netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

poważne kłopoty w domu

5 odpowiedzi3 803 wyświetleniazałożony przez agatka89, 08.07.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez agatka89 (2010-07-09 11:08:21)

Temat: poważne kłopoty w domu

Moi Drodzy, chciałam się z Wami podzielić moim kolejnym problemem.

Jakiś rok temu moi rodzice się rozeszli, stało się tak dlatego,że tata strasznie pił a mama robiła mu na złość.
Zawsze byłam po stronie mamy bo to przecież tata robił źle ,częste awantury, jego libacje itd. Przed tym poważnym rozstaniem rodzice nie żyli ze sobą już dość długo. Tata zarzucał mamie ,że ciągle go zdradza ,klamie oszukuje itp.

Teraz tata żyje sam, a ja zostałam z mama, mój kontakt z tata jest dośc ograniczony chyba przez to ze oboje mamy podobne charaktery, jestesmy uparci ale sie kochamy.Mame też bardzo kocham-ale przejde do klopotu.

Kiedy moim rodzicom juz sie nie ukladalo moja mama zaczela sie spotykac z takim Markiem, i wtedy zaczelam sie z nia klocic, robic jej awantury i wypominac, poniewaz strasznie tego faceta nie lubie.Mimo tego kiedy patrzylam na wybryki taty zalezalo mi zeby mama byla choc troche szczesliwa i staralam sie tolerowac tego Marka, nie trwalo dlugo kiedy  Marek zostawil moja mame a ta cierpiala jak diabli, potrafil nie otworzyc jej drzwi a mama wiedziala ze on jest w domu,mijal ja na ulicy z inna kobieta i jej dzieckiem i nie potrafil powiedziec jej czesc. Z czasem tata sie wyprowadzial a mama zapomniala o Marku.

Żyla domem i praca i czasami spotkaniami ze znajomymi,jakos nam sie ukladalo,przez ten czas mama probowala ulozyc sobie zycie ale czesto sie z nia o to sprzeczalam tlumaczylam ze jest mi ciezko bo pamietam te dobre dni kiedy w domu byl tata-nie dawalo to skutku wiec staralam sie tolerowac zachowania mamy.
Kilka dni temu moja mama dostala sms-a o terści "czesc czy moge woasc na kawe?" Nad: MAREK mama ,gdy zapytalam ja kto napisal odp ze nie moze mi powiedziec i pochwalila sie mojemu chlopakowi. Zlekcewazylam to bo wiedzialam ze jesli to Marek to nic wielkiego sie nie wydarzy, jednak na drugi dzien moja mama poprosila mnie zebym wyjechala na noc z domu np do chlopaka,wtedy szybko posklejalam fakty i odmowilam, zrodziala sie wielka awantura. Wyszlam z domu z chlopakiem bo mielismy troche rzeczy do zalatwienia po za domem,kiedy wrocilismy u mamy byla kolezanka, a moja mama lekko wstawiona robila mi uwagi kiedy kolezanka mamy wyszla mama znow zaczela czy wyjezdzam itd. kiedy odmowilam zagrozila ze tego pozaluje, powiedzialam ze nie mam kasy na wyjazdy wtedy ona zapytala "ile mam ci dac zebys pojechala"? zatkalo mnie i w nerwach i bolu usunelismy sie z domu z moim facetem, wrocilam nastepnego dnia i doszlo do awantury,ale z domu nie wyszlam, rano moja mama kazala wynosic sie mojemu facetowi(mieszkamy razem)ale powiedziala to mnie nie Jackowi.pozniej stwierdzila ze mozemy sie dogadac i znowu poprosila bym wyjechala na noc, po kolejnej awanturze znowu sie usunelam, nie wiedziala co robic jak reagowac co myslec, wiec kolejnego dnia znowu wrocilam do domu, ale moja mama przyprowadzila do domu Marka wiedzac ze sie zbuntuje, spakowalam sie i uciekalm tzn wyszlam. w niedziele wrocilam do domu i powiedzialam ze nie rusze sie z domu i trudno bedzie awantura, powiedzialam mamie ze wyciagam do niej reke i nie zabraniam sie jej spotykam z tym MArkiem ale jak chce to niech przyjdzie na kawe i idzie do domu,mama sie zgodzila i obecala ze tak bedzie niestety, Marek zostal do rana :(Zabolalo mnie ze ten facet tak ja ustawia ze on powie i tak musi byc ze ja sie nie licze. nie wiem jak sie zachowac bo mama zapowiedziala mi ze on dzis ma przyjsc, doradzcie mi jak sie zachowac co robic? nie umiem zyc w ciaglej klotni , ale wiem ze ona bedzie cierpiala z jego powodu. i nie chxce by tutaj przychodzil.


PROSZE O POMOC!!!!

2 Ostatnio edytowany przez Roxana (2010-07-09 20:35:42)

Odp: poważne kłopoty w domu

Mama jest dorosła i po przejściach z tatą , myślę że ona zrobi sama jak uważa i ciebie nie posłucha , bo czasem rodzice myślą , że dzieci robią im na złość , bo są o nich zazdrosne , a nie dlatego że się martwią . Mama potrzebuje uczucia , miłości i bliskości faceta , a człowiek spragniony uczuć czasem ma klapki na oczach i nie raz robi rzeczy , których normalnie by nie zrobił.
Jeśli chcesz mamie pomóc to porozmawiaj z nią i wytłumacz , że ty nie jesteś zazdrosna o to że ma kogoś , ale że ty ją chcesz chronić przed cierpieniem i przedstaw jej  tego Marka tak jak ty go widzisz dodając wszystko o nim ,to co napisałaś w poście . Facet nie szanuje twojej matki , żeruje na jej uczuciach , nie daje nadziei na dłuższy związek , więc wytłumacz mamie ,jeśli zdołasz , że to nie dla niej facet , że znów będzie cierpieć jak wcześniej przy ojcu , tylko z innego powodu niż wódka.
Powiedz mamie , że ona zasługuje na kogoś lepszego , że dosyć wycierpiała i nie kłóć się z nią , bo kłótnie przynoszą odwrotny skutek do zamierzonego , człowiek w złościach nie myśli racjonalnie ,  szuka słów które mogą zranić , a później robi rzeczy które ranią . Zapytaj jej , czy ona broniła by ciebie przed jakiś draniem który traktował by cię podobnie , jak Marek mamę .

3

Odp: poważne kłopoty w domu

A ja uważam, że nie powinnaś się wtrącać w życie osobiste mamy. Właściwie to nawet nie masz do tego prawa. Co najwyżej możesz, jak radzi Roxana, powiedzieć jej, że się o nią martwisz i że wg Ciebie Marek może ją skrzywdzić. I tylko tyle. Jeśli nie weźmie sobie do serca Twoich rad (a pewnie nie weźmie) - odpuść i pozwól jej samej decydować o własnym życiu. Prawdopodobnie Twoja mama przez wiele lat żyła z alkoholikiem "dla dobra dzieci". Mimo, że decyzja głupia - doceń to i skoro dzieci są już dorosłe - mama ma prawo w końcu myśleć o sobie i robić to, co w danej chwili wydaje jej się słuszne.

4

Odp: poważne kłopoty w domu

Starałam sie z nią dogadac wytlumaczyc jej jak ja to widze jako osoba stojaca obok, jednak mama jest slepo zapatrzona w tego delikwenta sad na dodatek zaczela sie wtracac w zycie moje i mojego partnera, ciagle mi mowi Ty mozesz byc szczesliwa a ja nie?
Powiedzialam jej ze probuje ulozyc sobie zycie na sile i szuka szczeslia na sile a tak sie nie da, jednak mama nie widzi ze zle robi, zaczyna dochodzic do sytuacji kiedy potrafi mi powiedziec ze mam isc do taty albo wyniesc sie z domu. Czuje sie nie potrzebna i niechciana.
Kiedys powiedziała ze ona ma gości i wara jak wyjde ze swojego pokoju, nie wazne czy bede musiala isc do lazienki czy w innej potrzebie do kuchni, twierdzi ze jej znajomi mnie nie lubia i nie maja ochoty na mnie patrzec.
No SORRY w ogole ale jak ja mam sie czuc i zachowywac ? caly czas potulna jak baranek? Tak sie nie da!!!

5

Odp: poważne kłopoty w domu

Tak Agatko - powinnaś być potulna jak baranek. Podejrzewam, że wszystkie przykre słowa z ust mamy są tylko samoobroną skierowaną przeciwko Twojej antypatii do jej znajomych i do Marka. Schowaj topór wojenny, bo w Waszej sytuacji to tylko pogarsza sprawę. Przyjmij do wiadomości, że Twoja mama jest dorosła i Ty już jesteś dorosła. Twoja mama nie musi się przejmować, czy jej przyszły facet będzie miał na Ciebie dobry wpływ, czy się polubicie. Naturalnym biegiem rzeczy nadchodzi czas, kiedy powinnaś się usamodzielnić a mama zostanie z tym, którego sobie wybierze. I nie masz prawa w ten wybór ingerować. Bo życie mamy nie jest Twoją własnością. Zresztą nie chcesz chyba, żeby miała do Ciebie żal jak Ty założysz rodzinę a ona będzie samotna? Nawet jeśli Marek nie jest własciwym facetem i im nie wyjdzie - mama nie będzie mogła oskarżać Ciebie o swoje niepowodzenia. Jeśli Ci sytuacja nie odpowiada - wyprowadź się z chłopakiem. Będziesz wtedy mogła żyć jak chcesz i nie będzie Ci przeszkadzało życie mamy.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026