Bardzo Was prosze o pomoc, bo po dzisiejszej informacji mam dość wszystkiego.. Ręce mi opadają:(
W tamtym roku skończyłam studia- Mgr z Fizjoterapii. Po czym przystapiłam do Studiów Podyplomowych, ale z zakresu Terapii Pedagogicznej. Bardzo chciałam zrobić studia w tym własnie kierunku (Ter.Pedag.), dodatkowko wykładająca tam koleżanka namówiła mnie zebym poszła.
Zadzwoniłam do Sekretariatu,po czym powiedziałam, że chciałabym zapisać sie na takie studia podyplomowe, podkreslając, że jestem MGR FIZJOTERAPII (czyli inna działka). Zapytałam czy moge, czy studia dadzą mi jakieś upoważnienia itd.. Odpowiedz była pozytywna.
Studia są łatne, wiadomo. Trwaja 3 sem. Teraz zaczęłam ostatni sem. i własnie dziś przy ustalaniu konsultacji na praktyki, ktoś zapytał czy wszyscy są nauczycielami, pedagogami. Zgłosiłam sie ze ja jestem Fizjoterapeutką. No i pani Dr się nieco zawahała.....
Czy oby na pewno ja moge robić te studia? Czy mam odpowiednie predyspozycje? ...... Siły mnie opadły.. Koniec studiów a ona mi mówi, że moge dyplomu nie dostać.......
Co sądzicie?... Prosze Was o jakieś odpowiedzi...
Najgorsze, że dzwoniąć do sekret. wtedy rozmawiałam właśnie tą Panią Dr, która dziś zaczeła nagle mieć wątpliwości......
Mam przyniesc indexy i ma je zobaczyc... I ocenić co dalej .... Ale ja nie wytrzymam do konca września..