Byłam z kimś długo. Teraz już nie ważne. facet wmówił mi, że nigdy nikogo nie znajde, żebym się cieszyła że on ze mną wytrzymuje, że on jest cudowny a każdy inny zrobi mi dziecko, zostawi, i takie tam dyrdymały. Nie wierze w to ale każdy człowiek słuchając coś setki razy zaczyna się zastanawiać. Czy ktoś z Was przeżył coś podobnego?
1 2010-09-08 03:17:47 Ostatnio edytowany przez scarlet13 (2010-09-08 10:48:38)
Podobne tematy
no i byl cudowny?
Miałam tak samo, dopóki nie zerwałam całkowicie kontaktu, mówił mi że nigdy sobie nikogo nie znajdę, że tylko on ze mną wytrzymywał i miał do mnie cierpliwość a nikt inny nie będzie miał, że tylko on dawał mi duzo swobody a inni na pewno bedą trzymać mnie krótko, chciał przyjaźni po rozstaniu, ale po tych jego teoriach nie chciałam aby taki człowiek był gdziekolwiek w moim otoczeniu, burzył moją wiarę w siebie, pomniejszał poczucie wartości, byłam na początku zdołowana jego tekstami ale jeszcze coś do niego czułam i tak tkwiłam przy nim wierząc w tą "pseudo przyjaźń", teraz się definitywnie odcięłam.
I ja miałam podobną sytuację, na każdym kroku uświadamiał mnie, że nigdy sobie nikogo nie znajdę i że nikt nigdy nie pokocha mnie tak jak on mnie kocha!!!
Że wszyscy potrzebują mnie tylko "do jednego", a jemu naprawdę na mnie zależy....
Śmieję się z tego, bo gdyby tak naprawdę było, gdyby mnie tak kochał jak to mówi, to nie zdradził by mnie...
Nie bierz sobie tego do siebie, bo on mówiąc Ci to ma na celu zniechęcenie Cię do innych facetów i zapewne robi to z premedytacją, gdyż boi się, że to on może nikogo nie znaleść!
moja kolezanka miala tak samo jak zerwala ze swoim i po szybkim czasie znalazla kogos kogo byla warta i sa szczesliwi bo z tamtym to horror przezywala traktowal ja jak swoja wlasnosc...
mi też mąż kiedyś powiedział, że co ja sobie niby myślę?! Że jestem stara (no może i nie jestem pierwszej młodości, ale 32 lata to jeszcze żadna katastrofa) i z dwójką dzieci nikt mnie nie będzie chciał!! Jak na razie ja nikogo nie chcę, tak mi dał w kość, ale na brak adoratorów nie narzekam
![]()
ja mialam tak samo. facet wmawiał mi ze do konca zycia zastane sama albo bede z takim facetem co mnie bedzie zdradzal,ranil,ponizal,oszukiwal,itd(a on wlasnie tez taki byl chodz uwazal sie ze jest on jedyny nie powtarzalny,doskonaly...)
Banda narcyzów, którzy mają problem z zaakceptowaniem faktu, że nie są na świecie ani jedyni ani najlepsi. Tylko ołtarze im budować i ofiary całopalne składać za to, że wspaniałomyślnie zgadzają się tracić czas z tak "miernymi" kobietami jak Wy ![]()
mnie też tak gadał i może ma racje nigdy nie znajdę sobie nikogo nowego bo nikogo nowego nie szukam i mieszkam na wsi gdzie wszyscy się znają ale ja myślę że on nigdy nie będzie miał tak dobrze jak ze mną a poza tym nikt mnie nie przytuli z taką miłością jak moje dzieci ![]()