witam,
"kłopot" trochę śmieszny ale zastanawia i irytuje;))) Otóz ja lat 31, ona 32 -piękna, mądra, wykształcona itp Poznaliśmy się przez przypadek na faceebooku, dwa spotkania w realu, miła rozmowa. Potem wakacje, spotykania się urywają, ale kontakt mailowy lub sms jest. Po jej powrocie, proponuje dwa razy spotkanie, zawsze jakaś błacha wymówka itp. Rozumiem - normalka, koniec znajomości, coś jej nie pasuje i tyle... Po kilku dniach przysyła sms "hej, co u Ciebie?", wymiana na 12 sms niezobowiązująca, klika dni później ja pisżę, potek ona kilka dni później i tak od dwóch miesięcy... Raz zrobiłem wielkie oczy, do czego to ma zmierzać, to "odpisała, że z boku faktycznie to może tak dziwnie wyglądać... Spotkania jednak nie proponuje i ja też zbytnio się nie pale na następnego kosza;)))
Jak myślicie, o co jej może chodzić?
ps to tak w ramach zagwostek i ćwiczenia mózgu;))))