenia:)))

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » nie moge sobie poradzic po rozstaniu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026