netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Czy to ma sens?

5 odpowiedzi2 837 wyświetleńzałożony przez ab, 07.09.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Czy to ma sens?

Witam,
Nigdy wcześniej nie pisałam na żadnym forum, więc proszę o wyrozumiałość:-). Chciałam się podzielić moją sytuacją.
Kiedy miałam jakieś 16 lat bardzo się zakochałam- jeśli można to tak nazwać, po prostu był dla mnie kimś bardzo wyjątkowym. Chłopak mieszkał w tym samym mieście co ja, starszy ode mnie o 6 lat. Znaliśmy się tylko z widzenia, kiedy przypadkowo widzieliśmy się na mieście nie mogliśmy nawzajem odlepić od siebie wzroku. Ale ja po prostu byłam przekonana, że nie mam u niego żadnych szans, wmawiałam sobie, że on na pewno mnie nie będzie chciał bo jestem za młoda w stosunku do niego, że muszę sobie odpuścić.  Dalej nie mogłam przestać o nim myśleć. To co czułam do niego było silniejsze ode mnie( chociaż tak naprawdę Go nie znałam).W końcu dowiedziałam się, że wyjeżdża za granice. Było mi wtedy bardzo źle, chociaż żyłam w przekonaniu, że będzie mi łatwiej o nim zapomnieć. Po długim okresie czasu pogodziłam się z tym, że go nie ma. I tak minęło 8 lat. Między czasie poznałam swojego obecnego chłopaka, z którym jestem już 6 lat. Pewnego dnia otrzymałam wiadomość na gg. Nie mogłam w to uwierzyć! Moja miłość z przed 8 lat odezwała się do mnie! Oczywiście się przedstawił, zapytał czy może ze mną porozmawiać. I wtedy wyznał, że zawsze mu się podobałam, że był mną zauroczony, tylko wtedy (czyli 8 lat temu) wydawało mu się, że jest dla mnie za stary i dlatego nie zaczynał ze mną znajomości, a teraz zrozumiał i chciał, żebym ja o tym wiedziała. Wcześniej nie wiedzieliśmy, że się nawzajem sobie podobamy.  On mieszka z kobietą  i mają dziecko. Teraz utrzymujemy ze sobą kontakt, raz nawet się spotkaliśmy, gdy przyjechał do Polski. No, dobra- ale teraz nasuwa mi się tysiące pytań ? dlaczego, po co się odzywał,po co mi to mówił czy to ma w ogóle jakiś sens? On ma już przecież swoje życie, a ja swoje. Tylko najgorsze jest to, że powróciło do mnie to, co czułam  do niego wtedy. Nie chce być nie szczera w stosunku do obecnego mężczyzny, chociaż już jestem, bo przecież on o niczym nie wie. Czy zakończyć tą znajomość? Co robić? Jaka jest Waszym zdaniem ta cała historia?Pozdrawiam

2

Odp: Czy to ma sens?

Hmm przyznam, że faktycznie jakieś to wszystko jest dziwne. Minęło bardzo dużo czasu, a On się po prostu odezwał. Wiesz to się można tylko domyśleć czemu tak zrobił. Szczególnie, że ma rodzinę. Myślę, że może wdarła się u niego rutyna i chłopak się chciał rozerwać. Może liczył na coś, na jakiś romans? Nie chce go oczerniać, bo nie wiem jaki jest i o czym gadaliście, ale to dziwne jak facet po tylu latach się odzywa i pisze, że zawsze mu się podobałaś, a przy tym ma rodzinę. Tak mi to coś pachnie chęcią przygody, ale mogę się mylić.
Ja bym odpuściła. Masz faceta, on ma rodzinę. Pogadać na gadu zawsze można, spotkać się na kawę tez, ale nic więcej. I moja rada uważaj bo łatwo można stracić miłość, a trudno ją potem odzyskać, a tu sytuacja jest dziwna.
A może zapytaj go wprost po co się odezwał?

3

Odp: Czy to ma sens?

Ja oczywiście pytałam Go o to. Dlaczego się odezwał po tylu latach?, i czego ode mnie oczekuje? Stwierdził,że zawsze chciał,żebym o tym wiedziała. Dokładnej odpowiedzi mi nie udzielił, twierdził,że sam nie wie dlaczego. Kiedy co jakiś czas rozmawiamy ze sobą ja zaczynam o nim myśleć, pzemysłać "co by było gdyby"- może to głupie ale ja nie potrafie nad tym zapanować i przestać myśłeć. Przez jaki okres czasu jeszcze mam tak żyć?  Mam 24 lata . Lepiej gdybym o tym chyba  jednak nie wiedziała...

4

Odp: Czy to ma sens?

Ab, tak naprawdę się przecież nie znaliście i teraz też tylko te rozmowy na gg, jedno spotkanie. To było i jest zauroczenie, dla którego, według mnie, nie warto poświęcać obecnego związku, w którym jesteś szczęśliwa?
Nie możesz teraz zadręczać się myślami co by było gdyby, bo może zdarzyć się taka sytuacja, że stracisz dla niego głowę, zrobisz coś bardzo głupiego i nie odzyskasz swojego mężczyzny, stabilizacji, miłości, ciepła. Gra nie warta świeczki. Przemyśl, czy warto.

5

Odp: Czy to ma sens?

Powiem Ci coś z perspektywy osoby, która uwielbia "Wichrowe wzgórza". To co się stało, jest dla mnie szalenie romantyczne. Może to jest infantylne, ale jak dla mnie on po prostu ciągle miał Cię w pamięci. I być może przez cały czas myślał, że coś stracił.
Musisz spytać go wprost, czego on chce. Przede wszystkim pamiętaj o swoim związku, ale rób to, co czujesz, że chcesz. Jeśli jesteś szczęśliwa w swoim związku, to powiedz tamtemu, że już za późno. Nie życzę Wam źle, jednak jestem przekonana, że jeśli kiedyś coś by między Wami nie poszło, nawet za 2, 3, 5 lat, spróbujesz nawiązać kontakt z tamtym. On jest po prostu ucieleśnieniem Twoich dawnych marzeń o facecie. Stąd Twoje przejęcie. Niestety nigdy nie da się poznać odpowiedzi na to, z kim byłoby najlepiej.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026