netkobietyWszystkie działy
Psychologia

DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

23 odpowiedzi4 901 wyświetleńzałożony przez Lidzia, 05.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

Napisze wprost..Jestem z facetem 2,5roku nie mieszkamy razem ale nie pokoji mnie fakt ze często dopada go depresja przez co cierpi nasz związek..On zaczyna byc milczący,,nie dostępny w sensie ze nie chce zemną pogadac co go trapi,,ciągle błądzi myslami gdzies,,twierdzi ze jest wszystko ok a i tak jego zachowanie mówi mi co innego..Nie męcze go ciągłymi pytaniami co sie dzieje i co mu dolega bo to i tak nie ma sensu a im bardziej napieram na niego zeby mi powiedział tym jest gorzej bo dopiero sie zamyka w sobie i są pózniej kłótnie nawet o błachostki bo wszystko go drazni..Pare dni temu powiedział mi ze ma dosc zycia dosyc ludzi i ogólnie wszystkiego..Jestem przy nim wspieram go staram sie go rozumiec ale to nie 1szy raz gdy jest w takim stanie emocjonalnym gdzie nic mu sie chce i ma dosyc wszystkiego,,milczy i ogólnie mam wrazenie ze on zamyka sie przedemną nie tylko psychicznie ale tez uczuciowo,przestaje dbac o nasz zwiazek i ogólnie o wszystko o mnie juz nie wspomne bo przeciez jak to twierdza inni trzeba byc wyrozumiałą dla faceta a nie żadac od niego uczuc gdy jemu jest zle..Tylko pytanie co z nami??z kobietami które opadają juz sił i same potrzebują czasem słowa pocieszenia od swojego partnera..A tu nic konkretna lipa po całosci..Czekanie az mu sie poprawi ,,wspieranie chociaz i tak to wspieranie jest nie zauwazalne dla faceta który popadł w depresje,,trwanie przy nim chociaz nasza bliskosc go denerwuje,,gadanie i powtarzanie w kółko tego samego ze bedzie dobrze,,ze jestem przy nim itp..-jednym uchem wleci a drugim wyleci..Wiec co w takiej sytuacji zrobic??Dac mu pare dni spokoju nie pisac,nie dzwonic,,pozwolic mu na to aby sam sobie poradził??Niewiem juz co myslec i co zrobic aby pomóc jemu i naszemu zwiazkowi..
Mam nadzieje ze znajda sie ciepłe i serdeczne osóbki które pomogą mi zrozumiec tą sytuacje i pomoga mi utrzymac to wszystko w ładzie...
Pozdrawiam..

2

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

Lidzia
a czy on sie leczy?
Moze zaciagnij go do lekarza - nie wydaje sie zeby to bylo tylko okresowe zaburzenie nastroju.
Terapia + leki moglyby pomoc, gdy Ty zaoferujesz mu swoje wsparcie.
Ale on tez musi sie przyznac do problemu - ja schudlam 25 kilo w 3 miesiace zanim przyznalam sama przed soba ze cos ze mna nie tak...
Powodzenia smile

3

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

nell999 włąsnie ze on nie korzysta z specjalisty raz go namówiłam na zakup tabletek Deprim zazywał je i było po czasie ok,,nie mineło pół rok a on znów wpadł w faze depresji..Do specjalisty nie chce isc bo twierdzi ze sobie sam poradzi a mnie to juz samej zaczyna przerastac i ogólnie sama zaczynam chyba popadac w jakis dołek emocjonalny:(

4

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???
Lidzia napisał/a:

nell999 włąsnie ze on nie korzysta z specjalisty raz go namówiłam na zakup tabletek Deprim zazywał je i było po czasie ok,,nie mineło pół rok a on znów wpadł w faze depresji..Do specjalisty nie chce isc bo twierdzi ze sobie sam poradzi a mnie to juz samej zaczyna przerastac i ogólnie sama zaczynam chyba popadac w jakis dołek emocjonalny:(

Lidzia
widze ze dzialasz smile to dobrze ze probujesz mu pomoc. Ale nie mozna polegac na samych lekach, niestety... Leki sa tylko doraznym zamaskowaniem problemu... Bez porady specjalisty trwala poprawa nie jest mozliwa.
Jak Twoj partner ma pomoc sam sobie jesli nawet nie przyjmuje do wiadomosci ze ma problem? Jesli odpycha to od siebie ze wszystkich sil?
Poczatkiem drogi do pokonania depresji jest znalezienie zrodla problemow, z ktorymi pacjent sam nie moze sobie poradzic.
Wiem, ze ciezko jest Twojemu mezczyznie przyznac sie do slabosci. Zdjecie maski "macho", ktora nosi cale zycie i okazanie slabosci jest dla niego straszna perspektywa. Pokazanie sie jako wrazliwa i podatna na zranienie jednostka odbiera zapewne jako odarcie z "meskosci".

Ale prosba o pomoc nie jest slaboscia. A wydaje sie ze Twoj partner tak to postrzega. Przyznanie sie do problemu to akt odwagi. Odwagi i sily trzeba zeby cos z tym zrobic a nie tkwic w nieszczesciu...

Rozmawiaj z nim, pokaz ze nadal traktujesz go jak mezczyzne, ze nie stracil w Twoich oczach.
Staraj sie przekonac go do spotkania z psychologiem.

Nie chce Cie straszyc ale to wsrod mezczyzn z ta choroba jest znacznie wyzszy odsetek prob samobojczych. Mezczyzni nie chca sie przyznac do problemu i szukac pomocy.
A pomoc lekarza jest niezbedna. Moze byc w formie sesji indywidualnych albo grupowych.

Moze udaloby Ci sie namowic go do pojscia na taka sesje grupowa? Na pewno znajdziesz cos w swoim miescie.
Nie musi sie udzielac na poczatku, moze tylko sluchac. Spotkanie z ludzmi o podobnych problemach na pewno mu pomoze i przyniesie pewna ulge, zwlaszcza gdy stwierdzi ze nie tylko on jest w takiej sytuacji.
Powodzenia smile

5

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

Lidzia to zbędne zakładać dwa watki identyczne. Za chwilę dostrzegą to moderatorki i pewnie jeden z nich zamkną. Nie rób chaosu.

6

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

zgadzam się z nell999, jeśli takie samopoczucie trwa długo to jedyne wyjście to specjalista, jeśli nie chce z Tobą porozmawiac o problemie, ale skoro on nie chce iść do specjalisty, to ciężka sprawa, bo to podstawa, siłą go przecież nie zaciągniesz
może jakbyś postraszyła, że chcesz odejść, bo dłużej tego nie jesteś w stanie wytrzymać, może to by go na nogi postawiło, tzn. zmobilizowało do pójścia do lekarza

7

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

nell999 -Tak działam ale on jest uparty i własnie tego sie boję bo duzo sie słyszy na temat samobójstw osób które sobie nie radzą z problemami..
Postaram sie z nim porozmawiac o pójsciu do specjalisty bo Depresja to nie jest przeziębienie prawda??bądz co bądz to powazna sprawa..
Więc własnie on boji sie odkryc przedemną swojej słabej strony nie potrafi sie przyznac do faktu ze sobie nie radzi,,ale zawsze trzyma sie tego ze on sam sobie poradzi..Mam wrazenie ze on mi nie ufa ze nie chce się przedemną otworzyc (nigdy go nie zawiodłam)znamy sie od 3lat i on sam wie ze zawsze moze na mnie polegac jak mu nie pomoge to mu tez nie zaszkodze..Męczy mnie ta sytuacja bo jak nigdy dzis od 7godz.nie dał znaku zycia,,nie napisał totalna cisza..-Martwie sie a zarazem opadam z sił:(
Elnett-Tak wiem i zdaje sobie z tego sparwe ale jestem w totalnej rozsypce i sama niewiem co mam z sobą zrobic..

8

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

aspołeczna-Niewiem czy dobrze bym zrobiłam dobijając go wiadomoscią ze mam dosyc i ze chce odejsc mógł by sie jeszcze bardziej pogrązyc ze chce go zostawic z tym wszystkim a sama umyc rece i uciec..Niewiem kochana naprawde co robic.Będe go mimo wszystko namawiac do specjalisty choc wątpie aby się zgodził:(

9

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

czyli pewnie jakbyś mu przyniosła książkę o depresji, np. z przykładami depresji u facetów, to pewnie też by to odrzucił, może nawet by się wkurzył na ciebie, że przynosisz mu takie 'g'?
jeśli to taki typ to powiem ci, że nie masz łatwo

10

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

aspołeczna-Nie mam pojęcia jak by zareagował gdybym mu dała taką ksiązke,,tak kochana nie mam z nim łatwo:(

11 Ostatnio edytowany przez Elnett (2010-08-05 20:31:16)

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

Aspołeczna, już z  tego co tutaj czytamy można zauważyc, że to człowiek o cięzkim charakterze.

Jednak, gdy się kocha, trzeba walczyć póki sił starczy o związek. a nie od razu go skreślać.
Wszelkie wyrzuty i szantaż: "jak się nie zmienisz to odejdę" na tym człowieku położą jeszcze większy ciezar. On sam nie da sobie z tym rady.

Lidzia, a czy jego rodzice zdają sobie sprawę z kłopotów syna, robią coś w tym kierunku. Czy ty masz w ogóle  z nimi kontakt?

z tą ksiązką, wątpie by coś to wypaliło. Przeczytanie jej nie zmienia sytuacji, nie pomoże, póki człowiek sam nie zechce się leczyć.

12

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

Elnett-Własnie ze nie mam z jego rodzicami zadnego kontaktu,,czasem jak jest u nich a zadzwoni do mnie to słysze ze mają z sobą dobre relacje..Takze wątpie aby rodzice wiedzieli co sie z nim dzieje bo on tak samo sie przed nimi maskuje jak i przedemną ze wszystko jest ok,,ze nic sie nie dzieje,,ze jest tylko zmeczony pracą..

13

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

W rzeczywiście jesteście ze sobą 2,5 roku i nie masz jeszcze kontaktu z jego rodzicami. W jesteście dorośli... a poznalaś przyszłych tesciów, czy też w ogóle z nimi nigdy nie rozmawiałas.

14

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

Elnett-Ja wiem ze to smieszne ale Ja jestem z katowic-on mieszka w Krakowie a jego rodzice w Sandomierzu jakos nigdy mi nie zaproponował poznania mnie z jego rodzicami..

15

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

Mogłaś zresztą sama nalegać...
Oni tak jak ty powinni wiedziec co sie dzieje. Z pewnością znają go lepiej, tym bardziej gdy podejrzewasz, że mają ze soba dobry kontakt.
Sama możesz niewiele zrobić, z pomocą rodziców znacznie więcej.

Z drugiej strony. Może twój facet nie chciałby abyś wkręcała w to jeszcze jego rodziców. Musisz z nim pogadac.

16

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

Elnett-narazie nie ma jak z nim pogadac bo sie nie odezwał:(nie odpisał i nie odbiera tel....
Jest juz zbyt ciemno aby dalej reperował ojcu dach w garazu...
Więc co mam myslec..??
Dreczy mnie mysl moze i jest to moja histeria albo blokada przed najgorszym ale dreczy mnie mysl ze moze on tam ma jakąs przyjaciółke,,zostawił tel.w domu i jest teraz z nią,,tak sie swietnie bawi ze zapomniał o Bozym swiecie i o tym która jest wogóle godzina..

17

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

Lidzia, daj na moment upust emocją. Zrób sobie kąpiel, odpręż się, włącz jakiś film.

18

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

Elnett-Odpisał i wiesz co mi odpisał..???
Ze nic sie nie stało ze siedzi i ogląda film..
Normalnie doprowadził mnie do łez!!!:(
Napisałam mu ze to juz jest przeginka!!ze Ja tu siedze martwie sie o Ciebie a Ty nawet nie napiszesz nic od kilku godz.bo siedzisz i oglądasz tv?Ja p[ierdziu to jest jakas paranoja..
Odpisał ze był na garazu wrócił zjadł i ogląda film..
To mu napisalam ze to ze był na garazu to wiem ale zeby po powrocie nie dac znaku zycia?Czy Ty faktycznie masz głęboko w D moje uczucia i odczucia ze sie martwie o Ciebie o nas??normalnie doprowadziłes mnie do łez..!!!!:(

19

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

Dlaczego wybuchasz.
Nie dziw sie jak rozpętasz dziś kłótnię. Facet na parę h zniknąć nie może? On nie ma zielonego pojęcia, co ty tutaj przeżywałaś, co podejrzewałas i nawet mu o tym nie wspominaj, bo może  być jeszcze gorzej.
Wyhamuj nerwy, bo znów powie, że sobie wymyślasz... wcale sie mu dziwić nie będę. Robił spokojnie podjazd, teraz ogląda film, a ukochana chce zrujnować jego spokój, bo cos tam podejrzewała.

Pamiętaj, że on zielonego pojęcia, jak na razie nie ma, co ty przeżywasz, co cię boli i złości.

20

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

Elnett- Ale tu niechodzi oto ze przez pare godzin sie nie odezwał i Ja panikuje ale nigdy wczesniej sie tak nie zdarzyło ze nie odzywał sie nawet przez te pare godz..
Napisałam mu co mnie boli i jak sie czuje ale on nawet na to nie zareagował..Stwierdził tylko ze mam nie przesadzac,nie sapac i nie ryczec..
Brak mi jakich kolwiek sił na niego..

21

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

Poddałam sie ,,nie daje rady...

22

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

Wydaje mi sie ze powinnas byc cierpliwa i duzo z nim rozmawiac nawet o byle czym aby on poczul ze nie jest sam i nie pozwolic mu za duzo myslec o rzeczach ktore go doluja.
Pozdrawiam

23

Odp: DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

Z Nim juz nie da sie rozmawiac..
Na dzien dzisiejszy zrobil focha i łaske ze sie odezwie..
Ale dzięki za słowa otuchy..

Równiez pozdrawiam...

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » DEPRESJA-Co zrobic by pomóc Jemu i Naszemu związkowi???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026