netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

problemy z synem 18letnim

12 odpowiedzi8 024 wyświetleniazałożony przez bozena2308, 23.09.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » problemy z synem 18letnim

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1 Ostatnio edytowany przez bozena2308 (2010-09-23 12:11:01)

Temat: problemy z synem 18letnim

syn chodził do tech. informatycznego ,oblał w 2 kl. i przeniósł sie do L.O profilowanego,jest w 2 kl. ,ale widze ze znowu kombinuje chce bym mu pisała zwolnienia, to religia mu nie pasuje to znowu wf,czasami trafia mnie,ogólnie ma lajtowe podejscie ,tymczasowo ma juz oceny pozytywne ,ale ogólnie 0 ambicji ,szybko wszystkim sie nudzi,brakuje mu ambicji.Tłumaczę mu ,że szkoła to jego życie,ale czasami dochodzi do takich spięć,że poprostu wychodzi awantura, wciaż mu krzywda .Brata młodszego tez traktuje czasami jak służacego .Chcę go zapisać do szkolnego pedagoga.Poprzednia wychowawczyni mówiła ,ze on podchodzi w sposób olewający ,nie pracuje na lekcjach,nie jest mówiąc prostu głupi tylko leń. Co mam zrobić by go zmotywować?

2

Odp: problemy z synem 18letnim

Dać mu spokój. Potraktować jak osobnika dorosłego i odpowiedzialnego za własne życie. Nie chce się uczyć - niech rzuci szkołę i idzie do pracy. Podejrzewam, że Twój syn przywykł do tego, że się o niego nadmiernie troszczysz, że on nie musi nic robić, bo wszyscy wokół zabiegają za niego o sprawy, na których to jemu powinno zależeć. Nie ma żadnych konsekwencji swojego nastawienia, więc się nie przejmuje.
Nie zmusisz go do nauki. Właściwie to nie zmusisz go do niczego, czego sam nie będzie chciał. Być może trzeba mu przeciąć pępowinę. Niech radzi sobie sam. Jeśli cokolwiek ma go zmotywować do zmiany swojego postępowania to tylko świadomość, że sam musi zatroszczyć się o to, żeby było mu lepiej.

3

Odp: problemy z synem 18letnim

Tha... vinnga... właśnie widzę na własne oczy, jakie to jest "możliwe". Moja Matula tak "dokarmia" brata mojego. I w ten sposób szczeniak ja wysysa mając 26 lat. I ledwie jej na mieszkanie daje, ale w gadżety inwestuje.
Żenua.
Matki nie potrafią tego zrobić. Nawet jeżeli wiedzą, że muszą.
Jakoś łatwiej im pozbyć się z domu córek niż synusiów. ;/

4 Ostatnio edytowany przez katarina (2010-09-23 13:57:04)

Odp: problemy z synem 18letnim

Dać mu spokój - nie do końca sie z tym zgadzam.
Jest pełnoletni ale to nie znaczy, ze dorosły, jak widać.
Przeciąc pępiwinę - dobra rada, ale to wymaga konsekwencji. Rozważ wszystkie scenariusze - zacznij o tych najgorszych.
Rzuci szkołe i co dalej? Powinien znaleźć pracę. Znajdzie - dobrze, od razu uzgodnij warunki - mieszka z tobą, dokłada sie do wspólnego zycia.
Nie znajdzie pracy - masz problem, musisz utrzymac bezrobotnego. Będzie miał dużo wolnego czasu, moga mu zacząc głupoty do głowy przychodzić.
Dlatego przemyśl, czy mimo wszystko lepszym rozwiązaniem nie jest kontrolowanie jego chodzenia do szkoły i postępów i liczenie, ze zaskoczy w ktoryms momencie swojego życia.
Pomyśl o jakims programie motywacyjnycm - na czymś mu zależy?, ma dziewczynę? - czy ona może być twoim sprzymierzeńcem w motywacji czy jest taką samą abnegatką?
Czy możesz coś od niego wymagać w sensie ekwiwalentnosci spełniania potrzeb społecznych twoich i jego - chodzi mi o równowagę typu: ja ci to jak ty mi to...
Niedopuść do sytuacji, aby był gościem w domu oczekującym obsługi - wiktu, opierunku i kieszonkowego. Wtedy przegrałaś już na pewno, bo do końca swoich dni możesz miec na karku niezdolnego do samodzielnego życia pasożyta.
I jeszcze jedno - musisz demonstrowac siłę na kazdym kroku - siłę spokoju i konsekwencję. Młody nie może widzieć, że cię wkurza, że się pieklisz, że jesteś bezradna. Musi poczuć twoją przewage i to, że ty decydujesz i rozgrywasz warunki.
W każdym razie - współczuję - masz problem rzeczywiście, który może nie mieć dobrych rozwiązań.

5

Odp: problemy z synem 18letnim

O właśnie, katarina powiedziała to, co ja pominęłam w moim zgorzkniałym poście poprzednim smile.
Siła i konsekwencja.
Nie trzeba go wyrzucać, ale musi znać zasady. Jedno wyłamanie się, jedna oznaka słabości i będzie ssał.
Ciężkie to. Boli. Widzę po mojej Mamie. Dlatego raczej nie rugam jej za to.
Ona wie, a moje ujeżdżanie nie pomoże jej wcale. <- to do dzieci, które też zżera niesprawiedliwość w domu ;P

Konsekwencja - sedno sprawy...

6 Ostatnio edytowany przez bozena2308 (2010-09-23 15:00:11)

Odp: problemy z synem 18letnim

Dodam ,ze poszlismy mieszkac na wies ,a mieszkalismy w miescie i tu okazalo sie ze grupa chlopakow to dzieci ,które powtarzaja wielokrotnie klasy ,ohp.Mieszkamy w bloku,srodowisko tych dzieci tez wpłyneło na to ze stało sie ze szkołą tak a nie inaczej.Ale z drugiej strony patrząc mój syn powinien miec swój rozum w wieku 18lat.W wakacje pracował u wuja jako pomocnik dekarza. Nawet zadowolony był ,powiedziałam mu ,ze jak nie chce sie uczyc juz to niech idzie zaocznie,no i do pracy . Uswiadomiłam mu również że musi mi dawać na życie.Doszedł do wniosku że jednak pójdzie do szkoły dziennej ,ale jak widac myśli że znowu będzie zagrywałi nie chodził na zajęcia a także zbierał marne oceny. Ma dziewczynę mlodsza o 4 lata.W zeszłym roku odłaczyłam internet za karę ,ale jak widać to nie zrobiło na nim wrazenia.powiedział,ze ma gdzies internet. Robie mu sniadania ,kolacje ,opieram ledwie pokój sprzatnie ,ubrany w miare jest czasami ma cos lepszego czasami cos gorsze do ubrania,ale w miare moich mozliwosci staram sie nawet kupic cos markowego .Zastanawiam sie czy to mi nie zalezy bardzie j na ocenach niz jemu.Dziękuję za odpowiedzi!!!!

7

Odp: problemy z synem 18letnim

Taaak, z dziewczyny syna pożytku mieć nie będziesz jako wsparcie wychowacze, a tylko jeszcze mu musisz uzmysłowić, zeby kłopotów sobie nie narobił za seks z małoletnią.

Rozważ zakończenie jego obsługi - śniadanka, pranie i sprzątanie pokoju to jego działka. Ręce ma, jak "syf" w jego pokoju przekroczy granice twojej tolerancji wygarnij mu coś na smietnik - jeśli możesz. Spróbuj rozeznać, czy jest cos czego pozbawienie go ruszy, skoro internet nie. Wydaje mi sie, ze musisz miec coś w zanadrzu dotkliwego dla niego.
Rozumiem - to boli takie traktowanie własnego dziecka, ale teraz masz sytuację albo on ciebie zdominuje i wjedzie na głowe, albo ty pokażesz, że nie ma takiego numeru. Walczysz teraz o swoją przyszłość w domu , bo jesli raz pokażesz, że to on rządzi - nie odzyskasz już przewagi, on bedzie tym dominującym samcem w stadzie.
Masz jakieś wsparcie w pozostałych domownikach, czy to wszystko na twojej glowie?

8

Odp: problemy z synem 18letnim

Raczej  wszystko na mojej głowie,ojciec pracuje do póżna.No jak problem to zawsze ja winna.Serdecznie dziękuję za odp.

9

Odp: problemy z synem 18letnim

Trzymaj sie i bądź dzielna.
Wiem coś o tym. Sama chowam takiego - teraz - dziewiętnastolatka. Szczęśliwie uczy się nieźle, ale inne z nim problemy wieku nastoletniego mam, z ktorych powolutku wychodzimy. Szczęśliwie mój exmałż wspierał jego motywację w zdobywanie wiedzy ale juz z socjalizacją i dojrzewaniem sama sobie musiałam radzić.
Kazda ma jakiś problem do przerobienia. Może o tym kiedyś napiszę, jak trafi się wątek z problemami podobnymi do moich, bo na razie moje przejścia za świeże są i potrzebuję dystansu.

10

Odp: problemy z synem 18letnim

katarina Ci daje bardzo mądre rady. Nie do końca popieram rozwiązanie "puszczenia samopas", ale też rozumiem, o co chodziło vinndze - ważniejsze niż to, jakie wykształcenie zdobędzie syn jest to, żeby umiał sam dążyć do celu, nieważne, czy takim celem byłoby skończenie szkoły czy znalezienie pracy, a postawa matki, która bierze na siebie odpowiedzialność dopilnowania syna to niestety ryzyko, że będziesz go musiała pilnować i po 30stce.

Zakończenie obsługi (śniadania, kolacje, sprzątanie) to może być pierwszy krok do odzyskania "władzy" rodzicielskiej w domu. Absolutnie też nie pisz mu usprawiedliwień, kiedy wiesz, że wagaruje, bo to tak, jakbyś dawała mu przyzwolenie na samowolkę i zawalanie szkoły. Dla mnie takie rzeczy jak pieniądze czy internet także nie powinny spływać mu z nieba, jeżeli swoim zachowaniem przekracza pewne granice.
Trzymaj się.

11 Ostatnio edytowany przez tn (2010-09-23 23:38:35)

Odp: problemy z synem 18letnim

Post jest częściowo o mnie, bo sprawiałem podobne problemy, powodowałem podobne troski moich rodziców i napiszę Ci brutalnie gdzie widzę ich źródło. To jest przez pryzmat moich doświadczeń i mniej więcej to samo powiedziałem moim rodzicom.

bozena2308 napisał/a:

Tłumaczę mu ,że szkoła to jego życie,ale czasami dochodzi do takich spięć,że poprostu wychodzi awantura

Nie dziwię się, gdyż zwyczajnie kłamiesz albo nie wiesz co mówisz i on to doskonale wie. Nie jesteś dla niego autorytetem i on ma bardzo poważne podstawy aby tak uważać.

Sprawę postawię prosto: nie masz żadnego pomysłu na edukację syna, nie pokazałaś mu świata, w zamian karmisz go komunałkami o "przyszłości", które guzik mają wspólnego z rzeczywistością i ktoś kto ma 18 lat, słysząc o ludziach po uniwersytetach, którzy zamiatają hale i wykładają towary na półki na takie numery się nie nabiera. To działa na 8-latki. To, co było waszym obowiązkiem, zwaliłaś na szkołę i obstawiłaś złego konia.

bozena2308 napisał/a:

ale ogólnie 0 ambicji ,szybko wszystkim sie nudzi,brakuje mu ambicji.

Skoncentruj się na rozwiązaniu tego problemu. Ambicji nie rozbudzisz każąc mu siedzieć 7 godzin w szkole, w ogłupionym towarzystwie prowadzonym przez nieudaczników i wykonywać całkowicie bezsensowne zadania. Robiąc to mówisz: "oni są mądrzejsi ode mnie". Nie dziw się więc, że syn nie traktuje Cię poważnie.

Na rozbudzenie ambicji najlepiej działa pokazanie świata i rozmowa światopoglądowa, co jest generalnie rolą ojca:
- na czym polega samodzielne utrzymanie się (podpowiem, że nie chodzi o banały typu "znalezienie posady")
- jakie ma do wyboru ścieżki kariery i jakie wynikają z nich konsekwencje
- jakie problemy spotkają go w przyszłości: prawo podaży i popytu i związana z tym konieczność przekwalifikowania się,
- czynniki wspomagające i hamujące zdolność przystosowywania się do warunków rynkowych

bozena2308 napisał/a:

W wakacje pracował u wuja jako pomocnik dekarza. Nawet zadowolony był

Też byłbym zadowolony, gdybym po raz pierwszy w życiu robił coś, co ma sens i przynosi wymierny, namacalny rezultat. Po wieloletnim zakuwaniu haseł encyklopedycznych na następny test to jest naprawdę miła odmiana.

bozena2308 napisał/a:

Zastanawiam sie czy to mi nie zalezy bardzie j na ocenach niz jemu.

Zdecydowanie i to on ma rację. Nie zdaje sobie być może sprawy z tego, że jakie są konsekwencje braku formalnej edukacji (czyli papieru), ale z ocenami ma rację.

bozena2308 napisał/a:

Chcę go zapisać do szkolnego pedagoga.

No jak myślisz, co mądrego ten pedagog mu powie? "Musisz się więcej uczyć"? Opowie wierszyk o nauce i kluczu?

Zamiast przeganiać go jak bydło od jednego imbecyla do drugiego, proponuję wykosztować się na doradcę zawodowego, który przedstawi mu stan rynku pracy, rodzaje karier zawodowych, wymagania itp.

A najlepiej kopnij w dupę jego ojca, bo to jego zadanie i nie uwierzę, że po pracy jest tak zmęczony, że nie może ust otworzyć. No i szukałbym pomocy uinnych mężczyzn w rodzinie. Próba z pracą u wuja to był, sądząc po rezultacie,  dobry kierunek.

12

Odp: problemy z synem 18letnim

tn- dzieki za  odp.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » problemy z synem 18letnim

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026