netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Mąż się mnie wstydzi

12 odpowiedzi7 720 wyświetleńzałożony przez julcia15, 05.09.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż się mnie wstydzi

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Mąż się mnie wstydzi

Jestem 3 lata po ślubie-i wydawało mi się że mam udane małżeństwo.Jednak nie do końca.Mąż miał w pracy bankiet-no i mieliśmy pójśc.Ja się wystroiłam-jego też-no i klapa,bo dzień wcześniej oświadczył mi że źle wyglądam w sukience-no i nie idziemy.Przebeczałam cały dzień,podarłam kieckę i nie wiem co mam myślec...

2

Odp: Mąż się mnie wstydzi

zemsta jest slodka,wiec gdy nastepnym razem zaprosi cie na bankiet czy gdziekolwiek to sie wysroj pieknie bez znaczenia w co oby ,,galowo,, wystoj meza i gdy juz wystrojony gotow do wyjscia- poprostu powiedz mu ze fatalnie wyglada i nie masz ochoty z takim ,,bukietem,, wyjsc bo  obciach.i na przyszlosci nie niszcz garderoby,przyda sie,

3 Ostatnio edytowany przez chomej (2010-09-05 16:33:19)

Odp: Mąż się mnie wstydzi

Świetna rada, faktycznie! I na następne wyjście on się odgryzie, i na kolejne ona. I tak się będą bawić przez następne 10 lat, a potem się rozwiodą. Głupota. Powiedz mężowi, że cie to zabolało i o co tak na prawdę chodziło. Co mu się nie podobało. Wiesz faceci trochę inaczej myślą niż my. Może faktycznie kreacja była nietrafiona(zdarza się), a może wcale tam nie chciał iść, nadarzył się pretekst i go wykorzystał. A następnym razem przed jakimś wyjściem proponuję wspólne zakupy i z pewnością coś fajnego wybierzecie razem. Pozdrawiam.

4

Odp: Mąż się mnie wstydzi

a ja mysle ze jest to forum na ktorym mozna wypowiadac swoje opinie a nie pisac swoje racje negujac innych wypowiedzi.jest duzym nietaktem narzucac swoje zdanie i krytykowac innych wypowiedzi.

5

Odp: Mąż się mnie wstydzi

hmm... dziwna reakcja męża.. ale może powód, ktory podał rzekomo to nie powód? A palnął cos takiego bez namysłu? Jakie są wogole Wasze relacje? Pierwszy raz cos takiego sie zdarzyło?
Omów z meżem tę sytuacje, bo być może miał inny powod po prostu.. Może chciał iść sam?..

6

Odp: Mąż się mnie wstydzi

Strasznie Ci wspolczuje. Tez by mi sie zrobilo strasznie przykro.
Mysle, ze on powinien Ci wytlumaczyc dlaczego tak postapil.
Przeciez on cie skrzywdzil takim postepowaniem
ja bym zapytala wprost czy sie Ciebie wstydzil...
Dobrze, ze nie poszedl sam.
Nie rob mu na zlosc, ani nic z tych rzeczy.. msciwosc to nie najlepsza cecha... nie daj sie poniesc checi zemsty.
Ja wierze w rozmowe... najlepiej taka szeptana przy zgaszonym swietle. Ona przynosi najwieksze efekty... no chyba, ze chcesz sie wyzyc krzyczac, plujac i wyzywajac.

7

Odp: Mąż się mnie wstydzi

A dla mnie jest tu pewna niejasność:
1. Nie poszli na bankiet bo on powiedział, że ona źle wygląda i zdecydował, że nie idą
2. On powiedział, że ona źle wygląda w sukience więc ona strzeliła focha i nigdzie nie poszli.

Z posta autorki nie wynika to jednoznacznie. Pierwsza możliwość jest straszna, raniąca i okrutna z jego strony, ale druga jest zdecydowanie łagodniejsza.

8

Odp: Mąż się mnie wstydzi

ale w czym tkwi problem?? w twojej figurze? w kroju sukienki??
mysle ze przede wszystkim w nim...
faceci sa gryboskurni, moze niezdaje sobei sprawe jaka sprawil tobie przykrosc...powiedz mu to ze ci to zabolalo i to mocno, a moze porozmawiajcie o co mu chodzi. przeciez wszystko da sie rozwoiazac.
a poza tym zdaje mi sie ze jak sie kocha to taka osobe jaka jest, moze z krzywymi zebami, moze z rzadkimi wlosami, moze otyla....przeciez jak sie kocha to i tak sie jest najpiekniejsza dla siebie nawzaiem tak??
poza tym nei powiem taki bankiet z pracy to napewno jakies pokazywanie co ktory zdobyl na zone:P ale przez peirwsze 2h potem i tak wszyscy pijani:P

9 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2010-09-06 16:32:32)

Odp: Mąż się mnie wstydzi

hmmm... "dzień wcześniej oświadczył mi że źle wyglądam w sukience-no i nie idziemy" zrozumialam jako::
on oswiadczyl, ze zle wyglada i on oswiadczyl, ze nie idziemy
ale fakt, ze autorka mogla ujac w taki sposob rozne wersje wydarzen.

a ta na marginesie, to dziewczyny jak wolicie, zeby partner powiedzial wam ze zle wygladacie w sukience, czy zeby udawal, ze jest OK ... a moze zeby byl tak zaslepiony zeby dla niego zawsze bylo ok, nawet jak worek po kartoflach zalozymy?
taaa... trzecia wersja najbardziej optymalna (ale nigdy nie mozna znac strategii naszego pana, wiec zawsze mozna podejrzewac wersje #2-czyli ze udaje...
no to z tego wszystkiego wybieram wersje 1... niech mowi prawde.
Zawsze mozna zalozyc co innego
ALBO.. ubiorem zwrocic uwage na cos innego... np piersi (i wtedy juz nie widac sukienki)
Pocieta sukienka tez moze na niej dobrze  lezec big_smile

10

Odp: Mąż się mnie wstydzi

A ja uważam,ze nie musi się od razu ciebie wstydzic.
ma prawo wyrazic swoje zdanie,i może mu sie nie podobac jakas twoja sukienka,my z mezem tez czasem zkrytykujemy swoje ubiory,że nap.ta bluzka mi sie nie podoba,nie mozesz załozyc innej....i uwazam,ze to jest całkiem normane.Tylko najwazniejsze jest czy tobie się ta sukienka podoba,czy się dobrze w tym czujes,bo to ty w niej przeciez chodzisz a nie twój mąz,i poprostu powiedz,ze nie zamierzasz zmienic,bo to ty masz sie w niej dobrze zuc a nie on.

11

Odp: Mąż się mnie wstydzi

Zazdrosc - ja bym chciała takiego zaślepionego faceta, który by się zachwycał mną nawet w worku po kartoflach... Naprawdę.

Każdy człowiek ma odmienny gust - mi może się ten worek bardzo podobać i będę uważała, że w tym się przecudnie prezentuję, mój mężczyzna może uważać, że źle w worku wyglądam, ale większość ludzi może podzielać moje zdanie, że ów worek jest dla mnie kreacją idealną... Nie można uznawać, że wyrocznią jest gust naszego partnera i, jeśli mu się nie podoba sukienka, być przekonaną, że faktycznie kiecka jest do niczego a my same tym bardziej do niczego...

Pozostaje jeszcze kwestia - jak się to mówi. Można najbardziej paskudne treści przekazać w taki sposób, że odbiorcy się wydaje, że wszystko jest super tylko jest malutkie ale... Można też o drobnostce powiedzieć tak, że partner/partnerka uważa, że właśnie została poinformowana o końcu świata... Niestety większość mężczyzn do dyplomatów nie należy...

12 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2010-09-10 20:27:27)

Odp: Mąż się mnie wstydzi

znam faceta ktory zawsze powtarza swojej zonie , ze we wszystkim ladnie wyglada bo ladnemu we wszystkim ladnie... i koniec...zadnych ambicji by sie chwalic zona w stroju wg jego gustu, zadnego krytycznego myslenia... Przeciez ona zawsze sie stara dobrze wygladac! Mnie sie to podoba, choc ona zali sie ze nie jest doradca przy ciuchowych zakupach i na takowe musi chodzic ze mna. Nie mniej jednak jesli w czyms dobrze sie czuje (co ma niebagatelne znaczenie, bo w sumie o to chodzi) to nie zaprzata sobie glowy, ze w oczach plci przeciwnej moze wygladac beznadziejnie gdyz sygnaly jakie dostaje od partnera sa pozytywne.
Moi obydwaj ex, tez zawsze mowili same pozytywy o moich workach na kartofle.. nie wyobrazam sobie faceta, ktory na starania zony by cudownie wygladac ma do powiedzenia tylko slowa krytyki... Takie to smutne.
Daje obydwu moim panom plusa

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Mąż się mnie wstydzi

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026