netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nie wiem co robić dalej

20 odpowiedzi361 wyświetleńzałożony przez PaniLemoniada, 27.10.2026

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie wiem co robić dalej

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Nie wiem co robić dalej

Cześć, od razu powiem że sytuacja jest dla mnie bardzo trudna i przepłakałam już z tego powodu kilka dni, ale kompletnie nie wiem co z tym zrobić i może ktoś z Was miał podobną sytuację i coś mi podpowie.

Jesteśmy z chłopakiem razem 3 lata, obydwoje koło 28 lat i w życiu codziennym dogadujemy się bardzo dobrze (dobrze nam się razem mieszka, mamy pewne aktywności które wykonujemy wspólnie ale też każdy z nas ma coś swojego), jest bardzo opiekuńczy, troskliwy itp. Naszym problemem jest życie łóżkowe... Na tej płaszczyźnie nie dogadujemy się właściwie od samego początku, ale myślałam że może z czasem bardziej się otworzę i się to poprawi, ale tak się niestety nie stało. Myślę, że powodów jest kilka, ale wszystko chyba skłania się do tego samego- że nie jesteśmy do siebie dopasowani pod tym względem.
1- on już na samym początku naszej znajomości mi to powiedział, ale ja nie zwróciłam na to wtedy uwagi, a teraz zaczęło to wychodzić. Dla niego seks jest po prostu czynnością/aktem i nie łączy tego z miłością, a dla mnie wręcz odwrotnie. Ja potrzebuję jakiś pocałunków, atmosfery a on wcale. Obecnie wygląda to tak, że gdy on poczuje że ma na to ochotę to przychodzi do mnie i proponuje że może byśmy coś porobili, ja tej ochoty nie mam wcale, ale mówię okej, on zaczyna się rozgrzewać, rzuca mi żel żebym ja też się rozgrzała, robimy co mamy zrobić, on dochodzi i potem leżymy chwilę i się przytulamy. Jest to jak widać kompletnie mechaniczna czynność, a ja za każdym razem czuje się po prostu gorzej, bo podczas gdy to robimy ja nie czuję kompletnie nic, żadnych emocji, uczuć, po prostu leżę.
2- drugim problemem jest to, że bardzo często podczas stosunku czuję ból i to akurat pojawiło się od jakiegoś roku, na początku tak nie było. Wiem, że mam małe torbiele, jestem pod stałą kontrolą lekarza i myślę, że właśnie tym może to być spowodowane. Ból pojawia się podczas różnych pozycji i wtedy to już w ogóle tylko marzę o tym żeby już było po wszystkim.
3- trzecią sprawą jest seks oralny. Na początku mój chłopak kilka razy mnie tak zadowolił, ale potem przyznał że nie lubi tego za bardzo i ja to jak najbardziej rozumiem i ani razu więcej o tym nie wspomniałam. Ja sama z seksem oralnym mam olbrzymi problem, czuję się podczas tej czynności niekomfortowo, nie wiem co mam właściwie robić, jak to robić, a na sam smak jakiejkolwiek wydzieliny od razu robi mi się niedobrze. Więc jakbym miała wybór to nie chciałabym tego robić w ogóle. No i tu pojawia się problem, bo mój chłopak chciałby żebym czasem coś mu tam też zrobiła, ale najczęściej kończy się na tym że ja podchodzę do tego jak do jeża, nie wiem jak sie do tego zabrać, on się obraża i jest po wszystkim. On mi kiedyś pokazywał, tłumaczył jak to robić, ale przez to że czuję się niekomfortowo (nie mam pojęcia czemu, ale po prostu tak jest), to ja nie potrafię się podczas tej czynności rozluźnić i pokazać jakikolwiek zapał i to jest widoczne. Mam też wrażenie, że czuję coraz większą presję bo chciałabym żeby było dobrze a nie jest.

Jesteśmy ze sobą 3 lata i myślę, że on też tak samo jak i ja myślał że po prostu potrzebuję czasu żeby się bardziej otworzyć, ale nic takiego nie nastąpiło. Może nie od samego początku, ale po jakimś czasie ja utraciłam kompletnie pożądanie i aktualnie nie mam go wcale. Myślę że gdzieś od 2 lat nie było momentu żeby to mnie naszła ochota na jakieś wspólne zabawy i od długiego czasu zastanawiam się czy ze mną wszystko w porządku. Uważam, że  mój chlopak jest przystojny, zadbany, chodzi na siłownię, ale to nie pomaga. Nie pomaga też fakt, że jedyne kłótnie jakie mamy to są właśnie na temat seksu, a dokładniej tego że jak on to mówi "ja się cały czas wstydzę i nie potrafię się otworzyć" i ja wiem, że od dał mi na to już 3 lata, ale ja po prostu nie jestem w stanie. Nie wiem co jest tego powodem, może po prostu taka jestem, ale czuję że to się nie zmieni, nie doznam nagle z dnia na dzień jakiegoś olśnienia i ta ochota magicznie nie przyjdzie. Aktualnie seks się pojawia mniej więcej co 3 dni (czasem częściej,  ale czasem sa tez kilkudniowe przerwy), zawsze wychodzi od niego, a ja zawsze robię to mechanicznie. Ostatnio jednak mieliśmy kolejną małą kłótnię na ten temat, powiedział mi że ja go w ogóle nie dotykam, że może ja nie lubię seksu ale problem jest taki że on lubi i on chyba nie wymaga ode mnie zbyt wiele (wtedy akurat chcial żebym popieściła go oralnie) i że jeśli nie przestanę się wstydzić to może powinniśmy zerwać. I wtedy właśnie mnie olśniło, że może faktycznie powinniśmy. Bardzo go kocham i on mnie też, po godzinie od tej rozmowy byliśmy już pogodzeni, ale to zdanie w mojej głowie zostało i stąd właśnie mój wątek na tym forum, bo już naprawdę nie mam pojęcia co mam zrobić w tej sytuacji. Z jednej strony bardzo chciałabym z nim spędzić życie, bo wiem że jest nam bardzo dobrze razem, ale z drugiej jak myślę sobie o całym naszym pożyciu seksualnym wyglądającym w ten sposób, to chce mi się płakać. Nie chciałabym go też zranić i powiedzieć, że nie czuję do niego pożądania. On jak jest zły to potrafi czasem powiedzieć coś co mnie rani, ale ja absolutnie nie chciałabym tak kończyć tego związku tylko jal już to z poszanowanie go. Czy powinnam to zakończyć, żebyśmy się oby dwoje nie męczyli w tym temacie? Ja ogólnie mam problem z rozmową na ten temat, czuję się wtedy że cała ta sytuacja jest moją winą, bo powinnam coś czuć podczas naszego seksu a nie czuję, mam łzy w oczach bo nie wiem w jaki sposób mogę polepszyć tą sytuację chociaż bardzo bym tego chciała, a on mam wrażenie że czeka na jakieś moje gotowe rozwiązanie, bo też widzi problem tylko we mnie. Podczas tej ostatniej sytuacji ja powiedziałam, że może potrzebuję jakiejś większej albo jakiejkolwiek gry wstępnej, może wtedy byłoby lepiej a on na to że przeciez on mi mowi caly czas ze mnie kocha i caly czas jakies calusy sobie dajemy, tylko że to nie o to chodzi...

2

Odp: Nie wiem co robić dalej

Szczerze ?

Zakończyć ...

Jesteście niedopasowani a bez sexu i pożądania to jestem to znajomość koleżeńska ...

W waszym wieku i przy tak swieżym związku powinniście uprawiać sex niczym króliki z bateryjką Duracela big_smile

Coś czuje ,że podoba ci sie jego charkater i wiele cech ale jak nie ma pożądania to .... nie ma zwiazku ...

3

Odp: Nie wiem co robić dalej
Kaszpir007 napisał/a:

Szczerze ?

Zakończyć ...

Jesteście niedopasowani a bez sexu i pożądania to jestem to znajomość koleżeńska ...

W waszym wieku i przy tak swieżym związku powinniście uprawiać sex niczym króliki z bateryjką Duracela big_smile

Coś czuje ,że podoba ci sie jego charkater i wiele cech ale jak nie ma pożądania to .... nie ma zwiazku ...

Popieram. Przecież nie możesz się tak męczyć, bo ile można, na pewno nie pomaga strach przed bólem, którego nie powinno  być, co może mieć związek z brakiem nawilżenia i niechęcią do uprawienia seksu, i koło się zamyka.
Możesz skorzystać z pomocy seksuologa, może on wniesie coś, co poprawi twój komfort.

4

Odp: Nie wiem co robić dalej

Seks nie powinien boleć. Jeżeli nie jesteś pobudzona to żel niewiele zmieni. Do seksu oralnego nie ma się co zmuszać. Silnie pobudzona kobieta często zapomina o wstydzie, ma mniej oporów i sama pewne rzeczy robi. Gra wstępna zaczyna się zanim w ogóle wejdzie się do sypialni, a nie na zasadzie „masz żel, posmaruj się”. Kobieta przyzwyczajona do pozytywnych wrażeń powinna być gotowa bo wie czego oczekiwać, a Ty nawykłaś to bólu i braku satysfakcji. Seks z nim kojarzy Ci się źle i masz blokadę. Albo do odkręcicie albo to będzie się pogarszać.

5

Odp: Nie wiem co robić dalej

A bylaś kiedyś w jakimś związku gdzie seks działał?

6 Ostatnio edytowany przez PaniLemoniada (Wczoraj 18:04:26)

Odp: Nie wiem co robić dalej
Bert44 napisał/a:

A bylaś kiedyś w jakimś związku gdzie seks działał?

Był jeden mężczyzna, do którego bardzo mnie ciągnęło i to też widać było po moim ciele, bo wystarczyło że tylko był obok mnie, a ja się już trzęsłam. Bardzo bym chciała mieć tak z moim chłopakiem, ale moje ciało nigdy nie miało przy nim takich reakcji.

7

Odp: Nie wiem co robić dalej
PaniLemoniada napisał/a:
Bert44 napisał/a:

A bylaś kiedyś w jakimś związku gdzie seks działał?

Był jeden mężczyzna, do którego bardzo mnie ciągnęło i to też widać było po moim ciele, bo wystarczyło że tylko był obok mnie, a ja się już trzęsłam. Bardzo bym chciała mieć tak z moim chłopakiem, ale moje ciało nigdy nie miało przy nich takich reakcji.

Tu masz odpowiedź dlaczego czujesz ból i problemy z seksem oralnym. Twój obecny facet w ogóle się nie stara Cię podniecić, a to podstawa.
Czy potrafisz mu powiedziec wprost że taki seks jest dla Ciebie okropny?

8 Ostatnio edytowany przez Bert44 (Wczoraj 18:17:37)

Odp: Nie wiem co robić dalej
PaniLemoniada napisał/a:
Bert44 napisał/a:

A bylaś kiedyś w jakimś związku gdzie seks działał?

Był jeden mężczyzna, do którego bardzo mnie ciągnęło i to też widać było po moim ciele, bo wystarczyło że tylko był obok mnie, a ja się już trzęsłam. Bardzo bym chciała mieć tak z moim chłopakiem, ale moje ciało nigdy nie miało przy nim takich reakcji.

Ale wiesz że takie trzęsienie chwilę potrwa i zniknie?

Ehhhh. Mam nadzieję że zaraz nie wjadą suplementy podnoszące libido...

9

Odp: Nie wiem co robić dalej

Też myślę, ze to nie ten facet. Skoro przy innym potrafiłaś się trząść z emocji to chyba jasne, że ten nie działa na Ciebie. Dobry charakter i fajna osobowość to jedno a dopasowanie seksualne drugie. Między wami nie ma chemii. 
Nie ma sensu się męczyć razem. Szkoda Ciebie i faceta. Dla Ciebie żadna przyjemność i dla niego podobnie. W seksie każdy chce czuć pożądanie, namiętność i zaangażowanie. Twoje podniecenie nakręca jego i odwrotnie.
A już zmuszanie się do seksu oralnego to katastrofa. U was to nie działa w dwie strony bo on też nie bardzo w tym kierunku jak napisałaś. Nie znam faceta, który nie lubiłby tego robić, gdy kobieta go podnieca. Większość to uwielbia. Także to też dowodzi, ze w dwie strony chemia nie działa. 
Bo co to za seks, ze on mówi, ze mu sie chce, może byście wiec coś porobili i rzuca Ci żel, żebyś...się rozgrzała?. To brzmi jak jakiś skecz a nie akcja między dwojgiem ludzi, którzy na siebie działają i mają na siebie ochotę.
Podejrzewam, że z innymi partnerami śmigałoby wam w tej kwestii aż miło a Ty nie potrzebowałabyś żadnych żeli bo byłabyś mokra od jego spojrzenia;)
Także nie widzę światełka  w tunelu.

Mam nadzieję, ze nie  zaroi się tu wkrótce od dobrych cioteczek polecajacych indiańskie ziółka i tabsy na podkręcenie libido i innych, zadowolonych, ktore dzieki nim stały się boginiami seksu;))

10

Odp: Nie wiem co robić dalej

Fakt. Forum zaczyna przypominać internetową aptekę połączoną ze sklepem zielarskim. Porady w gratisie big_smile

11

Odp: Nie wiem co robić dalej
Alessandro napisał/a:

Fakt. Forum zaczyna przypominać internetową aptekę połączoną ze sklepem zielarskim. Porady w gratisie big_smile

Ale sam wiesz, że tu już od długiego czasu nie wiadomo co prawdą a co nie:))
Spamerzy się wysprycili i budują historię zanim zaatakują suplementami na wszystko;)
Ludzie się produkują w dobrej wierze, chcąc pomóc a tu się potem okazuje, że zonk!
To szkodzi tym, którzy naprawdę szukają rady i pomocy, czy chcą się wygadać. Bo człowiek czasem juz z automatu myśli - eee, pewnie kolejna spamerska zagrywka i nawet nie odpowiada tylko idzie dalej.

12 Ostatnio edytowany przez PaniLemoniada (Wczoraj 19:15:00)

Odp: Nie wiem co robić dalej
Solaris napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Fakt. Forum zaczyna przypominać internetową aptekę połączoną ze sklepem zielarskim. Porady w gratisie big_smile

Ale sam wiesz, że tu już od długiego czasu nie wiadomo co prawdą a co nie:))
Spamerzy się wysprycili i budują historię zanim zaatakują suplementami na wszystko;)
Ludzie się produkują w dobrej wierze, chcąc pomóc a tu się potem okazuje, że zonk!
To szkodzi tym, którzy naprawdę szukają rady i pomocy, czy chcą się wygadać. Bo człowiek czasem juz z automatu myśli - eee, pewnie kolejna spamerska zagrywka i nawet nie odpowiada tylko idzie dalej.

Szczerze mówiąc nie wiem o co chodzi, bo jestem tu nowa wink Ale mnie nie interesują żadne środki apteczne ani inne tego typu, tylko porady i opinie co do mojej sytuacji

13 Ostatnio edytowany przez Alessandro (Wczoraj 19:16:47)

Odp: Nie wiem co robić dalej
Solaris napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Fakt. Forum zaczyna przypominać internetową aptekę połączoną ze sklepem zielarskim. Porady w gratisie big_smile

Ale sam wiesz, że tu już od długiego czasu nie wiadomo co prawdą a co nie:))
Spamerzy się wysprycili i budują historię zanim zaatakują suplementami na wszystko;)
Ludzie się produkują w dobrej wierze, chcąc pomóc a tu się potem okazuje, że zonk!
To szkodzi tym, którzy naprawdę szukają rady i pomocy, czy chcą się wygadać. Bo człowiek czasem juz z automatu myśli - eee, pewnie kolejna spamerska zagrywka i nawet nie odpowiada tylko idzie dalej.

Co prawda, to prawda. W tym gąszczu przeróżnych tematów można faktycznie nie zauważyć prawdziwej prośby o pomoc, radę, podpowiedź czy wsparcie. Tylko, że wszyscy spamerzy dowcipnisie nie myślą o tym.

14

Odp: Nie wiem co robić dalej

Skoro masz pozytywne doświadczenie, to powinnaś wiedzieć, że ten facet cię kompletnie nie pociąga fizycznie, a wręcz odraża, więc tu żadna rada specjalnie nie pomoże, oprócz rozstania.

15

Odp: Nie wiem co robić dalej
PaniLemoniada napisał/a:

Był mężczyzna, do którego bardzo mnie ciągnęło i to też widać było po moim ciele, bo wystarczyło że tylko był obok mnie, a ja się już trzęsłam. Bardzo bym chciała mieć tak z moim chłopakiem, ale moje ciało nigdy nie miało przy nim takich reakcji.

Ten twój nie powinien czegokolwiek na tobie wymuszać, to duży błąd. „Rób to, rób tamto bo ja chcę”. Ten opis kojarzy mi się z takim scenariuszem, gdzie facet naoglądał się czegoś w pornosach, chce to przenieść do łóżka i ma pretensje do Ciebie, że to jednak nie działa jak na ekranie. Tam to jest film, udawanie, a tutaj to jest coś co trzeba „wypracować”. Jeżeli mężczyzna naprawdę lubi seks to obserwuje partnerkę, patrzy na to jak ona reaguje i próbuje iść z tym co widzi, co czuje. Dosłownie śledzi każdy twój oddech, wyraz twarzy, ruchy ciała bo z tego można odczytać bardzo wiele. Jeżeli on się skupia na tylko albo w głównej mierze na sobie (a tyle wynika z twojego opisu - jak choćby z tym "łap żel") to Cię nie zauważa. Takim podejściem to on nic nie zrobi na lepsze. Jak na moje to on Cię tam po prostu nie widzi – patrzy, ale nie widzi.

16 Ostatnio edytowany przez Alessandro (Wczoraj 19:30:05)

Odp: Nie wiem co robić dalej
PaniLemoniada napisał/a:
Solaris napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Fakt. Forum zaczyna przypominać internetową aptekę połączoną ze sklepem zielarskim. Porady w gratisie big_smile

Ale sam wiesz, że tu już od długiego czasu nie wiadomo co prawdą a co nie:))
Spamerzy się wysprycili i budują historię zanim zaatakują suplementami na wszystko;)
Ludzie się produkują w dobrej wierze, chcąc pomóc a tu się potem okazuje, że zonk!
To szkodzi tym, którzy naprawdę szukają rady i pomocy, czy chcą się wygadać. Bo człowiek czasem juz z automatu myśli - eee, pewnie kolejna spamerska zagrywka i nawet nie odpowiada tylko idzie dalej.

Szczerze mówiąc nie wiem o co chodzi, bo jestem tu nowa wink Ale mnie nie interesują żadne środki apteczne ani inne tego typu, tylko porady i opinie co do mojej sytuacji

Sorki za te offtopy. Jakbyś, nawet pobieżnie, przejrzała niektóre wątki, to przekonałabyś się, ile tematów jest sztucznie tworzonych.
Odnośnie Twojego zapytania to uważam, że ta Wasza relacja nie rokuje. Wy mijacie się w swoich oczekiwaniach, w tym co robicie, jeśli chodzi o jedną z najważniejszych części naszego życia. On twierdzi, że nic się złego nie dzieje, że wymyślasz, zaś Ty, że jest dokładnie odwrotnie. Może warto przemyśleć wszystko bardzo dokładnie, w szczególności mocne i słabe strony tego związku? Każdy element związkowego życia powinien współgrać ze sobą. A tego zgrania w dziedzinie jaką jest seks, niestety między Wami nie ma.

17

Odp: Nie wiem co robić dalej

Jak już wszyscy tak na poważnie to ja też.  Najtrudniej pracować nad czymś co nie ma fundamentu. Piszesz o swoim facecie w jednej wypowiedzi że jest troskliwy i opiekuńczy po czym opisujesz egoistę. W zasadzie kalekę relacyjnego. Jemu się nie da wytłumaczyć bo to tak jakbyś małpę pilotażu chciała nauczyć. Brak absolutnych postaw.  On nie daje Ci tego czego Ci potrzeba a Ty jemu też. 

Z innej beczki.
Sypnęły się wypowiedzi jak to facet powinien to tamto, czytać babkę, obserwować, wynieść na wyżyny.  Jak jakieś zadanie domowe.  On to zrobi jak babka to też zrobi. Wyczułem jednostronnosc.  Oburzenie że myśli o sobie. A właśnie ma myśleć o sobie. I babce. Ona tak samo. O sobie i o nim. Potem w wieku 40 lat ma pierwszy orgazm bo odważyła się powiedzieć że kręci ją co innego. Albo facet łażący do prostytutki na loda bo się w domu wstydzi bo 20 lat temu zona mu powiedziała że to zboczona akcja z pornola

18

Odp: Nie wiem co robić dalej
Bert44 napisał/a:

Jak już wszyscy tak na poważnie to ja też.  Najtrudniej pracować nad czymś co nie ma fundamentu. Piszesz o swoim facecie w jednej wypowiedzi że jest troskliwy i opiekuńczy po czym opisujesz egoistę. W zasadzie kalekę relacyjnego. Jemu się nie da wytłumaczyć bo to tak jakbyś małpę pilotażu chciała nauczyć. Brak absolutnych postaw.  On nie daje Ci tego czego Ci potrzeba a Ty jemu też.

Mnie też kłóci się ta troskliwość  i opiekuńczość z ... bierz lubrykant i jedziemy z tym koksem tongue
Nie mówiąc, że to nie jest wiek na stosowanie wspomagania,, choć suchość pochwy pewnie dotyka młodsze kobiety też, ale nie w tym przypadku, co pokazuje wcześniejsze doświadczenie.

19

Odp: Nie wiem co robić dalej

Szczerze mówiąc, wcale Ci się nie dziwię, że straciłaś ochotę na seks. Trudno o pożądanie, kiedy sprowadza się ono do mechanicznego aktu, w którym Twoje potrzeby, emocje i przyjemność schodzą na dalszy plan. Ty potrzebujesz bliskości, czułości i poczucia, że seks jest czymś, co przeżywacie razem, a on najwyraźniej oczekuje, że będziesz gotowa na jego warunkach, a jeśli nie jesteś, to problemem staje się Twoje zawstydzenie i brak otwartości. Tymczasem on nie może oczekiwać, że po trzech latach nagle zaczniesz czerpać przyjemność z czegoś, co od dawna jest dla Ciebie źródłem frustracji i przykrych emocji.

Do tego dochodzi ból podczas stosunku, który sam w sobie powinien być wystarczającym powodem, żeby go przerwać i poszukać przyczyny, a nie zaciskać zęby i czekać, aż będzie po wszystkim. Nie masz też obowiązku uprawiać seksu oralnego, jeśli tego nie lubisz. Tak samo jak on ma prawo czegoś nie lubić, tak Ty masz prawo nie chcieć.

I jeszcze jedno: miłość, wspólne mieszkanie i dobre dogadywanie się na co dzień nie zawsze wystarczą, jeśli w tak ważnej sferze jesteście niedopasowani, a jedna osoba czuje się coraz bardziej nieszczęśliwa. Nie sądzę, żebyś powinna na siłę się przełamywać, bo w ten sposób możesz jedynie jeszcze bardziej zniechęcić się do seksu. Zanim podejmiesz decyzję o rozstaniu, warto sprawdzić, czy on w ogóle rozumie, na czym polega problem i czy jest gotowy coś zmienić również po swojej stronie, bo to nie jest wyłącznie Twoja odpowiedzialność. Nie musisz uczyć się chcieć seksu, który w obecnej formie po prostu nie sprawia Ci przyjemności.

Seks jest oczywiście bardzo ważny, bez niego nie wyobrażam sobie dobrego związku, ale nie zawaham się użyć stwierdzenia, że Twój partner w tej sferze traktuje Cię przedmiotowo. Ty to czujesz i dlatego wygasiło się Twoje pożądanie.

20 Ostatnio edytowany przez Samba (Dzisiaj 07:47:46)

Odp: Nie wiem co robić dalej
PaniLemoniada napisał/a:

bo mój chłopak chciałby żebym czasem coś mu tam też zrobiła, ale najczęściej kończy się na tym że ja podchodzę do tego jak do jeża, nie wiem jak sie do tego zabrać, on się obraża i jest po wszystkim

Mam też wrażenie, że czuję coraz większą presję bo chciałabym żeby było dobrze a nie jest.

że jedyne kłótnie jakie mamy to są właśnie na temat seksu, a dokładniej tego że jak on to mówi "ja się cały czas wstydzę i nie potrafię się otworzyć" i ja wiem, że od dał mi na to już 3 lata, ale ja po prostu nie jestem w stanie.
Aktualnie seks się pojawia mniej więcej co 3 dni (czasem częściej,  ale czasem sa tez kilkudniowe przerwy), zawsze wychodzi od niego, a ja zawsze robię to mechanicznie. Ostatnio jednak mieliśmy kolejną małą kłótnię na ten temat, powiedział mi że ja go w ogóle nie dotykam, że może ja nie lubię seksu ale problem jest taki że on lubi i on chyba nie wymaga ode mnie zbyt wiele (wtedy akurat chcial żebym popieściła go oralnie) i że jeśli nie przestanę się wstydzić to może powinniśmy zerwać. I


Nie obraź się, ale to już pachnie podgwałcaniem ciebie.
Ciekawe czy na początku związku było między wami w tej materii lepiej, czy nie.
Musisz być, tzn. nie musisz, ale dobrze by było, żebyś stała się bardziej asertywna. Jeśli uważasz, że być może problem polega na braku gry wstępnej, to mu to jasno wyklaruj, nie raz, nie dwa, a nawet nie trzy. Albo pokaż mu pornografię kobiecą, gdzie jest ta gra wstępna, żeby wiedział z czym to się je. Na pewno, ale to na pewno, jeśli nie będzie mieć się w nosie, to się spróbuje dostosować zamiast kierować w ciebie kolejne fochy. Nie może być tak, że tylko ty dajesz od siebie.
Z tym zrywaniem tutaj bym też tak nie szła w zaparte, ile jest par z długoletnim stażem, gdzie pożądanie wygasa mniej lub bardziej, więc jeśli wam jest dobrze razem na co dzień, to spróbowałabym jeszcze powalczyć o ten związek. Ale oczywiście tylko wtedy, gdy on zmieni swoje podejście do seksu. Jeśli zależy co na tym związku.

21

Odp: Nie wiem co robić dalej

budowanie związku na seksie bądź nieseksie to zła droga. Sex nie może być wyznacznikiem szczęścia w związku. Wolę uczciwą, troskliwą, inteligentną partnerkę niż kochliwą babeczkę. Każdy wiek ma oczywiście swoje prawa, ale jeżeli partner nie wspomaga się brudasami w necie i nie siedzi w erodate , nie zdradza - poczekaj.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie wiem co robić dalej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026