Witajcie
Poznałem ostatnio na imprezie dziewczynę, rewelacyjnie mi się z nia rozmawiało. Wymieniliśmy sie nr, po powrocie do domu napisala, ja odpisałem. Potem ja napisałem, odpisała zadając odrazu pytanie, tak czy inaczej oczekiwała odpowiedzi. Niestety odpisalem jakos po 1,5 dnia. Od tamtej pory cicho, napisałem jej jeszcze raz i nic.
Czy to może oznaczać żebym dal sobie spokój? Wiem ze tez mogła coś robić, albo nie ma jak odpisac. Ale obawiam sie wlasnie ze jest ta negatywna wersja. Dlatego obawiam sie dzwonić, bo pomyśli ze sie narzucam, a nie chce na takiego wyjść co bombarduje sms-ami bez odzewu.
Doradźcie co robić. Zadzwonić teraz, później, czy może czekać w nadziei na odpowiedz lub napisać jej cos jeszcze, ale skoro nie odpisała wcześniej to teraz tez nie odpisze. Mam nadzieje ze to nie jest jakas zlosliwosc z jej strony na zasadzie "ty nie odpisales tyle, to ja nie odpisze 2x dłużej" albo może należy to typu dziewczyn które to pokazują jakie sa niedostępne i co to trzeba zrobic zeby ja zainteresować. Wtedy to ja sobie daruje, księżniczkom mówimy nie.