netkobietyWszystkie działy
Medycyna naturalna - zioła, zdrowe odżywianie, diety

Moja walka z nadwagą i zaniedbaniem

4 odpowiedzi5 775 wyświetleńzałożony przez fsh_, 21.09.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » MEDYCYNA NATURALNA - ZIOŁA, ZDROWE ODŻYWIANIE, DIETY » Moja walka z nadwagą i zaniedbaniem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-09-22 09:44:47)

Temat: Moja walka z nadwagą i zaniedbaniem

Witam serdecznie. Postanowiłem przedstawić swoją historię walki z nadwagą i ogólnym zaniedbaniem.

Wszystko zaczęło się w 2006 roku, kiedy miałem 16 lat. Postanowiłem wtedy, że w dorosłe życie wejdę jako zupełnie inny człowiek. W wakacje 2006 moja waga pokazała 117,5 kg a w grudniu tego roku było nawet 135 kg. Poprzez totalną głupotę jak i brak wiedzy o racjonalnym (nie mówiąc w ogóle o zdrowym!) jedzeniu dobiłem do swojego rekordu.

Poniżej porcja zdjęć (z góry przepraszam za jakość, ale lepszych z tamtego okresu nie udało mi się odszukać ? jak zapewne sami rozumiecie tłusta, zaniedbana i śmierdząca potem świnia niechętnie się fotografuje ? tym bardziej w stroju toples ;-) ).

///
NIESTETY NOWI UŻYTKOWNICY NIE MOGĄ WRZUCAĆ ZDJĘĆ
///



Zdjęcia powyżej pokazują wagę ~118 kg. Jak już wspominałem udało mi się osiągnąć życiówkę i dobić jeszcze prawie 20 kilogramów ?

Zanim zdobyłem potrzebną wiedzę stosowałem głodówki i codzienna jazdę na rowerze bez opamiętania. Przełomowym momentem było odnalezienie pewnej skarbnicy wiedzy, z której korzystam do teraz. Wtedy też, zacząłem się edukować i robić to co już dobrze potrafiłem - zrzucać skutecznie wagę.

Moja walka z nadwagą, zaniedbaniem, otyłością i ogólnym brakiem ogarnięcia trwała dwa lata. Startowałem w grudniu z 135 kg by dojść w szczycie formy (najniższego %body fat?u) do? 78 kg.

Moje dane z 2008 roku to:
Waga: 78 kg
Wzrost: 185 cm
Biceps: 38
Pas: 88 (tutaj nie pamiętam dokładnie)
Wydolność, wygląd, samopoczucie, seks, sport, towarzystwo, imprezy, wakacje bez skrępowania ? kapitalne sprawy ;-)

Walka z moją sylwetką trwała dwa lata i w gruncie rzeczy trwa do dziś, ale o tym później. Zaczęło się od diety typu ?Nie jedz nic? aż po zbilansowaną dietę z dobrze ułożonym planem treningowym. Nie obyło się również bez dość mocnych ?dodatków? tj. efedryna.
Ten okres wspominam jako wielogodzinny wysiłek każdego dnia (od 2 do 4 godzin ruchu).
Wrzucam fotki z roku 2008, kiedy to poznałem życie na nowo.


///
NIESTETY NOWI UŻYTKOWNICY NIE MOGĄ WRZUCAĆ ZDJĘĆ
///

I znów sorry za jakość, ale nigdy nie przywiązywałem uwagi do zdjęć a zawsze moim wyznacznikiem było lustro i samopoczucie.



Reasumując. Z osoby która nie potrafiła sprawnie chodzić, wyglądała jak żywa kupa gówna, czuła się jak 80-letni kombatant, który dźwiga ciężar swój i żony,  stałem się facetem, który może normalnie żyć, poznał kilka (wiele byłoby złym słowem ;p) kobiet, które wiele go nauczyły, zaczął trenować muay-thai, nauczył się sprawnie pływać, biegać, grać w większość gier zespołowych, nauczył się rozmawiać z ludzmi, może nosić normalne ciuchy, nie wstydzi się swojego ciała, dostał się na studia o których marzył itp. Itd...
Jest wiele rzeczy o których pewnie zapomniałem napisać, a o których warto by było dodać, ale może zrobię to już na prośbę którejś z was ?
Jeżeli stwierdzicie, że post jest za długi albo że się tutaj nie nadaje ? bez obaw kasować.

Mam nadzieję, że tym postem zainspirowałem choć jednego grubasa do zmian w swoim życiu.
Jeżeli tak, to chętnie wam kobitki pomogę.

Sorry za słownictwo, ale z zaciśniętymi zębami starałem się napisać tego posta tak, by został pozytywnie przyjęty przez większość użytkowników ;D

2

Odp: Moja walka z nadwagą i zaniedbaniem

Zastanawiam się jak wrzucić wam zdjęcia...
Jak ktoś będzie wiedział to proszę o wiadomość.

3

Odp: Moja walka z nadwagą i zaniedbaniem

forum.obcasy.pl/viewtopic.php?p=178296#178296 - tutaj zdjecia.
Pytania prosze na priv/mail.

4 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-10-27 16:39:00)

Odp: Moja walka z nadwagą i zaniedbaniem

Niesamowite, a jeszcze bardziej jest niesamowite to, że dzielisz się swoimi przeżyciami z nami. To naprawdę super i myślę, że zmotywuje do działania niejedną osobę. Ja sama walczę ze zbędnymi kilogramami. Wprawdzie moja sytuacja jest inna niż twoja, ale myślę, że dla każdego jest to jego własna bitwa o siebie i swój wizerunek. Teraz zamierzam zapisać się na karate. Chcę poczuć, że mogę walczyć, że mogę pokonać własne słabości. Pytam się was, czy znacie może szkołę spam Na spam znalazłam informacje o rabacie do tej szkoły. czekam na wasze opinie...

Zależy mi na tym, bo chcę schudnąć jeszcze troszkę. Ale też dlatego, ze pragnę uwierzyć w siebie, w swoją własną siłę. Pozdrawiam gorąco!

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MEDYCYNA NATURALNA - ZIOŁA, ZDROWE ODŻYWIANIE, DIETY » Moja walka z nadwagą i zaniedbaniem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026